DieRoten.pl

Wielki Bayern powrócił! Bayern z kolejnym zwycięstwem

11.03.2017, 17:35:56
Ł. Skwiot

Za nami pojedynek 24. kolejki Bundesligi, w którym Bayern Monachium podejmował na własnym podwórku gości z Eintrachtu Frankfurt. Mistrzowie Niemiec ostatecznie ograli Eintracht 3:0.

reklama

reklama

Swoim dzisiejszym występem przeciwko "Orłom" Lahm i spółka udowodnili, że ich ostatnie wyniki to nie przypadek − monachijczycy w drodze po kolejny tytuł mistrzowski ograli Eintracht 3:0, zaś bramki zdobywali kolejno Robert Lewandowski, Douglas Costa oraz ponownie Robert Lewandowski.

Co więcej równolegle ze spotkaniem na Allianz Arenie swój mecz rozgrywali również zawodnicy RB Lipsk, którzy podejmowali na własnym podwórku Wolfsburg Andriesa Jonkera. Dzięki bramce Mario Gomeza ekipa "Wilków" pokonała beniaminka 1:0, co w przypadku zwycięstwa FCB oznacza, iż Bayern prowadzi w tabeli Bundesligi z przewagą 10 oczek!

Do akcji "Duma Bawarii" wraca dopiero w najbliższą niedzielę, kiedy to ich rywalem będzie Borussia Moenchengladbach. Oznacza to, że Carlo Ancelotti i jego zespół będą mieli aż osiem dni na przygotowania, co z uwagi na ostatnie tygodnie jest ogromnym luksusem dla "Bawarczyków".

Boateng powraca po kilku miesiącach!

Tym razem w porównaniu do poprzedniego szlagierowego spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów, wygranego przez mistrzów Niemiec 5:1, Carlo Ancelotti zdecydował się dokonać łącznie dwóch zmian. Po raz pierwszy od listopada 2016 roku w kadrze znalazł się Jerome Boateng!

Szansę odpoczynku otrzymał Franck Ribery, zaś poza kadrą meczową znalazł się Xabi Alonso. Miejsce Francuza od pierwszych minut zajął Douglas Costa, który nie tak dawno temu wyraził swoje niezadowolenie. W kadrze nie znalazł się ponadto Juan Bernat, który ma drobne problemy mięśniowe.

Podobnie jak w ubiegły wotrek w potyczce z Arsenalem włoski trener "Dumy Bawarii" zdecydował się zagrać w systemie 4-2-3-1, tym razem z Thomasem Muellerem ustawionym za plecami Roberta Lewandowskiego.

Oprócz wspomnianego wyżej Francka Ribery oraz Jeroma Boatenga na ławce znaleźli się jeszcze tacy zawodnicy jak: Sven Ulreich, Rafinha, Renato Sanches, Kingsley Coman oraz Joshua Kimmich. Zawodnicy "Dumy Bawarii" zaczęli więc w następującym ustawieniu: Manuel Neuer w bramce, David Alaba, Mats Hummels, Javi Martinez oraz Philipp Lahm w obronie.

W środku pola mogliśmy podziwiać duet Thiago Alcantara oraz Arturo Vidal. Na lewym skrzydle z kolei swoją magią i szybkością raczył nas Douglas Costa, podczas gdy po jego przeciwnej stronie wystąpił holenderski weteran − Arjen Robben. Funckję napastnika pełnił Robert Lewandowski, zaś za jego plecami ustawiony został Thomas Mueller.

Świetny Hummels ratuje FCB!

Zaraz po pierwszym gwizdku arbitra Markusa Schmidta gospodarze ruszyli do ataku. Bayern był blisko objęcia prowadzenia już w 2. minucie, lecz defensorzy Eintrachtu wykazali się przytomnością umysłu i w porę powstrzymali nacierających "Bawarczyków".

W kolejnych minutach podopieczni Carlo Ancelottiego dwoili się i troili, aby zagrozić bramce Lukasa Hradecky'ego, jednakże za każdym razem brakowało odpowiedniego wykończenia. W 10. minucie mogliśmy oglądać przepiękną akcję w wykonaniu Alaby i Robbena, lecz tak jak w poprzednich sytuacjach mistrzowie Niemiec nie zagrozili bramce "Orłów".

