DieRoten.pl

Tryplet 2013 czy 2020? Cz. III: porównanie zawodników

29.09.2020, 21:10:02
FotoOlimpik

W poprzednich dwóch częściach wzięliśmy na tapet i opisaliśmy drużyny Heynckesa oraz Flicka, ledwo zahaczając o jakiekolwiek porównania.

W trzeciej i czwartej odsłonie serii artykułów o trypletach skupimy się już niemalże wyłącznie na zestawieniu ze sobą bohaterów aktualnych i tych sprzed 7 lat. Po omówieniu generałów i ich koncepcji taktycznych przejdźmy zatem do przeglądu wojsk.

Mój Neuer jest lepszy niż twój!

Statystycy czasami przewrotnie mówią o swojej profesji, że jest ona jak krótka spódniczka: pokazuje wiele, ale najważniejsze zakrywa. Pomijając nieco seksistowski wydźwięk tego powiedzenia, wydaje się, że z roku na roku jest ono coraz bardziej nieaktualne w stosunku do piłki nożnej, której poszczególnej aspekty ulegają sukcesywnemu zmierzeniu czy skwantyfikowaniu, podążając drogą matematyzacji sportów zespołowych, którą wytyczył Billy Beane w świecie baseballu. Wyrastające w ostatnich latach jak grzyby po deszczu ogromne bazy sportowych danych zawierają informacje o poszczególnych zespołach oraz ich zawodnikach, dzięki czemu można porównać setki czy tysiące parametrów.

W tej części porównam poszczególnych członków trypletowych jedenastek i - co gorsza - postaram się wybrać lepszych. Krótka uwaga metodologiczna: informacje o poszczególnych parametrach czerpałem głównie z serwisów Whoscored oraz Transfermarkt. Następna kwestia: dane z portalu WhoScored pokazują co prawda, że najczęściej w ubiegłym sezonie w systemie 4-2-3-1 na prawej obronie występował Pavard, a w środku pomocy Thiago oraz Kimmich, ale na potrzeby niniejszego zestawienia przyjąłem jako wyjściowe takie ustawienie, które było najczęściej używane w decydującej fazie sezonu, czyli od ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Podobnie uczyniłem z Bayernem z sezonu 2012/13, w którym to zasadniczo pierwszym wyborem na prawym skrzydle był Mueller, zaś Kroos do kwietnia 2013 r. był niepodważalnym numerem 1 na pozycji ofensywnego pomocnika, jednak od ćwierćfinału LM miejsce Kroosa zajął Mueller, z kolei na prawym skrzydle na stałe zagościł Robben. Ważne jest również to, żeby pamiętać, że klasy sportowej danego piłkarza nie da się sprowadzić wyłącznie do statystyki. Dobrym przykładem jest tutaj Jaap Stam, którego Alex Ferguson pozbył się z Manchesteru m.in. w oparciu o informacje, które pokazywały, że holenderski obrońca wykonuje mniej wślizgów, podczas gdy w rzeczywistości spadek ten wynikał nie z pogorszenia się walorów fizycznych Stama, a ze wzrastających umiejętności ustawiania się na boisku (co ograniczało uciekanie się do wślizgów). Ostatnia rzecz: zważywszy na wielkość danych, mogły zdarzyć się błędy (za których wytknięcie będę wdzięczny).

Bramkarz Manuel Neuer 2013 vs 2020

W sezonie 2012/13 Neuer wystąpił w 50 meczach, w których zachował 26 czystych kont oraz przepuścił 33 bramki. Siedem lat później Manu rozegrał o jeden mecz więcej (51), przepuszczając jednak aż o 16 bramek więcej (49) oraz zachowując o cztery mniej czyste konta (22). Z jednej strony statystyki przemawiają zdecydowanie na korzyść młodszego Neuera, z drugiej jednak należy pamiętać o tym, że gros tych straconych bramek wynikało z kiepskiej gry całej defensywy pod wodzą Niko Kovaca oraz następnie ryzykownej taktyki Hansiego Flicka. Dodatkowo udział Manuela Neuera A.D. 2020 w wygraniu Ligi Mistrzów był znacznie większy niż w analogicznym sukcesie sprzed 7 lat. Łatwo sobie wyobrazić porażkę w finale czy już nawet w półfinale, gdyby nie wspaniała dyspozycja Neuera.

