Promocja BETFAN
Promocja BETFAN
DieRoten.pl
REKLAMA


Kolejne reakcje po klassikerze. Kompany: "88 goli? Dlaczego mielibyśmy przestać?"

fot. Eibner-Pressefoto/Jenni Maul

Borussia Dortmund i Bayern Monachium stworzyły widowisko godne Klassikera. Po intensywnym meczu głos zabrali trenerzy i piłkarze obu drużyn. Niko Kovac chwalił rywali, Vincent Kompany mówił o mentalności, a Harry Kane przestrzegał przed euforią.

Intensywność, zwroty akcji i ostatecznie zwycięstwo Bayernu Monachium – sobotni hit na Signal Iduna Park dostarczył wszystkiego, czego oczekują kibice. Stacja Sky Sport zebrała najważniejsze wypowiedzi po ostatnim gwizdku.  

REKLAMA

Wypowiedzi z obozu Bayernu 

Vincent Kompany (trener Bayernu Monachium) ...

... o momencie po gwizdku:
“Zwykle z perspektywy odczuć prawie nigdy nie biorę udziału w tych momentach. Od razu wchodzę do środka. Zawsze witam się z kibicami, ale potem już szybko znikam. Chciałem po prostu raz zobaczyć, co przeżywają zawodnicy, co czują tam chłopcy. To jest też moment dla mnie. Czasem tak może być.”

... o meczu:
“Czuło się, że Dortmund chciał wykorzystać swoje szanse. Czuliśmy to przez cały mecz. Także przy 2:2 szli dalej. To znaczy, że chcieli też koniecznie wygrać, co jest logiczne. Ale nasi chłopcy nie ustawili się po prostu tylko z tyłu. Ciągle próbowaliśmy szukać naszych momentów. To była moim zdaniem dobra reklama dla Bundesligi. Intensywność, bramki, ale też to, co emanuje od obu drużyn: ta absolutna wola, by zawsze iść do przodu i próbować wygrać mecz.”

... o radości ze zwycięstwa:
“Od poniedziałku to znowu przeszłość. Już o tym myślałem: nie mogę tu przyjść i powiedzieć, jeśli przegramy mecz, to jest tylko pięć punktów, a teraz jest jedenaście punktów, więc wszystko rozstrzygnięte. Gramy dalej. Mamy teraz 88 goli, dlaczego więc przestawać? Po prostu dalej pełny gaz. Mamy też dobrą szerokość kadry. To znaczy, że będzie bardzo mało momentów, w których osłabimy drużynę. Są inne mecze, których dzisiaj nie zagraliśmy, a które muszą nam jeszcze pomóc. Cieszę się na te ostatnie dwa, trzy miesiące.”

... o 18 punktach zdobytych po odrabianiu strat:
“Charakter. Absolutnie topowa wartość. Oczywiście ja też odgrywam rolę, jestem trenerem. Ale wiem, że najważniejsi są piłkarze. Jedno mogę powiedzieć: to należy do mojej mentalności, od kiedy dorastałem. W takich momentach jest mi właściwie obojętne, czy przegrywamy, czy tracimy gola. Chcę wtedy po prostu zawsze próbować dalej naciskać. A kiedy przegramy, nie wolno nam zbyt długo pozostawać negatywnym, tylko musimy od razu próbować wyciągnąć z tego to, co najlepsze. Dzisiaj to piękny moment, bo drużyna zawsze wierzy. I dla mnie jest tak: jeśli masz pewność, że możesz strzelać bramki, to te momenty też zawsze przychodzą.”

Harry Kane (strzelec dwóch goli dla Bayernu) ...

... o zwycięstwie w Klassikerze:
“To wielki mecz, wielki moment w sezonie przeciwko silnej drużynie na wyjeździe. Powrót po stracie gola i pokazanie charakteru, jaki pokazaliśmy, oraz jakości, jaką mieliśmy w drugiej połowie, mówi wiele o nas jako zespole. Możemy cieszyć się tym zwycięstwem i wyczekiwać na przyszły tydzień.”

... o swojej obecnej formie:
“Tak, jestem na pewno w dobrym momencie. W tej drużynie zawsze mówię, że będę dochodził do sytuacji, a Serge idealnie wystawił mi tam piłkę. Potem oczywiście Stanisic wywalczył jeszcze karnego. W takich momentach, w takich meczach musisz być gotowy wykorzystać swoje szanse, nieważne czy to jedna, dwie czy trzy. Musisz po prostu próbować umieścić piłkę w bramce. W sezonie są fazy, w których rzeczy po prostu ci wpadają i idą po twojej myśli – i dokładnie w takiej fazie właśnie jestem.”

