DieRoten.pl

Komentarze

Komentarze użytkownika: meloman Strona 1

Może w sumie trochę prawdziwego komentarza:
Po pierwsze. Wciąż wierzę w awans, ale szanse oceniam na 20:80.
Żeby awansować musimy strzelić w Madrycie co najmniej dwie bramki. Owszem - nie niemożliwe, ale skoro w Monachium udało się tylko jedną? Będzie więc na pewno bardzo ciężko.
Bo gdyby na Bernabeu tak łatwo dawało się strzelić trzy bramki, to Real nie byłby taką drużyną, jaką jest.

Przyczyny porażki. W sumie to jest ich wiele:
1. oczywiście niewykorzystany karny - mimo, że w jakiś sposób problematyczny - takie okazje trzeba w LM wykorzystywać, zwłaszcza na tym poziomie rozgrywek. Rok temu zaprzepaściliśmy szanse z Atletico, choć byliśmy wyraźnie od nich lepsi (a póki co - pierwszy mecz z Realem nie pokazał, że jesteśmy od nich lepsi, nawet w pierwszej połowie były momenty, że Real przez dłuższy czas dominował i stwarzał sobie sytuacje).
2. brak zmiennika dla Lewego. Można się irytować transferami i kwotami, jakie dzisiaj wydaje się na nawet przeciętnych graczy, ale taki klub jak Bayern musi mieć co najmniej dwóch wysokiej klasy napastników, nawet jeżeli jeden miałby przez 90% sezonu grzać ławę.
3. kompletnie nie rozumiem dlaczego przy takiej przewadze w lidze w meczu z BvB został wystawiony najsilniejszy skład. Mam wrażenie, że nagle w środę zabrakło nam świeżości. Uważam to za błąd trenera. Bo mecz był w sumie małą bitwą a zasadniczo o nic lub "głupi" prestiż.
4. taktyka, w której Real uziemił nasze skrzydła i zniwelował środek pola. Wystawiane Muellera, jak typową "9" jest nieporozumieniem, nawet, kiedy ten byłby w formie (a nie jest). Ancelotti nie miał na to recepty.
5. konkurencja w lidze. Niech zarząd w końcu zrozumie, że na podwórku musi być mocna konkurencja. Trzeba kupować gwiazdy z zagranicy, a nie podkupowywać wiecznie młode talenty z drużyn niemieckich. Jeszcze rok temu wydawało się, że w końcu bundesliga doczekała się przynajmniej czterech silnych drużyn - bok Bayernu, BvB - miałby by być to Borussia M-G i Leverkusen. Dzisiaj te dwie ostatnie są gdzieś tam w środku tabeli, a po ich trenerach, z którymi wiązano takie plany - już nawet nie ma śladu.
W przyszłym roku wieszczę katastrofę drużyn w LM, jeżeli mają tam grać Lipsk, Wieśniaki (już bez swoich przynajmniej dwóch "gwiazd" - bo wiadomo, kto ich kupił) czy Hertha.
4. Jeżeli kontraktujemy zawodników pokroju Rudego, to zapomnijmy o najwyższych trofeach. Nam jest potrzeba zawodników z najwyższego topu. Dobrzy i bardzo dobrzy nie wystarczą.

14.04.2017 10:09

Problemem jest, że Bayern na własnym podwórku nie ma godnego rywala. Oby Bundesliga nie stałą się ligą szkocką, gdzie rządziły na przemian Celtic i Rangers, z ogromną przewagą nad pozostałymi drużynami, ale w Europie nic nie znaczyły.

20.10.2015 22:39

@kamiltitan
+1. Rotacje i eksperymenty Pepa są co najmniej wątpliwe. Lahma wsadza w linię pomocy, która i bez niego jest super. Z kolei obrona, która nie jest silną stroną zostaje osłabiona... Gdzie tu logika?
I też mnie wkurzała, dlaczego Martinez, kiedy był zdrowy nie był ustawiany przed środkowymi obrońcami, jak za Juppa?

11.05.2015 22:27

Mnie też nie do końca się Guardiola, ale dzisiaj jeżeli nie on to k...a KTO?
To nie może być, jak wielu tutaj pisze - trener bez nazwiska! BAYERN to nie szkółka, ale szacowany klub piłkarski. Potęga. Tutaj nie ma miejsca na naukę. Tutaj są potrzebne nazwiska z czołówek gazet, pokroju Neymara, Suareza.
Kto mógłby zastąpić Pepa? W chwili obecnej wolny jest tylko Klopp, ale nie sądzę, aby do nas przyszedł.
Pewnie niedługo wypie... Pellegriniego z MC, ale nie wiem czy to jest wybitny trener.
Głupek Perez może zwolnić Ancelotiego i obecnie tylko on mógłby być dobrym wyborem. Innych - nie widać...
Poza tym zrozumcie. Aby być najlepszym w Europie, trzeba mieć równorzędnego partnera w lidze. Do tej pory była to Borussia, która Kloppa zamieniła na bezrobotnego trenera, który miał jedynie jakieś tam sukcesy z Mainz... Przecież takie decyzje przypominają mi szmacianą ekstraklasę, a nie Bundesligę, która podobno szczyci się być jedną z najsilniejszych lig Europy...
Wolfsburg i Leverkusen nie zastąpią Borussii, bo De Bruyne pewnie zaraz odejdzie, a i tak - TO JESZCZE NIE TEN POZIOM. A Borussia? Bez Kloppa stanie się średniakiem pokroju Schalke...

ps. poza tym, ja już nie mogę patrzeć na te zmarnowane szanse przez Lewandowskiego. Nie twierdzę, że Lewy to słaby piłkarz. Trzyma poziom średnio europejski, ale na Bayern to za mało!

11.05.2015 22:15

Z wielu z Was się śmieje, gdzie jest BvB. A prawda Panowie jest taka, że trzeba płakać.
Już kiedyś Mou powiedział, że jeżeli już ma gdzieś sprzedawać swojego piłkarza, to najlepiej do innej drużyny z ligi.
Dlaczego? Aby nie obniżać jej poziomu!
Bayern dzisiaj jest tam gdzie jest, właśnie z powodu BvB, która na 2 lata potrafiła nas zdominować. Jeżeli chcemy być mocni w Europie i wygrywać ze Realami, to musimy mieć godnych rywali na własnym podwórku. I ni tylko ma to być Borussia? Nie rozumiecie tego?
A co mamy - Schalke, które obrywa z królewskimi prawie dwucyfrówką (w dwumeczu) czy Leverkusen, które jadać do Manchesteru (faza grupowa LM) rok temu sami mówili, że są przestraszeni. A może Wolfsburg, który ostatnio dostałem podwójne baty w LE od średniego Evertonu?
Kocham Bayern, ale kocham także całą bundesligę.
Jeżeli Shaqiri odejdzie do Arsenalu, a nie do Wolfsburga - będzie wielka szkoda (w Niemczech w sumie gra niewielu rozpoznawalnych piłkarzy, a kolejny znowu by odszedł).
Poza tym - za ile sprzedajemy nasze gwiazdy zagranicę? Marin, Kroos czy Schurrle przeszli za żenujące pieniądze.
Teraz dojdzie pewnie Reuss, który praktycznie zostanie kupiony gratis, bo kwota 25 baniek za gracza tego formatu, to jak za darmo. Odejście Marco z BvB oraz pewnikiem ich nie zakwalifikowanie do LM na przyszły sezon, będzie początkiem końca Borussii. Jakie wtedy będą emocje w Niemczech? Takie, jak w Szkocji, gdzie Glasgow Rangers wygrywał w cuglach mistrzostwo, a potem obrywał w LM?
Trzeba - k...a - patrzeć na wszystko kompleksowo. I tego Wam życzę w Nowym Roku!