Werdykt: REMIS


Prawy obrońca Philipp Lahm vs Joshua Kimmich

 W sezonie 2012/13 Lahm rozegrał 47 spotkań, w których zaliczył 19 asyst oraz nie zdobył żadnej bramki. Siedem lat później Kimmich zagrał w 51 spotkaniach, wypracowując kolegom 17 bramek, a samemu zdobywając 7 goli, przy czym należy pamiętać, że Kimmich więcej spotkań rozegrał na środku pomocy niż na boku obrony. Inna sprawa, że statystyki ofensywne nie mówią wszystkiego o bocznych obrońcach.

Spójrzmy zatem, jak to wyglądało z tyłu. Lahm miał nieco więcej odbiorów od Kimmicha (Lahm - średnio po 2 w LM i lidze; Kimmich - 1.4 w LM oraz 1.6 w lidze),  był znacznie lepszy w przechwytach (Lahm - 1.7 w lidze oraz 2.5 w LM; Kimmich - po 0.9 zarówno w lidze, jak i LM), a także popełniał mniej faulów (Lahm - 0.4 w lidze oraz 0.7 w LM; Kimmich - 0.8 w lidze, 1.3 w LM).  Kimmich był lepszy od Lahma w kategorii kluczowych podań, oddanych strzałów na bramkę, liczbie kontaktów z piłką, wykonanych długich i krzyżowych podań oraz dokładności tychże podań, ale należy pamiętać, że na te statystyki młodszego z Niemców w ogromnym stopniu wpłynęło to, że w ubiegłym sezonie grał głównie w środku pola.

Doceniając wielką klasę oraz uniwersalność Kimmicha, na tej pozycji wyrok może być tylko jeden: Lahm 2013.

Werdykt: Lahm


Środkowi obrońcy Jerome Boateng i Dante vs Boateng i David Alaba

W przypadku środkowych obrońców ich rola w zdobywaniu bramek czy asystowaniu jest znacznie mniejsza niż bocznych obrońców, stąd też skupię się przede wszystkim na walorach defensywnych Alaby, Boatenga oraz Dantego.

W porównywanym okresie najwięcej odbiorów zaliczali Boateng w Lidze Mistrzów (średnio 1.8 na mecz) oraz Dante w lidze (również 1.8 na mecz) w sezonie 2012/13. Na tle reszty Boateng sprzed 7 lat wyróżnia się również w przechwytach, których notował wyraźnie więcej (Boateng 2013 - 2.8 w lidze na mecz, 2.1 w LM; Boateng 2020 -  1.3 w lidze, 1 w LM; Dante - 1.1 w lidze, 1.7 w LM; Alaba 2020 - 1 w LM, 0.8 w lidze). Najmniej faulów dopuszczał się Alaba, zaś Dante był w tym elemencie wyraźnie najgorszy (Alaba 2020 - 0.4 faulu w lidze na mecz, 0.5  w LM; Boateng 2013 - 0.7 w lidze, 1 w LM; Boateng 2020 - 0.8 w lidze oraz 0.4 w LM; Dante - po 1.2 w lidze oraz LM). Para Boateng-Dante z sezonu 2012/13 charakteryzowała się wysokim poziomem czyszczenia piłek (wskaźnik ok. 3 czyszczeń na mecz, podczas gdy analogiczny wskaźnik dla Alaby-Boateng z ubiegłego sezonu wynosi 1.5), a sam Dante dominował w blokowaniu strzałów. Dante najlepszy był również w pojedynkach powietrznych (średnio 2.3 w lidze oraz 2.2 w LM wygranych pojedynków, podczas gdy Boateng 2013 notował 1.2 w lidze oraz 1.3 w LM; Boateng 2020 1.6 w lidze oraz 1.4 w LM, a odstający pod tym względem Alaba 2020 - 0.8 w lidze oraz 0.9 w LM). Z dotychczas przytoczonych statystyk wyłania nam się pierwszy faworyt - Boateng 2013. Uzasadniając wybór drugiego, pokuszę się o stwierdzenie, że Alaba 2020 nie odstawał znacznie od Dantego 2013 w obronie, jednak dawał coś ekstra w ofensywie - 0.5 w LM oraz 0.7 w lidze kluczowego podania na mecz przy 0.1 w lidze oraz 0.2 w LM Dantego.

