DieRoten.pl

Zrehabilitować się po LM: Bayern jedzie do Berlina

30.09.2017, 16:52:50
KP

Bayern Monachium ma za sobą naprawdę ciężkie kilka dni. Kiedy wydawało się, że wszystko wróciło już do normy po meczu z Schalke w lidze, klub ze stolicy Bawarii zanotował kolejny spadek formy.

Bayern Monachium kończy powoli okres „angielskich tygodni”. Już jutro monachijczykom przyjdzie się zmierzyć w meczu 7. kolejki niemieckiej Bundesligi z Herthą Berlin. Pojedynek na Stadionie Olimpijskim w Berlinie zacznie się dokładnie o 15:30.

W dobie ostatnich dwóch spotkań klub ze stolicy Bawarii z całą pewnością będzie chciał udowodnić swoją wartość i zrehabilitować się za ostatnie słabe występy − zwłaszcza ten ostatni w Lidze Mistrzów z drużyną Paris Saint-Germain, która mimo przewagi „Bawarczyków” i ich dominacji, bez problemów ograła FCB 3:0.

Mimo kilku słabszych występów Hertha pokazała już w tym sezonie, że potrafi grać w piłkę bez względu na to z jakiego kalibru rywalem przyjdzie im grać − dlatego też nie możemy w żadnym wypadku nastawiać się na łatwy spacerek w wykonaniu podopiecznych tymczasowego trenera Willy Sagnola, gdyż berlińczycy należą do jednej z najbardziej wymagających ekip w lidze.

Jutrzejszy mecz zaprezentuje nam także czy ostatnie dwa spotkania, to po prostu wypadek przy pracy czy raczej wyraźny sygnał, aby przeprowadzić zmiany, o których wszyscy tak trąbią na każdym kroku. Mecz z Herthą będzie nie tylko próbą charakteru zawodników „Die Roten", ale i również okazją do oceny pracy Sagnola w jego pierwszym meczu jako trener FCB i tego jak poukłada on zespół po słabszym okresie gry klubu.

Czas wielkich zmian!

Ostatnie dni w klubie z siedzibą przy Saebener Strasse z całą pewnością nie należały do najspokojniejszych. Przez zaledwie kilka dni odbyło się więcej w bawarskim zespole niż przez ostatnie kilka miesięcy – w czwartkowe popołudnie Bayern postanowił ostatecznie pożegnać się z Carlo Ancelottim.

Powodem dla którego doświadczony trener stracił pracę w Monachium jest fakt utraty szatni – prezydent Bayernu potwierdził, że Ancelotti miał przeciwko sobie pięciu zawodników – niemiecka prasa podaje, iż buntownikami w obozie FCB mieli być Thomas Mueller, Arjen Robben, Franck Ribery, Mats Hummels oraz Jerome Boateng. O kulisach zwolnienia „Carletto” pisał już „Sport1”.

Tymczasowo rolę trenera „aż do odwołania” pełnić będzie Willy Sagnol – jak wynika z ostatnich doniesień klub ma już pracować nad następcą Carlo Ancelottiego i wszystko wskazuje, że będzie nim Thomas Tuchel, który nie tak dawno temu miał przecież okazję prowadzić Borussię Dortmund.

Jutrzejszy mecz pokaże nam jak zareaguje klub po zwolnieniu włoskiego trenera, który zdaniem wielu ekspertów miał być przysłowiowym hamulcem. Jak powiedział wczorajszego dnia Hasan Salihamidzic klub wyjdzie z tego kryzysu jeszcze silniejszy.

– Żałujemy, że potoczyło się to wszystko w taki sposób. Mecz w Paryżu, był kroplą, która przelała czarę goryczy dla Carlo. Mecz w Berlinie jest pojedynkiem, który musimy wygrać. Oczekujemy dobrej reakcji i odpowiedzi ze strony naszej drużyny. Nie martwcie się o Bayern Monachium, wyjdziemy z tego kryzysu jeszcze silniejsi – powiedział dyrektor sportowy FCB.

Stadion Olimpijski w Berlinie

Areną jutrzejszego starcia Herthy z Bayernem będzie legendarny już Stadion Olimpijski, na którym "Bawarczycy" mieli już okazję grać wielokrotnie. To właśnie tutaj rok w rok odbywają się przecież spotkania finałowe Pucharu Niemiec.