21.12.2014 09:19

Panowie,
Jeżeli to prawda, to kolejny dowód, że kluby bundesligi sprzedają zagranicę swoich najlepszych piłkarzy za grosze.
Przykładem ostatnim jest Schuerle czy Marin.
Skoro taki jeb... Junajted kupuje 19-letniego obrońcę za 30 mln i to funtów, to Mario powinien POWINIEN kosztować ok. 45-50 mln euro.

03.07.2014 15:13

Panowie,
Jeżeli to prawda, to kolejny dowód, że kluby bundesligi sprzedają zagranicę swoich najlepszych piłkarzy za grosze.
Przykładem ostatnim jest Schuerle czy Marin.
Skoro taki jeb... Junajted kupuje 19-letniego obrońcę za 30 mln i to funtów, to Kroos powinien POWINIEN kosztować ok. 45-50 mln euro.

03.07.2014 15:12

Przecież nawet z Kaiseulatern i to U SIEBIE w pierwszej połowie nie stworzyliśmy żadnej klarownej sytuacji strzeleckiej.
Z BVB było praktycznie to samo, tyle, że w całym meczu.
Mam obawy, że rewanż będzie wyglądał podobnie. Real cofnie się i będzie szczelnie bronił, jak robił to wczoraj i jak robił to Manchester United. Jak widać - na taką taktykę jesteśmy bezradni, a poza tym mamy zdecydowanie najsłabszą obronę ze wszystkich półfinalistów...
Poza tym, jeżeli piłkarze zaczynają mówić, że nie są faworytami - to ja czarno to widzę w rewanżu.
Więcej jaj i wiary w siebie.

24.04.2014 05:54

Dokładnie Panowie. Już Arsenal w rewanżu, a potem w obydwu meczach przeciętny w tym sezonie MU, czy ostatnio BVB pokazali, że wystarczy ustawić się defensywnie i czekać na kontrataki. Oczywiście w defensywie muszą grać dobrzy, szybcy piłkarze. Tego niestety niema większość klubów w Bundeslidze, dlatego nasza taktyka na mecze ligowe się sprawdza, ale w LM od 4 spotkań mamy problemy.
Zauważcie proszę, że Borussia słabo grająca w Madrycie miała więcej strzeleckich okazji, niż my dzisiaj.
Szkoda sytuacji Goetzego. Chłopaka zwyczajnie poniosły nerwy... Ale to była przypadkowo akcja. Normalnie z gry nie stworzyliśmy niczego nadzwyczajnego.
W rewanżu musimy zaatakować. Real zwyczajnie będzie się bronił, ale ich kontry będą bardzo groźne.
Zauważcie, że kilkanaście razy jeden z naszych zatrzymuje się z piłką na 2-3 sekundy i .... podaje. Tego nie było wcześniej. Zwalnia to tempo rozgrywania piłki.

23.04.2014 22:45

Ja już to pisałem. Aby tiki-taka była skuteczna, to musimy grać zaskakującymi szybkimi i prostopadłymi podaniami na wysokości pola karnego. Tak jak to robiła i nadal robi Barcelona. My w pierwszej połowie tylko raz tak zagraliśmy.
Jedynie co mi się dzisiaj podoba to wysoki pressing. Ale z samego pykania nic nie wynika poza rożnymi. A z rożnych nie ma w ogóle zagrożenia...

23.04.2014 21:46

Cały czas powtarzam, że gramy za wolno. Nie w sensie biegania, ale zwyczajnie wymiany podań. Kolejne 45 minut, w których nie stworzyliśmy sobie jakiś dogodnych sytuacji.Brakuje nam błysku Thiago. Ribery bardzo słaby. W obronie słabiutko Boateng i Rafinhia. O dziwo - Lahmowi też zdarzyły się straty.
Nie wiem też czemu przeciwko Realowi gra Mandzukic, a nie Muller.
Raz mieliśmy szansę na kontrę i nawet nie spróbowaliśmy. Pep, dlaczego?
Boję się o drugą połowę, bo każde wyjście Realu poza środek boiska od razu pachniało bramką.
Tego nie było w zeszłym sezonie.

23.04.2014 21:36

W obronie to jakaś farsa...

23.04.2014 21:26

Ribery bardzo mało kreatywny. Roben coś próbuje.

23.04.2014 21:24

Coś się spieprzyło w taktyce Pepa. Zauważcie, że do 3/4 sezony było okej. A ostatnie mecze - przeważamy, setki podań, ale bardzo mało klarownych czystych sytuacji bramkowych. Z kolei przeciwnicy mają ich w meczu kilka. Zarówno w LM (MU i dzisiaj Real), ale nawet w Bundeslidze.

23.04.2014 21:18

Ale przynajmniej się starają...

23.04.2014 21:09

Zobaczcie, jak padłą bramka dla Realu. Agresywne wejście Coentrao i mocne szybkie podania.
U nas tego nie ma teraz i od wielu spotkań. Gramy po prostu za wolno.

23.04.2014 21:07

Jeżeli odejdzie, to znaczy, że liczy się dla niego tylko kasa.
Przejście do MU czy nawet obecnej Barcelony to będzie sportowy krok w tył. Poza tym w mojej ocenie, on nie powinien iść do Premier League.
Real również nie jest dobrym wyborem patrząc, na ich środek pola. Skoro Isco grzeje ławę, to Toni może również...
Jeżeli odejdzie zrobi w mojej ocenie duży błąd. W żadnym klubie nie będzie miał takiej pozycji, jak w Bayernie.
Wystarczą 2-3 gorsze spotkania i już go posadzą na stałe na ławkę, choć Srooney, który od 2-3 sezonów gra regularnie pomimo, że odstawia sraczkę na boisku.
Poza tym ile powinien kosztować? Patrząc ile angielskie kluby wydały na innych "wybitnych" zawodników (jakieś Williany, Lamele, Fellainie czy Fernandinhie), to 50-60 mln euro to minimum.

