Borussia Dortmund i Bayern Monachium stworzyły widowisko godne Klassikera. Po intensywnym meczu głos zabrali trenerzy i piłkarze obu drużyn. Niko Kovac chwalił rywali, Vincent Kompany mówił o mentalności, a Harry Kane przestrzegał przed euforią.
Intensywność, zwroty akcji i ostatecznie zwycięstwo Bayernu Monachium – sobotni hit na Signal Iduna Park dostarczył wszystkiego, czego oczekują kibice. Stacja Sky Sport zebrała najważniejsze wypowiedzi po ostatnim gwizdku.
Wypowiedzi z obozu Bayernu
Vincent Kompany (trener Bayernu Monachium) ...
... o momencie po gwizdku:
“Zwykle z perspektywy odczuć prawie nigdy nie biorę udziału w tych
momentach. Od razu wchodzę do środka. Zawsze witam się z kibicami, ale potem
już szybko znikam. Chciałem po prostu raz zobaczyć, co przeżywają zawodnicy, co
czują tam chłopcy. To jest też moment dla mnie. Czasem tak może być.”
... o meczu:
“Czuło się, że Dortmund chciał wykorzystać swoje szanse. Czuliśmy to przez
cały mecz. Także przy 2:2 szli dalej. To znaczy, że chcieli też koniecznie
wygrać, co jest logiczne. Ale nasi chłopcy nie ustawili się po prostu tylko z
tyłu. Ciągle próbowaliśmy szukać naszych momentów. To była moim zdaniem dobra
reklama dla Bundesligi. Intensywność, bramki, ale też to, co emanuje od obu
drużyn: ta absolutna wola, by zawsze iść do przodu i próbować wygrać
mecz.”
... o radości ze zwycięstwa:
“Od poniedziałku to znowu przeszłość. Już o tym myślałem: nie mogę tu
przyjść i powiedzieć, jeśli przegramy mecz, to jest tylko pięć punktów, a teraz
jest jedenaście punktów, więc wszystko rozstrzygnięte. Gramy dalej. Mamy teraz
88 goli, dlaczego więc przestawać? Po prostu dalej pełny gaz. Mamy też dobrą
szerokość kadry. To znaczy, że będzie bardzo mało momentów, w których osłabimy
drużynę. Są inne mecze, których dzisiaj nie zagraliśmy, a które muszą nam
jeszcze pomóc. Cieszę się na te ostatnie dwa, trzy miesiące.”
... o 18 punktach zdobytych po odrabianiu strat:
“Charakter. Absolutnie topowa wartość. Oczywiście ja też odgrywam rolę,
jestem trenerem. Ale wiem, że najważniejsi są piłkarze. Jedno mogę powiedzieć:
to należy do mojej mentalności, od kiedy dorastałem. W takich momentach jest mi
właściwie obojętne, czy przegrywamy, czy tracimy gola. Chcę wtedy po prostu
zawsze próbować dalej naciskać. A kiedy przegramy, nie wolno nam zbyt długo
pozostawać negatywnym, tylko musimy od razu próbować wyciągnąć z tego to, co
najlepsze. Dzisiaj to piękny moment, bo drużyna zawsze wierzy. I dla mnie jest
tak: jeśli masz pewność, że możesz strzelać bramki, to te momenty też zawsze
przychodzą.”
Harry Kane (strzelec dwóch goli dla Bayernu) ...
... o zwycięstwie w Klassikerze:
“To wielki mecz, wielki moment w sezonie przeciwko silnej drużynie na
wyjeździe. Powrót po stracie gola i pokazanie charakteru, jaki pokazaliśmy,
oraz jakości, jaką mieliśmy w drugiej połowie, mówi wiele o nas jako zespole.
Możemy cieszyć się tym zwycięstwem i wyczekiwać na przyszły tydzień.”
... o swojej obecnej formie:
“Tak, jestem na pewno w dobrym momencie. W tej drużynie zawsze mówię, że
będę dochodził do sytuacji, a Serge idealnie wystawił mi tam piłkę. Potem
oczywiście Stanisic wywalczył jeszcze karnego. W takich momentach, w takich
meczach musisz być gotowy wykorzystać swoje szanse, nieważne czy to jedna, dwie
czy trzy. Musisz po prostu próbować umieścić piłkę w bramce. W sezonie są fazy,
w których rzeczy po prostu ci wpadają i idą po twojej myśli – i dokładnie w
takiej fazie właśnie jestem.”
