DieRoten.pl

Bayern z pierwszym zwycięstwem! Anderlecht pokonany 3:0

12.09.2017, 23:27:11
Ł. Skwiot

Za nami pierwsza kolejka nowego sezon Ligi Mistrzów w wykonaniu Bayernu Monachium. Rekordowym mistrzom Niemiec przyszło dziś wieczorem mierzyć się z RSC Anderlecht.

Podopieczni Carlo Ancelottiego pokonali dziś na własnym podwórku mistrzów Belgii 3:0. Bramki dla "Gwiazdy Południa" zdobywali kolejno Robert Lewandowski, Thiago Alcantara oraz Joshua Kimmich.

Wynik ten mógł być rzecz jasna o wiele wyższy, gdyby "Bawarczycy" lepiej wykańczali swoje sytuacje podbramkowe, zwłaszcza że od 12. minuty Belgowie grali w osłabieniu po czerwonej kartce Kumsa. Co by nie było ekipa ze stolicy Bawarii odpowiednio zareagowała na porażkę w Hoffenheim sprzed kilku dni i pewnie odniosła swoje pierwsze zwycięstwo.

Do akcji mistrzowie Niemiec wracają już niebawem, albowiem w najbliższą sobotę czeka nas 4. kolejka niemieckiej Bundesligi. Tym razem monachijczycy podejmą na własnym podwórku gości z FSV Mainz.

Suele debiutuje w Lidze Mistrzów        

W porównaniu do ostatniego pojedynku Bayernu Monachium z TSG Hoffenheim, które piłkarze ze stolicy Bawarii przegrali 2:0, Carlo Ancelotti zdecydował się dokonać łącznie czterech zmian.

Przede wszystkim od samego początku mogliśmy dziś oglądać w wyjściowej jedenastce "Bawarczyków" Jamesa Rodrigueza, dla którego jest to debiut w Lidze Mistrzów jako zawodnik "Die Roten". Co więcej swoje pierwsze spotkanie w karierze w LM rozegra Niklas Suele!

Carlo Ancelotti nie mógł dziś skorzystać z usług takich zawodników jak David Alaba oraz Juan Bernat. Co więcej poza kadrą znalazł się także Arturo Vidal, który jest zawieszony za czerwoną kartkę. Do kadry meczowej powrócił po blisko 100-dniowej przerwie Jerome Boateng.

Mistrzowie Niemiec pojedynek pierwszej kolejki Ligi Mistrzów na Allianz Arenie rozpoczęli w następującym ustawieniu: Manuel Neuer w bramce, Rafinha, Niklas Suele, Javi Martinez oraz Joshua Kimmich w obronie.

Parę skrzydłowych tworzył duet Franck Ribery oraz Arjen Robben, podczas gdy w środku pomocy mogliśmy oglądać Thiago Alcantarę oraz Corentina Tolisso. Funkcję napastnik pełnił Robert Lewandowski, podczas gdy za jego plecami mogliśmy podziwiać Jamesa Rodrigueza. Na ławce znaleźli się natomiast tacy gracze jak: Ulreich, Hummels, Boateng, Rudy, Mueller, Coman oraz Friedl.

Lewandowski z premierowym golem

Gospodarze w swoim stylu już od samego początku ruszyli na swoich rywali z Brukseli. W pierwszych minutach monachijczycy popełniali wiele błędów w ofensywie, jednakże bardzo gorąco pod bramką Anderlechtu było już w 9. minucie, kiedy to Franck Ribery dośrodkował z lewej strony wprost na głowę Jamesa, którego strzał wyłapał Sels.

Dwie minuty później rzut karny wywalczył Robert Lewandowski, który otrzymał genialne podanie z głębi pola od Tolisso. Arbiter poza podyktowaniem jedenastki ukarał także faulującego Kumsa czerwonym kartonikiem. Do karnego podszedł Lewandowski, który bez najmniejszych problemów wpakował piłkę do siatki.

Osłabiony Anderlecht miał co raz to więcej problemów, lecz mistrzowie Niemiec nie byli w stanie wykorzystać przewagi. Za każdym razem brakowało odpowiedniego wykończenia. Swojego szczęścia uderzając z dystansu próbowali między innymi Tolisso czy Robben, jednak piłka za każdym razem mijała światło bramki.