18.04.2014 18:43

Bardzo bym chciał, aby w najbliższym ligowym meczu Borussia zagrała pressingiem podobnie, jak u siebie z królewskimi. Jestem bardzo ciekaw, jak z takim stylem sobie poradzimy (patrz ewentualne Atletico z półfinale, dodatkowo okraszone grą momentami chamską).
Jeżeli wylosujemy Chelsea, to jestem pewien, że zagrają podobnie, jak w Super Pucharze, czyli defensywnie, z wyprowadzaniem szybkich kontr. Jak sobie póki co radzimy z takim stylem pokazały mecze z MU. Nie najlepiej. A trzeba pamiętać, że "abramowicze" mają obecnie lepszą jakość - w obronie, i w ataku (choć może nie zagrać Hazard).
Z kolei Real gra niessamowicie szybko. Tutaj również nie mam pojęcia, czy potrafimy ich zneutralizować.
Na wszystko uzyskamy odpowiedzi po... półfinałach ;-)
Kibicuję Bayernowi od 35 lat. Widziałem wielkie mecze z nimi, ale nigdy takiej pasji, jaką we wtorek pokazało BVB.
Wczoraj w drugiej połowie lepiej zaczęliśmy lepiej grać skrzydłami, ale brakuje mi większej współpracy Ribery-Alaba.
Po pierwszym meczu mówiono, że za mało strzelaliśmy. W rewanżu chłopaki próbowali, ale widać, że bardzo nieskutecznie. Widać lepiej gramy z Lahmem na środku. Mimo, że teoretycznie mamy silniejszy skład (Goetze, Alcantara) to nie przekłada się to na lepszą jakość w grze.
Straciliśmy tą intensywność z pierwszej części sezonu. Widać w statystykach, że wciąż dużo biegamy, ale gramy zbyt wolno. Dlaczego? Bo zbyt dużo i co najważniejsze - zbyt wolno podajemy.

10.04.2014 07:20

Czy półfinały będą losowane?

09.04.2014 22:37

Udało się!

09.04.2014 22:35

Trzy minuty ch...j doliczył!

09.04.2014 22:32

Rykoszet, ale jest 3:1. Byle nie stracić teraz szybko bramki...

09.04.2014 22:18

Żeby teraz nie stanęli, bo będzie źle.
Widzieliście, jak Rooney wcześniej nie strzelił?

09.04.2014 22:11

Najpierw zablokował strzał Lahma, a potem strzelił paszteta...
Niemniej - gramy nadal słabo.

09.04.2014 22:10

Tomek!

09.04.2014 22:09

O żesz. Co tam się dzieje!
Ale na razie mamy dogrywkę :-(

09.04.2014 22:01

Good-bye!

09.04.2014 21:59

Tiki-taka jest dobra jeżeli w składzie ma się genialnego Messiego lub Iniestę. Innymi słowy - akcje trzeba wykańczać szybkimi, zaskakującymi prostopadłymi podaniami lub agresywnymi wrzutkami ze skrzydeł.

09.04.2014 21:43

Kompletnie nie rozumiem dlaczego tak gramy, zważywszy, że może paść przypadkowy gol dla MU i będziemy w dupie.
Już na początku sezonu mówiłem, że żałuję, że kupiliśmy Goetze. Powinien zostać w Dortmundzie, abyśmy mieli równorzędnego rywala w lidze. Poza tym doszedł przecież Thiago.
Kompletnie nie wiem kogo wyróżnić po pierwszej połowie. Wszyscy nie widoczni. Coś tam próbował Robben, ale ma minus za (tradycyjny) egoizm pod bramką.
Gramy archaiczny, przewidywalny i co najgorsza bardzo powolny football.
Patrząc jak grał Real w Madrycie, Borussia w Dortmundzie, Chelsea w Londynie czy Athletico w Madrycie - jesteśmy kompletnie bez formy.

09.04.2014 21:41

Najlepsze są te turlające się (czytaj wolne podania.

09.04.2014 21:32

Strzelimy? Czym? Gdzie prostopadłe podania? Gdzie szybkość akcji? Gdzie pressing?
Końcówka połowy, a myśmy nawet nie stworzyli sobie sytuacji strzeleckiej.
Kompletna nieporadność przed polem karnym.

09.04.2014 21:26

Bez pomysłu. Bez pasji.

09.04.2014 21:19

Ja pierd... Paść...

09.04.2014 21:17

Przecież Moyes zastosował tą samą taktykę czy co Wenger w meczu na Alianz Arena.
W obydwu tych meczach odbijaliśmy się od obrony, nie stwarzając zbyt licznych okazji do strzelenia bramek.
I pewnie w rewanżu będzie podobnie, tj. murowanie własnej bramki i szukanie okazji przez długie, szybkie podania.
To nawet nie chodzi o widowiskowość, której rzeczywiście brakuje, ale zwyczajnie grania szybkiej piłki.
Za Heynckesa potrafiliśmy grać świetnie z kontry i błyskawicznie skrzydłami. Teraz tego brakuje!
Przy taktyce "tiki-taki" trzeba kończyć świetnymi prostopadłymi podaniami, a tego u nas także nie ma.
Wczoraj była dwa razy okazja do kontry i w każdym przypadku została wstrzymana na środku boiska.
Miałem wrażenie, że chcemy wjechać z piłką do bramki de Gea,
Zaczynamy wymieniać podania już w strefie bramkarz - obrońcy, bez żadnych efektów.

02.04.2014 16:58

Przede wszystkim, ja bym życzył sobie, aby Bayern miał w lidze kilku godnych przeciwników. Bo tylko w ten sposób będzie silny poza Niemcami...
Nie rozumiem, tej zawiści do BVB i Leverkusen. Skierujcie swoje uwagi do CSKA Londyn czy Al-Jazeira City...
Oczywiście - najważniejszy jest Bayern, ale liczy się także Bundesliga.
Mnie bardziej dołują żenujące wyniki Schalke z Chelsea czy Leverkusen z MU... To więcej niż wstyd, a leszcze mają powód gadać, że druga siłą Bundesligi dostaje łomot od będącego bez formy Manchesteru United. Czytałem nawet komentarze, że Leverkusen pewnie miałoby problemy z utrzymaniem w Premier League...

08.12.2013 12:14

Jeszcze jedno...
Panowie - więcej obiektywizmu i wiary w niemieckie drużyny.
Nie jestem kibicem BvB, ale szanuję ich jaką piłkę grają od 2 sezonów w lidze i jak grali ostatnio w LM.
To taki Kościelny i Arsenalik mają się na bać. Niech zostaje w drużynie, która chyba od dekady nic nie zdobyła.
Śmiem twierdzić, że żadna z angielskich drużyn nie jest obecnie lepsza od Bayernu czy BvB. Oczywiście w dwumeczu mogą wygrać, ale na 10 spotkań lepszy bilans miałyby niemieckie drużyny.
Póki co nasz styl jest słabiutki, a przede wszystkim NIESKUTECZNY.
Kłamstwem jest, że Borussia nie umie grać ataku pozycyjnego. Co z tego, że posiadamy piłkę przez 70%, a z tego nic nie wynika, a jak już wynika to nie strzelamy? Gdzie się podziała ta zadziorność. Gdzie super kontry, które teraz pokazuje Borussia.
Czekam na styl, w którym przeciwnik był wręcz bezradny, jak Juve czy Barca.
Dopuszczamy do sytuacji pod nasza bramką - więcej niż rok temu.
To trzeba wszystko poprawić.

