DieRoten.pl

Komentarze

Komentarze użytkownika: Skobry Strona 2

4

Ciężko mi sobie wyobrazić, by LM nie wygrał ktoś z pary PSG/Bayern. Widok Arsenalu podnoszącego puchar Ligi Mistrzów jest na mój rozum zbyt abstrakcyjny.

06.05.2026 06:48

3

Piłka nożna nie jest sprawiedliwa, ale sprawiedliwości (formą przez całą kampanię, stylem gry, determinacją) stałoby się zadość, gdyby to Bayern zgarnął w tym sezonie wszystkie trofea. Doceniam jednakowoż PSG - to z pewnością będzie trudny rewanż. Oby nie zdecydowała jakaś głupia czerwona kartka.

05.05.2026 11:01

1

Ręka Cucurelli stworzyła precedens, by nie odgwizdywać JAKIEGOKOLWIEK zagrania tego typu w polu karnym.

29.04.2026 14:45

1

@Alistair
O widzisz, to tak jak My - drużyna kompletna i w mega formie. Zdecydować może np. ławka (oby nie) i dyspozycja dnia, jak to na tym etapie rozgrywek. Będzie dobrze, a najbardziej obawiam się nie PSG, tylko jakiejś głupiej czerwonej kartki.

27.04.2026 11:55

2

A ja sądzę, że potężną przewagę nad PSG mamy w kwestii mentalnej, potencjału sportowego i zwyczajnie formy w tym okresie. Minusem jest na pewno brak ławki, ale na ile to wpłynie na końcowy rezultat - przekonamy się. Według mnie największa przeszkoda (Real) została już pokonana, a w meczu przeciwko PSG zdecydują inne czynniki.

27.04.2026 11:39

4

Mnóstwo składowych złożyło się na to szczęśliwe dla Bayernu zrządzenie losu, ale jedną z nich była kadencja... Tuchela. Wątpię, byśmy - nawet po tylu odmowach - zdecydowali się sięgnąć po trenera młodego, bez doświadczenia na najwyższym poziomie, bez żadnych sukcesów, gdyby nie nisko zawieszona poprzeczka przez poprzednika. Być może prominenci monachijscy uznali, że jeśli nawet Kompany nie da zespołowi impulsu od razu, to chociaż zacznijmy budować coś co przetrwa nieco dłużej.

26.04.2026 12:03

3

Największą zasługą Guardioli dla Bayernu było polecenie Kompany'ego.

25.04.2026 18:18

2

30 mln + Palhinha + Zaragoza + bezcenny argentyński kaktus i każdy będzie zadowolony.

22.04.2026 10:59

3

Jak to spotykanie się potoczy - nie wiemy. Wiemy natomiast, że za swoją postawę w tym sezonie Bayern zasłużył na wszelkie możliwe laury. I choć zasługi przestają mieć w tym momencie znaczenie, tak Monachijczycy zdobywający w obecnej kampanii wszystko, będą nagrodzeni po prostu sprawiedliwie.

21.04.2026 10:26

5

M.in. to odróżnia go od Tuchela, który być może również chętnie spożyłby z Hoenessem szarlotkę, ale później dodałby że była "kwaśna, twarda i mała".

19.04.2026 10:05

2

Jeśli to prawda, to szkoda że nie dodał - "jesteś rasistą".

16.04.2026 10:54

Bayern nigdy nie miał w Polsce lekko jeśli chodzi o komentowanie poczynań (vide Szpaku), a jeśli doprawimy to wszystko sporym gronem kibiców Realu, to wówczas mamy taką niestrawną zupę. Nie ma co się tym przejmować, wolę merytorykę, która i u nas na stronie często kuleje (ważniejsze dla niektórych, by skupić się na bzdurnych komentarzach, a nie na meczach).