Na cztery minuty przed końcem pierwszej połowy goście mogli jeszcze wyrównać za sprawą Stanciu, lecz szczęśliwie piłka poszybowała ponad poprzeczką. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i obie ekipy udały się na zasłużoną przerwę − w doliczonym czasie gry bramkę w ekwilibrystyczny sposób próbował zdobyć Javi Martinez, lecz Sels wybronił uderzenie Hiszpana z przewrotki.

Słupek ratuje Neuera i spółkę

Na drugą część spotkania obie drużyny wybiegły w niezmienionym ustawieniu. Na pierwszą dogodną sytuację 75,000 widzów zgromadzonych na Allianz Arenie nie musiało czekać zbyt długo, albowiem już w 48. minucie atomowym uderzeniem popisał się Corentin Tolisso − golkiper RSC z trudem sparował piłkę przed siebie.

Goście z Belgii nie zamierzali jednak stać obojętnie i czekać na kolejne ataki bawarskiego zespołu. Kilkadziesiąt sekund po huknięciu Tolisso zagotowało się pod bramką Manuela Neuera. Teodorczyk otrzymał świetną piłkę na piątym metrze, po czym oddał ją do Stanciu, który na szczęście dla kibiców "Die Roten" trafił tylko w słupek.

W 54. minucie spotkania w Monachium swojego debiutanckiego gola w Lidze Mistrzów mógł ustrzelić Niklas Suele, który został obsłużonym idealnie wymierzonym podaniem przez Jamesa Rodrigueza. Gości przed utratą drugiej bramki uratował Sels popisując się niesamowitym refleksem.

Usiłowania podopiecznych Carlo Ancelottiego zostały nagrodzone 10 minut później, kiedy to wzdłuż pola karnego świetną piłkę dograł ze skrzydła Joshua Kimmich − w polu karnym czekał już Thiago Alcantara, który wykorzystał podanie swojego kolegi i wpakował piłkę do siatki.

Mistrzowie Niemiec po zdobyciu drugiej bramki zamierzali pójść za ciosem, albowiem już chwilę później bardzo bliski szczęścia był James Rodriguez. Kolumbijczyk huknął zza pola karnego, zaś golkiper gości wyciągnął się jak struna i sparował piłkę na rzut rożny.

Kimmich, czyli "Złoty chłopak" Bayernu

Po strzeleniu drugiej bramki monachijczycy zwietrzyli szansę na dobicie rywali − w 67. minucie futbolówka po raz trzeci znalazła się w siatce, lecz włoski arbiter prowadzący zawody w Monachium nie uznał bramki Niklasa Suele, dopatrując się faulu, którego tak naprawdę nie było.

Podopieczni Carlo Ancelottiego idąc za ciosem atakowali bramkę Anderlechtu raz po razie, jednakże brukselczycy cofnięci całym zespołem na swojej połowie grali już ostrożniej i odpierali kolejne ataki "Bawarczyków".

Na kilkanaście minut przed końcem spotkania Carlo Ancelotti postanowił wprowadzić na boisko nieco świeżości − boisko opuścił Ribery oraz Martinez, zaś w ich miejsce na murawie zameldowali się Mueller oraz wracający po blisko 100-dniowej przerwie Jerome Boateng. Pod koniec spotkania szansę gry otrzymał jeszcze Kingsley Coman.

Starania monachijczyków zostały nagrodzone w 90. minucie. Kapitalną piłkę do Kimmicha posłał wracający po kontuzji Boateng. Młody Niemiec w iście profesorskim stylu wyprowadził golkipera Anderlechtu w pole i wpakował piłkę do pustej siatki. Starcie na Allianz Arenie zakończyło się ostatecznie wynikiem 3:0 na korzyść FCB.

Do akcji Robert Lewandowski i spółka wracają już w najbliższą sobotę, kiedy to rywalami "Gwiazdy Południa" w lidze będzie FSV Mainz. W równolegle rozgrywanym meczu w Glasgow, Paris Saint-Germain rozbiło miejscowy Celtic 5:0.

