DieRoten.pl

Mistrzowie Niemiec mają już za sobą kilka spotkań na krajowym podwórku (zarówno w ramach Bundesligi, jak i Pucharu Niemiec). Tym razem klub ze stolicy Bawarii wraca do rozgrywek europejskich.

reklama

Tym razem mistrzowie Niemiec nie mieli zbyt wiele czasu na przygotowania, albowiem w ubiegłą sobotę „Bawarczycy” mierzyli się na własnym podwórku z ekipą VfL Wolfsburg. Po pokazie siły w niemieckiej Bundeslidze (zwycięstwo 6:0), podopieczni Niko Kovaca awansowali na fotel lidera dzięki lepszej różnicy bramkowej.

Jutrzejszego wieczoru stawka będzie o wiele większa, gdyż Bayern Monachium zmierzy się w rewanżowym starciu 1/8 finału Ligi Mistrzów z ekipą Liverpoolu. Początek spotkania na Allianz Arenie dokładnie o 21:00. Przypominamy zarazem, że pierwszy mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Jako że bój na Anfield w lutym zakończył się rezultatem 0:0, to szanse na awans obu drużyn są bardzo wyrównane. Zarówno monachijczycy, jak i zespół „The Reds” pragną za wszelką cenę awansować, dlatego też możemy najpewniej spodziewać się wielkiego spektaklu i widowiska z obu stron.

Na korzyść zawodników „Gwiazdy Południa” z pewnością przemawia fakt, że pojedynek odbędzie się na wypełnionej po brzegi Allianz Arenie, gdzie „Bawarczycy” odnieśli w ostatnim czasie siedem zwycięstw z rzędu, zaś ich bilans bramkowy to 24 strzelone oraz 3 stracone bramki.

Bawarskim walcem po Volkswagenie

Wszystko wskazuje, że forma Bayernu Monachium rośnie z tygodnia na tydzień. Podopieczni Niko Kovaca w ostatnim czasie nie tylko ustabilizowali grę w defensywie, ale i w ataku radzą sobie bardzo dobrze i znacząco poprawili skuteczność o czym może świadczyć 11 zdobytych goli w dwóch ostatnich spotkaniach.

W swojej próbie generalnej przed starciem w Lidze Mistrzów z Liverpoolem, mistrzowie Niemiec mierzyli się w lidze przed własną publicznością z zespołem VfL Wolfsburg. Ostatecznie klub ze stolicy Bawarii nie okazał litości swoim rywalom i dosłownie rozjechał ich aż 6:0, zaś świetne zawody rozegrał każdy z piłkarzy FCB.

Bramki dla „Gwiazdy Południa” zdobywali kolejno Serge Gnabry, Robert Lewandowski, James Rodriguez, Thomas Mueller, Joshua Kimmich oraz ponownie nasz rodak. Z bardzo dobrej strony tamtego popołudnia pokazał się głównie James, zaś Robert „Tańczący z Wilkami” Lewandowski dzięki dwóm trafieniom został najlepszym strzelcem spoza Niemiec w historii rozgrywek niemieckiej Bundesligi.

Jestem bardzo zadowolony z meczu. Spodobał mi się nasz styl gry, choć mogliśmy strzelić więcej. Utrzymaliśmy passę po meczu z Gladbach. Chcemy utrzymać fotel lidera do samego końca, ale do finiszu rozgrywek pozostało jeszcze sporo spotkań – powiedział po meczu Kovac.

Sobotni pogrom nad „Wilkami” sprawił, że drużyna rekordowego mistrza Niemiec po wielu miesiącach powróciła na należyte im miejsce, czyli fotel lidera Bundesligi. Co prawda FCB posiada tyle samo punktów co BVB (57), ale monachijczycy mogą pochwalić się lepszym bilansem bramkowym. Ogólny dorobek Bayernu w tym sezonie ligowym to 18 zwycięstw, 3 remisy, 4 porażki oraz bramki 62:27.

Mane i Firmino napędzają „The Reds”

Podopieczni Juergena Kloppa podobnie jak „Bawarczycy” zaliczyli udany test przed pojedynkiem rewanżowym w Lidze Mistrzów. W spotkaniu 30. kolejki angielskiej Premier League ekipa Liverpoolu podejmowała na własnym podwórku Burnley.

„The Reds” nie rozpoczęli meczu na Anfield najlepiej, albowiem już w 6. minucie Westwood pokonał Alissona bezpośrednim uderzeniem z rzutu różnego. Gospodarze odpowiedzieli bardzo szybko, gdyż nieco ponad kwadrans później wyrównał Firmino. W pierwszej części starcia na 2:1 podwyższył jeszcze Sadio Mane.

W doliczonym czasie gry drugiej połowy Burnley odpowiedziało jeszcze bramką kontaktową na 3:2 za sprawą Gudmundssona, ale koniec końców ostatnie słowo należało już do Liverpoolu. W samej końcówce golkiper gości po raz czwarty był zmuszony wyciągać piłkę z bramki, po tym jak sytuację sam na sam wykorzystał Sadio Mane.

To był dobry mecz. Trudny, ale dobry mecz. Zdawaliśmy sobie sprawę, że przeciwko Burnley zawsze gra się ciężko z różnych powodów. Straciliśmy szybko bramkę, ale równie szybko odpowiedzieliśmy. 4:2 to wspaniały wynik – powiedział po meczu Klopp.

Na ten moment Liverpool zajmuje w tabeli ligowej angielskiej Premier League drugą lokatę z dorobkiem 73 punktów – na wynik ten przełożyły się 22 zwycięstwa, 7 remisów oraz porażka. W tym okresie Salah i spółka ustrzelili 68 bramek oraz stracili ich 17. Strata „The Reds” do Manchesteru City Pepa Guardioli wynosi jeden punkt.

Siódmy pojedynek w historii

Zarówno Bayern, jak i Liverpool mogą pochwalić się niezwykle bogatą historią i tradycją na arenie międzynarodowej − monachijczycy 5-krotnie sięgali po trofeum Ligi Mistrzów (ostatni raz w 2013 roku), podczas gdy Liverpool dokonywał tej sztuki tyle samo razy (po raz ostatni z Jerzym Dukiem w składzie w sezonie 2004/05).

Ze statystyk zgromadzonych przez oficjalny serwis „UEFA.com” do tej pory obie ekipy miały okazję stawać ze sobą w szranki przy 6 okazjach − jedno spotkanie miało miejsce w Superpucharze Europy, dwa w Pucharze Zdobywców Pucharów, zaś pozostałe trzy w Pucharze Mistrzów Europy (obecnie LM).

