DieRoten.pl

Angielskie tygodnie nie mają końca. Podopieczni NIko Kovaca mają już za sobą dwa spotkania od momentu zakończenia ostatniej w tym sezonie przerwy reprezentacyjnej.

reklama

Angielskie tygodnie nie mają końca, wręcz przeciwnie – dopiero się rozkręcają! Jak dobrze wiemy w ubiegły wtorek Robert Lewandowski wraz ze swoimi kolegami z FCB mierzył się w meczu piątej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów z ekipą Benfiki. Z ręką na sercu można przyznać, że był to bardzo dobry występ monachijczyków, którzy rozbili lizbończyków aż 5:1!

Świetny występ zaliczył nie tylko Robert Lewandowski, ale i także Arjen Robben, który podobnie jak nasz rodak dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców. Podobnie jak ostatnio „Bawarczycy” nie mieli zbyt dużo czasu na przygotowania, albowiem już jutro o 15:30 mistrzom Niemiec przyjdzie ponownie rywalizować w Bundeslidze.

Tym razem piłkarze „Gwiazdy Południa” zmierzą się z Werderem Brema, zaś miejscem spotkania będzie Weserstadion. Choć faworytem bukmacherów są „Bawarczycy”, to z uwagi na formę prezentowaną prze klub ze stolicy Bawarii w rozgrywkach ligowych, nie można być raczej niczego pewnym.

Mimo wszystko w ostatnim spotkaniu Bayern udowodnił, że nie zapomniał jak się gra w piłkę, dlatego też mając na uwadze dodatkowo formę bremeńczyków, to powinniśmy być jutro świadkami ciekawego starcia dwóch ekip o bogatej historii i tradycji meczów w Bundeslidze.

Weserstadion, czyli stadion o przebogatej historii

Areną jutrzejszego pojedynku będzie popularny w cały Niemczech Weserstadion, który jest zlokalizowany w Bremie, a dokładniej w dzielnicy Oestliche Vorstadt. Pierwsza z trybun pojawiała się przy boisku w 1926 roku, zaś obecna nazwa Werserstadion, czyli Stadion nad Wezerą została przyjęta w 1930 roku.

W kolejnych latach obiekt w Bremie przyjmował różne nazwy (głównie ze względu na sytuację polityczną w regionie i kraju). Dla przykładu począwszy od 1935, kiedy zaczął służyć wiecom nazistowskim, nazywany był „Bremer Kampfban”.

Podczas II wojny światowej stadion został zbombardowany, zaś podczas kontroli wojsk USA w Niemczech, obiekt nosił nazwę „IKE-Stadion”. W latach 60' zaczęto przeprowadzać kolejne modernizacje, które stopniowo zwiększały limit miejsc oraz wprowadzały kolejne nowinki technologiczne.

Ostatnia przebudowa miała miejsce w latach 2009-2011, kiedy to przebudowano dwie trybuny, zadaszenie i elewację. W trosce o środowisko, a także oszczędzanie energii zainstalowano również wiele baterii słonecznych. Weserstadion może pomieścić w sumie 42,100 widzów (dane z serwisu „Transfermakrt”).

Pierwsza oznaka powrotu formy?

Forma Bayernu Monachium z całą pewnością nie należy do najbardziej stabilnych w tym sezonie. Wydawać by się mogło, że po ostatnim meczu ligowym z Fortuną i narastających plotkach z szatni FCB, następny pojedynek również zakończy się kompromitacją, lecz nic bardziej mylnego!

Podopieczni Niko Kovaca w swoim ostatnim spotkaniu dosłownie rozbili Benfikę w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Mistrzowie Niemiec zaczęli bardzo odważnie i błyskawicznie ruszyli do ataku. Pierwsza połowa zakończyła się pewnym prowadzeniem 3:0, zaś bramki strzelali Arjen Robben (dwukrotnie) oraz Robert Lewandowski.

Niestety po zmianie stron „Bawarczycy” na chwilę stracili kontakt z rzeczywistością i dopuścili bardzo łatwo do utraty bramki. Chwilowa słabość przerodziła się w całkowitą dominację i kolejne dwie bramki – drugiego gola zdobył Robert, zaś wynik na 5:1 ustalił Franck Ribery, który czekał na to ponad 3 lata!