Werdykt: Boateng 2013, Alaba


Lewy obrońca David Alaba 2013 vs Alphonso Davies

Po lewej stronie obrony nieco łatwiej jest dokonać porównania, bowiem zarówno Alaba 2013, jak i Davies 2020 zasadniczo przez cały sezon byli przywiązani do tej pozycji, w przeciwieństwie chociażby do Kimmicha w kampanii 2019/20. Alaba w sezonie 2012/13 rozegrał 38 meczów, w których zdobył 5 bramek oraz 6 razy asystował. Z kolei Davies w minionym sezonie wystąpił w 46 meczach, zdobywając 3 gole oraz 10 razy asystując. Póki co mamy remis. Pójdźmy zatem dalej.

Davies częściej odbierał piłkę rywalom (2.4 w lidze na mecz, 2.3 w LM - Davies; 1.7 w lidze, 2.2 w LM - Alaba), ale również znacznie częściej uciekał się do fauli (Davies - 0.9 faulu w lidze na mecz oraz 0.8 w LM; Alaba - 0.5 w lidze oraz 0.2 w LM). Z kolei Alaba był lepszy w przechwytach (Alaba - 1.8 przechwytu w lidze na mecz, 1.4 w LM; Davies - 1.1 w lidze, 1.3 w LM) oraz skuteczniej blokował (Alaba - 0.3 w lidze na mecz oraz 0.4 w LM; Davies - 0.2 w lidze oraz 0 w LM). W ofensywie więcej dawał Davies, który nie tylko lepiej dryblował (Davies - 2.8 skutecznego dryblingu w lidze na mecz oraz 3.3 w LM; Alaba - 0.9 w lidze oraz 0.3 w LM), ale także częściej dostarczał kluczowe podania (Davies - 1.3 w lidze oraz 1.1 w LM; Alaba - 0.7 w lidze oraz 0.9 w LM). Z jednej strony w wyniku inklinacji ofensywnych Daviesa stwarzał on więcej zagrożenia pod bramką rywali, a przeciwnicy częściej musieli się uciekać do fauli na nim, jednak z drugiej powodowało to, że częściej tracił on piłkę niż Alaba w wyniku utraty kontroli (po 1.8 w lidze i LM - Davies; 0.7 w lidze oraz 0.6 w LM - Alaba). Również i tutaj pojedynek należy uznać za niemalże remisowy, ale za zwycięzcę uznaję Daviesa, którego pewne braki defensywne z nawiązką rekompensuje spektakularna szybkość oraz gra do przodu.

Werdykt: Davies


Środkowi pomocnicy Javi Martinez i Bastian Schweinsteiger vs Thiago Alcantara i Leon Goretzka

Ufff, kolejny naprawdę ciężki wybór. Chociaż trudno sobie to wyobrazić, to kiedyś zdrowie Javiego Martineza pozwalało mu na rozegranie na rozegranie 43 meczów w jednym sezonie, tak jak to miało miejsce w kampanii 2012/13. W tym okresie zdobył 3 bramki i 4 razy asystował. Jego kolega z pomocy, Bastian Schweinsteiger, wystąpił wówczas w 45 meczach, zdobywając 9 goli i zaliczając 11 ostatnich podań. 7 lat później Thiago rozegrał 40 meczów, w których zdobył 3 bramki i 2 razy asystował, zaś Leon Goretzka w 38 meczach strzelił 8 bramek i zanotował 11 ostatnich podań. Pierwszy wniosek, jaki się nasuwa, to podobieństwo między tymi parami, w których jeden z zawodników gra głębiej (Martinez, Thiago), w wyniku czego zdobywa mniejszą liczbę bramek i asyst, z kolei jego partner częściej zapuszcza się do przodu (Schweini, Goretzka), co znajduje wyraz w jego statystykach. Spójrzmy jednak dalej.