Bilans spotkań jest bardzo wyrównany, albowiem zawodnicy „Dumy Bawarii” zwyciężali z „The Reds” raz, 4-krotnie remisowali oraz przy jednej okazji schodzili z boiska jako pokonani. Jeśli zaś mowa o bilansie bramkowym, to mistrzowie Niemiec póki co zdobyli 6 oraz stracili 5 goli w potyczkach z LFC.

Początek rywalizacji pomiędzy FCB a Liverpoolem nastąpił 20 października 1971 roku, kiedy to Anglicy zremisowali bezbramkowo u siebie z „Bawarczykami” w pierwszym meczu fazy pucharowej Pucharu Mistrzów Europy. W zespole prowadzonym przez Udo Lattka występowały wtedy takie jak legendy jak chociażby Mueller, Beckenbauer czy Maier. W rewanżu Bayern nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń i pewnie ograł ich 3:1.

Ostatnie 6 spotkań:

 

Jak więc wynika z grafiki zamieszczonej powyżej po raz ostatni Bayern Monachium miał okazję rywalizować z Liverpoolem nie tak dawno temu, a będąc dokładniejszym 19 lutego bieżącego roku w ramach pierwszego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Tamtego wieczoru spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Choć przed pojedynkiem wielu skazywało monachijczyków na sromotną porażkę, to podopieczni Niko Kovaca pokazali się z bardzo dobrej strony w defensywie i zachowali czyste konto na bardzo trudnym terenie. Świetne zawody rozegrał wtedy Javi Martinez, który był kluczową postacią w zespole FCB.

Okiem eksperta, czyli Mateusz Majak dla DieRoten.pl

Z wielką przyjemnością zapraszam Was również do zapoznania się z opinią i komentarzem doskonale nam znanego Mateusza Majaka, którego wiedza o futbolu jest prawdziwą skarbnicą. Mateusza możecie kojarzyć przede wszystkim z pracy dla stacji „Eleven Sports”.

− W momencie losowania par 1/8 finału Ligi Mistrzów zdecydowanym faworytem starcia Liverpool – Bayern była ekipa Juergena Kloppa. Teraz sytuacja nie jest aż tak klarowna. The Reds w tym roku złapali delikatną zadyszkę i w lidze roztrwonili przewagę nad Manchesterem City. W zupełnie odwrotnej sytuacji znalazł się Bayern, który na krajowym podwórku musiał gonić – i dogonił - lidera z Dortmundu. Wydaje się, że ta misja może mieć pozytywne zakończenie również na koniec sezonu.

Tak, proporcje delikatnie się zmieniły, ale dla mnie wciąż faworytem do awansu jest Liverpool. Wcale nie uważam, że bezbramkowy remis z pierwszego starcia jest korzystny dla Bayernu. Wręcz przeciwnie. To oznacza, że Bawarczycy muszą być niemal bezbłędni w defensywie, a wiemy, że z tym aktualni mistrzowie Niemiec wciąż mają problemy. Mimo dwóch efektownych wygranych (z Gladbach i Wolfsburgiem) Bayernowi wciąż daleko do zespołu, który zawsze cieszy oko swoją grą.

Liverpool też miewał słabsze momenty, ale to szalona drużyna (jak to zespoły Kloppa) która na dodatek ma brutalny potencjał w ofensywie i z pewnością będzie w stanie zdobyć bramkę na Allianz Arenie. Wydaje mi się, że najbardziej prawdopodobny wynik to bramkowy remis, a to będzie oznaczało, że w półfinale Ligi Mistrzów zameldują się jednak The Reds.

Bez Kimmicha i Muellera na rewanż

Wyjściowa jedenastka Bayernu Monachium na jutrzejszy szlagierowy pojedynek z drużyną VfL Wolfsburg jak zwykle owiana jest wielką tajemnicą, więcej informacji na temat składu z całą pewnością poznamy dopiero jutro na kilka godzin przed spotkaniem.

Niko Kovac w nadchodzącym spotkaniu z pewnością będzie zmuszony radzić sobie bez kontuzjowanego Corentina Tolisso, który na początku sezonu doznał kontuzji zerwania więzadła krzyżowego. Z zapowiedzi zawodnika i trenera FCB możemy wywnioskować, że powrót pod koniec tego miesiąca jest bardzo realnym scenariuszem.

Niestety poza szeroką kadrą na starcie z „The Reds” znajdzie się także dwójka zawieszonych za kartki piłkarzy – mowa rzecz jasna o Kimmichu oraz Muellerze. Na całe szczęście podczas dzisiejszej konferencji prasowej 47-letni Chorwat poinformował, że gotowi do gry są zarówno Kingsley Coman, jak i David Alaba, którzy opuścili poprzednie dwa mecze ligowe.

– Coman trenował bardzo dobrze, dawał z siebie wszystko na treningach. Jest jedną z opcji na jutro i być może zagra nawet od samego początku. David trenował tak, jak sobie to wyobrażałem. Spodziewam się, że będzie gotowy fizycznie i mentalnie – powiedział dziś Kovac.

 

W rozmowie z dziennikarzami nie zabrakło również pytań o możliwe zestawienie obrony, albowiem jak już wcześniej pisaliśmy zawieszony jest Kimmich. Niewykluczone, że na prawej stronie wystąpi Rafinha. Ponadto Kovac bardzo ceni sobie, że posiada w swoim zespole trzech światowej klasy środkowych obrońców w osobach Boatenga, Hummelsa oraz Suele.

− Mamy trzech światowej klasy stoperów, trzech reprezentantów Niemiec. Mógłbym nawet zamknąć oczy i wybrać spośród tej trójki, każdy z nich może grać. Mam pewien pomysł na jutro, ale nie zostało to jeszcze zadecydowane − mówił dalej.

− Rafinha poradził sobie bardzo dobrze defensywnie i ofensywnie w ostatnich spotkaniach. Zmiana z lewej na prawą stronę obrony nie będzie dla niego problemem. Koniec końców jego nominalną pozycją jest prawa obrona − podsumował 47-latek.

Orsato rozjemcą zawodów w Monachium

Decyzją władz UEFA jutrzejszy mecz pomiędzy ekipą rekordowego mistrza Niemiec a „The Reds” ponownie poprowadzą włoscy arbitrzy. Mowa o znanym nam z tego sezonu Danielu Orsato, który posiada bardzo bogate doświadczenie na arenie międzynarodowej – mowa nie tylko o rozgrywkach Ligi Mistrzów i Ligi Europy, ale i również eliminacji do mistrzostw Świata oraz Europy.