Z minuty na minutę Bayern w swoim stylu dominował rywali z Frankfurtu, ale jak się dowiedzieliśmy kilka minut później − podopieczni Niko Kovaca nie przybyli do Monachium tylko po to, aby zamknąć się na swojej połowie i odpierać kolejne ataki drużyny "Gwiazdy Południa".

W 19. minucie 75,000 widzów zgromadzonych na Allianz Arenie wstrzymało oddech, albowiem w sytuacji sam na sam z Manuelem Neuerem znalazł się Hrgota. Snajper SGE minął golkipera FCB, ale w ostatniej chwili został powstrzymany przez nadbiegającego Matsa Hummelsa, który czysto wybił mu piłkę.

Zabójcze kilka minut

Doskonała sytuacja w której znalazł się Hrgota sprawiła, że podopieczni Niko Kovaca dostali wiatru w żagle i przez kilka minut, to oni dyktowali warunki − nie trwało to jednak zbyt długo, gdyż po kilku minutach "Bawarczycy" przejęli inicjatywę.

Bliski szczęścia był Douglas Costa, który otrzymawszy dokładne podanie od Davida Alaby postanowił huknąć z woleja. W 31. minucie do głosu ponownie doszli frankfurtczycy, którzy mogli objąć prowadzenie za sprawą Hectora, lecz szczęśliwie dla kibiców "Die Roten" Jamajczykowi zabrakło odrobinę szczęścia, aby pokonać Manuela Neuera.

Widząc co się dzieje na boisku podopieczni Carlo Ancelottiego postanowili odpowiedzieć − Thomas Mueller wpadł w pole karne i podał na wolne pole do Roberta Lewandowskiego, który wpakował piłkę do pustej bramki. Kilkadziesiąt sekund później goście błyskawicznie odpowiedzieli strzałem Rebica.

Zaledwie trzy minuty po objęciu prowadzenia, gospodarze idąc za ciosem ponownie ruszyli na bramkę "Orłów". Tym razem świetnym dograniem popisał się David Alaba. Austriak podał piłkę do nadbiegającego w polu karnym Douglasa Costę, który silnym uderzeniem pokonał Hradecky'ego. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i obie drużyny udały się na przerwę.

Bayern nie odpuszcza

Na drugą część spotkania obie drużyny wyszły w niezmienionym ustawieniu. Początkowo mistrzowie Niemiec spokojnie rozgrywali piłkę i powolnie budowali swoje akcje, lecz kilka minut później zrobiło się bardzo gorąco pod bramką Eintrachtu.

Kilkudziesięciu metrowym podaniem został obsłużony Thomas Mueller, który przerzucił piłkę nad wybiegającym z bramki golkiperem gości. Kiedy wydawało się, że piłka spokojnie wpadnie do pustej bramki, to w ostatniej chwili futbolówkę wybił Hasebe, który okupił to bolesnym spotkaniem z słupkiem.

Podopieczni Niko Kovaca nie zamierzali odpuszczać, albowiem kilkanaście sekund później szczęście uratowało Bayern przed utratą bramki − Rebic zszedł na prawą nogę i huknął w poprzeczkę! Trzecią a zarazem ostatnią bramkę w 55. minucie zdobył po raz drugi w tym meczu Robert Lewandowski

Kapitan polskiej reprezentacji został obsłużony podaniem od Arjena RobbenaRobert opanował piłkę i postanowił  uderzyć na bramkę Eintrachtu. Hradecky był bez szans i po raz trzeci był zmuszony wyciągać piłkę z siatki.

Powrót na który czekaliśmy 5 miesięcy!

Zdobyta bramka na 3:0 wprowadziła w szeregi monachijczyków sporo rozluźnienia, podczas gdy ekipa "Orłów" z minuty na minutę popełniała więcej błędów. Mimo wszystko goście do samego końca próbowali zdobyć przynajmniej honorową bramkę.