... o pogoni za rekordem Lewandowskiego:
“Muszę po prostu robić swoje tak jak dotychczas. Wiem, że to pytanie pada teraz po prawie każdym meczu, ale zostało jeszcze wiele spotkań do rozegrania. Muszę próbować utrzymać stałość przez ten okres. Wtedy zobaczymy pod koniec kwietnia lub na początku maja, czy jest to możliwe. Ale oczywiście jest to teraz w zasięgu i muszę po prostu robić swoje tak jak dotychczas.”

REKLAMA

... o walce o mistrzostwo:
“Nie sądzę, że to koniec. Mieliśmy już kilka tygodni temu jedenaście punktów przewagi i widzieliśmy, jak szybko to się może zmienić po dwóch wynikach. Dlatego musimy pozostać skoncentrowani. Oczywiście to był dzisiaj wielki mecz i wielki moment dla nas, jedenaście punktów przewagi to silna pozycja wyjściowa. Ale jak zawsze obowiązuje zasada: na takie mecze czasem łatwo się zmotywować. Decydujące są te inne mecze. Tam musisz być skoncentrowany, tam musisz być gotowy, tam musisz być gotowy do walki. I w piątek nie będzie inaczej.”

Aleksandar Pavlović (Bayern Monachium) ...

... o nastrojach w szatni:
“Atmosfera jest bardzo dobra, każdy cieszy się ze zwycięstwa, ja osobiście też. To był bardzo ważny mecz, bardzo ważne zwycięstwo i bardzo się z tego cieszymy.”

... o meczu:
“Pierwsza połowa nie była łatwa, każdy to widział. Mieliśmy tam trudności z wykreowaniem sytuacji bramkowych. W drugiej połowie wychodziło to dużo lepiej. Zrobiliśmy znacznie więcej, często wygrywaliśmy też drugie piłki i na koniec zasłużenie wygraliśmy.”

... o pogoni Kane’a za rekordem bramek:
“Oczywiście życzyłbym mu tego. Myślę, że każdy widzi, jakim jest napastnikiem światowej klasy. To, co robi dla nas w każdym meczu, jest po prostu wybitne. Zdecydowanie bym mu tego życzył i myślę, że jest to dla niego możliwe.”

... o finiszu sezonu:
“Oczywiście nie spoczniemy teraz na laurach po tym zwycięstwie. Będziemy podchodzić do każdego meczu dalej na 100 procent. Każdy mecz jest ważny, nawet jeśli zdobyliśmy teraz trzy punkty i powiększyliśmy przewagę. Dlatego idziemy dalej mecz po meczu, krok po kroku

Wypowiedzi z obozu Borussi Dortmund 

Niko Kovac (trener Borussii Dortmund) ...

... o meczu:
“Myślę, że po meczu w Bergamo pokazaliśmy dzisiaj już naprawdę dobrą postawę. Przede wszystkim to, jak się przeciwstawiliśmy. Broniliśmy się naprawdę dobrze i drużyna rzeczywiście zasłużyła na komplement. Z drugiej strony wiemy: FC Bayern Monachium to już sama w sobie klasa światowa, jeśli spojrzy się tylko na pierwszego gola, jak Joshua Kimmich znajduje Serge’a i jak on obsługuje tego trzeciego, to jest klasa światowa. To jest na koniec różnica, którą dzisiaj też było trochę widać. Ale mimo to muszę i chcę pochwalić moją drużynę i chcę to też zrobić.”

... o reklamie Bundesligi:
“Dzisiaj to była naprawdę reklama. To był topowy mecz, to był niemiecki klasyk. Wszyscy ci, którzy siedzieli przed telewizorami, obojętnie gdzie, zobaczyli dzisiaj świetny mecz Bundesligi. To była reklama dla Bundesligi i to właśnie chcemy oglądać.”