FC Bayern - RSC Anderlecht

12-09-2017, 20:45
Liga Mistrzów,

(3:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (217)



15.09.2017 15:54
@Dziki79
Od sezonu 2018/19 cztery najlepsze ligi będą miały po cztery miejsca w LM.
15.09.2017 15:34
Rizzitelli
Pierwsze 3 mają zagwarantowane 4 zespoły w LM , jak włoska wyprzedzi to Bundesliga straci jedno miejsce
15.09.2017 09:35
Trochę martwi postawa niemieckich zespołów, szkoda, że BvB, Schalke, Bayer, Hoffe, Lipsk nie stara się zatrzymać u siebie największych gwiazd, wyrównana liga w której rok w rok minimum 3 zespoły biją się o tytuł do ostatnich kolejek byłaby tym czego Bayern potrzebuje, w LM też jedynie Monachijczycy coś znaczą, już nawet BvB staje się średniakiem.
15.09.2017 08:54
O ranking nie ma się co martwić, 4 miejsca pierwsza mają 4 drużyny w LM i 3 LE. Na 5 miejsce ciężko będzie spaść, musiałby też Bayern zacząć odpadać w grupie LM i nie grać LE.
15.09.2017 07:07
20 najszybszych piłkarzy w fifie 18 nie comana
15.09.2017 00:33
Na pewno po pierwszej kolejce nie ma co jeszcze dramatyzować. Hertha i Hoffenheim powinny sobie w grupie mimo wszystko poradzić, Koln może postarać się o niespodzianki. W LM BVB też bym przedwcześnie nie skreślał, RB ma ciekawą grupę, z której wyjść może praktycznie każdy. Co do jednego natomiast pełna zgoda - Bundesliga ma w tym roku niezbyt silną reprezentację w Europie. Spora "zasługa" w tym oczywiście zeszłosezonowej zadyszki m.in. Schalke, Leverkusen i Monchengladbach, które byłyby z racji swojego sportowego potencjału nieco bardziej pewnymi kandydatami do osiągnięcia przynajmniej fazy pucharowej. Czas pokaże jak to będzie w tym roku.
14.09.2017 23:50
14.09.2017 23:45
Niedługo już tylko 3 niemieckie drużyny z prawem gry w LM :/ Hoffe żenada na maksa
14.09.2017 23:37
Nie no to co Sanchez strzeli to PETARDA
14.09.2017 23:33
Alexis ładna bramka niestety
14.09.2017 23:07
https://i.imgur.com/9sg3keB.jpg

Łahaha :D
14.09.2017 22:56
Hertha - Bilbao trzeba potraktować 0:0 jako sukces bo hiszpańska drużyna jest dobrą ekipą.
14.09.2017 22:18
HAHAHA. 1-0 KOELN. Co za brama :D
14.09.2017 21:26
Niestety to prawda ale nadzieja w tym, że w LE mimo słabej gry muszą wyjść z grup gdyż patrząc na jakie zespoły trafiły to byłby ogromny wstyd nie zająć chociaż 2 miejsca.
14.09.2017 21:26
bvb akurat zagrało bardzo dobrze tylko sędzia wypaczył wynik spotkania. O nich bym się raczej nie martwił, Lipsk wczoraj też dominował, do tego grał z teoretycznie najtrudniejszym rywalem z którym powinien rozstrzygnąć 1 miejsce w grupie. Hoffe natomiast dzisiaj zawiodło i to bardzo źle swiadczy o druzynie.
14.09.2017 21:02
Ale Bundesliga w tym sezonie to coś czuję, że będzie totalna porażka. wcale się nie zdziwię jeśli żaden z klubów grających w LE nie wyjdzie z grupy, a do LE zleci BVB i w najlepszym razie Lipsk, zostanie tylko w LM Bayern na wiosnę, a w LE Borussia. Na prawdę, bardzo słabo, patrząc jak grają i co prezentują to jest to poziom ligi holenderskiej. Hiszpania i Anglia są już nie do dogonienia, Włochy zbliżają się wielkimi krokami, a Francja powoli dołącza. Patrząc na to co pokazuja w lidzie Hertha i Kolonia to jest jakaś przepaść, w najlepszym razie poziom czołówki Ekstraklasy.
14.09.2017 20:42
I przekonamy się czy Paryż jest taki słaby : D
14.09.2017 20:36
W Paryżu czeka nas poważny sprawdzian całej drużyny, zarówno pod względem sportowym jak i psychologicznym, z niecierpliwością czekam na to spotkanie.
14.09.2017 20:33
Po dobrych latach i awansie na 2 miejsce w Ligach niestety raczej możemy tego niedługo nie utrzymać jak będzie taka prezentacja Niemieckich klubów w Europie
14.09.2017 20:19
My zapewne też pokażemy "klasę" w Paryżu z taką grą.
14.09.2017 20:16
Brawo, te niemieckie kluby z roku na rok są coraz gorsze w pucharach...
14.09.2017 20:11
Echhh, i teraz Braga prowadzi już
14.09.2017 20:05
Atalanta - Everton 3:0 , Angielskie kluby mają chyba wyj...e na Lige Europy
14.09.2017 19:51
Po golu oddali inicjatywę, później nie strzelają setek i do szatni gol :/
14.09.2017 19:31
14.09.2017 19:00
Na EuroSport 1 Hoffe a na na C+ i nSporcie mniej warte uwagi dla nas mecze : D
14.09.2017 18:54
Hertha - Bilbao na TVP Sport
14.09.2017 18:48
Zaraz Hoffe - zobaczymy jak wejdą w LE, ciężko później widzę Koln a Hertha może zgarnie 3pkt :]
14.09.2017 18:04
"Jestem szczęśliwy w Lipsku i kiedy wybiegam na boisko, to myślę tylko o Lipsku. Teraz nie myślę o Realu, ani o żadnym innym klubie. Oczywiście, bardzo się cieszę, kiedy czytam, że Real mnie obserwuje. Skłamałbym, gdybym powiedział, że to mnie nie interesuje…”, wyznał Niemiec w rozmowie z dziennikarzem Die Welt.

