Bayern Monachium celuje w trzecią potrójną koronę w historii. Tajne spotkanie nad Tegernsee, mniej kontuzji i Kane w życiowej formie – to trzy filary monachijskiego planu. W szatni panuje harmonia, choć jeden zawodnik wyraźnie nie kryje niezadowolenia.
Tajne spotkanie nad Tegernsee tuż przed szlagierem w Dortmundzie. Podczas gdy cała piłkarska Niemcy koncentrowały się na sobotnim hicie Bundesligi z BVB, Bayern Monachium postawił na harmonię – i ekskluzywną kolację w rodzinnym gronie.
W ubiegłą niedzielę klub zaprosił piłkarzy, sztab szkoleniowy oraz szefów pionu sportowego – Maxa Eberla (52 l.) i Christopha Freunda (48 l.) – wraz z partnerkami i dziećmi do eleganckiej restauracji „Gut Kaltenbrunn” w Gmund. Z widokiem na jezioro Tegernsee drużyna miała jeszcze raz złapać oddech przed rozpoczęciem decydującej fazy sezonu. Marzenie o trzeciej potrójnej koronie w historii klubu jest jak najbardziej żywe.
Atmosfera w szatni wyjątkowa, ale jeden piłkarz nie gra do końca w zespole
Nastroje wewnątrz drużyny opisywane są jako wyjątkowo dobre. Spotkania integracyjne tego typu nie są już postrzegane jako uciążliwy obowiązek – traktuje się je jako realny element budowania jedności. Atmosfera w szatni jest na właściwym poziomie, a to kluczowy czynnik w walce o tytuły.
Nie oznacza to jednak, że wszystko idzie jak po maśle. Według informacji „Sport Bild” Nicolas Jackson (24 l.), wypożyczony do końca sezonu z Chelsea, jest obecnie jedynym zawodnikiem, którego niezadowolenie jest w klubie wyraźnie odczuwalne. Inni rezerwowi, jak Minjae Kim (29 l.), również chcieliby grać więcej, ale profesjonalnie akceptują swoją rolę za plecami Dayota Upamecano (27 l.) i Jonathana Taha (30 l.). Tom Bischof (20 l.) także podporządkowuje się ustalonej hierarchii.
Mniej kontuzji jako atut Bayernu
Kolejny element układanki: Bayern wyraźnie ograniczył problemy z urazami. Przede wszystkim kontuzje mięśniowe, w porównaniu z poprzednimi sezonami, zdarzają się znacznie rzadziej. To zasługa przebudowanego działu przygotowania fizycznego.
Trener od rehabilitacji Benjamin Sommer (44 l.), który latem przeszedł z Eintrachtu Frankfurt, oraz trener przygotowania motorycznego Quirin Löppert (38 l.), ściągnięty w styczniu z FC Augsburg, cieszą się wewnątrz klubu dużym uznaniem. Ich praca wyraźnie przynosi efekty.
Kane jako gwarant potrójnej korony
W centrum uwagi niezmiennie pozostaje jednak Harry Kane (32 l.). 43 gole w 36 meczach o stawkę – to statystyka, która napędza monachijskie nadzieje na trzy skalpy. Mimo to Anglik chce jeszcze więcej. Nieustannie pracuje nad detalami, szlifuje formę fizyczną i kontroluje zarządzanie obciążeniami treningowymi.
Oprócz klubowych lekarzy Kane – jak informuje „Sport Bild” – korzysta dodatkowo ze wsparcia hiszpańskiego lekarza sportowego dr. Alejandro Elorriagi. Na prywatną pomoc stawiają też inni zawodnicy – ofensywny talent Lennart Karl (18 l.) trenuje z personalnym trenerem Björnem Schulzem.
Trzy filary, jeden cel
Bayern inwestuje w ducha drużyny, zdrowie kadry i indywidualny rozwój zawodników – a wszystko to podporządkowane jednemu celowi: trzeciej potrójnej koronie w historii klubu. Fundamenty wyglądają solidnie, ale decydujące tygodnie sezonu dopiero się zaczynają. To na boisku okaże się, czy ten plan przetrwa konfrontację z rzeczywistością.
Komentarze