... o pogoni za rekordem Lewandowskiego:
“Muszę po prostu robić swoje tak jak dotychczas. Wiem, że to pytanie pada
teraz po prawie każdym meczu, ale zostało jeszcze wiele spotkań do rozegrania.
Muszę próbować utrzymać stałość przez ten okres. Wtedy zobaczymy pod koniec
kwietnia lub na początku maja, czy jest to możliwe. Ale oczywiście jest to
teraz w zasięgu i muszę po prostu robić swoje tak jak dotychczas.”
... o walce o mistrzostwo:
“Nie sądzę, że to koniec. Mieliśmy już kilka tygodni temu jedenaście
punktów przewagi i widzieliśmy, jak szybko to się może zmienić po dwóch
wynikach. Dlatego musimy pozostać skoncentrowani. Oczywiście to był dzisiaj
wielki mecz i wielki moment dla nas, jedenaście punktów przewagi to silna
pozycja wyjściowa. Ale jak zawsze obowiązuje zasada: na takie mecze czasem
łatwo się zmotywować. Decydujące są te inne mecze. Tam musisz być
skoncentrowany, tam musisz być gotowy, tam musisz być gotowy do walki. I w
piątek nie będzie inaczej.”
Aleksandar Pavlović (Bayern Monachium) ...
... o nastrojach w szatni:
“Atmosfera jest bardzo dobra, każdy cieszy się ze zwycięstwa, ja osobiście
też. To był bardzo ważny mecz, bardzo ważne zwycięstwo i bardzo się z tego
cieszymy.”
... o meczu:
“Pierwsza połowa nie była łatwa, każdy to widział. Mieliśmy tam trudności
z wykreowaniem sytuacji bramkowych. W drugiej połowie wychodziło to dużo
lepiej. Zrobiliśmy znacznie więcej, często wygrywaliśmy też drugie piłki i na
koniec zasłużenie wygraliśmy.”
... o pogoni Kane’a za rekordem bramek:
“Oczywiście życzyłbym mu tego. Myślę, że każdy widzi, jakim jest
napastnikiem światowej klasy. To, co robi dla nas w każdym meczu, jest po
prostu wybitne. Zdecydowanie bym mu tego życzył i myślę, że jest to dla niego
możliwe.”
... o finiszu sezonu:
“Oczywiście nie spoczniemy teraz na laurach po tym zwycięstwie. Będziemy
podchodzić do każdego meczu dalej na 100 procent. Każdy mecz jest ważny, nawet
jeśli zdobyliśmy teraz trzy punkty i powiększyliśmy przewagę. Dlatego idziemy
dalej mecz po meczu, krok po kroku
Wypowiedzi z obozu Borussi Dortmund
Niko Kovac (trener Borussii Dortmund) ...
... o meczu:
“Myślę, że po meczu w Bergamo pokazaliśmy dzisiaj już naprawdę dobrą
postawę. Przede wszystkim to, jak się przeciwstawiliśmy. Broniliśmy się
naprawdę dobrze i drużyna rzeczywiście zasłużyła na komplement. Z drugiej
strony wiemy: FC Bayern Monachium to już sama w sobie klasa światowa, jeśli
spojrzy się tylko na pierwszego gola, jak Joshua Kimmich znajduje Serge’a i jak
on obsługuje tego trzeciego, to jest klasa światowa. To jest na koniec różnica,
którą dzisiaj też było trochę widać. Ale mimo to muszę i chcę pochwalić moją
drużynę i chcę to też zrobić.”
... o reklamie Bundesligi:
“Dzisiaj to była naprawdę reklama. To był topowy mecz, to był niemiecki
klasyk. Wszyscy ci, którzy siedzieli przed telewizorami, obojętnie gdzie,
zobaczyli dzisiaj świetny mecz Bundesligi. To była reklama dla Bundesligi i to
właśnie chcemy oglądać.”
... o końcówce sezonu:
“Mamy teraz co tydzień tylko jeden mecz, więc pełny tydzień treningowy.