Werner o zainteresowaniu że strony Realu. No to Bayern może zapomnieć skoro i real myśli o kupnie Timo.
14.09.2017 17:42
Nie chce mi się szukać ale nie Real oddał masę strzałów po czerwonych kartkach. To jest opinia nie jako kibica Bayernu ale jako obserwatora tego dwumeczu. Real grał gorzej w obu meczach 11 na 11. Pokazał dopiero swa wielkość po czerwonych kartkach dla kluczowych naszych piłkarzy. I nie porównajmy sytuacji naszej z Realem do tej Arsenalu,bo Arsenal przewalil 5 1 w pierwszym meczu w 11 i nie ważne kto grał.
14.09.2017 17:09
22 do 11 w strzalach i heroizm Neuera to nawet przy pomylkach sedziow nie jest granie jak rowny z rownym, juz przestanie robic propagande, za Carlo wynik moze i mniejszy i mozna mowic ze gdyby nie sedziowe, ale to za Pepa Real byl duzo bardziej nerwowy i gole tracilismy nie z gry tylko stalych fragmentow
14.09.2017 16:02
Ilkay Gündogan twierdzi, że Pep Guardiola odszedł z Bayernu Monachium, ponieważ klub nie chciał kupić trzech piłkarzy, których bardzo chciał mieć w drużynie.
Tymi piłkarzami są właśnie Gündogan, Kevin de Bruyne i Leroy Sane. Cała trójka teraz gra w Manchesterze City prowadzonym przez Guardiolę.
za:Bundesliga-Informacje

turek akurat mi średnio pasuje,ale pozostała dwójka zamknęłaby temat pt "następcy RR" na wiele lat.

Co do zeszłego sezonu,to myślę,że wpływ dwumeczu z Realem na dalszą część sezonu był spory,co było widać własnie w postawie Bayernu w obydwu meczach z BVB które akurat dzieliły mecze 1/4 LM
14.09.2017 15:19
@eryk, ten Arsenal zaciemnia trochę obraz, zauważ, że Bayern w obu tych meczach zaczyna grać dopiero po zejściu Kościelnego, świadczy to też trochę o słabości Kanonierów, że rozsypuje im się blok obronny po zejściu jednego gracza. Z Realem był wyrównany mecz ale tylko momentami, sędzia wypaczył wynik drugiego meczu. I to na tyle tej formy, bowiem tuż po dwumeczu z Realem dostajemy u siebie z BVB w PN.
14.09.2017 14:57
Rizzitelli
Nie zgadzam się z Tobą forma była w rundzie wiosennej. Rozgromilismy Arsenal i graliśmy na równi z Realem tylko wiadomo że sędzia wyłączył wynik pierwszego jak i drugiego meczu. Później po prostu z naszych zeszło powietrze i nie mieli takiej motywacji co było aż nadto widoczne, coś a' la forma z teraz. Forma była tylko nie mieliśmy szczęścia i z kontuzjami i z stosowanymi rywalami. Bayern z poprzedniego sezonu grał słabo i nudno z sreniakami ale nie można mu było zarzucić złej gry z najlepszymi. Wydaje mi się że w tym sezonie będzie podobnie. A o atmosferę nie martwilbym się bo ona przychodzi jak drużynie idzie bądź po ważnym zwycięstwie. Real też nie słynie z dobrej atmosfery a zdominował elitarne rozgrywki.