Mogący pomieścić 74,475 widzów obiekt w Berlinie został wybudowany w latach 1934-1936 i od tamtego okresu przeszedł kilka renowacji − najważniejsza z nich miała jednak miejsce w latach 2000-2004. Jako ciekawostkę można zaznaczyć, że koszt przebudowy i renowacji wyniósł w 2004 roku łącznie 242 miliony euro!

Od 1963 roku swoje spotkania na stadionie tym rozgrywa Hertha Berlin, zaś w 1974 roku na Stadionie Olimpijskim odbyły się dokładnie trzy mecze MŚ. Na kolejnych mistrzostwach w 2006 roku obiekt ten gościł 6 spotkań Mundialu, w tym finał turnieju. Warto podkreślić, że stadion berlińczyków jest drugim co do wielkości stadionem w całych Niemczech.

Gdzie się podział Bayern Monachium?

Wygrana nad Schalke 04 w ramach 5. kolejki w iście mistrzowskim stylu sugerowała, że „Duma Bawarii" w końcu odzyskała swoją formę i wraca do gry na najwyższym poziomie, lecz kilka dni później pojedynek z Wolfsburgiem na Allianz Arenie ponownie obnażył słabości ekipy mistrzów Niemiec.

Bayern zajmuje obecnie trzecie miejsce w niemieckiej Bundeslidze z dorobkiem 13 punktów po sześciu kolejkach, tracąc do liderów z Borussii Dortmund dokładnie trzy oczka. Niestety jest to najgorszy start bawarskiego zespołu od kilku lat − a dokładniej od sezonu 2010/11, kiedy to paterę mistrzowską sięgała drużyna BVB.

W ubiegłą środę Bayern mierzył się na wyjeździe z Paris Saint-Germain. Podobnie jak w przypadku meczu z „Wilkami" o pojedynku z PSG nie można powiedzieć nawet jednego dobrego słowa. Bayern dwoił się i troił, aby zdobyć bramkę, lecz mimo dominacji podopieczni Carlo Ancelottiego (byłego już trenera) zostali rozłożeni przez paryski zespół i pokonani ostatecznie 3:0. Mówiąc prościej ostatni mecz był zwyczajnym pokazem bezsilności Bayernu wobec swoich rywali.

− Źle zaczęliśmy. Po szybkiej stracie bramki byliśmy zmuszeni zmienić naszą strategię kompletnie. Musieliśmy odzyskać kontrolę, także mieliśmy swoje szanse. Ale po stracie bramki nie było tak łatwo, w tym tkwił problem. Nie mieliśmy odpowiedniej równowagi, ich kontry były zbyt mocne − powiedział po meczu Ancelotti.

Bezsilność na arenie międzynarodowej

Piłkarze prowadzeni przez Pala Dardaia podobnie zresztą jak „Bawarczycy” nie mogą mówić ostatnimi dniami o zbyt wysokiej formie. Podczas gdy berlińczycy radzą sobie raczej przeciętnie w Bundeslidze, to na arenie międzynarodowej, w rozgrywkach Ligi Europy Hertha gra poniżej wszelkich oczekiwań.

Obecnie klub ze stolicy Niemiec plasuje się w niemieckiej Bundeslidze na ósmej lokacie. Dotychczasowy bilans jutrzejszych rywali Bayernu to dwa zwycięstwa, dwa remisy oraz dwie porażki, zaś jeśli mowa o bilansie bramkowym, to po sześciu kolejkach Ibisevic i spółka zdobyli i stracili sześć bramek.

W ubiegły czwartek zawodnicy „Starej Damy” dość niespodziewanie polegli w Szwecji, gdzie w ramach 2. kolejki fazy grupowej Ligi Europy przyszło im się mierzyć z drużyną Ostersunds. Mimo usilnych prób i kilku dogodnych sytuacji, zespół ze stolicy Niemiec został pokonany 1:0 – była to już ich druga porażka w grupie J.

− Chcieliśmy przetestować się na arenie europejskiej. Sprawy nie potoczyły się po naszej myśli i zgodnie z naszym planem. Nie mogę obwiniać dziś mojego zespołu. Nasz plan meczowy był właściwy, brakowało tylko strzelonych bramek – podkreślił w rozmowie pomeczowej Pal Dardai.

Po raz 63. w historii!