43-latek w swojej długoletniej karierze sędziowskiej miał już okazję prowadzić spotkania z udziałem Bayernu Monachium. Po raz ostatni nastąpiło to 27 listopada 2018 roku, kiedy to „Bawarczycy” rozbili na własnym podwórku Benfikę w fazie grupowej aż 5:1 (bramki RobbenaRibery’ego i Lewandowskiego).

Ogółem rzecz biorąc Orsato sędziował już dwa mecze z udziałem klubu ze stolicy Bawarii – wszystkie te potyczki przy każdej okazji kończyły się zwycięstwem mistrzów Niemiec, zaś bilans bramkowy to 7:2. Pochodzący z Montecchio Maggiore arbiter swoje pierwsze pojedynki zaczynał prowadzić w 2002 roku (Serie C).

Cztery lata później trafił do Serie B, po czym momentalnie zaczął pełnić funkcję sędziego w Serie A, gdzie obecnie ma już na swoim koncie dziesiątki poprowadzonych spotkań. W 2010 roku 43-letni Włoch otrzymał licencję FIFA. Jako ciekawostkę warto zaznaczyć, że w samej Lidze Mistrzów Orsato ma już na swoim koncie 54 mecze. Skład sędziowski na jutrzejszy mecz:

Sędzia główny: Daniele Orsato (Włochy)
Asystenci: Lorenzo Manganelli, Fabiano Preti (Włochy)
Czwarty sędzia: 
Marco Di Bello (Włochy)
Sędzia VAR: Massimiliano Irrati (Włochy)

Eksperci typują

Każdy z nas chciałby pewnie efektywnego i widowiskowego zwycięstwa Bayernu nad ekipą z Dolnej Saksonii, ale co myślą osoby z zewnątrz? Poniżej znajdziecie kilka typów piłkarskich ekspertów, dla których futbol to chleb powszedni.

Martin Huć (BayerLeverkusen.pl): 1:0 dla Bayernu. Bayern dał dobry sygnał meczem z Wolfsburgiem i czuję, że awansuje dalej, Liverpool już też poprawił formę w lidze, ale nie ma ciągle tego błysku z początku sezonu.

Julia Kramek (Borussia.com.pl): 2:1 dla Bayernu. Pierwszy mecz był wyrównany i tego samego spodziewam się w drugim. Bayern nabrał jednak wiatru w żagle, dlatego spodziewam się, że to oni awansują. Wiele będzie zależało jednak od dyspozycji dnia.

Tomasz Urban (Eleven Sports): 2:1 dla Bayernu.

Maciej Kruk (Eleven Sports): 2:1 dla Bayernu.

Mateusz Majak (Eleven Sports): Remis 1:1.

Marcin Borzęcki (TVP Sport): 2:1 dla Bayernu. Wierzę teorii wedle której Niko Kovac zwyżkę formy piłkarzy przygotował na wiosnę, na co zresztą wskazywałyby ostatnie mecze. Starcie z Liverpoolem łatwe nie będzie, ale uda się wyszarpać bezcenne zwycięstwo.

Maciej Iwanow (Die Halbzeit): 2:1 dla Bayernu. Trzeba zapomnieć o tym co było na Anfield (a było naprawdę dobrze, od początku do końca Kovac i jego piłkarze nadawali na tych samych falach). Koncentracja od początku do końca, jakby to był finał. Po ostatnich meczach z Gladbach i Wolfsburgiem można być optymistą, choć oczywiście poziom trudności jutro będzie zwiększony kilka razy.

Michał Serafin (1. FC Kaiserslautern): Remis 1:1.

Manuel Neuer przed szansą jubileuszu

Jutrzejszy wieczór na Allianz Arenie może być wyjątkowy w szczególności dla jednego z piłkarzy Bayernu Monachium – będąc dokładniejszym, to mowa o Manuelu Neuerze, który stanie przed szansą rozegrania swojego jubileuszowego, bo setnego meczu w rozgrywkach Ligi Mistrzów w karierze!

Kapitan bawarskiego klubu do tej pory jako zawodnik „Gwiazdy Południa” miał okazję wystąpić w tych jakże elitarnych rozgrywkach przy 77 okazjach, ale jeśli doliczymy do tego jeszcze spotkania w barwach Schalke 04 Gelsenkirchen, to póki co „Manu” może pochwalić się 99 rozegranymi pojedynkami w LM.

Manuel Neuer w Lidze Mistrzów:

Debiut numeru jeden w bramce Bayernu Monachium i kadry narodowej Niemiec nastąpił dokładnie 18 września 2007 roku, kiedy to Schalke 04 Gelsenkirchen, którego „Manu” jest wychowankiem podejmowało na własnym podwórku Valencię. Niestety „Die Koenigsblauen” polegli 1:0, ale biorąc pod uwagę fazę grupową w sezonie 2007/08, to S04 awansowało dalej z 2. miejsca z bilansem bramkowym 5:4.

Kilka miesięcy po swoim debiucie Manuel Neuer rozegrał heroiczne zawody w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z FC Porto – to właśnie głównie dzięki niemu Schalke awansowało dalej, zaś jego występ przeszedł do historii, albowiem Niemiec wyczyniał w bramce niesamowite rzeczy, które wprawiały w osłupienie setki tysięcy kibiców na całym świecie.

Jeśli zaś mowa o Bayernie Monachium, to 32-letni dziś golkiper jako gracz FCB zadebiutował w LM 14 września 2011 roku w wygranym 2:0 meczu z Villarreal CF. W swoim pierwszym sezonie gry dla „Die Roten” zagrał w finale, ale odpadł z kolegami po rzutach karnych z Chelsea na Allianz Arenie. Rok później „Bawarczycy” z Manuelem w bramce triumfowali, pokonując 2:1 Borussię Dortmund.

Jako ciekawostkę warto jeszcze nadmienić, iż tylko jeden golkiper z Niemiec może pochwalić się lepszym dorobkiem występów w Lidze Mistrzów niż Neuer – mowa rzecz jasna o Oliverze Kahnie, który w barwach Bayernu rozegrał w sumie 103 spotkania w Lidze Mistrzów.

