DieRoten.pl
REKLAMA


Kompany na konferencji: Jutro bez Kane'a

fot. Eibner-Pressefoto/Jenni Maul

Vincent Kompany na dzisiejszej konferencji prasowej poinformował, że Bayern Monachium pojedzie do Freiburga bez Harry'ego Kane'a. Belg jednak nie narzekał na sytuację kadrową swojego zespołu.

Kane nie zagra z Freiburgiem

Najważniejsza wiadomość przed wyjazdem do Bryzgowii: Harry Kane nie pojawi się na boisku w sobotnim starciu, ale Kompany wierzy, że we wtorek będzie do jego dyspozycji.

REKLAMA

— Harry dobrze trenował do niedzieli, a potem podczas zgrupowania reprezentacji poczuł ból w kostce. To ma wpływ na jutrzejszy mecz i nie będzie do dyspozycji. Mimo to jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o wtorek. Nie jest to miła sytuacja, chciałbym go mieć w składzie przeciwko Freiburgowi, ale na dziś to niemożliwe.

— To kwestia medyczna, nie będę wchodzić w szczegóły. Ale żeby pomóc – nie rozmawialiśmy o jego łydce.

Kto może zastąpić Anglika?

— To wszystko zależy trochę od tego, co wydarzy się na dzisiejszym treningu i kto pokaże, że jest w stu procentach gotowy na ten mecz. Interpretacja tej roli u nas  jest bardzo, bardzo elastyczna. Możemy wystawić dwóch napastników, żaden problem. Możemy zagrać z dwoma dziesiątkami. Możemy też ustawić dziesiątkę i dziewiątkę. To jest właśnie piękne w tej sytuacji: mamy wystarczającą liczbę napastników w polu karnym. Czy tak zrobimy – zobaczymy, to zależy od informacji z ostatniego treningu. Staramy się podejmować logiczne decyzje, które nam pomogą.

Kompany mimo wszystko wydaje się zadowolony z sytuacji kadrowej.

— Poza tym wygląda nieźle. Jackson jest zawieszony, Harry’ego chciałbym mieć, ale tak nie będzie. Za to Jamal jest z nami, Phonzy też, Ito nabierał formy podczas zgrupowania reprezentacji, Manu wraca, Pavlo wraca. Kto zacznie – zobaczymy, ale skład jest mniej więcej tam, gdzie powinien być.

Davies i Musiala wracają

Dobrą wiadomością jest powrót Alphonso Daviesa i Jamal Musiali. Kompany zaznaczył jednak, że nie zamierza ryzykować.

— Obaj są opcją na najbliższe mecze, ale czy mogą już grać trzy razy w tygodniu albo przez pełne 90 minut, to zupełnie inna kwestia. Każdy musi dać z siebie maksimum i pokazać swój najwyższy poziom. Staramy się podejmować logiczne decyzje.

Powrót Neuera

— Manu jest w stu procentach gotowy. To, co pokazał w tym tygodniu na treningu, to jego najwyższy poziom. Jeśli pokaże to samo w przyszłym tygodniu, wszyscy będziemy bardzo zadowoleni. Jonas jest z nami od wczoraj i to też bardzo pozytywna wiadomość. Wchodzimy w ostatnie dwa miesiące z pełną motywacją.

REKLAMA

Kompany o rywalu

— To zespół grający z intensywnością, który u siebie jest bardzo, bardzo mocny. Mają zawodników, którzy grają z pewnością siebie i strzelają gole. Myślę, że ten klub stoi przed najważniejszym tygodniem w swojej historii. Przynajmniej tak to wygląda, choć nie znam szczegółowo ostatnich 100 lat. Mimo napiętego kalendarza pozostają bardzo stabilni, a nie wszystkim udaje się utrzymać stabilność w Europie i jednocześnie w Bundeslidze. To pokazuje, jak młody trener z własnym charakterem pomaga temu klubowi. Jeśli mam wskazać trudny mecz ligowy w tym tygodniu to właśnie ten. Będziemy potrzebować dużo siły i energii!

Choć w środę Bayern zagra z Realem Madryt w Lidze Mistrzów, Kompany podkreślił wyraźnie, gdzie leży priorytet na najbliższe dni.

— Oba kluby mają przed sobą wyjątkowy tydzień, ale jako trener musisz jasno pokazać: priorytetem jest Freiburg. Dlatego dziś możemy mówić tylko o tym. Nie będziemy w tym sezonie robić nic nowego – to, co robimy, doprowadziło nas do tej pozycji: wciąż w każdych rozgrywkach, z wykorzystaniem całego składu. Dokładnie tak samo postąpimy teraz. Jakie decyzje podejmiemy…zobaczymy jutro.

— Zawodnicy są profesjonalistami, mają za sobą tydzień reprezentacyjny i na pewno rozmawiali o zbliżających się wielkich momentach. Ale jako sztab szkoleniowy musimy pokazać: przygotowania wyglądają dokładnie tak samo jak zawsze. To przywraca rutynę i skupienie. Nie robimy nic innego. Chcemy budować wyniki i momentum pod każdy kolejny mecz.

Belg o Olise

— Jego mentalność czyni go tak wyjątkowym. Jak już kilka razy mówiłem: to zawodnik, który bardzo szczegółowo pracuje nad sobą i potrafi być sfrustrowany, gdy coś nie wychodzi w stu procentach. Ale jako trener jesteś też przez niego wymagany, bo musisz myśleć na najwyższym poziomie, choć łatwiej jest mieć zawodnika, który sam od siebie wymaga tego samego. Zawsze porównywałem go do Kevina de Bruyne i wciąż widzę w nim to samo. To, co Michael robi, jak strzela, jak drybluje, lewa i prawa noga…Mam poczucie, że widziałem to już kiedyś u jednego zawodnika. Na pewno będzie jeszcze lepszy i sprawi, że Bayern będzie jeszcze silniejszy w przyszłości.

Źródło: fcbayern.com
admin

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...