Każdy z porównywanych zawodników wykonywał podania z bardzo dobrą skutecznością, przy czym Thiago jako jedyny przekraczał wybitny poziom 90%. Najczęściej na bramkę rywali uderzał z kolei Goretzka (1.6 uderzenia na bramkę w lidze na mecz oraz aż 2.6 w LM), z kolei w powietrzu królował Martinez (3.1 wygrane pojedynki na mecz w lidze oraz 2.6 w LM; analogiczny wskaźnik dla pozostałych mieścił się w przedziale 0.9-1.5. Co ciekawe, niewysoki Thiago pod tym względem nie odstawał ani od Bastiego, ani od Goretzki). Najwięcej odbiorów miał Schweinsteiger (2.8 udanego odbioru na mecz w lidze oraz 3.7 w LM), zaś niezrównany w przechwytach (1.9 skutecznego przechwytu w lidze na mecz i aż 3.8 w LM) oraz czyszczeniu piłek (1 w lidze oraz 2.1 w lidze) był Martinez, który również najczęściej faulował (1.6 faulu w lidze na mecz oraz 2.2 w LM). Przechodząc do walorów ofensywnych, w pierwszej kolejności rzuca się w oczy to, że średnio najczęściej na mecz dryblował skutecznie Thiago (3 udane dryblingi na mecz w lidze oraz 1.3 w LM); on też dostarczał najwięcej kluczowych podań (0.8 w lidze oraz 1.5 w LM; zwraca uwagę nieco rozczarowujący wynik Martinez, po 0.4 w lidze i LM, ale wynikało to głównie z jego defensywnego ustawienia). Najczęściej faulowany był Schweinsteiger (po 2.1 w LM oraz lidze). O wielkiej roli Thiago jako regulatora gry Bayernu świadczy również to, jak dużo wykonywał podań w meczu (Thiago - 74.9 podania w lidze na mecz oraz 83.2 w LM; Goretzka - 37.9 w lidze, 35.8 w LM; Martinez - 42.5 w lidze oraz 43.5 w LM; Schweini - 74 w lidze oraz 62.4 w LM). Mistrzem crossowych podań okazał się Schweinsteiger (0.4 w lidze oraz 0.7 w LM), podobnie jak długich podań (9.3 w lidze oraz 6.1 w LM. Niewiele ustępuje mu jednak na tym polu Thiago, który w ubiegłym sezonie zagrywał średnio 6.2 długiego podania na mecz w lidze wobec 8.5 w LM).

Po raz kolejny wybór nie należy do najłatwiejszych (a byłby zapewne jeszcze trudniejszy, gdyby do grona pretendentów dorzucić Kimmicha czy Kroosa), ale postawię na połączenie efektywności z efektownością w osobie Thiago oraz uniwersalność Schweinsteigera.

Werdykt: Thiago i Schweinsteiger


Pozycja Thomasa Muellera Thomas Mueller 2013 vs 2020

Zacznijmy jak zwykle od statystyk bramek i asyst. W sezonie 2012/13 Thomas Mueller rozegrał 47 spotkań, w których strzelił 23 bramki oraz zanotował 17 asyst. Siedem lat później zagrał w 50 spotkaniach, w których zaliczył 14 bramek oraz 26 ostatnich podań. Tak więc w klasyfikacji kanadyjskiej mamy remis. Pół żartem, pół serio, można napisać, że przez ten czas Mueller wyraźnie się zbrutalizował, bowiem jeszcze w pierwszym trypletowym sezonie otrzymał tylko 2 żółte kartki, a w ostatnich sezonie już 6.

Dobra, to teraz rozbierzmy "Mylę" na czynniki pierwsze, co zresztą łatwe nie będzie, jeżeli jest się "Raumdeuterem", którego kunszt w znacznym stopniu umyka statystyce. No nic, w każdym razie po prostu spróbujmy. A więc tak: Mueller sprzed 7 lat oddawał zauważalnie więcej strzałów na mecz (Mueller 2013 - 2.4 w lidze oraz 2.5 w LM; Mueller 2020 - 1.6 w lidze oraz 2 w LM), wygrywał więcej pojedynków powietrznych (2013 - 1.5 w lidze, 2.2 w LM; 2020 - po 1 w lidze oraz LM), ale za to podawał z mniejszą dokładnością (2013 - 77.7% w lidze oraz 72.6% w LM; 2020 - 78% w lidze oraz 80.5% w LM). Poprawa jakości podań w ostatnim sezonie poskutkowała tym, że Mueller dostarczał więcej kluczowych zagrań na mecz (2013 - 2 w lidze oraz 1.3 w LM; 2020 - po 2.5 w lidze oraz LM). Lepszym dryblingiem cechował się za to młodszy Raumdeuter (średnio 1.6 skutecznego dryblingu na mecz w lidze oraz 0.8 w LM w sezonie 2012/13; 2020 - po 0.5 na mecz w lidze oraz LM), co spowodowane było tym, że częściej ustawiany był na skrzydle w sezonie 2012/13. Znacznie częściej też był wówczas faulowany (2013 - po 1.5 w lidze i LM; 2020 - 0.8 w lidze oraz 0.3 w LM) oraz łapany na spalonym (2013 - 0.8 w lidze oraz 0.5 w lidze; 2020 - po 0.3 w lidze i LM). W kontekście gry defensywnej warto zwrócić uwagę na to, że Mueller z 2013 notował nieco więcej przechwytów w Lidze Mistrzów (2013 - 1.1 na mecz; 2020 - 0.5 na mecz) oraz znacznie rzadziej przeciwnicy wykonywali na nim skuteczny drybling (2013 - 0.8 w lidze oraz 0.5 w LM; 2020 - 1.4 w lidze oraz 2.6 w LM).