... o końcówce sezonu:
“Mamy teraz co tydzień tylko jeden mecz, więc pełny tydzień treningowy. Cztery, pięć dni, w których możemy razem pracować. Tam z pewnością będziemy mogli znowu odświeżyć to czy tamto, co na koniec, kiedy grasz w Lidze Mistrzów, Pucharze i Bundeslidze, a potem dochodzi jeszcze reprezentacja, jest zawsze trochę trudniejsze. Wykorzystamy teraz te dwa i pół miesiąca. Bo mamy jeszcze cel. Chcemy teraz wejść do Ligi Mistrzów jako wicemistrz. To wprawdzie jedenaście punktów, w piłce wszystko może się zdarzyć, ale nie jestem naiwny. Chcemy dopilnować, byśmy mieli na oku lusterko wsteczne, a właściwie, żeby ci za nami stawali się coraz mniejsi.”

REKLAMA

... o dialogu z sędzią Jablonskim:
“Powiedziałem mu, że uważam, iż poprowadził dzisiaj naprawdę dobry mecz. Na koniec było kilka drobiazgów, tam niektóre gwizdki przyszły mi zbyt łatwo i tam był gwizdek. Ale uważałem, że poprowadził dzisiaj naprawdę dobry, międzynarodowy mecz. Lubię, kiedy pozwala się trochę pograć. Dlatego chciałbym tym razem pochwalić też sędziego. Nie tylko, żeby sędziowie zawsze dostawali po nosie. Uważam, że to był dzisiaj wielki sport.”

... o swojej przyszłości:
“Jestem totalnie szczęśliwy. Myślę, że widać, iż coś tu rozwijamy, że oczywiście nie mamy środków finansowych jak Bayern Monachium. Ale chcemy zaoferować coś chłopakom i dziewczynom na stadionie. Myślę, że atmosfera była dzisiaj bardzo, bardzo, bardzo dobra. To pokazuje też, że nasi ludzie, nasi kibice byli tutaj bardzo zadowoleni. Na tym chcemy bazować i pracować dalej.”

Gregor Kobel (bramkarz Borussii Dortmund) ...

... o meczu:
“Myślę, że trzeba dziś powiedzieć, iż po prostu udowodnili ekstremalną jakość pod bramką. Super skutecznie wykańczali akcje po prostu. Bo uważam, że my daliśmy świetną walkę. Uważam, że daliśmy z siebie wszystko. Próbowaliśmy porwać kibiców, być fizyczni, utrudnić im to bardzo. Myślę, że udawało nam się to przez długi czas. Ale tak, na koniec oni robią to po prostu bardzo, bardzo dobrze pod bramką. To niesamowicie frustrujące i niesamowicie boli.”

... o reakcji po odpadnięciu z Atalantą:
“Więc, myślę, że pod względem występu możesz powiedzieć: tak. Niemniej jednak oczywiście przegrałeś teraz tutaj i schodzisz z boiska jako przegrany, co, jak już powiedziałem, ekstremalnie boli, co nie było naszym celem. Z czym jednak musimy teraz żyć, bo potoczyło się tak, jak się potoczyło.”

... o rzucie karnym Kane’a:
“To są na koniec drobiazgi. Wiedziałem, że go trochę zmylę, bo on patrzy, i na koniec brakuje centymetrów. I tak, to są drobiazgi, które po prostu zadecydowały. I tu musisz powiedzieć, musisz zaakceptować, nawet jeśli to niesamowicie boli. Bo daliśmy z siebie wszystko. Myślę, że było to widać, zwłaszcza w pierwszej połowie.”

Felix Nmecha (Borussia Dortmund) ...

... o porażce:
“To denerwujące, że przegrywamy ten mecz. Oni jednak bardzo go kontrolowali. Mimo to daliśmy z siebie wszystko. Jestem dumny z naszej drużyny. Co można powiedzieć? Gramy dalej.”

... o tygodniu:
“To oczywiście nie jest proste, kiedy ma się tak intensywny tydzień. Bayern nie grał w tygodniu, to dało się już trochę odczuć w końcówce, szczególnie na koniec. Kiedy prowadzisz 1:0, chcesz oczywiście na koniec obronić mecz i wygrać. Tego nie zrobiliśmy. Ale jak powiedziałem: jestem dumny z naszej postawy.

... o dalszym przebiegu sezonu:
“Musimy teraz po prostu iść od meczu do meczu. Wiemy, że dystans do Bayernu jest teraz już duży, ale to nie może być naszym celem. Musimy po prostu w każdym meczu dawać z siebie wszystko i mieć nadzieję na dobrą resztę sezonu.”

REKLAMA

 

Źródło: Sky
KamilM

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...