Oba kluby mogą pochwalić się bardzo bogatą historią spotkań. Do tej pory w historii rywalizacji pomiędzy Bayernem Monachium a Herthą Berlin zostało rozegranych już 62 pojedynków!

O wiele lepszym bilansem mogą pochwalić się mistrzowie Niemiec, którzy jak na razie odnieśli 37 zwycięstw przeciwko berlińczykom! Z kolei Hertha 8-krtonie schodziła  boiska jako triumfator, podczas gdy pozostałe 17 spotkań kończyło się remisem. Na korzyść monachijczyków przemawia także bilans bramkowy − mowa o 142 zdobytych bramkach oraz zaledwie 63 straconych.

Sięgnijmy jednak pamięcią daleko wstecz − po raz pierwszy „Bawarczycy" mieli okazję zmierzyć się z Herthą Berlin 7 września 1968 roku. Wówczas klub prowadzony przez Branko Zebeca ograł rywali ze stolicy Berlina 3:0 po bramkach takich zawodników jak Starek, Mueller oraz Ohlhauser. Tamtego popołudnia w jedenastce FCB znaleźli się ponadto jeszcze tacy legendarni zawodnicy jak Maier, Beckenbauer czy Schwarzenbeck.

Ostatnie sześć spotkań:

18 luty 2017

Hertha BSC 1:1 Bayern Monachium

21 wrzesień 2016

Bayern Monachium 3:0 Hertha BSC

23 kwiecień 2016

Hertha BSC 0:2 Bayern Monachium

28 listopad 2015

Bayern Monachium 2:0 Hertha BSC

25 kwiecień 2015

Bayern Monachium 1:0 Hertha BSC

29 listopad 2014

Hertha BSC 0:1 Bayern Monachium

Spoglądając na powyższą tabelę widzimy, że Bayern po raz ostatni miał możliwość gry z Herthą w meczu ligowym 18 lutego 2017 roku. Tamtego zimowego  popołudnia podopieczni Carlo Ancelottiego musieli zadowolić się jednym punktem, który został wywalczony rzutem na taśmę w 96. minucie spotkania przez Roberta Lewandowskiego!

Mimo wszystko pojedynek tego dnia ułożył się fatalnie dla piłkarzy „Dumy Bawarii", albowiem gospodarze objęli prowadzenie już w 21. minucie, po czym cofnęli się głęboko do defensywy, gdzie skutecznie przez niemalże cały czas bronili dostępu do bramki i rozbijali kolejne bramki − szczęśliwie dla FCB w ostatnich sekundach spotkania berliński mur został skruszony przez niezawodnego Roberta Lewandowskiego.

Osmers rozjemcą zawodów w Berlinie!

Jutrzejszy mecz na Stadionie Olimpijskim pomiędzy miejscową Herthą a gości z Monachium poprowadzi 32-letni arbiter Harm Osmers, który nigdy dotąd nie miał okazji prowadzić meczu z udziałem „Bawarczyków" w niemieckiej Bundeslidze.

Sędzia z Hannoveru w swojej karierze tylko jeden jedyny raz miał okazję poprowadzić mecz Bayernu − miało to miejsce 19 sierpnia 2016 roku, kiedy to mistrzowie Niemiec w Pucharze Niemiec rozbili zespół Carl Zeiss Jenę 5:0. Tamtego wieczoru Osmers zaliczył bardzo dobry występ i zebrał wiele pozytywnych ocen.

32-latek zajmujący się prywatnie kontrolowaniem inwestycji swoją licencję Niemieckiego Związku Piłki Nożnej w 2009 roku. Dwa lata później Osmers dostał pozwolenie na sędziowanie spotkań 2. Bundesligi, podczas gdy w 2016 roku Niemiec urodzony w Bremie otrzymał licencję na prowadzenie pojedynków 1. Bundesligi.

W trwającym obecnie sezonie Harm Osmers ma już na swoim koncie 2 pojedynki w 1. Bundeslidze oraz 4 spotkania na niższych szczeblach niemieckich rozgrywek. Skład sędziowski na jutrzejszy mecz wygląda następująco:

Sędzia główny: Osmers (Hannover)
Asystenci: Heft (Neuenkirchen), Gorniak (Brema)
Czwarty sędzia: Dr. Thomsen (Kleve)

10-bramkowy thriller z 1991 roku

W historii pojedynków pomiędzy berlińczykami a Bayernem można wyróżnić wiele niezwykle ciekawych i bogatych w bramki spotkań − ponad 26 lat temu miał miejsce pojedynek między FCB a Herthą, który na stale zapisał się na kartach historii niemieckiej Bundesligi.

