Szukaj
Kontuzja Kingsley'a Comana bez dwóch zdań była wielkim ciosem dla Bayernu Monachium. Niewykluczone nawet, że w tym sezonie nie ujrzymy już Francuza w grze.
Latem 2018 roku na Allianz Arenę trafi nie tylko Leon Goretzka, ale i również Serge Gnabry, który przypomnijmy został wypożyczony do TSG Hoffenheim w poprzednim letnim okienku transferowym.
Nie jest żadną tajemnicą, że największe szanse na przejęcie schedy po Juppie Heynckesie w monachijskim Bayernie posiada obecnie były trener Borussii Dortmund, czyli Thomas Tuchel.
W niemieckich mediach już od bardzo długiego okresu czasu spekuluje się o możliwym następcy Juppa Heynckesa na stołku trenerskim Bayernu Monachium.
Najmłodszym trenerem w niemieckiej Bundeslidze jest obecnie Julian Nagelsmann, który dzięki swojej pracy w TSG Hoffenheim zyskał niemałą popularność w piłkarskim świecie.
Od początku sezonu Serge Gnabry przebywa na wypożyczeniu w zespole TSG Hoffenheim. Młody Niemiec spędzi tam jeszcze nieco ponad pół roku, po czym powróci do Monachium.
Już jutro emocje po raz kolejny sięgną zenitu, albowiem Bayern Monachium podejmie na własnym podwórku na Allianz Arenie gości z Hoffenheim. Początek spotkania 20. kolejki dokładnie o 15:30.
Póki co nie wiadomo jeszcze jaką decyzję podejmie Jupp Heynckes odnośnie swojej przyszłości. Zarówno zawodnicy jak i sternicy bawarskiego klubu mają nadzieję, że Niemiec pozostanie w FCB na dłużej.
Dzieję się! Od dłuższego już czasu spekuluje się o nowym napastniku w Bayernie Monachium, który od czasu do czasu mógłby zastąpić Roberta Lewandowskiego.
Temat możliwego transferu Sandro Wagnera na Allianz Arenę w zimowym okienku transferowym z dnia na dzień rozkręca się co raz to bardziej.
Potwierdzają się ostatnie doniesienia w sprawie Sandro Wagnera i jego rzekomego transferu na Allianz Arenę w zimowym okienku transferowym.
W zaledwie 3tygodnie od momentu swojego powrotu na ławkę trenerską Heynckes dokonał wielu rzeczy. Bayern awansował do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, trzeciej rundy Pucharu Niemiec a przede wszystkim odrobił straty w lidze i stał się samodzielnym liderem.
Obecnie tymczasowym trenerem Bayernu Monachium jak dobrze wiemy jest Jupp Heynckes, jednakże media od pewnego czasu spekulują już na temat jego następcy od przyszłego sezonu.
Julian Nagelsmann od bardzo długiego czasu łączony jest z Bayernem Monachium w kontekście objęcia posady trenera klubu ze stolicy Bawarii.
Zanim Bayern Monachium objął Jupp Heynckes po zwolnieniu Carlo Ancelottiego, to w mediach mówiło się między innymi o Thomasie Tuchelu czy Julianie Nagelsmannie.
Zwolnienie Carlo Ancelottiego przed tygodniem wywołało wielką lawinę spekulacji odnośnie nowego trenera, który przejąłby schedę po włoskim szkoleniowcu.
Poker trenerski w Bayernie Monachium trwa w najlepsze. Temat zatrudnienia nowego trenera w klubie ze stolicy Bawarii jest jednym z najgorętszych w światowych mediach piłkarskich.
Od momentu zwolnienia Carlo Ancelottiego w Bayernie Monachium toczy się dyskusja na temat tego kto powinien zastąpić włoskiego szkoleniowca na ławce trenerskiej.
Od momentu zwolnienia wczorajszego popołudnia Carlo Ancelottiego ze stanowiska trenera Bayernu, od kilku godzin toczy się dyskusja o tym kto byłby następca Włocha
Serdecznie zapraszamy do udziału w kolejnej ankiecie serwisu DieRoten.pl. Aby zagłosować wystarczy zjechać na sam dół strony, zaś po prawej stronie waszym oczom ukaże się sonda, gdzie może głosować. Zapraszamy!
Bayern Monachium dzisiejszego popołudnia zwolnił Carlo Ancelottiego, który posadę trenera bawarskiego zespołu piastował od lipca 2016 roku.
Ostatni wywiad Juliana Nagelsmanna dla niemieckiego "Eurosportu" wywołał niemałe trzęsienie ziemi nie tylko w niemieckich, ale i również zagranicznych mediach.
Nie tak dawno temu Julian Nagelsmann pokusił się o dość odważny wywiad, w którym zadeklarował swoją chęć objęcia któregoś dnia sterów Bayernu Monachium.
O możliwym następcy Carlo Ancelottiego mówi się od dłuższego czasu, zaś ostatnie komentarze piłkarskich ekspertów w Niemczech uderzają bezpośrednio w Ancelottiego, których ich zdaniem nie ma pomysłu na grę FCB.
Temat pracy Juliana Nagelsmanna przewija się w piłkarskim świecie od dłuższego czasu. Młody trener przez wielu ekspertów uznawany jest jako naturalny następca Carlo Ancelottiego.
Wielkimi krokami zbliża się kolejny pojedynek Bayernu Monachium w Bundeslidze. Tym razem przyjdzie nam oglądać szlagierowe spotkanie monachijczyków z ekipą TSG Hoffenheim.
Jak co roku jednym z najbardziej nurtujących tematów i pytań przed wznowieniem rozgrywek ligowych jest sprawa losów mistrzostwa Niemiec.
W piątek wieczorem, a dokładniej o 20:30 czeka nas inauguracja nowego sezonu Bundesligi. Bayern Monachium zmierzy się na własnym podwórku z Bayerem 04 Leverkusen.
Serge Gnabry do sezonu 2017-2018 będzie przygotowywał się z drużyną 1899 Hoffenheim, gdzie został wypożyczony na rok z Bayernu Monachium. Z takiego obrotu spraw radości nie kryje trener Julian Naglesmann, który bardzo chwali Mistrza Europy do lat 21.
Co prawda sezon dla FCB się skończył, jednak TSG Hoffenheim ma o co jeszcze grać. Pomimo tego Sebastian Rudy w jednym z wywiadów wypowiedział się na temat wymarzonej pozycji na boisku w barwach Bayernu. Niemiec pochwalił także trenera Juliana Nagelsmanna.
Doskonała i przyjemna dla oka gra TSG Hoffenheim w obecnym sezonie i ich wysoka pozycja w tabeli to zasługa nie tylko piłkarzy, ale przede wszystkim Juliana Nagelsmanna, który mimo swojego młodego wieku jest uznawany za bardzo zdolnego trenera.
Choć Julian Nagelsmann ma dopiero 29 lat, to już teraz zaliczany jest do grona najlepszych trenerów w Bundeslidze. Co więcej kilka dni temu szkoleniowiec Hoffenheim został wybrany przez DFB trenerem 2016 roku!