16.04.2026 10:50

2

Abstrahując już od samego spotkania wczorajsza stylówka Karla rozłożyła mnie na łopatki. ;)

16.04.2026 07:54

1

Czy trudniej? Podyskutowałbym. Wiadomo, że to sportowo przeciwnik na najwyższym poziomie, ale szereg składowych utwierdza mnie tylko w tym, że najtrudniejszą przeszkodę właśnie pokonaliśmy. Real był w LM zawsze o wiele groźniejszy, ma z przodu mimo wszystko dwóch graczy, którzy potrafią zrobić coś z niczego, a i My grając w ostatnich latach przeciwko nim mieliśmy ze względu na ich styl problemy. Plus dla PSG jeśli chodzi o obsadę trenera, ale osobiście - mimo, iż bez wątpienia również trzeba będzie się wspiąć na wyżyny - nie uważam ich za groźniejszego przeciwnika.

16.04.2026 07:45

3

Gwoli sprawiedliwości dziejowej teraz to oni będą mieli pretensje do sędziego, choć wg mnie decyzja absolutnie wytłumaczalna. Jak dla mnie największa przeszkoda w LM właśnie została pokonana. Droga po trofeum mimo iż wciąż jeszcze długa, to jakby nieco prostsza. Brawo!

15.04.2026 23:29

6

W zasadzie każdą bramkę w historii futbolu można w mniejszym bądź większym stopniu zakwalifikować jako "prezent" lub błąd drużyny przeciwnej.

08.04.2026 15:38

5

To i tak nie był jeszcze Bayern Vincenta, jaki znamy z tego sezonu. Sporo zostawiania przestrzeni zawodnikom Realu, błędy w obronie, nieskuteczność pod bramką i momentami nonszalancja w polu karnym rywala. Nawet mając takie rezerwy w potencjale sportowym na Real i tak wystarczyło. Po wyeliminowaniu błędów i większej koncentracji (pod obiema bramkami) Królewscy wyjadą z Monachium o wiele bardziej skarceni.

08.04.2026 06:10

2

Na chwilę obecną Kompany jest świetnym strzałem, z naciskiem na słowo "strzał".

29.03.2026 15:03

1

Jak łatwo można było przewidzieć, takież to były "niepokojące" doniesienia. :)

26.03.2026 16:09

1

"Dziennikarze" zapomnieli dodać, że gryzł cukierka lewą stroną swego otworu gębowego, więc boli go na pewno prawa górna szóstka.

Innymi słowy - wolę oficjalne doniesienia, a nie pudelki.

26.03.2026 10:17

3

Wybór Baumanna tylko pokazuje jak ogromna posucha jest w chwili obecnej na pozycji bramkarza w reprezentacji Niemiec. Baumann to golkiper raczej przeciętny, pamiętany głównie z "wyczynu" przeciwko Hamburgowi, broniący w starym stylu "jeśli piłka leci we mnie, to ją obronię" (vide Butt/Weidenfeller). Ta pozycja będzie niestety najsłabiej obsadzona.

25.03.2026 09:22

1

Choć to mało prawdopodobne (ale nie niemożliwe), gdyby podobnym wynikiem zakończyła się rywalizacja z Realem, to jak dla mnie - mimo, iż byłby to wcześniejszy etap - trofeum LM Bayern JUŻ w mym sercu takim nokautem by zdobył. ;)

19.03.2026 07:35

5

Przejdziemy Real to i nagle Królewscy też nagle przestaną być mocni, a na NAPRAWDĘ poważnego przeciwnika trafimy w półfinale (Liverpool/PSG). A jak jeszcze o zgrozo przejdziemy półfinał, to dopiero finał LM będzie prawdziwym testem. Można się tak bawić w nieskończoność.

18.03.2026 08:51

1

Swego czasu tak też odkryto na LO Davies'a. Inna sprawa, że tutaj zaliczka jest na tyle duża, że obawiać się nie ma czego. Nawet powtórka z Kinsky'ego Atalancie nie pomoże.

16.03.2026 11:14

2

Tak, możliwe że trenowali we współpracy ze szkołą im. Marit Bjoergen. ;)

12.03.2026 11:15

3

Real ma coś nieodkrytego dla prostego zjadacza chleba (jakim niepomiernie również jestem) - po prostu zawsze "umie w LM". Ogólnie jednak tym razem jestem dosyć spokojny. Jak zagramy na swoim poziomie, to i Bernabeu da się uciszyć.