– Wszystko nam się układało. W końcu powiększyliśmy swoje prowadzenie i byliśmy w pełni skoncentrowani - z wyjątkiem pierwszej minuty w 2. połowie. Ponadto broniliśmy się dobrze. To był dobry występ. Mój zespół pokazał, że stać go na zwycięstwo i został za to nagrodzony powiedział po meczu Kovac.

Choć w Lidze Mistrzów sytuacja „Die Roten” jest świetna (pewny awans i 13 punktów po 5 kolejkach), to w Bundeslidze sytuacja rysuje się dość kiepsko. Po dwunastu kolejkach monachijczycy zajmują piąte miejsce z dorobkiem 21 oczek (6 zwycięstw, 3 remisy oraz 3 porażki). Na domiar wszystko strata do BVB wynosi już 9 punktów.

Zadyszka bremeńczyków

W przeciwieństwie do ekipy rekordowego mistrza Niemiec, podopieczni Floriana Kohfeldta mieli znacznie więcej czasu na przygotowania do meczu, ponieważ od ich ostatniego oficjalnego boju minął ponad tydzień. Mowa oczywiście o pojedynku ligowym z Freiburgiem.

Spotkanie co prawda było w miarę wyrównane, ale to fryburczycy grali nieco lepiej i wypracowali sobie więcej okazji bramkowych. Na pierwszą bramkę kibice zgromadzeni na Schwarzwald-Stadion musieli czekać, aż do 42. minuty, kiedy to Pavlenkę pokonał Waldschmidt.

Kiedy wydawało się już, że mecz zakończy się zwycięstwem gospodarzy, to niespodziewanie do głosu doszli piłkarze Werderu – w doliczonym czasie gry bramkę na wagę remisu zdobył boczny defensor SVW, Ludwig Augustinsson. Trzeba jednak mieć na uwadze, że Freiburg byłby i wygrał tę potyczkę, ale świetnie dysponowany tego dnia był Jiri Pavlenka.

To był ekscytujący mecz z kontrastującymi emocjami. Nasze starania zostały nagrodzone bramką dającą wyrównanie, nawet jeśli zrobiliśmy to w doliczonym czasie gry. Nie zdobyliśmy dziś 3 oczek, ale musisz być zadowolony z punktu we Freiburgu – powiedział po meczu Kohfeldt.

Jeśli przyjrzymy się obecnej sytuacji Bremy w tabeli ligowej, to klub znad Wezery posiada tylko o 3 punkty mniej niż Bayern. Po dwunastu kolejkach piłkarze Werderu zgromadzili 18 oczek – na wynik ten przełożyło się 5 zwycięstw, 3 remisy oraz 4 porażki. Warto zauważyć, że po świetnym starcie w lidze, bremeńczycy złapali obecnie zadyszkę, o czym może świadczyć zdobyty punkt na 12 możliwych w ostatnich pojedynkach BL.

Historia budowana przez lata rywalizacji

Jeśli spojrzymy na statystyki prowadzone przez dobrze nam znany serwis „Soccerway”, to obie drużyny w swojej historii miały już okazję mierzyć się ze sobą 109 razy! O wiele lepszym bilansem mogą pochwalić się piłkarze ze stolicy Bawarii, gdyż mowa o ponad 53% wygranych spotkań przez FCB.

Ogółem rzecz biorąc bilans „Bawarczyków” w potyczkach (licząc wszystkie rozgrywki) z bremeńczykami to 58 zwycięstw, 24 remisy oraz 27 porażek. Na korzyść Bayernu przemawia także bilans bramkowy, albowiem mowa o 223 zdobytych oraz 128 straconych golach.

Jak więc widzimy pojedynki tych dwóch klubów są gwarantem wielkiego widowiska i gradu bramek – średnio pada ich 3,22 na mecz! Zwłaszcza w sześciu ostatnich spotkaniach padło w sumie 21 goli (z czego 18 trafili monachijczycy).

Historia rywalizacji obu drużyn sięga połowy lat sześćdziesiątych, a będąc dokładniejszym ekipa rekordowego mistrza Niemiec po raz pierwszy miał okazję mierzyć się z Bremą 18 grudnia 1965 roku. Wówczas lepsi okazali się monachijczycy, którzy ograli swoich rywali 3:1. Dla FCB trafiali wtedy Ohlhauser, Koulmann oraz legendarny Beckenbauer.