Data 25 kwietnia 1991 roku z całą pewnością nie jest dobrze wspominana przez kibiców „Starej Damy", albowiem tamtego popołudnia Bayern rozbił na własnym podwórku Herthę Berlin aż 7:3! Bramki dla FCB zdobywali Olaf Thon (3), Stefan Effenberg (1), Roland Wohlfarth (2) oraz Manfred Bender (1).

Sięgnijmy jednak pamięcią daleko wstecz − W sezonie 1975/1976 Bayern z takimi znakomitościami w składzie jak Rummenigge, Mueller, Beckenbauer, Maier czy Hoeness pokonał na własnym podwórku BSC aż 7:4! Choć monachijczycy schodzili do szatni po przerwie z wynikiem 6:0, to w drugiej części spotkania klub ze stolicy Niemiec zabrał się za odrabianie strat.

Ostatecznie pojedynek na stadionie w Monachium zakończył wynikiem 7:4, zaś pięć bramek dla FCB zdobył legendarny „Der Bomber” Gerd Mueller. Pojedynek na Olympiastadion był na tyle szalony, że w końcówce w ciągu zaledwie siedmiu minut padły aż cztery bramki! Bez wątpienia to jeden z najbardziej widowiskowych spotkań w historii obu klubów, a nawet całej ligi niemieckiej.

Na kogo postawi Sagnol?

Wyjściowa jedenastka Bayernu Monachium na jutrzejszy mecz z Herthą owiany jest jedną wielką tajemnicą, zwłaszcza że trenerem FCB nie jest już Carlo Ancelotti, dlatego też nie wiadomo w jakim zestawieniu i systemie klub wybiegnie na murawę.

Nowego (tymczasowego) trenera Bayernu − Willy'ego Sagnola − czeka spory dylemat, albowiem Francuz będzie mógł skorzystać z usług niemalże wszystkich zawodników z wyjątkiem kontuzjowanych Manuela Neuera oraz Juana Bernata.

Co więcej poza kadrą znajdzie się także Arturo Vidal, który nie pojedzie do Berlina ze względu na drobne problemy mięśniowe. Niewykluczone również, że dojdzie do zmian w bramce klubu ze stolicy Bawarii, gdyż wczorajszego dnia pojawiły się spekulacje jakoby Bayern miał być niezadowolony z występów Ulreicha − jego miejsce może zająć młodziutki Fruechtl, choć i to wydaje się być mało prawdopodobnym zabiegiem ze strony Sagnola.

  

Zarówno władze klubowe jak i sztab szkoleniowy monachijskiego zespołu liczy na odpowiednią reakcję i zwycięstwo po ostatnich wydarzeniach jakie miały miejsce w Bayernie. Dyrektor sportowy Bayernu Monachium zapowiedział na wczorajszej konferencji prasowej, że Bayern wyjdzie z całego kryzysu jeszcze silniejszy.

Nie ma już teraz żadnych innych wymówek. Mecz w Berlinie jest pojedynkiem, który musimy wygrać. Oczekujemy dobrej reakcji i odpowiedzi ze strony naszej drużyny powiedział wczoraj popularny "Brazzo".

Zwycięstwa w jutrzejszym meczu oczekuje również Arjen Robben, który w krótkiej rozmowie z dziennikarzem podkreślił, że Bayern „udaje się do Berlina, aby tam odnieść zwycięstwo − nie ma innej opcji."

Okiem eksperta, czyli Martin Huć dla DieRoten.pl

Z ogromną przyjemnością mam zaszczyt zaprosić was do zapoznania się z opinią miłośnika Bayeru Leverkusen oraz wielkiego kibica niemieckiej Bundesligi. Martin Huć prywatnie jest dziennikarzem i redaktorem serwisu BayerLeverkusen.pl oraz gazety „Kulisy Powiatu Kluczbork-Olesno".