12.03.2026 10:48

1

Niestety ten okres był tak stagnacyjny, że całkowicie z pamięci wymazać się go nie da. Obecne czasy w pełni nam to jednak rekompensują. :)

11.03.2026 09:04

1

Taki urok rankingów - ciężko stworzyć w miarę obiektywny. Jak dla mnie brakuje np. Van Nistelrooya, ale z drugiej strony Bayern ma w tej dziesiątce trzech byłych/obecnych piłkarzy.

04.03.2026 11:48

4

Wbrew pozorom nie jest to wcale tak ciężkie do uwierzenia, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że oni to "frajerstwo" zdefiniowali wczoraj na nowo - dostali bramkę w OSTATNIEJ akcji meczu, gdzie koncentracja musi być na najwyższym poziomie, otrzymując jeszcze czerwoną kartkę i karnego. Z perspektywy całego meczu brakowało jeszcze samobója, ale przecież świat się nie kończy i w przyszłości nic straconego. ;)

26.02.2026 10:10

1

Borussia pozostaje Borussią. Ta porażka to oczywiście konsekwencja błędów indywidualnych i mentalności, choć w ich przypadku zdarza się to tak często, że naprawdę można zacząć wierzyć w jakąś metafizykę.

26.02.2026 08:49

3

Nie wiem czemu, ale zero zaskoczenia. ;)

25.02.2026 20:45

2

@Sopariev
Ja również nie mam za bardzo argumentów za ich odpadnięciem, poza jednym - to po prostu wciąż Borussia. ;)

25.02.2026 09:20

1

@Reeken89 @Sopariev
To prawda, choć w ich przypadku paradoks statku Tezeusza (kogo by w składzie i na ławce nie mieli, gen frajerstwa pozostaje) bywa nader często rozwiązywany. Oby mnie pozytywnie zaskoczyli, bo kolejne punkty dla BL są potrzebne.

25.02.2026 09:10

1

Co do Atalanty - normalnie nie wierzyłbym w odrobienie dwóch bramek straty, ale grają z Borussią. A 'wyczyny' Dortmundu są wszystkim doskonale znane. ;)

25.02.2026 07:56

5

A słowo "białasy" zostało uwzględnione, bo tak się składa że do nich należy drugie pół futbolowego świata? Zawsze czułem się tym słowem obrażony, dyskryminowany i w ogóle nie wiem jak mam się pozbierać.

24.02.2026 11:42

1

Gdyby do gry jaką prezentujemy i wyników jakie osiągamy doszła jeszcze pomoc sędziów, to byłoby najszybsze mistrzostwo w historii.

23.02.2026 07:14

1

Skrajnie paniczne podejście do ewentualnego pobicia rekordu Lewandowskiego przez Kane'a faktycznie wygląda żałośnie. Ale ogólna i bardziej zrównoważona chęć, by rekord Polaka przetrwał jak najdłużej - całkowicie zrozumiała. I choć sam tego nie podzielam (dla mnie liczą się sukcesy drużyny, a nie rozmaite - mimo, iż miłe - dodatki), tak absolutnie jestem w stanie zrozumieć pewną grupę ludzi w Polsce, która życzy swojemu rodakowi utrzymania tego wyczynu. Tym bardziej, że mowa o kraju, gdzie sukcesy piłkarskie mierzy się według zupełnie innych kryteriów niż np. w Niemczech, czy Anglii.

22.02.2026 12:22

3

Jeśli to prawda - Widzew Łódź jest w stanie tę ofertę przebić.

29.01.2026 11:55

1

A co z pozostałymi sektorami boiska? W środku pola mamy przecież Pavlommicha, prawdziwą ścianę stanowi Tahecano, a na bokach obrony śmigać będzie Lavies.