Garść ciekawostek:

− Bayern jest niepokonany w 8 ostatnich spotkaniach Ligi Mistrzów.
− Bayern zdobył w tym sezonie LM piętnaście bramek oraz stracił pięć.
− Bayern w ostatnim sezonie LM odpadł na etapie półfinałów po heroicznym boju z Realem.
− Bayern w fazie grupowej LM w sezonie 2018/19 zdobył 14 punktów.
− Bayern docierał do 1/4 finału Ligi Mistrzów osiem razy z rzędu (w 7 na 8 przypadkach do 1/2 finału).
− Bayern w swojej wieloletniej historii 19-krotnie grał już w 1/2 finału LM (10 razy awans do finału).
− Bayern w swojej wieloletniej historii 5-krotnie sięgał po trofeum Ligi Mistrzów.
− Bayern od momentu rozpoczęcia sezonu 2018/19 wygrał 26 z 36 spotkań (4 porażki i 6 remisów).
− Bayern w swojej wieloletniej historii mierzył się z zespołami z Anglii 60 razy.
− Bilans Bayernu z angielskimi zespołami to 24 zwycięstwa, 18 remisów oraz 18 porażek.
− W tym okresie monachijczycy zdobyli 101 bramek oraz stracili ich 79.
− Liverpool zdobył w tym sezonie LM dziewięć bramek oraz stracił ich siedem.
− Liverpool w ostatnim sezonie Ligi Mistrzów odpadł w finale z Realem Madryt.
− Liverpool w swojej wieloletniej historii 5-krotnie sięgał po trofeum Ligi Mistrzów.
− Liverpool od momentu rozpoczęcia sezonu 2018/19 wygrał 25 z 39 spotkań (6 porażek i 8 remisów)
− Liverpool w swojej wieloletniej historii mierzył się z zespołami z Niemiec 45 razy.
− Bilans Liverpoolu z niemieckimi zespołami to 23 zwycięstwa, 15 remisów oraz 8 porażek.
− W tym okresie Liverpool zdobył 84 bramki oraz stracił ich 40.
− W historii swoich pojedynków obie drużyny mierzyły się ze sobą 6-krotnie.
− W historii tych pojedynków bilans jest wyrównany (zwycięstwo FCB, porażka oraz 4 remisy).
− W historii tych pojedynków Bayern zdobył łącznie 6 bramek oraz stracił ich 5.
− Po raz ostatni obie drużyny mierzyły się 19 lutego 2019 roku w 1/8 finału LM (remis).
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi obecnie 2,11.
− W rankingu wszech czasów europejskich rozgrywek Bayern zajmuje 2. miejsce (641 punktów).
− W rankingu wszech czasów europejskich rozgrywek Liverpool zajmuje 9. miejsce (338 punktów).
− Kadrę Bayernu Monachium wycenia się obecnie na sumę 770,70 milionów euro.
− Kadrę Liverpoolu wycenia się obecnie na sumę 950,50 milionów euro.
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze FCB jest Robert Lewandowski (70 mln €).
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze LFC jest Mohamed Salah (150 mln €).
− Kovac z całą pewnością będzie musiał radzić sobie jutro bez Tolisso, Robbena, Kimmicha i Muellera.
− Kovac w swojej karierze trenerskiej tylko raz miał rywalizować z Liverpoolem (remis).
− Klopp z pewnością musi sobie radzić jutro bez kontuzjowanego Gomeza.
− Klopp jako trener mierzył się z Bayernem 30-krotnie (9 zwycięstw, 5 remisów oraz 16 porażek).
− Klopp jako trener Borussii Dortmund poległ z Bayernem w finale Ligi Mistrzów 2013 roku.
− Najlepszym strzelcem Bayernu we wszystkich rozgrywkach jest Lewandowski (29 bramek).
− Najlepszym strzelcem Liverpoolu we wszystkich rozgrywkach jest Salah (20 bramek).
− Thomas Mueller z dorobkiem 42 bramek jest najskuteczniejszym Niemcem w historii LM.
− Robert Lewandowski ma już na swoim koncie 53 bramki w LM (dla Bayernu i BVB).
− Najwięcej występów w Lidze Mistrzów dla FCB mają Lahm oraz Mueller (obaj po 105).
− Do tej pory w rozgrywkach Ligi Mistrzów padło 307 bramek, zaś średnia wynosi 2,84 na mecz.
− Obecnym królem strzelców tej edycji Ligi Mistrzów jest Lewandowski (8 bramek).
− Robert Lewandowski oddał już w tej edycji Ligi Mistrzów 15 strzałów na bramkę.
− Najwięcej asysty w tym sezonie Ligi Mistrzów mają Tadic, Mbappe, Mahrez, Dżeko oraz Soler (4).
− Zarówno Salihamidzic, jak i bracia Kovac mieli okazję jako piłkarze grać przeciwko Liverpoolowi.
− Xherdan Shaqiri w przeszłości miał okazję grać dla ekipy Bayernu Monachium.
− Ośmiu graczy obecnej kadry FCB było częścią zespołu, który ograł BVB w finale LM w 2013 roku.
− Naby Keita oraz Joel Matip (obaj Liverpool) mieli okazję grać w Bundeslidze.
− Kapitan Manuel Neuer może jutro rozegrać swoje 100. spotkanie w Lidze Mistrzów.
− Losowanie par ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów odbędzie się w piątek 15 marca.

Stach Gabriel

 

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (794)

reklama



14.03.2019 12:23
Bardzo dużo dobrych zespołów obniża loty na kilka lat co jakiś czas. Manchester, Inter, Arsenal, Milan,PSG itd. Liverpool jeszcze nie tak dawno też był średniakiem. Barca również miała kiepskie okresy. Nie da się ciągle utrzymywać się w pierwszej piątce na świecie. Teraz dopadło to Bayern. Wydaje mi się że za 2-3 lata przy rozsądnych transferach i ogarniętym trenerze możemy wrócić do gry. Z Liverpoolem przegraliśmy, moim zdaniem, zarówno z powodu umiejętności piłkarskich jak i niestety z powodu błędów popełnionych przez trenera. Kovac jest średnim trenerem, co w tym meczu było widać.
14.03.2019 10:26
Panowie, kadra Bayernu to nie jest źródło naszej porażki. Czy uważacie, że 17-latki z akademii United są lepsze niż Coman czy Gnabry? Czy jakiś Spinazzola, który we wtorek grał pierwszy raz w LM z Atletico, jest lepszy od Alaby? Mamy dobrych zawodnikow, ale totalnie zdemotywowanych i nieustawionych taktycznie. Przypomnijcie sobie, z jakimi piłkarzami Guardiola doszedl do półfinału LM w 2015/2016. W pierwszym meczu z Juve nie miał nawet pół prawdziwego środkowego obrońcy, bo tyle było kontuzji. Dobry trener z przeciętnych piłkarzy wydusi półfinał LM, a słaby z niezłych nawet 1/4 nie wyciśnie.
14.03.2019 00:50
Najgorsze jest to , ze jeszcze niedawno rownalismy sie z najlepszymi a teraz jesteśmy już coraz dalej za nimi i już będzie ich ciężko dogonić.. piłkarze z topu coraz drożej kosztują nawet jak w tym okienku kupimy kilku zawodników to.znów będzie 10lat spokoju z transferami .No bo przecież coman pogra jeszcze 10lat gnabry to samo . Za lewego arp.... masakra przykre to co sie z Bayernem dzieje... stajemy się europejskim sredniakiem trzeba to sobie powiedzieć wprost.. typu Arsenal, Sevilla
14.03.2019 00:37
@Federicoo

