Trwa właśnie “Doppelas”, w którym gościem jest Uli Hoeness. W programie nie mogło zabraknąć oczywiście tematu reprezentacji Niemiec, która ostatnio gra zdecydowanie poniżej oczekiwań. Hoeness postanowił wesprzeć byłego trenera Bawarczyków, który ostatnio znalazł się pod ostrzałem krytyki.

REKLAMA

Oczywiście, że nadal jest właściwą osobą. Nie można go skreślać po jednym meczu – stwierdził Hoeness.

Jestem przekonany, że drużyna już dziś wieczorem zagra lepiej. I jedno musi być jasne: w Niemczech musimy znowu więcej rozmawiać o piłce, a nie tylko o transferach. Musimy wrócić do podstaw. A jeśli to zrobią, znów będą grać lepiej – dodał.

Krytyka decyzji Nagelsmanna

Jednocześnie Hoeness dał jasno do zrozumienia, że nie wszystkie decyzje selekcjonera są dla niego zrozumiałe i nie zamierza ich bronić.

To, co mi się absolutnie nie podoba, to fakt, że wielu trenerów ciągle coś zmienia. Nigdy nie gramy tym samym składem, a zgranie jest w tym biznesie tak ważne. A potem młody Collins ma zagrać na pozycji, na której nigdy wcześniej nie występował – tłumaczył były reprezentant Niemiec.

A najgorsze jest dla mnie to, gdy w trakcie meczu przechodzi się z czwórki na trójkę obrońców. Jestem temu całkowicie przeciwny. Trenerzy muszą zawsze wiedzieć, że to nie oni wygrywają mecze, a drużyna – zakończył dobitnie 73-latek.

Jak donoszę media, po ostatnim niepowodzeniu Julian Nagelsmann ma dokonać kilku zmian w wyjściowej jedenastce. Miejsce ma stracić między innymi Serge Gnabry.

Źródło Sport1
Udostępnij