22.01.2026 19:08

4

Jakże od czasów Tuchela zmieniło się pojęcie "przepychania" meczów. Kiedyś byłby to wywalczony w trudach remis, bądź kaleczące ideę piłki nożnej zwycięstwo jedną bramką, dziś "przepchnięcie" oznacza mimo wszystko zwycięstwo niezagrożone, które i tak mogłoby być wyższe. Rozpieszcza nas Bayern Vincenta. :)

22.01.2026 09:00

4

Sane i Gnabry też mieli być duetem na lata i porównywano ich z Riberym i Robbenem (na tę okoliczność też stworzono jakąś specjalną językową kontaminację, coś typu: Snabry, Gnane, czy jakoś tak...). Generalnie zgadzam się z Arjenem, każdy prezentuje swój własny styl i bez sensu są takie porównania. Z perspektywy kibica Bayernu można jedynie mieć nadzieję, że nowy duet skrzydłowych wywrze w dłuższej perspektywie podobny wpływ na grę Monachijczyków, jak Francuz i Holender.

19.01.2026 07:47

2

Swoją drogą grafomański tytuł skrótu od Eleven jest dosyć inspirujący. Mogłem nie pisać tego komentarza, ale napisałem.

18.01.2026 12:35

Kompletnie obojętny mam stosunek do tej całej sytuacji, ale nie wiem czy chciał "za bardzo" rządzić, czy po prostu z racji pełnionej funkcji ustawiać zespół. Być może zapomniał, że obecność w jednym miejscu Viniego i Mbappe oznacza w niektórych sytuacjach panowanie nad beczką prochu, a jego autorytet nie był w tym względzie wystarczający. Z resztą nie wiem kto tam musiałby zasiadać na ławce trenerskiej, żeby w pełni poskromić te charaktery.

13.01.2026 08:34

1

Tylko teraz powstaje pytanie o definicję stwierdzenia "ulegać histerii". Bo jak dla mnie przy zatrudnieniu Kompany'ego całkowicie zrozumiałe były obawy o sięgnięcie po niedoświadczonego, nieznającego realiów BL trenera, bez żadnych sukcesów. Jedno (Kompany jak na ten moment okazuje się świetnym wyborem) drugiego (obawy w momencie jego zatrudnienia o to, czy Belg sobie poradzi) nie wyklucza. I nie ma to nic wspólnego z reakcjami czysto emocjonalnymi - to było podejście absolutnie racjonalne, poparte analizą wcześniejszych dokonań, a raczej ich braku.

Co do Alonso - a co on nas obchodzi? ;)

12.01.2026 18:59

@Reeken89
Ja bym to ujął inaczej - teraz są takie czasy, że każda wypowiedź zyskuje natychmiast setki nadinterpretacji.

07.01.2026 10:38

@Reeken89
Jakkolwiek nie podobała mi się wypowiedź Karla, tak pokłosie jego słów nie jest na pewno wyłącznie jego dziełem.

07.01.2026 10:20

1

Może nie tyle "rywale", co po prostu przeciwnicy (nie tylko w sektorze sportowym) Bayernu, chcący zaszkodzić klubowi. Tak poza tym pełna zgoda.

07.01.2026 08:56

@bawaria42
Karl w ogóle w tej akcji wbiegł w pole karne na "bezczela" w stylu Butragueno, przyjął piłkę jak Figo i strzelił jak Raul. Fakt, coś może być na rzeczy.

06.01.2026 20:21

Nie powinien był tego mówić, ale burza wokół tej sytuacji niewspółmierna do postępku. I na pewno nie na korzyść całego Bayernu.

06.01.2026 18:36

1

Z jednej strony nie dziwię się, że słowa Karla dotknęły wielu kibiców (bo paść w takich okolicznościach nie powinny), ale z drugiej - ogólna skala reakcji jak dla mnie mocno przesadzona, jakby młodzian ten transfer do Realu niemalże już zapowiedział. Dodatkowe dolewanie oliwy do ognia z pewnością nie służy klubowi, a mam dziwne przeświadczenie, że jest dziełem nie tylko kibiców Bayernu (za dobrze Nam idzie, by jakiegoś - kolejnego w historii - kija w szprychy nie spróbować włożyć)...

06.01.2026 09:07

Odnoszę wrażenie, że część tej przesadnej reakcji na słowa niepełnoletniego wcale nie musi pochodzić od kibiców Bayernu, a ma na celu jedynie zmącenie atmosfery w drużynie. Przerabialiśmy to już w historii niejeden raz.