Trudno oceniać  zawodnika tak niemierzalnego, który w dodatku sporą część sezonu 2012/13 spędził na prawej flance, ale musząc podjąć decyzję, wybrałbym Thomasa Muellera z 2020 r. Największą siłą Muellera nie są bowiem poszczególne umiejętności piłkarskie, ale to, że jak mało kto on potrafi czytać grę i dostarczać w odpowiedzi na to właściwych rozwiązań. Stąd też największą różnicę stanowić będzie dla mnie okres siedmioletni, w którym Thomas Mueller jeszcze bardziej dopracował swoją maszynę intelektualno-piłkarską. Poza tym, kto nie lubi historii w rodzaju "from zero to hero", jakiej bohaterem był Mueller w sezonie 2019/20?

Werdykt: Mueller 2020


Prawoskrzydłowy Arjen Robben vs Serge Gnabry

Robben w sezonie 2012/13 rozegrał dla Bayernu jedynie 31 spotkań, ale zdobył w nich po 13 bramek oraz asyst, z kolei 7 lat później Gnabry wystąpił w 46 spotkań, strzelając 23 gole oraz zaliczając 14 ostatnich podań. Póki co mamy remis.

Robben oddał więcej strzałów na bramkę rywala (Robben - 2.9 w lidze oraz 4 w LM; Gnabry - 3.1 w lidze oraz 2.7 w LM) oraz częściej wygrywał pojedynki powietrzne. Co ciekawe, obaj podawali z podobną dokładnością (Robben - 85.1% w lidze oraz 82.7% w LM; Gnabry - 82.3% w lidze i 85.1% w LM), przy czym Robben zaliczył więcej kluczowych podań na mecz (Robben - po 1.8 w lidze i LM; Gnabry - 1.7 w lidze oraz 1.2 w LM). Robben skuteczniejszy był także w dryblingu (Robben - po 2 skuteczne dryblingi na mecz w lidze oraz LM; Gnabry - 1.8 w lidze oraz 1.2 w LM), częściej też był faulowany (zwłaszcza w LM - Robben 2.2, Gnabry 1.1) oraz łapany na spalonym. Istotnie częściej Robben wykonywał też crossowe podania (Robben - 1.1 w lidze oraz 0.9 w LM; Gnabry - 0.4 w lidze oraz 0.3 LM). Przechodząc do gry obronnej, rzuca się w oczy nieznacznie większa liczbę skutecznych odbiorów Gnabry'ego, ale z drugiej strony więcej przechwytów zaliczył Robben (Robben - 0.5 w lidze oraz 1.2 w LM; Gnabry - po 0.5 w lidze oraz LM).

Na tym polu było nieco łatwiej dokonać wyboru. O ile zdobycze bramkowe oraz ostatnich podań Robben oraz Gnabry mają dosyć podobne (przy uwzględnieniu rozegranego czasu gry), tak dokładniejsza analiza pozostałych parametrów ocenianych prawoskrzydłowych gry pozwala z czystym sumieniem wybrać Robbena.

Werdykt: Robben


Lewoskrzydłowy Franck Ribery vs Kingsley Coman

Gdyby nie Robert Lewandowski, to napisałbym, że wybór lewoskrzydłowego należał do najłatwiejszych. Mimo to spróbujmy dokonać porównania "Frąka" z "Komą".

W sezonie 2012/13 Ribery rozegrał 43 spotkania, w których zdobył 11 bramek oraz zanotował 23 asysty. W kampanii 2019/20 Coman wystąpił w 38 spotkaniach, zdobywając 8 bramek oraz zaliczając 7 ostatnich podań. O ile różnica w zdobyczach bramkowych nie jest duża, tak Ribery dystansuje młodszego rodaka w sztuce asystowania. Zobaczmy, jak to głębiej wygląda.