W 66. minucie starcia na Allianz Arenie świetnym refleksem wykazał się Manuel Neuer, który końcem palców wybronił uderzenie Bluma. Gdyby nie przytomna i fenomenalna interwencja golkipera, to na tablicy widniałby już wynik 3:1. Lahm i spółka odpowiedzieli błyskawicznie − Robben genialnie podał do Lewandowskiego, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem SGE.

Niestety piłka przeleciała tuż obok słupka i nasz rodak musiał "obejść się smakiem". W międzyczasie na boisku zameldował się Jerome Boateng. Podopieczni Carlo Ancelottiego mieli jeszcze kilka okazji na podwyższenie prowadzenie, lecz wynik nie uległ już zmianie i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:0.

Kolejnym rywalem "Dumy Bawarii" w lidze będzie Borussia Moenchengladbach. Pojedynek 25. kolejki Bundesligi odbędzie się już w najbliższą niedzielę o 17:30.

FC Bayern - Eintracht Frankfurt

11-03-2017, 15:30
Bundesliga,

(3:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (99)

reklama



14.03.2017 21:25
@Skobry
Pozdrawiam ze Szczecina.
14.03.2017 20:55
@lybbard
W kwestii sędziowania (zwłaszcza gdy sprawa dotyczy drużyny, której los jest obojętny każdemu z Nas) ciężko jest wypracować jakiś kompromis. Twoje zdanie oczywiście szanuję. Pozdrawiam.
14.03.2017 20:43
@Rizzitelli
O pojedynczych błędach nie ma co się rozwodzić, bo są one bardziej zrozumiałe. Ja ciągle podkreślam, iż tutaj była to seria błędów w jednym kierunku i w tym problem. Cóż pozostanę przy swoim zdaniu, a Wy przy swoim. Oby dziś obyło się bez niepotrzebnych kontrowersji.
14.03.2017 20:34
@lybbard, na awans Barcelony złożyło się wiele rzeczy w tym błąd sędziego przy faulu na Di Marii.
W zeszłym sezonie Barcelona nie dostała karnego(a tylko rzut wolny) za rękę w polu karnym w ostatnich minutach dwumeczu z Atletico, Juve nie uznali gola z nami, w 2010 Klose strzelił gola Fiorentinie z dwugodzinnego spalonego, druga żółta dla Raffaela z MU w 2010 też nie musiała być wyciągnięta a bardza nam pomogła, w finale LM z BVB Dante za faul na Reusie mógł/powinien drugą żółtą dostać, itd można by wymieniać.
Mało kto pamięta jak niesłusznie nieuznana bramka na 2:0 Scholsa dała Porto Mourinho w 2004 awans do 1/4. Mogłaby kariera Jose w ogóle nie wejść na dzisiejszy poziom gdyby sędzia inaczej gwizdnął.
14.03.2017 20:31
Jeśli wygramy, to możemy grać w polfinale LM z bvb, choć cztery mecze z tym samym rywalem w ciągu jednego miesiąca, to byłoby aż nadto.
14.03.2017 20:20
Jednak z borusiakami w 1/2 szkoda tego Lotte walczyli ale to nie ten poziom. Emocje na Allianz beda podwojne oby nie jeszcze w LM!!!! MIA SAN MIA
14.03.2017 20:14
@Skobry
Barca wygrała 6-5, bo ważny był wynik dwumeczu. Nie zmiażdżyła PSG przez 180 minut, a tylko w drugiej części rywalizacji. Ciężko o brak goryczki skoro, to błędy sędziego rozstrzygnęły ostatecznie o awansie.
14.03.2017 20:03
@lybbard
Przy wyniku 6:1 niesmak? Mieszane uczucia? No wybacz... Ostatnio nawet przy 1:5 Wenger próbował coś tłumaczyć decyzjami sędziego (typu czerwona kartka dla Koscielnego). Gdy pada tak wysoki rezultat, będący przede wszystkim świadectwem różnicy klas, tłumaczenia porażki decyzjami sędziego są dla mnie kompletnie niezrozumiałe.