05.01.2026 14:48

1

Słowa 17-latka można interpretować różnie, niekoniecznie musi oznaczać to brak szacunku dla obecnie reprezentowanego zespołu. Inna sprawa, że czasy przywiązania do barw klubowych i wygłaszania doń miłości w permanencji pomału odchodzą w niebyt.

05.01.2026 08:45

Powtórzę się, ale wystarczyło po prostu Lewandowskiego nie wystawiać w pierwszym składzie w tych ostatnich spotkaniach. Albo przerosło ich to intelektualnie, albo kultywują w Barcelonie PR-owy masochizm.

27.12.2025 15:38

1

Nie za bardzo chce mi się wgłębiać w szczegóły, ale czy naprawdę w tej całej katalońskiej śmietance intelektualnej nikt nie wpadł na to, że o wiele mnie żałośnie wyglądałoby to, gdyby Lewadowskiego po prostu... nie wystawiali w pierwszym składzie, zamiast składać tak komiczne prośby?

27.12.2025 13:52

Nie Nasza wina, że nikt od lat nie potrafi Nam dotrzymać kroku. W żadnej innej lidze z czołówki w liczbie zdobytych mistrzostw nie ma takiej przepaści między pierwszym, a drugim klubem. I to już niestety jest nieco bardziej smutne - życzyłbym sobie dożyć jeszcze czasów, gdy Bayern będzie miał w BL pełnoprawnego rywala.

18.12.2025 11:13

Nie zdziwi mnie, gdy Goretzka rozegra dwa dobre mecze i percepcja się zmieni. Przy całym szacunku dla Leona, ale odnoszę od dłuższego czasu wrażenie, że on jest Bayernem już zmęczony (a i pewnie Bayern nim). Raczej szedłbym w kierunku, który niejako naznaczył transfer Comana - dalszego odświeżania kadry. Żeby jednak była jasność, nawiązując do plotek łączących Nas z Balebą: za następcą należy się rozglądać gdzie indziej.

05.12.2025 10:15

3

To, że drużyna trafi na słabszy względem początku sezonu okres było całkowicie jasne. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę fakt, iż mamy dopiero grudzień (a nie decydujące fazy wiosenne) oraz to, że do niedawna te Nasze "kryzysy" polegały na remisach i porażkach, a nie na minimalnych - ale mimo wszystko - wygranych, to mnie taki "dołek formy" odpowiada.

04.12.2025 05:12

I to jest w zasadzie ich jedyny atut. Ten puchar w końcu musi wrócić do Monachium - tam gdzie po prostu swym jestestwem pasuje.

03.12.2025 09:06

1

Tam po prostu nie ma pomysłu. I nie było już na etapie planowania kadry na ten sezon (przepłacić za Ekitike i za chwilę przepłacić za Isaka mogą tylko w Anglii). W tym wszystkim faktycznie szkoda jedynie Wirtza, ale w sumie sam się na ten projekt zdecydował (a to, że ten projekt nie funkcjonuje tak jak mu obiecywano to już inna sprawa). Z resztą to ich problemy, niespecjalnie mnie to rusza.

01.12.2025 08:36

Albo The Reds by z nim lepiej wyglądali (w co wątpię, tam raczej nie działa cały plan), albo Kolumbijczyk poszedłby wraz z Liverpoolem w odmęty. Na obecną chwilę na ten transfer nie mamy co narzekać, Lucho chyba też.

29.11.2025 10:42

@Sopariev @admin To może ja Was spróbuję pogodzić i przypomnę, że się jeszcze nawet grudzień nie rozpoczął. Z jakim wynikiem punktowym skończy ten sezon BL - dopiero się okaże. Fakt, iż do tej pory nie wygląda to w przypadku niemieckich klubów aż tak tragicznie, jak niektórzy próbują malować, ale rzeczywista weryfikacja wszystkich nadejdzie dopiero na wiosnę.

28.11.2025 11:05

W całej tej zawierusze poczułem się tak, jakby mnie obce dziecko obrzuciło obelgami typu: "Ale pan jest głupi!". Czyli... w ogóle się nie poczułem.

24.11.2025 10:55

1

Niesamowita "afera", której celem jest jedynie próba zmącenia atmosfery w Bayernie. Przeżywaliśmy to już w historii wielokrotnie, przeżyjemy i teraz.