Obaj Francuzi porównywalnie często strzelali na bramkę rywali (Robery - średnio 2.4 próby na mecz w lidze, 1.1 w LM; Coman - 1.5 w lidze oraz 2 w LM); co zaskakujące, zbliżony wskaźnik uzyskali również w zakresie dokładności podań (Ribery - 87.7% w lidze oraz 83.8% w LM; Coman - 82.3% w lidze oraz 87.1% w LM), jednak Ribery dostarczał kolegom istotnie więcej kluczowych podań  na mecz (Ribery - 3.2 w lidze oraz 1.6 w LM; Coman - po 1.4 w lidze oraz LM). Summa summarum starszy z Francuzów legitymował się też lepszym dryblingiem (Ribery - 4.5 udanych dryblingów na mecz w lidze oraz 2.3 w LM; Coman - 2.4 w lidze oraz 2.6 w LM), a także częściej był faulowany (Ribery - 2.5 faulu na mecz w lidze, 2.1 w LM; Coman - 1.4 w lidze oraz 1.1 w LM). Zwraca również uwagę, że Ribery miał dużo więcej kontaktów z piłką w meczu (Ribery - 55.9 w lidze oraz 43.1 w LM; Coman - 29.4 w lidze oraz 25.9 w LM), częściej wykonywał podania krzyżowe (Ribery - 1.7 w lidze oraz 0.8 w LM; Coman - po 0.6 w lidze i LM) oraz długie (Ribery - 3.2 w lidze oraz 2.4 w LM; Coman - 1 w lidze oraz 0.7 w LM).W grze obronnej nieco więcej odbiorów zaliczył Ribery, który dodatkowo znacznie skuteczniej przechwytywał piłkę (Ribery - 0.8 w lidze oraz 1.4 w LM; Coman - 0.2 w lidze oraz 0 w LM). Ribery więcej również faulował oraz dawał się minąć z piłką.  

W takiej sytuacji wybór jest oczywisty. Niezależnie od swoich problemów zdrowotnych bohater finału z PSG zbyt często jak na ten poziom przypominał nieco ulepszoną wersję Kamila Grosickiego, z kolei starszy z Francuzów utrzymywał wysoki poziom przez cały sezon.

Werdykt: Ribery


Napastnik Mario Mandzukic vs Robert Lewandowski

Doceniając klasę Mandzukica z sezonu 2012/13, wybór może być tylko jeden.

Bilans Chorwata w sezonie 2012/13 to 40 rozegranych meczów, 22 zdobyte bramki oraz 4 asysty. Z kolei Lewy w zeszłym sezonie strzelił 55 bramek w 47 meczach, dokładając do tego 4 ostatnie podania. Niezależnie od różnicy w indywidualnej jakości obu piłkarzy dzielący ich dystans bramkowy spowodowany był również tym, że nasz rodak częściej strzelał na bramkę rywali na mecz (Mandzu - 2.8 w lidze, 1.9 w LM; Lewy - 4.5 w lidze, 5.2 w LM). Lewandowski minimalnie dokładniej od Chorwata podawał piłkę oraz porównywalnie często wygrywał powietrzne pojedynki. Natomiast wyraźniej częściej od Mandzukica Lewy zagrywał w Lidze Mistrzów kluczowe podania (Mandzu - 1.2 na mecz; Lewy - 2.1), a także znacznie lepiej dryblował od niego (Mandzu - 0.6 na mecz w lidze oraz 0.1 w LM; Lewy - 1.9 w lidze oraz 1.2 w LM). Jako że zarówno w sezonie 2012/13, jak i w kampanii 2019/20 kluczowe znaczenie dla Bayernu miał udział napastnika w pressingu, warto również prześledzić statystyki dotyczące gry obronnej Mandzukica i Lewandowskiego. Obaj z porównywalną skutecznością odbierali piłkę, przy czym Mandzukic notował istotnie więcej przechwytów (Mandzu - 0.7 na mecz w lidze i 0.8 w LM; Lewy - po 0.2 w lidze oraz LM). Na marginesie należy dodać, że Bayern Flicka w większym stopniu polegał na bramkach Lewandowskiego niż Bayern sprzed 7 lat na golach Chorwata. Przede wszystkim wówczas większy udział w zdobyczach mieli Robben, Mueller i Ribery, ale także rezerwowi środkowi napastnicy. Claudio Pizarro mimo rozegrania jedynie 28 meczów strzelił 13 bramek oraz zaliczył 9 asyst (gol lub asysta co 49 minut!); równie świetne wyniki osiągnął Mario Gomez, który w 32 meczach zdobył 19 bramek oraz zanotował 4 ostatnie podania (gol lub asysta co 52 minuty!).