− Obojętnie z kim Bayern by w tym meczu nie zagrał, obiektywy będą skierowane na ławkę rezerwowych i zawodników, m.in. przez których Ancelotti miał opuścić klub. Z jednej strony może to być dzień, w którym piłkarze rozjadę Herthę, by pokazać, że jedynym problemem w klubie był Włoch, z drugiej strony możemy znów oglądać mizerię, która tylko utwierdzi w przekonaniu, że problem Monachijczyków jest głębszy.

Nie poznamy odpowiedzi na wszystkie pytania w niedzielny wieczór, ale z pewnością dla kibiców, a przede wszystkim zarządu, będzie on materiałem do przemyśleń. Z drugiej strony jest Hertha, która w lidze potrafi w dobrym stylu pokonać Bayer, a za moment dostaje oklep w Lidze Europy.

Zawsze po takiej wpadce przychodzi sportowa złość i możliwość odkucia się w lidze, ale klub ze stolicy Niemiec gorzej chyba trafić nie mógł. Ich podrażnienie to nic przy wielkiej fali złości płynącej z mistrza Bundesligi. Bayern jest zdecydowanym faworytem tego meczu, ale powtarzam zwycięstwo wcale nie będzie oznaczać, że przyczyny kryzysu zostały już znalezione.

Garść ciekawostek:

− Bayern Monachium jest niepokonany od 12 spotkań przeciwko Herthcie Berlin we wszystkich rozgrywkach.
− Mistrzowie Niemiec zdobyli co najmniej 2 bramki w swoich 7 z 8 ostatnich pojedynkach ligowych.
− Pal Dardai musi sobie radzić bez takich graczy jak Jonathan Klinsmann, Davie Selke, Sebastian Langkamp oraz Julian Schieber.
− Willy Sagnol będzie musiał poradzić sobie przy ustalaniu składu bez kontuzjowanych Manuela Neuera oraz Juana Bernata.
− Z powodu drobnych problemów mięśniowych w kadrze zabraknie także Arturo Vidala.
− Zawieszony za czerwone kartki jest kapitan berlińczyków, czyli Vedad Ibisevic.
− W sześciu ostatnich pojedynkach Bayern strzelił berlińczykom 10 bramek, podczas gdy Hertha zaledwie 1.
− Po raz ostatni Hertha pokonała Bayern 14 lutego 2009 roku.
− Faworytem bukmacherów jest ekipa ze stolicy Bawarii, zaś średni kurs na zwycięstwo FCB wynosi  1,33.
− W zespole prowadzonym przez Pala Dardaia można wyróżnić dwóch byłych zawodników Bayernu: Sinan Kurt oraz Mitchell Weiser.
− Łączna wartość kadry Herthy Berlin wyceniana jest dokładnie na 90,45 milionów euro.
− Dla porównania serwis „Transfermarkt.de" wycenia zespół Bayernu Monachium na kwotę 581, 50 milionów euro.
− Najlepszym obecnie strzelcem berlińskiej Herthy jest Mathew Leckie, który ma na swoim koncie 4 bramki.
− Mathew Leckie otwierał wynik spotkania na Stadionie Olimpijskim w Berlinie we wszystkich trzech spotkaniach nowego sezonu.
− W zespole Bayernu Monachium najlepszym dorobkiem bramkowym może pochwalić się Robert Lewandowski (7).
− Z 13 punktami po sześciu kolejkach Bayern zanotował najgorszy start w Bundeslidze od sezonu 2010/11, kiedy to po mistrzostwo sięgali piłkarze BVB.
− Przez ostatnie pięć sezonów Bayern spędził 152 z 170 możliwych tygodni na szczycie tabeli Bundesligi.
− Hertha Berlin do tej pory 7 z 8 zdobytych punktów zdobyła na własnym podwórku w Berlinie.
− Dla Willy'ego Sagnola będzie to pierwszy mecz w roli trenera Bayernu Monachium.
− Bayern Monachium nie przegrał meczu w lidze podczas Oktoberfestu od momentu porażki w 2010 roku, kiedy to Borussia Dortmund ograła FCB 2:0.
− W czasie trwania Oktoberfestu od momentu tamtej porażki mistrzowie Niemiec wygrywali 20 razy i 5-krotnie remisowali.
− Jeśli Arjen Robben zdobędzie jutro bramkę, to stanie się najlepszym obcokrajowcem jeśli chodzi o zdobyte bramki, obecnie Holender jest na równi z legendarnym Elberem (92 trafienia).
− Hertha po sześciu kolejkach ligowych strzeliła 6 bramek oraz straciła ich tyle samo.
− Bayern w meczach wyjazdowych zanotował do tej pory dwa zwycięstwa i porażkę (z TSG Hoffenheim).
− Arjen Robben jest najlepszym aktywnie grającym strzelcem Bayernu w pojedynkach przeciwko berlińczykom (8).
− W historii Bayernu najlepszym strzelcem w pojedynkach jest legendarny Gerd Mueller (19 bramek).
− Thomas Mueller rozegrał do tej pory 12 spotkań przeciwko drużynie ze stolicy Niemiec (11 zwycięstw i 1 remis)