17.11.2025 10:21

"...była podyktowana przede wszystkim jego młodym wiekiem i ograniczonym doświadczeniem w pracy z zespołami na najwyższym poziomie...". Przy świadomości, że mamy Kompany'ego, który się w to również wpisuje, wnioskuję, iż raczej chodziło o inne powody.

12.11.2025 09:32

2

Zupełnie inny wydźwięk ma taka informacja, gdy zespół nawet bez Jamala jest w galaktycznej formie.

07.11.2025 06:37

1

@Ananas94
Bayern w Polsce jeśli chodzi o komentatorów i tak nigdy nie miał łatwo - jeśli ktoś pamięta komentowanie Naszych meczów przez np. Szpakowskiego (który jest dla mnie i tak niepodważalną legendą) na przełomie wieków. To dopiero było "komentowanie obiektywne". A już dać mu do zrelacjonowania jakikolwiek mecz reprezentacji Niemiec - kolejny poziom "obiektywizmu". Na szczęście z tego wyrośliśmy (prawda?) i wystarczy po prostu oglądać to, co się dzieje na boisku.

06.11.2025 11:12

3

Ja tam im nawet trochę współczuję. Tyle lat być faworytem i pretendentem do trofeów, a na końcu "zarsenalić" (gwoli wyjaśnienia - eufemizm podobny do "zdortmundować").

05.11.2025 09:27

Nie maglując już tej czerwonej kartki, odnośnie Leverkusen - bezpośrednia weryfikacja przepaści między Nami, a nimi miała miejsce całkiem niedawno. Rozumiem jednak zabawę w tego typu porównania (bo i przecież Carro to lubi), więc fakt - Aptekarze są w tym sezonie przy Nas po prostu maluteńcy. Z resztą zawsze tacy byli, poza jednym, wykraczającym poza ich pojmowanie sukcesu, przypadkiem.

05.11.2025 09:24

1

Odnośnie kontraktu dla Upamecano - to jest właśnie IDEALNY moment, by Bayern przedstawił mu w negocjacjach swój wielki atut: siłę drużyny. Forma na przestrzeni sezonu się zmienia i przy założeniu, że za jakiś czas dyspozycja i atmosfera w drużynie może "siąść", to i sama strona Francuza mogłaby wówczas zupełnie inaczej podejść do rozmów (choć bez klauzuli odstępnego i tak się ostatecznie zapewne nie obejdzie). Kuć żelazo, póki gorące!

05.11.2025 08:22

3

Nawet grając w "10", nawet grając przeciwko PSG nie potrafimy przegrać. Cudowny początek sezonu.

05.11.2025 06:30

4

Ciężko znaleźć odpowiednie słowa dla określenia Naszej obecnej formy. Gratulacje za tak wspaniały początek kampanii 25/26 i choć wahania dyspozycji w trakcie sezonu są rzeczą naturalną, tak liczę na podobny wystrzał w kluczowych momentach na wiosnę. Póki co tylko cieszyć się ze stanu obecnego.

02.11.2025 08:27

2

Życzę Harry'emu tego, aczkolwiek obawiam się reakcji wielu kibiców, dla których ta nagroda już "dawno przestała mieć sens".

07.10.2025 15:48

3

Nie wiadomo czego się spodziewać po takim rywalu, więc wcale nie musi to być pogrom, a puchary europejskie lubią się rządzić swoimi prawami. Należy podejść z odpowiednią koncentracją i wykorzystać obecną formę - wówczas faktycznie z Cypryjczyków nie będzie co zbierać.

29.09.2025 09:30

Sądzę, że tutaj w grę mogą wchodzić inne czynniki niż tylko siła ligi. Dembele wciąż gra w lidze, która jest chyba jeszcze mniej poważna.

24.09.2025 09:44

Chyba ktoś tutaj bardzo chce jednak umieścić tę klauzulę odejścia w kontrakcie Olise.

24.09.2025 09:09

1

O widzisz, to prawie jak tutaj (z resztą nie tylko tutaj...) na stronie. Pojawi się skrajnie głupi komentarz i pod nim mnóstwo "komentarzy prostujących". To chyba niektórych natura, dzisiejszy człowiek prawdopodobnie nie jest w stanie zachować milczenia wobec naprawdę totalnych bzdur.