15.09.2013 12:31

To ja może z inne beczki.
Pewnie wszyscy tu obecni mają świadomość ile kasy w letnim okienku transferowym wydały kluby angielskie. Ja nigdy za nimi nie przepadałem. W tym sezonie wykupiłem sobie C+ i powiem szczerze nie widzę specjalnej różnicy w jakości spotkań - Bundesliga czy Premier League.
Mam nadzieję, że pieniądze ruskich, arabów, meksykańskich miliarderów czy bogatych rodzin amerykańskich nie wystarczą, aby kupić sobie puchar LM. Liczę na to, że cała Europa, jak w poprzednim sezonie da im pstryczka w nos.
To co mnie vqrvia w transferach to kwoty wydawane na piłkarzy. Już nie mówię o szopce z Walijczykiem, ale pozostałe nazwiska z Top20? Wydawać tyle kasy? Jestem poza tym wściekły, jako nisko kluby niemieckie wyceniają swoich piłkarzy. Schoerle przeszedł jak dla mnie do Chelsea za bezcen, zważywszy co potrafi na tle kupionej konkurencji.
W chwili obecnej Bale nawet nie umywa się do tego co robi na boisku Reuss. Wtem, że gra w BvB, ale to co w tym sezonie wyprawia na boisku. Jest fenomenalny przynajmniej od 2 sezonów. A podobno kluby z wysp chciały za niego ok. 40 mln!!! Chyba qrva razy 3....
Mam nadzieję, że aptekarze powalczą z Muuuu, a BvB wklepie Arsenalowi..

15.09.2013 12:02

No to ja może z innej beczki, aby nie było tak różowo...
Oczywiście- sezon był wspaniały! Jesteśmy najlepsi. I to jest piękne!
Myślę, że spora w tym zasługa upokorzeń z ostatnich 2-3 lat. Odebranie nam przez BVB dwukrotnie mistrzostwa, klęski w dwóch finałach LM spowodowało, że jesteśmy tak gdzie jesteśmy.
Silny Bayern musi grać w silnej lidze. Czy Goetze jest nam potrzebny? Jak dla mnie to osłabianie przeciwnika, a nie wzmocnienie drużyny. Więc Hoeness z jednej strony pierd... o konieczności mocnej rywalizacji w lidze, a zaraz potem podkupuje Goetzego.
Jeżeli nie będziemy mieli silnych przeciwników w lidze, ze szczytu zlecimy szybciej niż się tam dostaliśmy. W lidze szkockiej dominowały Glasgow i Celtic, ale na arenie międzynarodowej niewiele umiały zdziałać. Bo to co w zupełności wystarczało na rozgrywki krajowe, było zwyczajne za słabe na Europę.
Ja sobie życzę, aby oprócz Bayernu, w Europie liczyły się jeszcze BVB, Schalke, Leverkusen itp...
Kompletnie nie widzę gdzie i za kogo miałby zagrać Goetze? Ja rozumiem zakup technicznego napastnika a'la Falcao czy Suarez.
Ale wzmacniać środek pola, w którym i bez Kroosa jest ciasno?

ps. i nie obraźcie się, ale BVB pokazał choćby w finale LM, jak grać z Bayernem. niestety myślę, że ich pomysł szybko skopiują najlepsze drużyny w Europie. Dzisiaj autentycznie uważam, że Bundesliga ma 2 najlepsze drużyny w Europie. Bardzo żałuję, że żadna z nich nie trafiła w tym sezonie na znienawidzony MU. Myślę, że mogło być podobnie, jak z Barceloną.
Życzyłbym sobie żeby petrodolary czy ruble nie decydowały o wygraniu LM. Ale patrząc co się znowu dzieje na rynku transferowym zastanawiam się gdzie się podziała idea finansowego fair play? Pełno w Wasz pogardy na BVB, a co powiedzieć o Chelsea będącej zabawką ruskiego oligarchy, MC będącą zabawką arabów, Realu, MU czy Barcelonie o prawie miliardowych długach?

02.06.2013 12:46

Dodam, a raczej się powtórzę, że brakuje nam rasowego snajpera, któru będzie zapierdalał, walczył i cofał się po piłkę.
To co pokazał Hunter np. w derbach z BVB.
Współczesny football oczekuje od napatników nie tylko biernej postawy. Gomesz i Mandzu może sprawdzają się na Bundesligę, ale w LM muszą wnosić do gry zdecydowanie więcej.

13.03.2013 23:42

Panowie - liczą bramki nic ponadto. Załosne jest tłumaczenie, że Arsenal oddał tylko dwa celne strzały, a my pięć, skoro wynik brzmi 0:2. Gdyby nie daj Boże skończyłoby się 0:3 to na drugi dzień nikt by nie pamiętał, że to Bayern miał w tym meczu przewagę.
Coś jest w mentalnościach piłkarzy, co pojawiło się już za Van Gaala, a Jupem - już częściej. Coś czego niestety nie widzę w innych topowych drużynach. Można mieć słabszy dzień - to zrozumiałe, w końcu to tylko ludzie. Ale czasami w grze Bayernu, jak choćby dzisiaj - jest coś tak wkurwiającego. Jakby niemoc połączona z niechęcią...
I na boga! Nie piszcie, że to z powodu braku Ribery i Bastiana tak zagraliśmy. Jeszcze chcemy być Wielcy, a chyba chcemy - to musimy sobie radzić i bez nich.
Chcę widzieć zaangażowanie w piłkarzy, jakie pokazuje Borussia w LM.
Chcę widzieć grę Bayerny, jak rok temu z Realem na wyjeździe czy wcześniejsze mecze grupowe - u siebie z MC i na wyjeździe z Napoli, i jeszcze ten mecz w Turynie.
Nie zgodzę się, że dzisiejszy wstyd można by porównać do przegranej u siebie 0:2 i późniejszym odrobieniu strat na wyjeździe 3:1. To niedorzeczne.
I to co bali i wręcz zaczyna przerażać - to fatalna skuteczność u siebie. W ćwiercfinale ędziemy grać już naprawdę z mocnymi przeciwnikami i może się okazać, że do strzelenia będzie 1-2 sytuacje!
Niestety Jup i drużyna kompletnie sobie nie radzą, jeżeli na boisku się nie układa. Mam wrażenie, że nie trener nie potrafi właściwie reagować na słabą grę.