Chcieć, a móc to wiesz.. każdy chciałby mieć takiego Neymara czy Mbappe w zespole; ale lepiej być realistą bo Bayern nigdy kogoś takiego nie kupi. Nie za taką cenę na jaką aktualnie Ci zawodnicy są wyceniani.

Osobiście uważam, że ściągniecię Lucasa i Pavarda nie załata sprawy z obroną, bo MOIM zdaniem wymiana bramkarza to must have w naszym przypadku. Przykro, ale tak powinniśmy zrobić. Neuer stał się typowym średniakiem. Na skrzydło brałbym Odoi i kolejnego piłkarza nie mam pojęcia kogo bym wybrał.. może Pepe?
14.03.2019 00:36
Gnabry swoje zrobił, zagrał piłę przed linią bramkową, a Lewy zjebał. :)
14.03.2019 00:33
@akcza jak się skapi na transfery co okienko to tak wygląda naszą kadrą.. na Bundeslige to wystarczy . ale co dalej ? No wybavz wolałbym Naymara na skrzydle lub Dembele o mbappe nie wspomne Niz Comana lub gnabrego .... jeśli uważasz inaczej to może zacznij się golfem interesować ....
14.03.2019 00:33
Ciężki wieczór dla kibica Bayernu...
Mimo wszystko szukam pozytywów, Ligę wygramy, Puchar pewnie też... Troszkę mi to sezon 2009 przypomina, gdzie też z Barcą ostro polecieliśmy. Będzie lepiej jestem tego pewny, wtedy się podnieśliśmy i w przeciągu 4 sezonów 3 razy zawitaliśmy w finale, z czego jeden, ten najpiękniejszy 2012/13 był nasz.
Na pocieszenie włączyłem sobie właśnie nagranie z tego finału. Robben uciszający Borrusie w 86 minucie
Piękne czasy
14.03.2019 00:27
@vaterland poza Gnabrym Sule i Kimmichem każdego naszego piłkarza da się sensownie wypunktować ubrałrem w ostre słowa największe problemy innych zawodników aby jak najkrócej pokazać ich problemy. Co nas czeka nie wiem po RR może czekać nas odchłań i rubieża piłki europejskiej. Dzisiaj Bayern 2013 dokonał żywota. Pora na nowy zespół a nie próby reanimacji albo tylko zabiegi kosmetyczne z obecnej kadry na pierwszy skład w moim wymarzonym nowym Bayernie nadają się jedynie Gnabry Kimmich Tolisso i Sule na ławkę ktoś z pary Lewy/Tomek,Davis/Jong oraz Martinez, Alaba, Goretzka, Neuer problem mam z Comanem to świetny zawodnik który zdrowy zasługuje na pierwszy skład zagadką jest jego zdrowie w najbliższych latach. Kogo chce do składu Pepe, Zyiech, Haller, Hernandez, Pavard, Hintereger, N'Dicka Havertz drogo ale można było to płacić co okienko po 40 mln a jak się odkłada to wydatki się kumulują.
14.03.2019 00:26
Gdyby byl Kimmich zamiast Rafy to ten mecz az tak tragicznie by nie wygladal. Dobrze ze to ostatni mecz Rafinhi w LM. Teraz bedzie tylko lepiej.
14.03.2019 00:26
@Federicoo

Wyjdź. Bayern to nie PSG, które ściąga piłkarzy, którzy sami wybierają sobie w jakich meczach chcą grać, a spotkania z Dijon odpuszczają całkowicie, bo wolą palić jointy i chlać na apartamentach.

@GraueEminenz
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Bayern w ostatnich latach mimo kadry, która poza małymi zmianami utrzymuje się od czasów van Gaala; osiągał dobre wyniki dzięki ustawieniu taktycznemu i przede wszystkim kunsztu trenerów których mieliśmy. Kovac i kunszt trenerski to niestety dwa niepasujące do siebie słowa.
14.03.2019 00:22
Ludzie tu potrzeba piłkarzy typu Hazard, Mbappe , Neymar , Mane , couthinho ? Dembele a nie coman gnabry czy Davies... na naszą słabą ligę wystarczą ale to tyle.... i w końcu skonczyc z dokladaczem nogi.... napastnik co tylko umie dolozyC noge i strzelać wolfsburgom.... żenada.... ale to Pani grubasie za to skapstwo przez ostatnie 10lat trzeba wyłożyć z 800mln euro !!!!!!!! Oprócz kimmicha nikt tu nie jest z topu.... nikt
14.03.2019 00:18
Kilka słów wrażeń, bo wracam taksówką z Monachium ze śpiącym kolegą.