Ostatnie sześć spotkań:

 

Jak więc wynika z powyższej grafiki „Bawarczycy” po raz ostatni mieli okazję stawać w szranki z „Die Gruen-Weissen” na początku tego roku, kiedy to trenerem bawarskiego klubu był jeszcze nie kto inny, a wielki Jupp Heynckes. Mecz nie rozpoczął się zbyt dobrze dla monachijczyków, albowiem w 25. minucie Svena Ulreicha pokonał Gondorf.

Na odpowiedź gospodarzy z Monachium przyszło nam poczekać nieco ponad kwadrans, kiedy to wyrównał Thomas Mueller. Po zmianie stron Bayern nadal przeważał, czego efektem była bramka Lewandowskiego na 2:1. Niestety na szesnaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry samobójcze trafienie zaliczył w dość nieszczęśliwy sposób Niklas Suele.

Znani ze swojej waleczności i gry do samego końca piłkarze „Gwiazdy Południa” zdołali jeszcze dwukrotnie pokonać bezradnego Pavlenkę – na listę strzelców ponownie wpisali się Lewandowski oraz Mueller, który tego dnia zaliczył swojego setnego gola w Bundeslidze dla Bayernu.

Okiem eksperta, czyli Martin Huć dla DieRotenPL

Z ogromną przyjemnością mam zaszczyt zaprosić was do zapoznania się z opinią miłośnika Bayeru Leverkusen oraz wielkiego kibica niemieckiej Bundesligi. Martin Huć prywatnie jest dziennikarzem i redaktorem serwisu BayerLeverkusen.pl oraz gazety „Kulisy Powiatu Kluczbork-Olesno”.

– Bayern nadal jest na sinusoidzie. Z Fortuną miało być przełamanie - nie było. Z Benfiką miało być ciężko - nie było. W dodatku drużynę ciągnęli znów stare wygi, ci na których najbardziej można było liczyć w ostatnich latach. Brema ostatnio spuściła z tonu.

Trzy kolejne i porażki i ostatnio remis z przeciętnym Freiburgiem, to potwierdzenie tego, że wyniki z początku sezonu były nieco ponad stan. Tę kadrę stać na ładną bezkompromisową grę, ale też walka o Ligę Europy to max tego, co mogą wycisnąć podopieczni Kohfeldta.

Statystyki ostatnich meczów z Bayernem dla Werderu są fatalne - nie strzelają, nie wygrywają, a tracą mnóstwo goli. Moment na przełamanie dobry? Być może. Ale to Bayern jest zdecydowanym faworytem i ma silniejszą drużynę po prostu. Choć też, ile to już razy w tym sezonie słyszeliśmy... Piłka w grze!

Coman, Thiago i Gnabry wracają!

Wyjściowa jedenastka Bayernu Monachium na jutrzejszy mecz z drużyną Werderu jak zwykle owiana jest wielką tajemnicą, więcej informacji na temat składu z całą pewnością poznamy dopiero jutro na kilka godzin przed spotkaniem.

Niko Kovac w nadchodzącym pojedynku z pewnością będzie zmuszony radzić sobie bez dwójki kontuzjowanych od dłuższego czasu zawodników. Jak łatwo się domyślić mówimy o takich piłkarzach jak James (kontuzja kolana) oraz Corentin Tolisso (zerwane więzadła krzyżowe).

Na całe szczęście gotowy do gry jest już przede wszystkim Kingsley Coman, który pauzował od początku sezonu (kontuzja kostki w meczu z Hoffenheim). Co więcej do kadry meczowej mają także powrócić Thiago oraz Serge Gnabry. Zaznaczamy jednak, że cała trójka najpewniej zacznie zawody w Bremie na ławce.

– Zarówno Kingsley Coman, Thiago Alcantara, jak i Serge Gnabry są już gotowi i znajdą się w kadrze. Z kolei Mats Hummels dołączy do treningów dziś. Jestem bardzo szczęśliwy mając 17 zdrowych zawodników z pola ponownie – powiedział trener FCB.

  

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej chorwacki trener zdradził także, że w porównaniu do ostatnich tygodni nie będzie już tak często rotował. Jak mogliśmy się dowiedzieć Niko będzie opierał się na swoim głównym składzie, gdzie poszczególni zawodnicy będą zmieniani co jakiś czas.