13.03.2013 23:39

Darujcie sobie komentarze, że ubędzie nam sezonowców, bo to co dzisiaj pokazała nasza drużyna - **** tragedia.
Mam tylko nadzieję, że to obudzi nasze "gwiazdy". To jest właśnie to w Bayernie, czego nie mają Real, Barcelona i MU - one mogą przegrać, ale nie w takim stylu. Choć kocham FCB to dzisiaj jest mi po prostu wstyd.
Cały czas powtarzam, że pomimo ogromnej przewagi w lidze - nie widzę w tym sezonie w Bayernie mentalności zwycięzców. Przy potencjale jakim dysponujemy chciałbym, abyśmy grali jak BVB. Zapierdol, zapierdol i jeszcze raz zapierdol.
Teraz poszedł zły sygnał w świat - Bayern jest do ogrania i to u siebie! Gdybyśmy wygrali choćby skromne 1:0 piłkarska Europa patrzyłaby na nas z więjszym respektem.
Możecie piedolić o karzełkach z Barcelony, ale niw wyobrażam sobie, aby zagrali w stylu, jak dzisiaj Bayern.
Czy La Liga jest słabsza od Bundesligi? Wciąż pierdolicie, że tam liczy się Real i Barcelona. Tyle, że w pucharach wciąż słychać o innych hiszpańskich drużynach. Bardzo bym chciał, aby jakaś niemiecka drużyna tak grała dzisiaj, jak Malaga (kolejny hiszpański klub).
Naprawdę chcę walki widzę tylko w BVB. PATRZCIE OBIEKTYWNIE.
Mój Bayern dzisiaj złamał mi serce.

13.03.2013 22:47

Przede wszystkim, mimo, że od dziecka jestem fanem Bundesligi, a latek już też mam sporo, to studziłbym zapały, bo na "wiosnę" rozsztrzelano niemieckie drużyny, jak muchy.
Mam nadzieję, że Bayern nie zbłaźni się jak Schalke i jednak w 1/8 wszystkich będziemy mieli 2 drużyny.
Bardzo liczyłem na Schalke, zwłaszcza po remisie na wyjeździe i ciekawym ostatnim meczu z BVB. Jestem zaskoczony, jak oni mogli dać się pokonać Turkom. Niby coś próbowali w 2 połowie, ale to niestety było za mało...
Chciałbym, aby Bundesliga była coraz silniejsza, ale wtedy takie mecze trzeba wygrywać! To, że nie grał Hunter to żadne wytłumaczenie. Wstyd, po prostu wstyd... A przy dobrym losowaniu (Porto/Malaga) Schalke mogło awansować nawet do półfinału...
Bayern żeby liczył się w Europie musi mieć silną konukrencję w domu. Nie tylko BVB, ale Schalke, Leverkusen i ??? No właśnie - kto?
Patrzcie na siłę Bayernu przez przymat Bundesligi.
Dlaczego taki Galatarasay sprowadza Sneidera i Drogbbę? Czemu menadżerowie niemieckich klubów (np. Schalke, Werder, HSV) nie mogli podjąć takich decyzji?
I k...a! Darujcie sobie kometarze, że Arsenal już odpadł. Niestety Bayern ma tą manierę grania przy przewadze, że przeczuwam, że może być gorąco!
>>royal1440-
Wiesz, chciałbym, aby takie karzełki z Bundesligi ograły u siebie jakąkolwiek drużynę włoską 4:0, bo póki co to dostają lanie nawet u siebie (choćby od Lazio).

13.03.2013 12:06

Już mam dość tych lamentów i użalania się nad MU. Czerwona kartka którą można było dostać lub nie (50 na 50) to jeszcze nie bramki!
Siłą drużyny jest właśnie poradzić sobie w takiej sytuacji. A Mu jakby nie było dał sobie strzelić 2 bramki,
Jestem ciekaw jak silny jest Manchester i w sumie szkoda, że nie trafił na nas lub BVB.
Ta ostatnia zagrała świetne spotkanie z Szachtarem. Nie pozwali ukraińcom praktycznie na nic. Ale jaka jest konkluzja jajogłowych w telewizji? Że Szachtar zagrał słabo. Pewnikiem gdyby to MU wygrał z nimi 3:0, to wskazywano by na klasę anglików.
Świetne, że BVB gra taki football. Dzięki temu Bayern jest dzisiaj tam, gdzie jest.
Irytyujące również było wskazywanie, że ten mecz (MU-Real) wyłoni najlepszą drużynę klubową świata. Już chyba wszyscy zapomnieli, że Real przegrał dwumecz z BVB i zajął drugie miejsce. Z kolei nie jestem w stanie określić gdzie jest Manchester. Rok temu dali dupy w fazie grupowej, a teraz nawet nie mieli godnego przeciwnika.
Według mnie Bayern jest teraz od nich wyraźnie lepszy. BVB też spokojnie by z nimi pograła...

06.03.2013 14:12

Czy Wy nie rozumiecie, ile ten news dobrego znaczy dla Bayernu? Dla Bundesligi?
Jeszcze k...a w ten weekend pieprzony albionowski brukowiec The Sun pisał, że Pepe będzie pracował z MC.
A to ch..a! Przepraszam za wulgaryzmy, ale nie mogę się powstrzymać.
Ta deczyja Hiszpana to psrtyczek w nos wszystkich zapatrzonym ślepo np. w angielski football.
Oligarcha porponował mu niebotyczne pieniądze, a on wybrał Bayern! Nie skusił się na petrodolary i nie wylądował ani w MC, ani w PSG.
Liczę, że Bayern będzie bardzie poważany, na co zawsze zasługiwał.
I proszę nie piszcie o "żółtych pedałach". Trzeba się także cieszyć tym co zrobił Klopp. Jak ograł Real, MC i Ajax. Ze zaczyna się dobrze pisać o bundeslidze. O jej poziomie. O kibicach. O sposobie, w jaki zarządza się klubami.
Według rankingu Nasrany kosztuje przeszło 30 milionów, a według mnie nawet nie dorównuje klasie Reussowi! Tego ostatneigo miło byłoby widzieć w FCB.
Na onecie piszą, że decyzja Pepe to porażka. Że jak on nie mógł wybrać Anglii, żeby móc walczyć z Liverpoolem, który obecnie nie wiem czy by wywalczył miejsce w 10-tce Bundesligi...

16.01.2013 22:31

Wiem, że wielu sceptycznie wypowiadało się o Pepe.
Ja jednak uważam, że to świetne posuniecie - bardzo dobre dla Bayernu i bardzo dobree dla całej Bundesligi.
Świetnie, że utarto nosa wszystkim menadżerom z Premier League - od lewicowego ścierwa Sir Alexa, poprzez szemranego oligarchę Romka, a na pieprzonych arabach skończywszy.
Skoro Pepe tak zdecydował, to niech gawiedź zrozumie - że Bundesligia zaczyna się liczyć, a Bayern zawsze był i jest klubem ze ścisłej światowej czołówki.

Przy okazji - polecem komenatrze na onecie, które można podsumować słowami ś.p. Stanisława Lema - "Dopóki nie było interentu, nie wiedziałem ilu głupców jest na świecie"...