23.09.2025 11:51

Mam nadzieję, że to literówka (choć "a" od "o" leży na klawiaturze dość daleko), ale jeżeli Stanisić "uspakaja", to ja również czuję się uspakojony.

18.09.2025 08:44

Jak już jakiś czas temu wspominałem BVB bardzo dzielnie stara się rozwiązać paradoks statku Tezeusza. Choćby tam wymienić wszystkich (od trenerów po piłkarzy) oni dalej będą tą samą, głupio tracącą punkty, frajerską Borussią.

17.09.2025 05:23

1

@admin
Dla mnie osobiście to nie kontrowersja, co najwyżej niedopatrzenie mogące później skutkować nieprzewidzianymi konsekwencjami. ;)

10.09.2025 10:21

2

"Hoeness potrafi jednak swoją siłą przebicia i emocjonalnością przekonywać do siebie piłkarzy. Podobnie było w przypadku Floriana Wirtza, kiedy to Uli był w stałym kontakcie z ojcem zawodnika."

Niefortunny dobór następujących po sobie zdań. ;)

10.09.2025 09:53

2

Całkowicie bezsensowne są teraz tego typu "wspominki", ale jeśli już chcieć się wpisać w tę narrację, to niedługo przebijemy Arsene'a Wengera, który prowadząc Kanonierów miał swego czasu w notesie ponoć cały kwiat ówczesnego futbolowego świata - Messiego, Ronaldo, Ibrahomivicia itd.

09.09.2025 18:32

Można było w ogóle nikogo nie kupować i wszystkie dziury w składzie załatać młodymi. Wówczas wzrosłoby ryzyko nieudanego okienka, ale w przypadku sukcesu z wprowadzaniem młodych byłoby ono jeszcze lepsze.

07.09.2025 14:33

@Mathias
Co do braku awansu na MŚ - również wątpię, by to wydarzyło się w takiej grupie, ale... futbol nie takie rzeczy widział, a sami Niemcy jeszcze braku awansu na mundial w swej wciąż pęczniejącej kolekcji wstydliwych wydarzeń nie mają. ;)

07.09.2025 12:42

To, że Niemcy w końcu pokonają kryzys jest jasne - zbyt potężny potencjał i zbyt wielkie tradycje. Na razie jednak oznak wychodzenia z dołka nie widać, a jedynym maleńkim światełkiem w tunelu pozostaje wynik na ostatnim Euro (maleńkim, ale jednak). Problem leży głębiej niż niektórym się wydaje, a podejście "samo się wszystko naprawi" w dzisiejszych czasach działa inaczej.

07.09.2025 12:40

Czym innym pretensje do Julka, a czym innym rozmowa o kryzysie, który zaczął się na długo przed objęciem przez Nagelsmanna kadry i trwa kilka dobrych lat.

07.09.2025 12:04

1

Odnośnie tego "wypadku przy pracy". Jak jest naprawdę?
MŚ 2018 - odpadnięcie w fazie grupowej
ME 2020 - odpadnięcie w 1/8
MŚ 2022 - odpadnięcie w fazie grupowej
ME 2024 - odpadnięcie w 1/4
W międzyczasie m.in. kompromitacje u siebie z Macedonią (1:2) i na wyjeździe z Hiszpanią w LN (0:6, najwyższa porażka reprezentacji Niemiec w historii, nie licząc prekambryjskiego meczu z 1909). Reasumując: takie wyniki jak ostatni ze Słowacją już dawno temu przestały być tylko wypadkami przy pracy i w przypadku obecnej reprezentacji Niemiec stają się niestety normalnością.

07.09.2025 07:45

Kryzys reprezentacji Niemiec trwa już od lat i nie tylko nie widać jego końca, ale też i jego podłoża należy szukać zdecydowanie głębiej, niż tylko w braku Musiali.