– Przybywając do Monachium zdawałem sobie sprawę, że będę miał do swojej dyspozycji wielu wspaniałych zawodników. Na początku sporo rotowałem, potem w wyniku kontuzji nie było za wiele możliwości. Teraz zdecydowałem się, że będę miał określony kręgosłup zespołu, gdzie niektórzy piłkarze będą czasami zmieniani – podsumował Niko Kovac.

Dingert zawodów w Bremie

Jutrzejszy pojedynek na Weserstadion w Bremie poprowadzi dobrze nam znany sędzia Christian Dingert, który w poprzednim sezonie ligowym miał w sumie okazję prowadzić trzy spotkania z udziałem Bayernu Monachium.

Po raz ostatni miało to miejsce w starciu z Eintrachtem Frankfurt (koniec kwietnia), kiedy to monachijczycy rozbili ekipę „Orłów” aż 4:1. Ogółem w swojej jakże bogatej karierze sędziowskiej Niemiec sędziował już 16 potyczek „Die Roten”. Bilans rysuje się następująco – 12 zwycięstw, 3 remisy oraz porażka (z Bayerem).

Dyplomowany ekonomista z Lebecksmuehle swoją licencję DFB otrzymał w 2002 roku, zaś dwa lata później zadebiutował w 2. Bundeslidze. Swoje pierwsze spotkanie w 1. Bundeslidze Christian Dingert poprowadził w 2010 roku. Od 2013 38-latek jest również arbitrem FIFA.

W trwającym obecnie sezonie Niemiec sędziował łącznie 5 pojedynków w rozgrywkach pierwszej Bundesligi – średnia not wystawionych przez niemiecki magazyn „Kicker” wynosi 2,60. Skład sędziowski na jutrzejszy mecz prezentuje się następująco:

Sędzia główny: Dingert (Gries)
Asystenci: Christ (Muenchweiler), Gerach (Landau
Czwarty sędzia: Neitzel-Petersen (Norderstedt)

Eksperci typują

Każdy z nas chciałby pewnie efektywnego i widowiskowego zwycięstwa Bayernu nad ekipą z Portugalii, ale co myślą osoby z zewnątrz? Poniżej znajdziecie kilka typów piłkarskich ekspertów, dla których futbol to chleb powszedni.

Martin Huć (BayerLeverkusen.pl): 2:1 dla Bayernu. FCB powinno wygrać, lecz w męczarniach.

Julia Kramek (Borussia.com.pl): 2:0 dla Bayernu. Wysoka wygrana w Lidze Mistrzów niezależnie od sytuacji w szatni musiała dodać Bayernowi wiatru w żagle. Myślę, że wygrana z Werderem nie powinna stanowić problemu.

Tomasz Urban (Eleven Sports): 3:1 dla Bayernu.

Marcin Borzęcki (TVP Sport): Remis 2:2. Jestem przekonany, że zobaczymy kilka goli. Jestem przekonany, że padną z obu stron. Jestem przekonany, że to będzie kawał meczycha. I mam wrażenie, że każdy opuści stadion z niedosytem, bo skończy się remisem.

Maciej Iwanow (Die Halbzeit): 3:1 dla Bayernu. Który Bayern zobaczymy w sobotę? Ten, który dał sobie wbić trzy bramki przez Fortunę czy ten, który zdemolował Benficę? Pan pyta mnie a ja pytam pana. To jak wróżenie z fusów. Za dużo dzieje się ostatnio na Saebener Strasse. Raz grają przeciwko Kovacowi, raz go popierają. Do tego pobicia, procesy, fochy, szpiedzy. Można się już w tym pogubić. Kto pamięta stare FC Hollywood temu zakręciła się łezka wzruszenia. Sam Niko na konferencji prasowej dołożył do pieca mówiąc, że top4 to minimum. Ale chyba zapomniał dodać, że chodzi mu o LM. A wracając do meczu to Werder gra ostatnio bardzo słabo. Po początkowej euforii nie ma już śladu, porażka z Bayerem musiała zostawić piętno bo Kohfeldt i spółka nie umieją się pozbierać do kupy. Dla Bayernu każdy mecz teraz to już must win. Jakiekolwiek straty punktów wykluczone. Chciałbym wierzyć, że wtorkowy mecz był przełomowy i bawarska lokomotywa ruszy w końcu ze stacji mimo iż maszynista czasami zapomina dorzucić węgla.