16.01.2013 17:58

Panowie,
W piątkowej Wyborczej w końcu ciekawy artykuł o niemieckich klubach. W końcu głupcy zaczynają dostrzegać, że siła footbalu nie powinan brać się z np. petrodolarów...
Kilka lat temtu Niemcy mieli najgorszy występ reprezentacji w mistrzostwach świata. Jakie wyciągnęli wnioski - szkolenie, szkolenie i jeszcze raz szkolenie. Kluby piłkarskie nie mogą się zadłużać, działają zdrowe zasady ekonomii.
Zawsze żyłem nadzieją, że w końcu zacznie to procentować.
Angole k....a nienawidzą ruskich, ale, jak Abramowicz wykupił Chelsea, to każdy chciałby mu ssać fiuta.
Premier League zawdzięczało do tej pory swoją siłę tylko OBCYM pieniądzom.
A ich reprezentacja? To od lat drugi poziom.
Zawsze powtarzałem - dajcie mi tyle kasy, ile długu ma np. Menczester Junajted, a zrobię np. z GKS Katowice potęgę klubową.
Nie wiem czy fiansowe FAIR PLAY wymyślone przez Platiniego wypali, bo już się mówi o ukrytym sponsoringu, ale życzę sobie, żeby wszystkie zadłużone kluby spotkał podobny los co Glasgow Rangers.
Dlaczego kluby piłkarskie mają być w tym przypadku inne niż zwykłe przedsiębiorstwa? Masz niespłacalne długi - plajtujesz...

10.12.2012 22:50

Dzisiaj skusiłem się na derby Manchesteru w Canal+.
A dlaczego o tym piszę? Pomimo sporej ilości bramek, sam mecz nie był jakimś porywającym widowiskiem. Owszem w końcówce były emocje, ale bez rewelacji.
Tymczasem nasze media piszą o genialnym widowsku (czy kiedyś tak pisano o jakimś spotkaniu bundesligi?).
Nie cierpię polskich komentatorów, ale jak potem przełączyłem na Europosrt 2, aby oglądać kluby niemieckie - myślałem, że oglądam pogrzeb.
Na Canal+ przynajmnmiej komentuje się mecz i CO WAŻNIEJSZE - komentatorzy podgrzewają atmosferę. Czasami to śmieszne, bo niby, akcja bez przyszłości, a oni krzyczą w niebogłosy. Ale, po chwili zastanowienia - tak, to dodaje spotkaniu uroku. Czujesz się uczetsnikiem jakiegoś spektaklu.
Tymczasem na Eurosport 2 kompletnie bez emocji, bez życia. Po C+ tego nie dało się słuchać...

09.12.2012 19:00

Ostatni grany mecz z MU to był coś pięknego. U siebie wymęczone 2:1, tam przegrywaliśmy 3:0, a potem cudowny strzał Robena, tyle, że nie pamiętam, ale chyba na 3:2.
Ja jednak przypomnę historię jeszcze z Pucharu Europy i meczu z Interem. U siebie bodajże przegraliśmy 0:2, by na wyjeździe stuknąć 3:0...
Świetne były mecze z Realem jeszcze na Stadionie Olimpijskim (np. ten 4:1).
Gorzkie pigułki to oczywiście - finał z MU (gdyby Basler strzelił tego gola, a Otzmar nie zdjął Lothara) i z FC Porto (strzał stzerlony piętą)...

05.12.2012 19:36

Nastawienie trenera i drużyny na remin u siebie - załosne.
Jedyny plus, to, że po wyrównującej bramce coś tam nawet próbowali.
Póki co w tym sezonie w meczach z lepszymi drużynami Bayern zawodzi i jest bezradny.
Póki Neuer nie wyzbędzie się noszalancji na boisku i tych głupich błędów - może najlepszym bramkarzom buty czyścić.
Cały czas brakuje mi zaangażowania i biegania całej drużyny.
Jak się okazuje - kiedy musimy strzelić bramkę, tego nie potrafimy...
Z taką postawą i grą w LM w kolejnej rundzie może być różnie.
Mandżukić co prawda coś tam strzela, ale od współczesny football oczekuje od napastników czegoś więcej. DOtyczy także Gomeza...
Mimo, że Bayern ma taką przewagę w lidze, nie wiem - ale styl gry mnie w tym roku rozczarowuje...

02.12.2012 10:25

Szanowni Panowie,
Ja troszkę z innej beczki. Nie wiem czy tak jest w całej Europie, czy tylko u nas tak dostrzega się Bundesligę.
Zauważcie, że do tej pory w LM we wszystkich spotkaniach tylko jedna porażka (niestety naszego Bayernu).
Ostatnio czytałem tekst Steca i miałem wrażenie, jak Borussia była jakimś kopciuszkiem z niewiadomo jakiej ligi. Oczywiście, nie samo zwycięstwo, ale sposób gry z Realem mógł zadziwić. Ale przecież ta drużyna ma za sobą Puchar Europy!
BVB to nie jest drużyną znikąd. Wygrała w sotatnich 2 sezonach z Bayernem. A to coś oznacza.
Mam wrażenie, że gdyby podobny sukces odniósł w takiej grupie np. taki Arsenal, to nasza prasa przyjęłaby to nie jako zaskoczenie, ale fakt- bo to k...a drużyna ANGIELSKA.
W tamtym roku jako faworytów (znowu feletion Steca) wskazywano Real, Barcelonę i obie drużyny z Manchesteru. Ani słowa o Bayernie!
A pamiętacie mecz grupy z City w Monachium. Początek z przewagą dla przyjezdnych, potem KOMPLETNA dominacja Bawarczyków.
Borussia również zagrała lepiej z tej decyzji z MC.
Nie dajmy się więc panowie! Żadnych kompleksów!
Mamy obecnie w Bundeslidze 2 śiatowe drużyny. Jeżeli odjedzie Lewandowski z BVB to ja się pytam, do jakiego klubu? Żurawki dzisiaj na onecie pier....li, że może się rozwijać w lepszym klubie. Według mnie żaden angielski klub nie jest obecnie lepszy od BVB.
Mógłby spróbować w Bayernie, Realu lub Barcelonie bo to są legendy.
Tymczasem Bayern postrzegany jest u nas, jako druga lub nawet trzecia siła. Poza 2 klubach hiszpańskich i przynajmniej MU. Przecież to załosne. Pamiętacy komentarze chu..ów na N-ce? Przecież żygać się chce.
Uszatek (Rooney) podobno po meczy MC z BVB nie napisał, że Borussia grała lepiej, ale, że nie widział jeszcze tak broniącego bramkarza.
Niestety nie mam znajomych w Niemczech, ale nie wydaje mi się, żeby mieli kompleksy do Premier League.