Klopp zjadł Kovaca. Pogrzebała nas zła taktyka + indywidualne błędy + niska forma zawodników.
Wielu pisze, że nasza kadra to przeżytek, że dlatego nie mamy szans z innymi drużynami i potrzeba wzmocnień. Oczywiście potrzebujemy wzmocnień, ale aktualnie mamy bardzo mocną kadrę. Jupp i Ancelotti (po którym swoją drogą większość tutaj tak jechała) z podobną kadrą grali z Realem jak równy z równym, Ancelotti nawet bez Lewandowskiego potrafił wywieźć 1:2 z Santiago Bernabeu, z Realem, który wygrał LM 3 razy z rzędu. Nie mówcie mi, że Liverpool to klasa Realu z najlepszych lat Ronaldo, tym bardziej że indywidualnie, ani Salah, ani Fiminio dzisiaj wielkiego meczu nie zagrali. Nie mówcie mi, że James to gracz gorszy niż Alonso, którego napastnicy Juventusu objeżdżali jak chcieli, że Suele to gracz gorszy od Boatenga, z którego Messi robił pośmiewisko, że Coman, który jeszcze parę sezonów temu ratował na tyłek w dwumeczu z Juve, to zawodnik gorszy od 35 letniego Riberiego, który dzisiaj zagrał tak, że lepiej tego nie komentować.
Mamy braki w kadrze, ale ogólnie jest w porządku, problemem jest sztab, decyzje zarządu i przede wszystkim trener. Kovac teoretycznie zagrał dzisiaj 4-2-3-1, w praktyce graliśmy 4-3-3 (czyli systemem który w Bayernie się tak naprawdę nigdy nie przyjął), kiedy się cofaliśmy to wyglądało to nawet często na 4-4-1-1. Efektem tego było, że chcieliśmy zdominować Liverpool, bez kontroli środkowego pola, a tak tego zrobić nie można. W defensywie mieliśmy duet Suele-Hummels + Thiago-Martinez (który nie przecinał środka, ale zachowywał się jak piąty oborńca więc James musiał się wracać), w ataku Lewandowski- Ribery-Gnabry-Alaba-Rafinha. W środku dziura.
Atakowaliśmy skrzydłami, 54% przez lewą flankę, 28% przez prawą, jedyne 18% przez środek. Efektem tego były braki w kreowaniu akcji i braki w efektywności, bo "Bóg" jak sam siebie określa Ribery zagrał chyba jeden z najgorszych meczy w swojej historii, a Gnabry choć mało aktywny, przyczynił się do samobója. Jeśli chodzi o ofensywę to trzeba też nadmienić bardzo słabą kondycję Lewandowskiego, który nie wykorzystał żadnej z 4, czy 5 sytuacji pod bramką Liverpoolu, bo albo nie opanował piłki, albo się z nią minął, itp. Słaba forma indywidualnych piłkarzy, jedyne 47% wygranych pojedynków, w przciwieństwie do 52% Liverpoolu też się do tego przyczyniła.
Jeśli chodzi o sam przebieg meczu, to pierwsza bramka stracona zupełnie niepotrrzebnie, wszystko zaczęło się od błędu Rafinhi, Neuer chciał załatać lukę, ale Mane bardzo dobrze się zachował. Można teoretyzować o tym, czy bramka wpadłaby gdyby nie wyjście Neuera, moim zdaniem nie ma to większego sensu, bo po bramce dla nas na 1:1 mecz był jeszcze spokojnie do wygrania. Niestety indywidualne błędy Hummelsa i Martineza w rzucie rożnym, plus tragiczne, powtarzam tragiczne zmiany Kovaca, podały Liverpoolowi zwycięstwo na tacy. Ja rozumiem, że Kovac chciał przyśpieszyć grę, ale robić to za pomocą Goretzki i Sanchesa ? Goretzka ma fajne wykończenie, ale żeby je użyć musi dojść do strzału, a sam do niego dojśc nie potrafi. Warunków fizycznych też nie ma lepszych niż defensorzy Liverpoolu więc nie wiem na co Kovac liczył. Wpuszczenie Sanchesa, który nie radził sobie w podrzędnym klubie w premier leguage, też z przyzwoitości nie skomentuję. Zresztą, to że po zejściu Martineza i Jamesa Liverpool zdobył jedyną bramkę z sytuacji "z pola", mówi samo za siebie.
Jendak składanie winy na poszczególnych zawodników jest moim zdaniem błędne, fatalna efektywność bierze się z fatalnego planu, który Kovac miał na ten mecz. Na ostatnich pięc meczy Lewandowski zdobył 5 bramek, James zanotował 4 asysty, jedną bramkę i dwie asysty drugiego stopnia, itp. Ja wiem że mecze z Gladbach, Wolfsburgiem, Schalke to nie to samo co mecz z Liverpoolem w LM (tym bardziej zdziwiony byłem ze zmian Goretzki i Sanchesa), ale świadczy to o dobrej formie owych zawodników i pewnej powtarzalności. Więc co jest bardziej prawdopodobne ? Że ci sami zawodnicy z meczu na mecz tracą swoje wszystkie atuty (tym bardziej że tacy zawodnicy jak Lewandowski i James udowodnili że mogą w LM asystować/strzelać), czy że plan trenera na mecz po prostu się zawalił ? Wedłum mnie, to drugie.
14.03.2019 00:17
@vaterland

No w przypadku jak się obwinia za dzisiejszy wynik jednego piłkarza to logiczne, że będzie się go bronić, bo cała drużyna zagrała słabo i gra tak od początku sezonu; a dwa ostatnie spotkania spowodowały, że udało się wielu uwierzyć, że może coś ugramy.

Edytowano : 2019-03-14 00:18:46

A ja sam odnoszę wrażenie, że maksymalny potencjał z Lewego potrafił wykorzystać jedynie Klopp i po części Guardiola; bo jedynie za tych trenerów Lewy potrafił strzelić z daleka i wykreować samemu sobie okazję.
14.03.2019 00:15
Przedczoraj Ronaldo pokazał że można na niego liczyć, Wczoraj Messi pokazał że można na niego liczyć a Lewy w najważniejszych momentach zawodzi ,nie zawodzi z ogórami z bundesligi oraz półamatorami z Gruzją San Marino Gibraltarem
14.03.2019 00:06
Janson przesadzasz, chociaż wcześniej punktowałeś całkiem z sensem. Potrzebujemy zmian i one przyjdą. Nie róbmy z naszych amatorów. Bawi najbardziej to jak niektórzy bronią Lewandowskiego i Jamesa
14.03.2019 00:04
DO ZARZĄDU FC BAYERN szukać Robbenów RIbery w holandi chorwacji Brazylii Hiszpani Belgii argentynie tylko ten piłkarzy da nam LM.
14.03.2019 00:02
Nie rozumiem jak dla kogoś moze Coś być jeszcze do wygrania... mam nadzieję ze w beznadziejnym stylu przegramy puchar i ligę... przecież żaden nasz piłkarz nie jest z światowego topu ŻADEN!!! Bundesliga robi się słabsza or Ligue 1... to jest żenada... od 10lat skompienie na transfery... niestety ale my mamy praktycznie na każdą pozycję potrzebne zmiany na KAŻDĄ !!!! Popatrzcie na kadrę Barcelony . Ona mogłaby dwa składy skleić i nas leja jak chcą... smutne jest to co się stało z Bayernem co te grube świnie z tym klubem robią... popatrzcie Na real perez odrazu robi rewolucję zidan wraca kasą na transfery Ito konkretne ... a my kogo kupimy kto do nas przyjdzie żeby odpaść znów w 1/8 ... skrzydła na ktore mają być nasza przyszłością to jest Max na lawke... czołówka klubów Europy nam uciekła i chyba długo długo ich nie d ogonimy...a ten trener kovac to jest jedną z większych naszych kompromitacji... niech wraca do ogórków typu fortuna czy Werder...
13.03.2019 23:54
Czepianie Kovaca jest bez sensu z pustego nawet Salomon nie naleje. Kim on ma grać? Bramka do wyboru młodzian, cień i parodysta. Boki obrony środkowy pomocnik który na PO pojawił się kiedyś przez braki i tam został, cień i brazylijska patologia. Środek obrony dwa stare głazy które nie nadążają nogami jak i głową oraz Sule który jeszcze się rozwija i jakoś wygląda. W środku pola może wziąść walczaka Javiego, dziwnego/nie stałego Thiago, Jamesa bez prawej nogi i piątej klepki, goryczka który się rozwija ale to nie ten poziom Tolisso nie ma i Sanches czyli drewno pospolite. Skrzydła Ribery żywy trup Robben szklanka zbyt już pęknięta na LM Coman czyli stały klient gabinetów lekarski Davis co nie gra i Gnabry jedyny obok Sule i Kimmicha który jest wart noszenia tej koszulki. Napad Lewy co lubi się kłaść gdy ma strzelać i nie potrafi zdobywać bramek gdy wszyscy na niego liczą i Tomek czyli gość który nic nie umie człowiek chaos i zamieszanie które sobą robi to jego jedyny plus.
13.03.2019 23:53
Znów zawiedli ci, którzy ponoć mają decydować o losie drużyny. To nie przypadek.