Michał Serafin (1. FC Kaiserslautern): 2-1 dla Bayernu. Werder od prawie sześciu tygodni czeka na zwycięstwo w ligowym spotkaniu. Jednakże zawodnicy z Weserstadion są dla każdego przeciwniku trudnym rywalem. Piłkarzy Bayernu czeka trudny mecz. Moim zdaniem Bayern wywalczy zwycięstwo 2-1 po bardzo zaciętym spotkaniu.

Robbery talizmanem na SVW

W drużynie klubu ze stolicy Bawarii możemy wyróżnić kilku ekspertów od rywalizacji z bremeńczykami. Wśród tych zawodników należy wymienić innymi  Thomasa Muellera Arjena Robbena. Wychowanek FCB miał w sumie udział przy 21 golach w 17 potyczkach, kiedy rywalem Bayernu był Werder.

29-letni Niemiec może pochwalić się dokładnie 9 bramkami oraz 12 asystami. Z kolei drugi ze wspomnianych wyżej pomocników – Robben – nie przegrał dotąd żadnego ze spotkań przeciwko Bremie (10 zwycięstw, w których strzelił 8 goli oraz zanotował 2 asysty).

Nie tylko Holender i Niemiec są ekspertami od pojedynków z klubem znad Wezery. Wyróżnić trzeba także przede wszystkim Francka Ribery’ego, który uwielbia grać przeciwko bremeńczykom. Wspomnieć należy na samym początku, że 35-latek swojego pierwszego gola dla Bayernu w Bundeslidze zdobył w debiutanckim dla FCB w meczu na Weserstadion w 2007 roku.

Jeśli pod uwagę weźmiemy wszystkie rozgrywki krajowe, to francuski skrzydłowy do tej pory jako zawodnik rekordowego mistrza Niemiec mierzył się z Werderem 20 razy! Dorobek i liczby Francka mogą robić ogromne wrażenie, albowiem mówimy o 17 zwycięstwach i 3 remisach (ani razu nie poniósł porażki z SVW). Co więcej – w tym okresie Ribery ustrzelił 12 bramek oraz miał udział przy 7 kolejnych.

Garść ciekawostek:

− Bayern wygrał 17 ostatnich spotkań przeciwko Werderowi (licząc wszystkie rozgrywki).
− Bayern zdobył co najmniej 2 bramki w 7 ostatnich meczach z Werderem (wszystkie rozgrywki).
− Bayern zachował czyste konto w 6 z 7 ostatnich spotkaniach wyjazdowych z Werderem.
− Bayern zdobył co najmniej 2 bramki w 8 z 9 ostatnich meczach wyjazdowych w Bundeslidze.
− Bayern zdobył póki co 21 punktów po dwunastu kolejkach (najgorszy wynik od sezonu 2010/11).
− Bayern traci do liderów z BVB 9 oczek (po raz ostatni ta strata miała miejsce w sezonie 10/11).
− Bayern począwszy od 2000 roku wygrał Bundesligę 13-krotnie.
− Bayern jest pierwszy w Bundeslidze pod względem oddanych strzałów w tym sezonie (207).
− Bayern może pochwalić się najlepszą skutecznością wykonanych podań (89%).
− Bayern pod względem przebiegniętych kilometrów tym sezonie BL jest jedenasty (1,390.7 km).
− Bayern od momentu rozpoczęcia sezonu 2018/19 wygrał 13 z 20 spotkań (3 porażki i 4 remisy).
− Werder od czterech spotkań nie jest w stanie wygrać w Bundeslidze.
− Werder w swojej historii 4-krotnie sięgał po tytuł mistrzowski Niemiec.
− Werder od momentu rozpoczęcia sezonu 2018/19 wygrał 7 z 14 spotkań (4 porażki i 3 remisy).
− Werder póki co u siebie zdobył 10 z 18 możliwych punktów i może pochwalić się bilansem goli 10:8.
− Werder przegrał ostatnie dwa spotkania na własnym podwórku w Bundeslidze.
− W tabeli wszech czasów Bayern zajmuje pierwsze miejsce z dorobkiem 3.630 punktów.
− W tabeli wszech czasów Werder zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 2.789punktów.
− Bilans sześciu ostatnich pojedynków Bayernu z Werderem to komplet zwycięstw.
− W 6 ostatnich spotkaniach pomiędzy FCB a SVW padło 21 bramek (z czego 18 zdobył Bayern).
− W 6 ostatnich spotkaniach pomiędzy FCB a SVW sędziowie pokazali łącznie 11 żółtych kartek.
− Po raz ostatni Werder pokonał FCB 20 września 2008 roku, kiedy to padł wynik 5:2 na korzyść SVW.
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi obecnie 1,40.
− Kadrę Bayernu Monachium wycenia się obecnie na sumę 807,80 milionów euro.
− Kadrę Fortuny Duesseldorf wycenia się obecnie na sumę 133,90 milionów euro.
− Najbardziej wartościowi zawodnicy w kadrze FCB to James oraz Lewandowski (obaj po 80 mln €).
− Najbardziej wartościowymi zawodnikami w kadrze SVW są Klaassen i Eggestein (obaj po 17 mln €).
− Kovac z pewnością musi radzić sobie bez takich graczy jak James Rodriguez oraz Corentin Tolisso.
− Trener Kovac jako trener rywalizował z Werderem 5-krotnie (2 zwycięstwa, remis oraz 2 porażki).
− Kohfeldt musi sobie radzić bez takich graczy jak Bargfrede, Bartels oraz Johannson
− Trener Kohfeldt jako trener rywalizował z Bayernem tylko raz (porażka).
− Kovac miał okazję rywalizować z Kohfeldtem 2 razy w karierze trenerskiej (zwycięstwo i porażka).
− Najlepszym strzelcem Bayernu we wszystkich rozgrywkach jest Lewandowski (17 bramek).
− Najlepszym strzelcem Werderu we wszystkich rozgrywkach jest Eggestein (5 bramek).
− Obecnym królem strzelców w Bundeslidze są Haller, Alcacer oraz Jovic (każdy po 9 bramek).
− Najwięcej asysty w tym sezonie mają Sancho, Haller oraz Neuhaus (każdy po 6).
− Najczęściej oddającym strzały zawodnikiem w Bundeslidze jest Timo Wener (51 strzałów).
− Najwięcej kontaktów z piłką zaliczył obecnie w tym sezonie ligowym Kimmich (1,221).
Niklas Suele może pochwalić się 94% skutecznością podań w tym sezonie ligowym.
− Grający w Werderze Pizarro spędził 9 lat w FCB, gdzie strzelił 87 bramek w 224 meczach ligowych.
Serge Gnabry spędził rok w Werderze, gdzie w 27 ligowych meczach ustrzelił 11 bramek.

Stach Gabriel

 

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (191)

reklama



01.12.2018 19:59
Cieszą 3 punkty .ale dalej jestem sceptycznie nastawiony do Kovaca
Niestety nie mamy w kadrze zawodników robiących różnice na boisku i będących na poziomie robbery .z najlepszych lat.
01.12.2018 18:12
Żałosne jest hejcenie na tej stronie legend klubu, Robery, Mullera, wyzywanie ich od dziadków i umniejszanie ich umiejętnościom. (niemerytoryczne) Każdego można krytykować, Ulreich jest Niemcem i mam do niego dużo zastrzeżeń, tak samo jak na początku zeszłego sezonu krytykowałem Jamesa czy właśnie Thomasa. No ale Polak rodak jest nietykalny (w sumie przez niego wielu z was tu jest) i nie można stwierdzić faktu, że od dawna gra bardzo słabo. Kiedy przegrywaliśmy to chwaliłem go, że po ostudzeniu głowy i odcięciu się od sagi transferowej znowu odzyskuje swój blask w dziś znowu pokazał jak daleko jest od formy z dawnych lat
01.12.2018 17:52
Mysle ze kluczowe moze byc tutaj to jakiej narodowsci jest Muller a jakiej Lewandowski

Edytowano : 2018-12-01 17:53:24

Wystarczylby sredniej klasy boczny obronca ktory nie popelnia dziecinnego bledu czyli gra pilke w poprzek boiska i my bysmy byli w finale
01.12.2018 17:49
I to jest właśnie żałosne, bo nie przypominam sobie, żeby prasa i zarząd tak bardzo krytykowali Mullera jak Lewandowskiego..
01.12.2018 17:48
ale Vaterland jesteś śmieszny największy hejter na tej stronie.Szkoda że masz 24 lata a plujesz jadem na Lewego jesteś żałosny
01.12.2018 17:47
W defensywie oni, racja w ofensywie Polak. Polecam poczytać archiwalne numery Bilda, Kickera czy nawet brytyjskiej pracy, która oceniają to tak samo jak ja (zarząd tez wypowiadał się w podobnym tonie)