23.11.2012 10:41

Słabą dyspozycję zespołu nie można tłumaczyć brakiem tylko jednego piłkarza, choćby był to Ribery.
Nie gramy tak, jak rok temu. Chcę widzieć taki Bayern jak w meczach z Napoli czy u siebie z MC rozgrywanych rok temu w LM.
Real też traci punkty, ale oglądam ich mecze. Tam każdy zapierdala na boisku a u nas?
To co jest najgorsze, to że nie potrafimy odrobić strat. Tak było z BATE i tak było wczoraj. Po wyrónaniu nie byliśmy w stanie nawet zagrozić bramce Norymbergi. Z BATE zresztą było podobnie.
Teoretycznie wygrywamy, ale stul według mnie jest słaby.
Prawdziwym testem będzie mecz w Walencji. Niestety uważam, że go przegramy. Z BATE wygramy pod warunkiem, że pirwsi strzelimy bramkę i nie zrobimy głupiego błędu.
Bayern według mnie ma największy potencjał, ale nie mamy trenera, aby go wykorzystać.

18.11.2012 08:06

Krytykujecie Polaków z BVB, a mnie roznosi, jak patrzę i porónuję grę Bayernu w LM sprzed roku i obecnie. Gdzie zaangażowanie? Gdzie finezja? Gdzie tłamszenie rywala? Gdzie sytuacje podbramkowe? Przecież z Lille tak naprawdę Bayern stworzył jedna niewykorzystaną przez T.M. sytuację...
Po meczach z MC i RM zmieniam zdanie o BVB. Tzn. już wcześniej uważałem, że jest to drużyna europejskiego formatu, ale imponują mi niesssamowitym zaangażowanie. Wczoraj w ich grze widziałem pasję, której całkowicie nie ma teraz w Bayernie.
Śmiem twierdzić, że gdyby we wtorek Francuzi pierwsi strzelili gola, skończyłoby się znowu na porażce.
Może zdobędziemy majstra, ale jakoś nie widzę perspektyw w LM.
Hasło na dziś: pokażcie jaja panowie!

25.10.2012 16:46

W tej rundzie niemieckie drużyny zdobędą chyba w LM tylko 1 punkt (remis Schalke u siebie).
Dlaczego od początu grają Kroos, który zagrał ostatni mecz ligowy wręcz fatalnie i Muller, który mimo zdobytych bramek również nie błyszczy.
Jak gra Ribery to powinien zawsze grać Shaq. Czy trener nie widzi co ta para wyprawia na murawie?
Czarno widzę drugą połowę... Nie będzie fuksa jak z Werderem.

02.10.2012 21:52

Panowie,
Co to znowu dzieje się z drużynami z Bundesligi. Wczoraj Borussia M-G skompromitowała się z Dynamem Kijów. Cały czas powtarzam - że taki przypadek nie zdarzyłby się żadnej angielskiej, hiszpańskiej ani włoskiej drużynie, które rywalizuje o LM...
No więc - po grzyba nam to dodatkowe po Włochach miejsce, skoro od razu nie umiemy go wykorzystać?
Ja rozumiem, że w Niemczech są inne zasady finansowania klubów, ale żeby 1:3 u siebie???

23.08.2012 08:14

Właśnie to różni nas od najlepszych drużyn - niesssamowite wahania formy.
Oczywiście każda drużyna ma słabszy dzień, ale chciałbym, aby wtedy nasza drużyna remisowała lub przegrywała jedną, góra dwiema bramkami.
Trzeba 3mać formę Realu - zobaczcie, jakie ma imponujące statystyki za sezon. Marzę, aby takie osiągnął Bayern...
Oby mecz 19 maja nie okazał się rozczarowaniem... I cały czas powtarzam, że brakuje nam żądła pokroju Huntelaara..

14.05.2012 06:19

Panowie,
Oglądał ktoś na n-ce? Jakie były komentarze i miny podśmiechujków (przepraszam za słowo).
Pewnie oglądanie wczorajszego półfinału na tej platformie musiało być bezcenne.

26.04.2012 06:15

Najważniejsze, aby Siwy zmotywował do walki o każdy centymetr boiska. Czasami Bayern gra tak, że od razu chce się wyrzucić telewizor za okno.
Czytam recenzje na necie i aż oczom nie wierzę, że nikt nie wspomina, że Barca miała 1 dzień odpoczynku mniej. I to wg mnie było widać w Grand Derbi.
Zaskakująco dużo pomyłek i strat - takiej Barcelony dawno nie widziałem.
Oni już we wtorek grają i powiem szczerze - nie widzę ich, jako faworyta, właśnie dlatego, że grają po 3 dniach.
Nieżależnie jak grała wczoraj Barcelona - Real będzie bardzo groźny. Jeżeli nastawimy się na murowanie bramki, to o finale możemy zapomnieć.
Najbradziej obawiam się sytuacji, kiedy wynik otworzy się w ok. 65-75 minucie dla Realu. Wtedy będzie mało czasu na odpowiedź.
I cały czas powtarzam - jeden typowy Gomez w ataku to za mało.
Aha - no i rozbawił mnie wczorajszy komentarz na C+, że Real i Barca mecze półfinałowe w LM zagrali na pół gwizdka, świadomi, że "ważniejszy" mecz czeka ich w sobotę.
Ach jakbym chciał, żeby Chelsea i Bayern utarli nosa wszystkim pismakom.
Mimo, że Chelsea z powodu Abramowicza nie lubię jeszcze bardziej niż hiszpanów...

22.04.2012 07:05

Zauważyliście, że transfery na poziomie ligi angielskiej i hiszpańskiej to jakieś szaleństwo.
Na byle przeciętniaka wydaje się kilkanaście milionów funtów, a za Bastiana MU oferował raptem nie wiele więcej.
Szum wokół przejścia Fabregasa do Barcelony wskazuje, że marketingowo Anglicy i Hiszpanie są świetni. Tyle tylko - czym ten napastnik jest lepszy od innych, żeby o nim tyle pisać?
Czego dokonał w footbalu?
Zauważcie jak w tym sezonie gra Ribery! A praktycznie nie piszę się o jego dokonaniach. Tylko wkółko Messi i Ronaldo. Okej - trafili po czterdzieści razy do bramki rywali, ale oceniać należy nie tylko gole.