Ogarnąć Bundesligę i DFB-Pokal, a następnie czekać na dalszy etap przebudowy i letnie transfery.

Dumny po zwycięstwie, wierny po porażce!
13.03.2019 23:46
13.03.2019 23:46
Nie oszukujmy się w dwu meczu nie istnieliśmy z liverpoolem.Klopp odrobił lekcję i nas pyknął z kim my mieliśmy wygrać z lewandowskim drewniakiem słabym thiago commanem i jamesem niepewnym hummelsem i rozbitym neuerem.Robben i Ribery w swoim prime to byli giganci z FC BAYERN a Lewy jest jednym z wielu w Bayernie może pobijać rekordy ale LM z nim nie wygramy nie ma co się oszukiwać drewno gaśnie kiedy trzeba zapłonąć zacytuję słowa z książki FC BAYERN globalny superklub ULI HESSE w pamiętnym finale 1999 r z Man United na camp nou 10 minut przed końcem spotkania schodzi matthaus a prowadzimy 1-0 Po przegranym finale Scholl rozdawał autografy fan Bayernu spytał go dlaczego Lothar został zmieniony choć w tamtym spotkaniu był jednym z najlepszych na boisku Scholl odparł:"Gdy robi się ciężko,Matthaus zawsze schodzi.Powinniście to zauważyć do tej pory" Sholl za tę wypowiedź otrzymał grzywnę z klubu a tabloidy miały używanie.Te znamiennę słowa tyczą się Lewego kiedy mamy grać o ćwierćfinał półfinał finał Lewego to przerasta.
13.03.2019 23:46
@jastrzab123

Tyle lat za FCB a prezentujesz niestety w mojej opinii poziom sezonowca, wg mnie wybór Kovaca na trenera też nie był dobrym, ale doświadczenie w LM nie jest żadnym wyznacznikiem - Solskjaer, Conceicao, Ten Hag też doświadczenia w LM nie mają, a będą grać dalej. MIA SAN MIA!!!

Bayern jest wielkim klubem - były już porażki bardziej bolesne, były fantastyczne zwycięstwa - napiszę tutaj ponownie po dobyciu tytułu Mistrza Niemiec w tym sezonie :)
13.03.2019 23:45
@DonJupp4ever

Neuer po kontuzji zatracił wszystkie swoje atuty. Będzie to dosyć brutalne, ale stał się po prostu średniakiem, który nawet w Bundeslidze potrafi zrobić babola; co kiedyś mu się nie zdarzało.
13.03.2019 23:43
Przed nami era Magatha i Klinsmana za prawdę powiadam wam !
13.03.2019 23:43
Loew powinien odstrzelić jeszcze Nojera z reprezentacji, facet zatracił wszystkie swoje atuty, ale Bayern nie powinien się go pozbywać a zakupić młodego zdolnego bramkarza, Nojer swoim doświadczeniem mógłby wiele nauczyć w dwa-trzy sezony a potem ogień.
13.03.2019 23:42
@jastrzab123
Ogólnie to nie...ale w tej "formie" to Manu jest bliski Urleichowi
13.03.2019 23:42
@Nookie
Pewien Holender kiedyś wyciągnął nas z dołka i ukształtował na lata; a jak wiemy historia lubi się zataczać ;)
Erik ten Hag come to Bayern! Mia san Mia
13.03.2019 23:40
Manu poziom Ulreicha !!!
13.03.2019 23:40
Jednak wyjście dziś z Martinezem i Riberym nie było dobrym pomysłem Kovaća, Niko chyba za bardzo przestraszył się Anglików albo myślał że oni przestraszą się nas.
Skoro nie mamy super skrzydłowych to czas pomyśleć o innej taktyce w przyszłości? Bayern musi zmienić swoje oblicze i grę, grajmy ofensywnie, czas pomyśleć o naprawdę klasowym reżyserze gry bo jednak James jest zbyt wolny a w dodatku irytujące jest jego granie tylko jedną nogą. Jak dla mnie powinien wrócić do Madrytu.
13.03.2019 23:40
@akcza

A w lidze nie ogladaja czasem plecow PSV?;)co nie zmienia faktu, ze chcialbym ogladaci taki Bayern.
13.03.2019 23:39
Jeszcze będzie dobrze, jeszcze będziemy się zachwycać grą i sukcesami - prawda jest taka, że ta porażka w dwumeczu była od początku wieszczona - wynik 0:0 i dobra gra w lidze pobudziły apetyty ale widzieliśmy dziś jak to wyglądało, może gdyby był Kimmich za Rafinhę i ktoś sensowniejszy od Jamesa na środku pomocy. Nie wiem dlaczego czepiacie się Gnabry'ego - to on wypracował bramkę i to on podawał przy tej niewykorzystanej akcji Roberta - jedyny jasny punkt zespołu w ofensywie i ogólnie dzisiaj obok Martineza. W LFC dziś Salah i Firmino też kiepsko ale mieli Mane, a u Nas James słaby, Lewy jak zwykle w meczach o stawkę i Franck, który powinien był odejść już przed tym sezonem razem z Arjenem.
13.03.2019 23:38
@AdiFantasti @Nookie

Nie wiem czemu ale zapominacie o dobrze znanym trenerze, który ostatnio osiąga sukcesy o wiele większe od Bosza. Erick ten Haag; nowoczesny futbol, a gra Ajaxu aż oczy chcą na to patrzeć. Jeśli miałby przyjść do nas jakiś trener to bardzo poproszę o ten Haag'a.