Stach Gabriel

 

 

Oglądaj ligowe mecze Bayernu Monachium tylko w ELEVEN SPORTS!
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (442)



01.10.2017 18:02
Nie wiem, jakie haki musi mieć Mueller na Hoenessa, że ten jest wystawiany w 1. składzie. Naprawdę nie wiem...
01.10.2017 17:48
Po [wycięte] po tych Azjach było jeździć , jakby tych pieniędzy było mało w Europie
01.10.2017 17:47
ligi mistrzów?? ...jak bedzie tak dalej , to ligi nie zobaczymy przez kolejne 2-3 lata...wiem, że tak się nie stanie, ale powinien wrócić do zarządu i innych stanowisk Lahm(MEGA SUPER INTELIGETNY), Kahn i Effe którzy wiedzą co to FC Bayern...Tutaj trzeba trenera z jajami Tuchela i asystenta który będzie robił prawdziwą robote...nie tylko ładnie wyglądał na ławce. Tomek okropnie mnie dzisiaj zawiódł, ktoś ostatnio śmiesznie napisał, że piłka odbija się od niego w każda strone i tak było dzisiaj...koleś bez formy, a nie chce się zmienić i ciagnię ten dramat cały mecz.
01.10.2017 17:46
W taki sposób Bayern szybciutko odpadnie w tym sezonie z LM a i w kraju będzie miał ciężko.
Póki był Neuer to jakoś tuszował wielbłądy obrońców,a teraz?
W drużynie nie ma żadnej koncepcji,po współpracy Muller-Lewy zostało tylko wspomnienie.

Z tymi skrzydłowymi bym tak nie płakał-z tego co jest,da się skleić ofensywę.Z tym,że oczywiście zmianie musi ulec ustawienie zespołu.No ale być może nowy trener nie będzie miał klapek na oczach,żeby dalej katować to samo co przez ostatnie półtorej roku,skoro zmianie uległ profil dostępnych zawodników.
01.10.2017 17:43
Nie da się ich oglądać gramy tak słabo wychodzą podróże po azji!!!! Ani pożądnych przygotowań ani transferów no to ku..a jak mamy grać
01.10.2017 17:42
@Mateuszfcb już kiedyś czytałem o tym że jest nacisk z góry na to żeby grał Muller i nie uwierzyłem ale teraz mam pewność że tak jest...
01.10.2017 17:42
Ciężko się to oglądało niestety, szczególnie w drugiej połowie. Do czego to doszło że przeciętne zespoły potrafią odrobić przeciwko Bayernowi dwie bramki straty, w głowie mi się to nie mieści. Czas na zmiany i to poważne zmiany bo w złą stronę to się toczy. Hoeness i Rummenigge muszą działać i to natychmiast. Graczy mamy dobrych tylko trzeba znaleźć formę bo za chwile to będzie ciężko i o majstra w BL w tym roku.
01.10.2017 17:41
Szkoda, że nie można tak, jak w Barcelonie, zrobić głosowania przeciwko zarządowi. To byłaby jedyna droga, żeby usunąć Hoenessa ze stanowiska.
01.10.2017 17:41
A niech go raz nie zdobędą, moze atmosfera sie oczysci, może Uli się obudzi.