Cztery, pięć dni, w których możemy razem pracować. Tam z pewnością będziemy
mogli znowu odświeżyć to czy tamto, co na koniec, kiedy grasz w Lidze Mistrzów,
Pucharze i Bundeslidze, a potem dochodzi jeszcze reprezentacja, jest zawsze
trochę trudniejsze. Wykorzystamy teraz te dwa i pół miesiąca. Bo mamy jeszcze
cel. Chcemy teraz wejść do Ligi Mistrzów jako wicemistrz. To wprawdzie
jedenaście punktów, w piłce wszystko może się zdarzyć, ale nie jestem naiwny.
Chcemy dopilnować, byśmy mieli na oku lusterko wsteczne, a właściwie, żeby ci za
nami stawali się coraz mniejsi.”
... o dialogu z sędzią Jablonskim:
“Powiedziałem mu, że uważam, iż poprowadził dzisiaj naprawdę dobry mecz.
Na koniec było kilka drobiazgów, tam niektóre gwizdki przyszły mi zbyt łatwo i
tam był gwizdek. Ale uważałem, że poprowadził dzisiaj naprawdę dobry,
międzynarodowy mecz. Lubię, kiedy pozwala się trochę pograć. Dlatego chciałbym
tym razem pochwalić też sędziego. Nie tylko, żeby sędziowie zawsze dostawali po
nosie. Uważam, że to był dzisiaj wielki sport.”
... o swojej przyszłości:
“Jestem totalnie szczęśliwy. Myślę, że widać, iż coś tu rozwijamy, że
oczywiście nie mamy środków finansowych jak Bayern Monachium. Ale chcemy
zaoferować coś chłopakom i dziewczynom na stadionie. Myślę, że atmosfera była
dzisiaj bardzo, bardzo, bardzo dobra. To pokazuje też, że nasi ludzie, nasi
kibice byli tutaj bardzo zadowoleni. Na tym chcemy bazować i pracować
dalej.”
Gregor Kobel (bramkarz Borussii Dortmund) ...
... o meczu:
“Myślę, że trzeba dziś powiedzieć, iż po prostu udowodnili ekstremalną
jakość pod bramką. Super skutecznie wykańczali akcje po prostu. Bo uważam, że
my daliśmy świetną walkę. Uważam, że daliśmy z siebie wszystko. Próbowaliśmy
porwać kibiców, być fizyczni, utrudnić im to bardzo. Myślę, że udawało nam się
to przez długi czas. Ale tak, na koniec oni robią to po prostu bardzo, bardzo
dobrze pod bramką. To niesamowicie frustrujące i niesamowicie boli.”
... o reakcji po odpadnięciu z Atalantą:
“Więc, myślę, że pod względem występu możesz powiedzieć: tak. Niemniej
jednak oczywiście przegrałeś teraz tutaj i schodzisz z boiska jako przegrany,
co, jak już powiedziałem, ekstremalnie boli, co nie było naszym celem. Z czym
jednak musimy teraz żyć, bo potoczyło się tak, jak się potoczyło.”
... o rzucie karnym Kane’a:
“To są na koniec drobiazgi. Wiedziałem, że go trochę zmylę, bo on patrzy,
i na koniec brakuje centymetrów. I tak, to są drobiazgi, które po prostu
zadecydowały. I tu musisz powiedzieć, musisz zaakceptować, nawet jeśli to
niesamowicie boli. Bo daliśmy z siebie wszystko. Myślę, że było to widać,
zwłaszcza w pierwszej połowie.”
Felix Nmecha (Borussia Dortmund) ...
... o porażce:
“To denerwujące, że przegrywamy ten mecz. Oni jednak bardzo go
kontrolowali. Mimo to daliśmy z siebie wszystko. Jestem dumny z naszej drużyny.
Co można powiedzieć? Gramy dalej.”
... o tygodniu:
“To oczywiście nie jest proste, kiedy ma się tak intensywny tydzień.
Bayern nie grał w tygodniu, to dało się już trochę odczuć w końcówce,
szczególnie na koniec. Kiedy prowadzisz 1:0, chcesz oczywiście na koniec
obronić mecz i wygrać. Tego nie zrobiliśmy. Ale jak powiedziałem: jestem dumny
z naszej postawy.”
... o dalszym przebiegu sezonu:
“Musimy teraz po prostu iść od meczu do meczu. Wiemy, że dystans do
Bayernu jest teraz już duży, ale to nie może być naszym celem. Musimy po prostu
w każdym meczu dawać z siebie wszystko i mieć nadzieję na dobrą resztę
sezonu.”
Komentarze