Edytowano : 2017-09-14 14:59:02

Wylosowanymi *
14.09.2017 14:49
@josh1982, w tamtym roku forma nie przyszła i teraz tym bardziej nie przyjdzie, kiedy są takie tarcie w zespole. Robben narzeka na wywiady Lewego i na kiepską jakość treningów, Lewy narzeka na klub, Ribery narzeka, że nie gra 90 minut, Tomek narzeka, że w ogóle nie gra. To się nie może udać.
14.09.2017 14:33
Czytam i słucham prywatnie niektóre wypowiedzi i trochę mnie ta cała krytyka śmieszy. Przecież mecz wygraliśmy, zainkasowaliśmy trzy punkty i chyba o to w tym wszystkim chodziło. Ja nie oczekuję wielkiej formy Bayernu już teraz, najważniejsze żeby przyszła w kwietniu i maju, wtedy bowiem wszystkie rozgrywki wchodzą w decydującą fazę. Rozumiem gdybyśmy nie pokonali Anderlechtu, ale wygraliśmy pewnie 3:0 i jeszcze raz powtórzę, nie rozumiem całej tej krytyki.
14.09.2017 14:29
Sorry DonJupp , Anelotti jest świetny, gramy świetnie i kto się nie zgadza z Juppem, to do gazu...za inne tematy, krytykowanie Bayernu i wspominanie o Guardioli ban na 10 lat, weryfikacja video dla Adminow, poniżej 25 roku życia wstęp wzbroniony. Na głównej przeprosiny dla brata Donjupp Androida, bo mieli podobne zdanie. Panowie prawda o Bayernie jest jedna...PEP GUARDIOLA PAN SRIKI TAKA tak dojechał zawodnikow i zniszczył ich fizycznie i psychicznie tiki taka, że będziemy dobrze grać za 10 lat z kontry, aż wszyscy zawodnicy za jego kadencji pójdą na emeryture. Kurwesko męski wpis? mogę zostać na stronie?
14.09.2017 14:28
Koguty były dużo lepsze w tym meczu wjeżdżali w obronę BVB jak w masło. Akurat oglądałem wszystkie mecze ligowe żółtych i w żadnym mnie nie zachwycili. Za Tuchola jeszcze były mecze gdzie to się fajnie oglądało. To, że nie stracili goli w bundeslidze to zasługa bardzo słabych rywali( Wilki, Hertha, Freiburg ). Przyszedł w miarę poważny przeciwnik i plecy od razu. Następna kolejka Real u siebie jak np Real wygra a Koguty zwycięża w Grecji to żółci max LE.
14.09.2017 14:25
Coman ukarany za przemoc domową 5000 tyś euro
14.09.2017 13:48
Nieuznana bramka dla BVB z pewnością zaważyła na końcowym wyniku rywalizacji. Inna sprawa, że gra defensywna wciąż tam mocno kuleje. Nie wiem jak w dalszej części sezonu, ale na razie obecność Topraka wcale nie konsoliduje i nie wzmacnia bloku obrony. Ba, jeśli ktoś oglądał jego "wyczyny" w niektórych meczach Aptekarzy, to można się zastanawiać czy czasem ta sama osoba nie wpadła wcześniej na pomysł ściągnięcia m.in. Rode i Schurrle.