Jedno jest pewne: trzeba pozbyć się zgnilych jaj z klubu, bo oni już nam Ligi Mistrzów nie wygrają, jedyne co im przyświeca, to jak najdłużej zgarniac megakase za premie i z kontraktu!!!
01.10.2017 17:41
Trzeba w końcu spojrzeć prawdzie w oczy - ten Bayern się skończył. Rozpoczynając od piłkarzy, przez sztab, po zdziadziały zarząd. Potrzebne są gruntowne zmiany, żebyśmy znowu mogli liczyć się w Europie.
Bez sensu szukać teraz winnych, ale to dwaj panowie Kalle & Uli są największym powodem tego co dzieje się w klubie (szczególnie Hoeness, który od powrotu ciągnie klub na dno). Problem w tym, że ich się nie da pozbyć, a sami ani nie odejdą, ani nie zmienią swojego zacofanego myślenia...
Sezon do zapomnienia - to już wiemy. Pytanie, czy kolejne będą lepsze, czy jeszcze gorsze? Europa nam już odjechała, a jak widać i do Dortmundu nie mamy startu na ten moment...
01.10.2017 17:41
#GuardiolaWróć ;))
01.10.2017 17:41
Jestem ciekawy co powie kapitan Bayernu o grze drużyny oraz swojej
01.10.2017 17:41
Hasan, Sagnol przyjęli robotę w Bayernie, bo 10 bardziej charyzmatycznych wcześniej odmówiło. Jak widać, wszyscy mają dosyć Hoenessa i Karle, ale nikt tego głośno nie powie.
01.10.2017 17:39
Brakuje prawdziwych Liderów w tej drużynie, to jest drugi problem...Hasan,Sagnol, to tak naprawdę mogą sobie tylko tam pozować i ładnie się usmiechać...wczesniej był Basti,Lahm,Guardiola,Sammer i czasmi było naprawdę gorąco...Tomek powinien sam poprosić o zmiane, koleś w drugiej połowie kompletnie zgasł...gdyby postawic tam materac, to nie byłoby żadnej różnicy.
01.10.2017 17:39
Ja to nie wiem, jak w tak szybkim czasie można wprowadzić klub w kryzys. Jeszcze ta bramka Dudy...
01.10.2017 17:38
według mnie po mistrzostwie

Edytowano : 2017-10-01 17:38:47

mam nadzieję, że się mylę
01.10.2017 17:37
Oj, trzeba będzie charakteru, zawziętości i charyzmy, żeby to wszystko posprzątać...
01.10.2017 17:37
Zacieram ręce na pomeczowe wypowiedzi..
01.10.2017 17:37
niemiecki bayern... Jak dla mnie to jest to rasistowskie
01.10.2017 17:36
Totalna beznadzieja. Jeśli w tym klubie ma się grać za zasługi (Muller, Robben, Ribery) to szybko nie wróci on na szczyt.

Pachnie zgnilizną na Saabener Strasse!!!!
01.10.2017 17:36
patrząc na plany Ulego tz Niemiecki Bayern Brandt,Goretzka itd oraz oświadczenie że nie będziemy przepłacać to marnie wszystko widze
01.10.2017 17:36
DarthSmd
Tak, już czai się na ich miejsca parkingowe, postanowił ich zastąpić na parkingu
01.10.2017 17:35
nawet grając padake i prowadząc 2;0, tacy piłkarze KLASY SWIATOWEJ, nie powinni dopuścić do takich dwóch łatwych bramek...to co zrobił ten Japonczyk, to było....nie wiem jak nawet to nazwać...ale jest mi smutno i przykro, Moim zdaniem Sagnol chciał zmienić Tomka i pewnie, to mu gadał w tym tunelu, ale Tomek się na to nie godził...
01.10.2017 17:35
Sanches, Tolisso, Coman = 100 mln

akurat z Sanchesa sie cieszylem, ale jednak wydalismy 35+35 na grajka ktory mial jeden dobry turniej, wiec to dosc nieodpowiedzialny transfer (co w kontekscie naszej filozofii wydaje sie tym bardziej dziwne, Tolisso zyczenie Carlo - gorszy Thiago nie rozumialem od poczatku, Coman to Coman, dzida i do przodu a ze jest szybki to mu sie udaje ale madrego obroncy to tak nie ogra, Kimmich to nie obronca, Javi cieniuje od 4 lat, Alaba od 3

bardzo zle jest :(

Edytowano : 2017-10-01 17:37:43

"Bayern have blown a 2-0 lead in two Bundesliga games in a row for the first time in history"
01.10.2017 17:35
TT pewnie od razu zaznaczy Uliemu, że będzie robił po swojemu albo wcale. Może wizja chudych lat przemówi mu do rozsądku...