Edytowano : 2019-03-13 23:39:28

No i trener z przeszłością na Alianz
13.03.2019 23:38
Dno i wodorosty dziś ujrzałem
13.03.2019 23:36
Kiepsko to niestety wyglądało, ale czego sie spodzeiwac jak po jednym boku biega 36 letni RIbery, a po drugim Gnabry, który niestety wyglądał chyba jeszcze gorzej niz emeryt po jego przeciwnej stronie... do tego wspierany przez innego emeryta - 34 letniego Rafinhe. Ponadto brak mozliwosci jakiejkolwiek sensownej ofensywnej zmiany - ewidentnie brakowało wykartkowanych Mullera i Kimmicha. Koniec kariery Riberego i Robbena, koniec Rafinhy i tu trzeba grubych nazwisk. Cos z czego slynelismy przez ostatnią dekade - monstrualnych skrzydel niestety nie istnieje. Neuer tez od kontuzji jest cieniem samego siebie.
13.03.2019 23:36
Subiektywne zdanie:
Przyczyny porażki:
60% - Kovac
30% - zarząd
10% - Neuer
13.03.2019 23:35
Ja dzisiaj nie zasnę.
13.03.2019 23:34
Panowie prawda jest taka że przeciwnicy w lidze angielskiej sa o wiele mocniejsi niz Ci z bundesligi, Live gra co tydzien mecz w którym musi ciagle napierac bo inaczej by przegrali, wygrana Bayernu 6 :0 w ostatnim meczu musiala zrobic Chyba tylko wrazenie na gosciach ktorzy maja malo pojecia o pilce, wszyscy w studio przed meczem sie tak podniecali jaki to wielki Bayern , mecz zweryfikowal poziom obu lig I robote jaka odgrywa trener. pozdrawiam
13.03.2019 23:34
Właśnie, czym przyciągać gwiazdy, wielkich piłkarzy, trenerów jak BL coraz słabsza?
Bayern ma pieniądze to piłkarze będą przychodzić jak choćby przykład Lucasa ale inne zespoły?
Ja bym Kovaća do końca nie skreślał, LM od początku nie była naszym priorytetem, jeśli wygra BL i PN to i tak uważam że ten sezon będzie udany dla nas z taką kadrą nikt więcej by nie osiągnął. Mieliśmy pecha w losowaniu bo Liverpool to klasowa ekipa i odpadliśmy zgodnie z opiniami wielu osób, faktem jest że w słabym stylu u siebie. Także poczekajmy, ten mecz pokazał na kogo można liczyć a na kogo nie, kto jest jeszcze potrzebny Bayernowi a kto jest do odstrzału, sezon się jeszcze nie skończył.
13.03.2019 23:34
Dokładnie. Lewandowski potrzebuje mocnego konkurenta do walki o pierwszy skład. Ale nie zmiennika tylko rywala. Chodzi mi o to, żeby nie było narzuconego punktu, że Lewy jest pierwszym napastnikiem, a drugi jego zmiennikiem. Powinni być traktowani równo.
13.03.2019 23:32
@AdiFantasti

Pochettino, Wenger, Hecking, Bielsa, trener Atalanty. Kilka nazwisk, ktore przyszyly mi do glowy. Trenerzy lubiacy ofensywny futbol, na pewno lepsi niz Niko.
13.03.2019 23:32
Dobra, ja znikam. Ciężka noc, bo choć nie spodziewałem się niczego szczególnego po tym sezonie, wraz z zmierzchem Robbery, to jednak boli to, bo poziom LM nam coraz bardziej odjeżdża i cieżko tu o optymizm. Nawet teraz dokucza mi taka myśl, żeby nie robić sobie zbytnich nadziei na tą obiecaną "rewolucję" w lato.

Edytowano : 2019-03-13 23:35:00

Ciężkie czasy nadchodzą (w zasadzie już nadeszły). Z perspektywy kibica Bayernu wolałbym zapaść teraz w długi sen i obudzić się za pare lat, by zobaczyć czy coś się zmieniło na plus.
13.03.2019 23:32
@admin
Masz sporo racji...ale lepiej bym się czuł gdyby to jednak było 21 strzałów celnych i rewelacyjna forma bramkarza rywali...
Te "statystyki" pokazują jak daleko dziś byliśmy od upragnionej formy.
13.03.2019 23:31
Lewandowski powinien zostać ale potrzebuje konkurenta, po 1-2 sezonach odejść bo wieku nie oszuka
13.03.2019 23:31
A kto ma pokazywać potencjał przy tej "taktyce"? Powolna gra bez ładu, bronienie wyniku 1:2 XD żałosny autobus na Anfield, kiedy nie było van Dijka.
Kovac nieźle sobie poczyna w Bundeslidze, ale tam same ogóry.
13.03.2019 23:30
Kovac jakie on ma doświadczenie w LM ? Żeby prowadzić Bayern do sukcesu
13.03.2019 23:30
Janson: czyli Lewy tez out?
13.03.2019 23:30
@FanGraczyBayern

Dokładnie. Problem Bayernu polega na tym, że jak Lewandowski czegoś nie zrobi to już nikt tego nie zrobi; stąd po części rozumiem narzekania na Lewego ale no nie przesadzajmy. 11 zawodników na boisku. Może mieć jeden piłkarz słabszy dzień ale nie cały zespół.
13.03.2019 23:29
@xeremeleque Wagner zrobiłby to samo co Lewy czyli nic i może by trochę krócej poleżał na murawie
@hoven Gnabry jest ciekawym zawodnikiem i wokół niego powinniśmy budować skład jako drugi napastnik spisałby się dużo lepiej ale na skrzydle też gra świetnie i on zasługuje na pozostanie pora jednak pozbyć się absolutnie wszystkich wiekowych grajków (30+) bo zawodzą w kluczowych momętach to czas na rewolucje a nie przypudrowanie tego trupa z 2013/2014 roku
13.03.2019 23:28
Najgorsze jest to, że z moich obserwacji wynika iż żaden zawodnik przy Kovaczu nie pokazuje 100% swojego potencjału.
13.03.2019 23:27
Według mnie Barca zgarnie LM.
Pokaż więcej

reklama