06.09.2025 17:28

1

Obecna (czyt. grająca w obecnych czasach) reprezentacja Niemiec pobiła już bardzo wiele niechlubnych rekordów (dwukrotne zakończenie udziału w MŚ na fazie grupowej, pierwsze porażki z reprezentacjami Polski i Macedonii, kompromitacja z Hiszpanią w LN), więc brakuje im jeszcze do kolekcji braku awansu na mundial. Pewnie to jeszcze teraz nie nastąpi, ale są akurat na właściwej ku temu drodze.

05.09.2025 09:24

2

ZP to konkurs popularności. Grając w Bayernie/Bundeslidze na wygraną w dzisiejszych czasach nie masz praktycznie szans.

03.09.2025 18:45

2

@hoven
Chłopiec w Indonezji: "Tato, chcę jeszcze przed snem zobaczyć Borussię, bo tam gra Guirassy"!

03.09.2025 09:21

1

Z ciekawości - Bundesliga (wyłączywszy Bayern) ma obecnie jakieś nazwiska, które mogłyby skłonić postronnego kibica do jej oglądania?

03.09.2025 09:15

Swoją drogą (choć zwróciłem na to uwagę już wcześniej) ciekaw jestem co AI wykryło w moim komentarzu, że stał się "niedopuszczalny"? :)

03.09.2025 09:08

1

No cóż, to tak jak w życiu. Idiotyczne/romantyczne hasło "pieniądze szczęścia nie dają", ale jednak z nimi łatwiej. :)

03.09.2025 08:58

2

Sprawa jest bardzo prosta - wystarczy grając mecze stąpać po murawie w taki sposób, by nie nastąpił jakiś uraz albo przemęczenie.

02.09.2025 16:47

A gdzie tam "poznali". "Nie dali mu szansy".

01.09.2025 14:43

"...pilot zaczął nerwowo wertować instrukcję obsługi maszyny, by po chwili z wściekłością cisnąć nią na tył samolotu..."

Teraz już wiemy czemu Hasan w przypadku zwykłych, przyziemnych transferów i kontraktów miał wyłączony układ nerwowy.

01.09.2025 10:03

@admin
Z perspektywy samego rozwoju danego piłkarza oczywiście, że to nie ma znaczenia. Ba, wręcz jest to pocieszająca rzecz. Ale chodzi o kwestię wyłącznie nazewnictwa - czym innym jest "dawanie szansy gry", gdy w meczu obłożonym niższym ciężarem wchodzi młody zamiast np. zdrowego Guerreiro, a czym innym "dawanie szansy gry", gdy Portugalczyk nie jest w stanie grać i dlatego trzeba wprowadzić młodego. Innymi słowy - cieszmy się z minut dla Karla, ale nie przesadzajmy z tym "dawaniem szans", bo ciężko powiedzieć, czy Kompany robi to dobrowolnie.

01.09.2025 09:23

@admin
Odnośnie Karla, to np. w meczu przeciwko Lipskowi był na ławce jedynym tak naprawdę wyborem obok Kusi-Asare jeśli chodzi o ofensywę. Wydaje mi się, że w tym kontekście ocena ilości otrzymywanych przez niego minut będzie bardziej miarodajna, gdy jego wejście na boisko nie będzie wynikało z konieczności, ale właśnie z dawania szansy (czyt. z wyboru).

01.09.2025 08:50

@DarthSmd
Ale ja o tym właśnie piszę - kadra jest na ten moment tak wąska, że to "przyparcie do muru" może nastąpić bardzo szybko, gdyż nawet bardziej doświadczone opcje z ławki zostaną wykorzystane. I mam tutaj z kolei własne przeczucie, że wówczas ktoś będzie nazywał to "dawaniem szansy młodym", podczas gdy będzie to po prostu wpuszczanie zdolnych do gry JAKICHKOLWIEK zawodników.

Ewentualnie można jeszcze liczyć na brak urazów (xD).

01.09.2025 08:08

Z tą "szansą dla młodych" to by była ogólnie ciekawa sprawa, zwłaszcza w kwestii nazewnictwa. No bo przecież jak przyjdą urazy, to szerokość obecnej kadry powoduje, że młodzi po prostu będą MUSIELI wejść na boisko. I teraz - to będzie jeszcze "dawanie szansy", czy już jednak "konieczność skorzystania z młodych"? :)

01.09.2025 07:53