Kilkukrotnie dziś zauważyłem, że drużyna ustawiała się pod 3-4-3. Ciekawe.
01.10.2017 17:35
No nic Trudno. Ta runda będzie bez szału. Byleby tylko nie stracić za dużo punktów żeby lider nie uciekł i wicelider. Podejrzewam, że to może być ten sezon w którym nie zdobędziemy nawet mistrzostwa tylko może 2,3 miejsce jak się nie ogarniemy. Ma to swoje plusy bo po takich sezonach sypią kasą na nowych zawodników z reguły. A tak osiedliśmy na laurach i uznaliśmy, że mamy dobrą drużynę.
01.10.2017 17:35
Największym problemem Bayernu są niestety osoby nim zarządzające. Przydałyby się młodsze, bardziej kreatywniej myślące umysły na to stanowisko. Bayern to klub i nikt ani nic nie powinien być stawiany ponad nim, ani Muller, ani Lewandowski, czy Uli, czy jakiś inny :"bo Niemiec". Tak powinno być, ale niestety nie jest. Koniec kropka.
01.10.2017 17:35
Coman to chyba tylko szybko biega :)
01.10.2017 17:35
I Comą ma być następcą Franka/Arjena? xD
01.10.2017 17:34
Muller zawodnikiem meczu . Kto za?
01.10.2017 17:34
A tak się smialismy z Guardioli, cóż wychodzi samograj. Bayern się stacza, mówiłem, że brak skrzydeł nas zniszczy.
01.10.2017 17:34
Po co Alexis ma przychodzić do Bayernu, skoro jest zaklepany w City? Już w wakacje mu odmówili.
01.10.2017 17:33
Cale szczescie, ze nie ma teraz LM w tygodniu
01.10.2017 17:33
@Nookie
No i możesz się cieszyć, zespół nie grał przeciwko komuś, po prostu jest słabo przygotowany do sezonu ;)
01.10.2017 17:33
Zgadzam sie, to jakiś sabotaż!!! Jak można nie wpuścić Jamesa, tylko trzymać sabotazystow cały mecz
01.10.2017 17:33
nie chciało się na to patrzeć, a nie kupienie skrzydłowych w tym okienku transferowym to gwóźdź do trumny i jednocześnie debilizm ludzi, którzy mają najwięcej do gadania w tym klubie i rzekomo znają się na piłce; smutne aż zabawne.
01.10.2017 17:33
w styczniu jedynie masz alexisa sancheza do wzięcia
01.10.2017 17:32
Pustka w głowie bo takim meczu.. czy my jeszcze się odrodzimy?
01.10.2017 17:32
Dobra Panie Hoeness, pokazuj Pan w styczniu te walizki z pieniędzmi, bo będziemy w d**** czarniejszej niż meteor.
01.10.2017 17:32
01.10.2017 17:32
Jakbyśmy dali Guardioli tyle kasy na transfery ile chciał to przynajmniej 1xLM więcej byśmy wygrali.
01.10.2017 17:31
Tez nie podejrzewalem, ze po Guardioli tak szybko sie wszystko rozpadnie. Samograj my ass
01.10.2017 17:31
Muller,Ribery,Robben, Tolisso...szkoda słów
01.10.2017 17:31
Może dowodzi, może nie dowodzi, gdybać to sobie możemy, ale prawdy i tak nie poznamy... Thomas Tuchel potrzebny na wczoraj, to tyle komentarzy odnośnie tego spotkania... no i oczywiście... Franek, nie poddawaj się, zbyt piękna kariera, by tak ją zakończyć, ku uciesze... szkoda komentować kogo...
01.10.2017 17:30
Kolejna beznadziejnie głupia strata punktow. "Brawo k...." brawo Uli!!!

ktoś Ci chyba krzywdę zrobił w tym więzieniu!!!
01.10.2017 17:30
Tomek zawodnik meczu, uratował nam spotkanie.
01.10.2017 17:30
Jestem załamany :(
01.10.2017 17:29
W życiu bym nie powiedział, że tak będę tęsknił za Guardiola...Guardiola i Samme, to była kompletna mieszanka, to jest dramat , szatna dowodzi Bayernem M....
01.10.2017 17:29
I co Uli?
Tożsamość najważniejsza?
01.10.2017 17:29
Rajdy Comana i gwiazdanie palcami Sagnola - ja tego chyba nie strawię.
Pokaż więcej