21.04.2012 07:14

Więcej pokory Panowie, więcej pokory.
Niestety wtorek wyraźnie wskaże może nie jak daleko jesteśmy od Realu, ale dlaczego nie jesteśmy w formie w okresie tak ważnym dla klubu.
Nie ukrywam, że początek sezonu - mecze w bundeslidze i spotkania w LM, to Bayern, jaki chciałbym oglądać. Problem, że tych naprawdę dobrych meczy było raptem kilka.
To co powtarzam, jak mantrę - królewscy mimo, że czasami grają przeciętnie, potrafią wygrywać mecze kilkoma bramkami. Zobaczcie ich bilans bramkowy we wszystkich rozgrywkach. Większy szacunek dla nich Panowie, większy szacunek.
Bawarczykom przydałby się trener światowej klasy - może któryś z Włochów, choć wiem, jak się skończyła przygoda z Trapattonim.
Jestem przekonany, że taktycznie Special One zgniecie Siwego. Kloop zamroził nasze skrzydła i praktycznie nie istnieliśmy w Dortmundzie, zwłaszcza w pierwszej połowie.
Mueller gra średnio, Świniak jeszcze nie złapał formy... Tymo nadaje się tylko na mecze bundesligi. To kto ma grać przeciwko Realowi?
To co najgorsze - ostatnio nie potrafimy stwarzać sobie sytuacji podbramkowych. Dochodzimy do pola karnego i tam wszystko się kończy.
Jeżeli tak jest z Mainz, to co będzie z Realem?
Wydaje mi się, że oba pojedynki niestety przegramy.
I lepiej byłoby, abyśmy pierwszy mecz zagrali w Madrycie.
Byle do wtorku...

ps. Rizzitelli - BVB zagrało słabo, ale wygrało na wyjeździe z S04. My graliśmy u siebie lepiej z Mainz i tylko osiągneliśmy bezbramkowy remis. I to nas różni. I to nas dzieli to światowego footballu...

15.04.2012 08:25

Kiedy patrzę na czołowe drużyny Europy, to wydaje mi się, że Bayern tylko z jednym typowym napastnikiem (Gomez) to za mało. Wg mnie brakuje u nas kogoś takiego, jak Klaas Huntelaar.
Oglądając podobnego bez formy Real zapytałbym nie tyle, jak grali w ataku, ale jak w obronie! Nie dopuścili cypryjski klub nawet w pobliżu swojego pola karnego. Z drugiej strony - mimo, że nie stworzyli wielu sytuacji podbramkowych wygrali wysoko 0:3.
Problem, jaki widzę w bawarczykach - takiego meczu, jak wczoraj raczej byśmy nie wygrali, Skończyłoby się 0:00 lub nawet 1:0 dla gospodarzy po "głupim" błędzie obrony.
Druga sprawa - marnujemy zbyt dużo okazji. Jeżeli jeszcze się to sprawdza w bundeslidze (niestety tutaj konkurencją jest tylko Dortmund), to na LM może nie wystarczyć.
Reasumując - wciąż jestem pod wrażeniem, jak Real potrafi wygrać mecz z niczego i to jeszcze kilkoma bramkami...
Co do typów - w Marsylii trzeba cieszyć się z każdego remisu. Typowane poniżej wyniki 1:3 to mrzonka. Dziecinada.

28.03.2012 07:35

BAYERN w POLSKICH MEDIACH
Jak postrzegacie Bayern w Polskich mediach. Że Real, Barca i cała Premier League jest promowana to widać. Np. wczoraj znowu w głównym artykule Onetu można było poczytać, że MU gromi, gdzie tymczasem o trzeciej wysokiej wygranej bawarczyków - cicho sza..
Jeszcze bardziej irytujący są komentatorzy w N-ce. Mam wrażenie, że tutaj nawet nie lubi się Bayernu.
"Wielcy znafcy", jak Stec z Wyborczej przed sezonem stawiali na Real, Barcę, MU i City, a tymczasem dwa ostatnie kluby nawet już nie grają na eurpojeskich boiskach.
Z wypowiedzi odnośnie Bayernu, tylko Kołtoń wyraża szacunek o Bayernie i widzi w nich potencjalnego rywala dla hiszpańskich drużyn.
W Polsce panuje jakieś chore spojrzenie na Bayern i bundesligę. Wszyscy zachwycają się nad finezją i składem MU, a ja już 2 lata temu twierdziłem, że nasi grają ładniejszą dla oka piłkę, a patrząc tylko na nazwiska - mają zdecydowanie bardziej interesujący skład. Oczywiście pokutują gdzieś jeszcze echa nieszczęsnego finału LM, ale 2-lata temu utarliśmy im nosa.
Więc jakby nie było - szacunek dla Bayernu się należy.

19.03.2012 06:49

Panowie,
Ja rozumiem, że pogrom Leverkusen może być pocieszeniem.
Ja jednak odbieram to inaczej.
Mimo, że nie przepadam za Premier League, to śmiem twierdzić, że żadna drużyna angielska obecnie nie przegrała by tak wysoko z Barceloną.
Wczorajszy wieczór był smutny dla fanów bundesligi.
Patrząc z kolei na determinację i wolę walki, jaki wykazał Arsenal - śmiem znowu stwierdzić - w Niemczech nie ma drużyny z takim charakterem.
Można pisać "sronaldo" i śmiać się ze Special One. Ale to Real większość meczy wygrywa kilkoma bramkami, a my większość przegrywamy bez strzelenia gola.
Gdybyśmy dzisiaj spotkali się z RL, BFC, MU, MC, CHEA, ARS, ACM czu JUV to nie mamy ŻADNYCH szans...
Najgorsze nie jest słaba forma drużyny, ale zły klimat, jaki panuje w Monachium...

08.03.2012 19:50

Panowie,
Mnie niepokoi jeden fakt. 1:0 może przegrać każdy, ale ani Barcelona, ani Real, ani nawet MU nie doprowadziłby do tylu 100% sytuacji co miało FC Basel...
Jak patrzyłem na Milan i Napoli, to stwierdzam, że moja ulubiona bundesliga, to rozgrywki średniaków. To nie chodzi o słabą formę Bayernu. W Niemczech nie ma drużyn z charakterem...
Aż dziw bierze, że reprezentacja tak wymiata...

23.02.2012 19:29

>>pietrekFCB
W rundzie wiosennej Bayern rozegrał jedno poprawne spotkanie - pucharowe z VfB.

19.02.2012 12:41

Zauważcie, że słabsze mecze zdarzają się każdej drużynie. Problem w tym, że Bayernie jest odwrotnie. Tzn - im się czasami zdarzają dobre mecze.
Jeżeli spojrzeć na same nazwiska, to bawarczycy mają jedną z nasilniejszych drużyn w Europie. Było to widać na początku sezonu - od przegranego meczy z BMG do rewanżowego meczu z SCC Napoli. Potem? No cóż - bundesliga dobrych trenerów ma kilku. Jupp się do nich nie zalicza.
Dobrze, że Bayern trafił potencjalnie na najsłabszego przeciwnika w LM. Inaczej byłoby rozczarowanie. A tak - może zdarzy się cud?
Ostatnie doniesienia świadczą, że klimat w drużynie znowu się psuje. Ribery poucza o taktyce, Robben obrażony, a co najmniej połowa zawodników nieśmiało wskazuje, że widziałoby się siebie na innej pozycji.
Nigdy nie byłem fanem hiszpańskiej piłki, ale jestem pod wrażeniem co Special One wyczynia z Realem. Oczywiście - zdarzają się im gorsze dni, ale obecną grą Bayern nawet im nie dorasta do pięt.
Zresztą - a żal było patrzeć na Leverkusen z Barceloną. Podejrzewałbym, że Wisła czy Legia nie wypadłyby gorzej...
Co się dzieje z bundesligą?

19.02.2012 12:38