Z piekła do nieba! Bayern Monachium w samej końcówce meczu nie tylko odrobił dwubramkową stratę, ale w doliczonym czasie gry strzelił zwycięską bramkę!
To nie był idealny mecz w wykonaniu podopiecznych Vincenta Kompany’ego. Postawa “Die Roten” pozostawiała wiele do życzenia i po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał bezbramkowy rezultat.
Jeszcze gorzej było po przerwie, bo gospodarze wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Bawarczycy po raz kolejny pokazali jednak niesamowitą wolę walki i w samej końcówce wyszarpali zwycięstwo.
Najpierw 2 razy z dystansu trafił Tom Bischof, a w ósmej minucie doliczonego czasu gry, po dośrodkowaniu Alphonso Daviesa z bliska trafił Lennart Karl.
Więcej wkrótce
Komentarze