Werdykt: Lewandowski


Ławka rezerwowych Bayern 2013 vs Bayern 2020

Jupp Heynckes zapewne oddałby wiele, żeby w latach 2011-13 posiadać tyle jakości na ławce rezerwowych, co Bayern w 2020 r. Spójrzmy najpierw na rezerwowych w finałowym meczu Ligi Mistrzów z PSG: Ulreich, Pavard, Lucas, Suele, Martinez, Tolisso, Coutinho czy Perisic. A teraz rzućmy okiem na odwody Don Juppa w finale LM 2013: Starke, Van Buyten, Tymoszczuk, Gustavo, Shaqiri, Pizarro i Gomez. W zasadzie oprócz pozycji środkowego napastnika (wydaje się, że na tym polu szefostwo klubu stąpa po cienkim lodzie, nie zapewniając klasowego wsparcia Lewemu, takie jak miał Mandzukic w osobach Gomeza czy Pizarra) różnica jakości na korzyść Bayernu Flicka jest całkiem uderzająca - nawet zakładając, że gdyby nie kontuzja, to głębię składu Bayernu Heynckesa z 2013 roku zwiększyłby jeszcze Kroos.

Werdykt: Bayern 2020

Dream team

Tak więc moja drużyna marzeń wyglądałaby w formacji 4-2-3-1 następująco: Neuer - Lahm 2013, Boateng 2013, Alaba 2020, Davies 2020 - Thiago 2020, Schweinsteiger 2013 - Robben 2013, Mueller 2020, Ribery 2013 - Lewandowski 2020. A jak wyglądałby Wasz bawarski dream team?

Zgromadziliśmy dotychczas na tyle informacji, że wszystko wskazuje na to, że można już wybrać w końcu między trypletem 2013 i trypletem 2020. Pozostaje mi więc zaprosić Was do kolejnego artykułu na Grande Finale!

źródło: Własne
Sklep motoryzacyjny - iParts.pl

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (3)

reklama



30.09.2020 16:41
Ciekawe są takie wspominki i miłe dla serca kibica FCB :)
29.09.2020 21:46
Bardzo ciekawe porównanie. Jeżeli chodzi o Dream Team uwzględniając, że Kimmich w CL był jednak prawym obrońcą byłby taki sam. Lewandowski też tak naprawdę jest jedynym napastnikiem w Bayernie więc gra cały czas, a w 2013 Mandzukic, Pizarro i Gomez to trójka świetnych piłkarzy i jakoś trzeba było pogodzić ich grę stąd nie wszyscy mieli tak okazałe wyniki. Gdyby Lewy miał dwóch zmienników na tak wysokim poziomie jak tamci panowie swego czasu też grałby mniej i miałby gorszy wynik, czy to na korzyść ciężko stwierdzić, choć mimo, że Polak ma mocne zdrowie to kilka razy przydałaby się obecność zmiennika na wysokim poziomie, a zwłaszcza w 2017 roku z Realem, gdzie w pierwszym meczu nie zagrał, a w drugim ewidentnie był nie swój.

Robbery to legendy i do nich Gnabman nie ma żadnego startu, Lahm tak samo to byli zawodnicy wybitni ponadczasowi tak samo jak Neuer, który naszczęście dalej jest na najwyższym światowym poziomie. Najlepszy bramkarz świata. Od 2013 Müller jak i Alaba znacznie dojrzeli piłkarsko natomiast Boateng niestety wypadł z topu światowego, choć sezon miał świetny. Obie drużyny były świetne jednak chyba ta z tego roku mocniejsza, bo mimo iż kadrowo niektóre pozycje były dużo słabsze, to bardzo dobrze było widać geniusz taktyczny Flicka.


PS Jeżeli chodzi o błędy to zauważyłem tylko literówkę "Robery", gdzie mowa była o Francku;
29.09.2020 21:20
Szacun dla autora ale jak dla mnie za dużo czytania:) przecież znam to na wylot:)