Edytowano : 2018-12-01 17:48:20

Zresztą pomijając już to, ten wynik gwarantuje utrzymanie Kovaca a to teraz główny problem. Za rok z sensownym trenerem musimy kupić piłkarza pokroju Wernera, młodego, ambitnego i szybkiego
01.12.2018 17:45
Glownymi winnymi odpadniecia byl Ulreich i Rafinha. Nie pisz nic wiecej bo zal to czytac.
01.12.2018 17:43
W kluczowej części sezonu zawodził (przypominam co mówiła niemiecka prasa i nawet władze Bayernu) był jednym z głównych winnych odpadnięcia z CL. Teraz żenujące zachowanie i zmarnowane 3 sytuacje sam na sam i znowu pretensje. Miałem wrażenie, że s tym sezonie wreszcie odzyska formę ale myliłem się

Edytowano : 2018-12-01 17:46:13

Oczywiście winnym całościowo jest Kovac, przy takiej kadrze nie mamy prawa grać w ten sposób. A co do krytyki Lewandowskiego, mam do niej prawo, wy wylewacie na znacznie bardziej zasłużonych dla klubu pomyje, a Lewandowski do ich poziomu nigdy nawet nie nawiązał. Ribery pokazał przez chwile więcej niż on
01.12.2018 17:41
Myślałem, że gorzej niż za Klinsmanna czy Magatha nie będzie. Myliłem się....
01.12.2018 17:38
Przypomina się Bayern za czasów ,,Ballacka''. Zwycięstwa wymęczone 1 golem, ale 3 pkt są
01.12.2018 17:35
Ufff jak cudownie. Wymęczyli!!! Nośmy na rękach Kovaca. Trener do 2020 !!! Co najmniej.
01.12.2018 17:29
@vaterland
Buahahaha typie nie kompromituj się już.
01.12.2018 17:29
01.12.2018 17:29
Cieszą 3 punkty, ale to nic patrząc na naszą tragiczna grę. Daleko z Kovacem nie zajedziemy i każdy kto myśli logicznie wie, że Chorwat powinien zostać zwolniony. A jak jest dobrze wiemy, Uli jest po stronie trenera i nawet jak zwalimy całą rundę Jesienną, to raczej zmian się nie doczekamy.
01.12.2018 17:28
@vaterland
To już zapomniałeś ile razy nam Lewy dupe ratował? To w dalszym ciągu jest nasz najlepszy zawodnik.
01.12.2018 17:26
01.12.2018 17:26
3 punkty z przecietniakiem na wage zlota. To niezle czasy nastaly. Gnabry i Muller fajny mecz, Coman pare wygranych dryblingow co tez na +. Lewy dzisiaj dramat. Kolejne zmarnowane setki

Edytowano : 2018-12-01 17:27:09

Lewy kolejny slaby mecz ale niech nikt se nawet nie zartuje zeby go sprzedac bo to niepoważne :D
01.12.2018 17:25
Hasan wyglądał jakbyśmy pokonali Borussię na wyjeździe :P
01.12.2018 17:25
@vaterland akurat z Lewym to Cię trochę poniosło :P Lewy nie raz ratuje dupę Bayernowi, bez niego to byśmy w ogóle jeszcze większe gówno grali
01.12.2018 17:24
A pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu to z takim Werderem wygrywaliśmy po 3,4 bramkami :P
01.12.2018 17:24
Są 3 punkty i tylko tyle można dobrego powiedzieć. Może jeszcze Muller i Gnabry na plus.
01.12.2018 17:24
Zdazylem tylko na ostatnie 20 min. Prawie nic sie w tym czasie nie wydarzylo, ale ciesza 3 pkt.
01.12.2018 17:23
Lepsza klęska od takiego zwycięstwa, może zarząd zwolniłby kovaca. Zaczynałem bronić Lewandowskiego, że się stara ale on i Boateng to pośmiewisko, to tragedia że zarząd nie zdecydował się ich strzelać i możemy się domyślić dlaczego trudno było na nich znaleźć chętnych

Edytowano : 2018-12-01 17:25:14

*sprzedać
01.12.2018 17:23
Coman stoi nie kryty, a Lewy nie poda.
01.12.2018 17:23
Od 20 minut gramy na czas. To jest żałosne.
01.12.2018 17:21
Chce lepiej grającego Bayernu ale nigdy nie obrocie się przeciwko swojej drużynie. Nigdy. Dopinguje z całych sił i wierzę, że nadejdą lepsze dni. Taka rola kibica, przede wszystkim wiara w swoich.