Przebieg meczu RB-Monaco był nieco zaskakujący, bo wszyscy oczekując na mecz ofensywny, pełen efektownych zagrań otrzymali w zamian piłkarskie szachy. Obie drużyny nie chciały przede wszystkim stracić na początek punktów. Dodatkowo u piłkarzy z Lipska było widać nieobycie i brak doświadczenia. Gdzieś tam brakowało takiego stempla, kropki nad "I". A to ostatnie podanie było niedokładne, a to zawodnik nie przyjął odpowiednio piłki w decydującym momencie, mnóstwo nieporozumień... Nie ma co na razie chwalić ich za dobry występ przeciwko półfinaliście LM, bo Monaco to teraz zupełnie inna drużyna. Grupa ta jest dość wyrównana i Lipsk bez szans na awans na pewno nie jest.

Co do Tuchela, to główne zarzuty dotyczyły jego niepotrzebnych kombinacji ze składem i wynikających z tego strat punktów w meczach z dużo słabszymi rywalami. Potencjał BVB miała na to, by spokojnie mocniej nacisnąć Bayern, a skończyło się na zaledwie (i to też nie bez wysiłku) trzecim miejscu.
14.09.2017 13:37
Czyli wiemy DonJupp w której puli byś się znajdował, pierwsza dla ciebie zarezerwowana i to z wysokim stanowiskiem ;)
14.09.2017 13:33
@DonJupp4ever
Lepszy i gorszy sort?
14.09.2017 13:27
No proszę dziecinna fantazja ponosi naszych pseudokibiców Bayernu, dzieciaki już po 1 kolejce obstawiają kto wygra w maju LM.
Proponuję stworzyć dwie strony Dieroten - dla dzieci i dla dojrzałych mężczyzn !!!
14.09.2017 12:59
Moja czwórka do wygrania LM : Real, Barca, Manchester United iiii Bayern/Chelsea/Juve...stawiam niestety wyżej United z powodu Mou. Tuchel ponoć miał nie po drodze z zawodnikami itp itd...nie wiem jakoś z ryja źle mu patrzy:p
14.09.2017 12:09
Zgadzam sie z Mats jednak konsekwencja z jaka Anglicy inwestuja (nie tylko w pilkarzy lecz rowniez trenerow) moze doprowadzic do sytulacji sprzed 10-lat kiedy to przez kilka lat z rzedu 3 angielskie zespoly regularnie dochodzily do 1/2 LM. Wlosi za kilka lat beda znowu czolowka-pieniadze sukcesu nie kupuja jednak statystycznie zespoly ktore inwestuja wiecej w zawodnikow (oczywiscie madra polityka finansowa to tez wazny czynnik) maja wieksze prawdopodobienstwo wygrania. Tak bylo, jest i bedzie...
14.09.2017 12:05
Jeśli już bym miał wybierać,to "na papierze" dla mnie też Tuchel ma lepsze referencje niż Nagelsmann.
Tyle,że wystarczy poczytać trochę forum BVB i wychodzi,że mimo bardzo dobrych wyników,większość miała go tam dość.
14.09.2017 11:58
Anglicy dobrze się zaprezentowali w pierwszej kolejce LM ale na wiosnę gdy ruszy faza pucharowa zapewne będą wypompowani. Ja stawiam że w tym sezonie Ligę Mistrzów wygra ktoś z czwórki: Real, Barcelona, PSG, Bayern. Jak dla mnie to Bayern Ancelottiego i tak ma większe szanse niż coraz słabsze Atletico które gra będzie grało na nowym stadionie czy też Juventus który po stracie Alvesa i Bonucciego już nie wygląda tak imponująco w defensywie.
14.09.2017 11:23
Tuchela bym u nas widział. Takie jest moje zdanie.
14.09.2017 11:10
Bvb to jeszcze pozaluja zwolnienia Tuchela z tym trenerem to wczoraj bez problemu by stukneli totkow
14.09.2017 09:20
Jak inter zatrudniał takich pionkow jak De Boer , który już został zwolniony po 4 kolejkach z Crystal Palace, to nie ma co się dziwić. Inter będzie nad Milanem, bo maja wkoncu normalnego TRENERA Z POMYSŁEM, a Milan? 250 baniek transfery , ale trener słaby. Oczywiście , że kluby z Angli będą pukać do półfinałów, to była tylko kwestia czasu
Pokaż więcej