Nikt nie da gwarancji, ze po zmianie trenera będzie lepiej. To w takim Manxhesterze tez byli pewni, ze po van Gaalu będzie tylko lepiej. Dlatego nie kalkuluje tylko z całych sił wspieram drużynę.
01.12.2018 17:21
Ładnie przyjął :]
01.12.2018 17:20
Japerdle Neuer gra na czas...
01.12.2018 17:20
Boateng biega jakby mial z 70 lat
01.12.2018 17:20
Javi na uspokojenie.
01.12.2018 17:19
I znów Muller zmieniany. 4 minuty strachu.
01.12.2018 17:17
@misza A Co innego możemy pisać? Chcesz oglądać takie gówno przez uj wie ile czasu? Zarząd nie rozumie tego, że Kovacz to nie jest trener na Bayern, a oni dalej go trzymają na stołku, to jest już śmieszne,...
01.12.2018 17:17
@hoodykr Taka myśl szkoleniowa naszego wspaniałego trenera :v
01.12.2018 17:17
@misza Zrozum ze jak nie zwolnia Kovaca to taki syf bedziemy ogladac jeszcze dlugo. Remisy i porazki w lidze przeplatane zwyciestwami w LM i tylko dlatego ten amator jeszcze jest trenerem
01.12.2018 17:16
„Kibice” Bayernu dopingujący rywali. Tego jeszcze nie grali...

Niektórzy się powinni poważnie zastanowić nad sobą. Bo z pewnością pomylili adresy.
01.12.2018 17:15
Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Bronimy wyniku 2.1 z werderem... Gramy na utrzymanie piłki a co chwilę ja tracimy... XD
01.12.2018 17:15
Ale powiedźcie mi jak to jest możliwe, że niby zawodnicy bronią Kovacza skoro tego gówna nie da się oglądać, co oni im płacą w PSG za miłe słowa na trenera? to jest kur hit

Edytowano : 2018-12-01 17:16:04

jak w Psg*
01.12.2018 17:14
Jak widać zarząd zadowolony :]
01.12.2018 17:14
I znowu się cofamy, grając taką piłkę, to daleko nie dojdziemy w LM.
01.12.2018 17:14
Coman więcej wygranych pojedynków w 50 minut niż Ribery w całym sezonie.

Edytowano : 2018-12-01 17:17:16

Jeśli jeszcze zacznie podnosić głowe przy podania to będzie super.
01.12.2018 17:14
Niech Werder coś trafi, remis to będzie pierwszy krok do zwolnienia Kovacza. A no tak zapomniałem on będzie trenerem do 2028
01.12.2018 17:13
Mnie zastanawia jak można było tak osłabić środek pola, który był niemal najlepszym na świecie. Kolejna sprawa to zawodnicy, którzy zostali zabierani Bayernowi przez ich skąpstwo. Przykłady takie jak Sane, KDB, Draxler czy Dembele gdzie ci zawodnicy teraz są? Stanowią o sile swoich zespołów a Bayern mając kogoś takiego jak James nie stawia na niego. Wszystko w Bayernie w ostatnim czasie odbiega od logiki.
01.12.2018 17:13
Sory za tak piszę ale taka jest prawda
01.12.2018 17:12
Nie da się na spokojnie
01.12.2018 17:12
01.12.2018 17:12
Kovacz powoli i spokojnie robi z Bayernu średniaka i maskotkę Bundesligi
01.12.2018 17:11
Zaufajmy Kovacowi, on wie co robi :P
01.12.2018 17:11
Sędzia zapomniał kartek z szatni?!!
01.12.2018 17:10
Najlepszy pilkarz na boisku schodzi. Dobra robota !!
01.12.2018 17:10
Nawet jak to przegramy, to i tak go nie zwolnią, to jest kurw hit hitów
Pokaż więcej

reklama