Komentarzy nie śledzę z zapalczywością, więc do Twego postscriptum się nie odwołam. Wierzę, że tak by było, choć sytuacji analogicznej jeszcze nie mieliśmy.
14.03.2017 19:44
@Skobry
Dyskusja dotyczy tego dlaczego Barca gra dalej, a nie tego czy gra, więc absolutnie ma sens. W LM następny mecz Barcy wcale nie zweryfikuje jej dyspozycji z wcześniejszej fazy, bo nastąpi po miesiącu. W La Liga na razie to nie wygląda najlepiej, ale zobaczymy co dalej.

Gdyby Bayernowi udała się podobna sztuka, to miałbym mieszane uczucia. Może nie od razu, ale po godzinie czy dwóch radość z awansu przyćmiewałby mocno niesmak i na pewno nie byłoby to dla mnie powodem do piania z zachwytu. Zarejestrowałbym po prostu fakt. Jak zachowywaliby się inni nie wiem.

PS. Można mi nie wierzyć, ale dotąd w swoich komentarzach nigdy nie zauważyłem ślepego triumfalizmu.

PS II. Dortmund ciągle się męczy z SF Lotte. 56 mimua i 0-0.

Edytowano : 2017-03-14 19:46:13

No i już 0-1 dla żółtych.
14.03.2017 19:44
@ Skobry - od maja 2014 roku od meczu w DFB Pokal gdzie sędziowie uratowali Puchar dla bayernu nie uznając prawidłowej bramki dla BVB miną 3 lata i w wciągu tych 3 lat sędziowie pomogli Bayernowi w BL dwa lub 3 razy - dwa przypadki były jaskrawe [ na przykład karny z Augsburgiem ] - jeden niejednoznaczny i różnię interpretowany - ale głosy oburzenia były bardzo głośne mimo że to tylko 3 przypadki na prawie 100 meczów.

W przypadku BVB to tylko w jednym minionym sezonie 9 takich przypadków.

W LM Bayern raczej nie ma co liczyć na takie potraktowanie jak Barcelona - bo sędziowie którzy w dwóch ostatnich sezonach próbowali pomagać Barcelonie to Niemcy : Aytekin i Brych - a sędzia Niemiecki nie może sędziować Bayernowi dlatego twój scenariusz nie ma szansy się ziścić.

Edytowano : 2017-03-14 19:49:24

Po nie uznanej bramce Hummelsa taka sytuacja już się nie powtórzy bo wprowadzono technologię która trochę kosztuje ale eliminuje decyzję sędziów czy piłka przekroczył linię bramkową czy nie.
14.03.2017 19:24
@lybbard
Bo dokonali niemożliwego. To po prostu nie mogło się udać. Klasowa drużyna (PSG) odpada po zwycięstwie w pierwszym meczu 4:0. Nie 3:1, czy 2:0. Oni mieli 4 bramki zaliczki!

Takie rzeczy w futbolu (na tym poziomie) nie zdarzają się często. A w tym wypadku świadczą albo o wielkiej klasie Barcelony albo o niesamowitym frajerstwie PSG. I żadna pomocna dłoń sędziego tutaj niczego nie zmieni. Oddalenie gry od bramki, kontrolowanie przebiegu meczu, wykorzystanie potencjału - i nikt dzisiaj nie mówiłby o arbitrach.

I teraz bardzo jestem ciekaw jakby to było, gdyby to Bayernowi udała się podobna sztuka. Przewiduję mniej więcej taki scenariusz: po porażce 4:0 na wyjeździe wszyscy zwalniają Carlo (on już i tak był zwalniany) i nie wyobrażają sobie dalszej współpracy z tym szkoleniowcem. Po czym następuje rewanż, przy pomocy sędziów w dwóch sytuacjach i niesamowitej determinacji przez resztę spotkania Bawarczycy wygrywają 6:1. Carlo wraca do łask (komentarze w stylu "Carlo, jesteś wielki!!"), o sędziach nikt nic nie mówi (albo, jak to bywa w takich przypadkach, "mieliśmy szczęście"). Ja osobiście przyklasnąłbym takiemu rozwojowi spraw i nie przejmowałbym się gadaniem o pomocy arbitra. Bo to tylko świadectwo wielkiej klasy drużyny odrabiającej straty, a dla lubiących się pastwić - totalnego frajerstwa przeciwników.

Z resztą o czym w ogóle ta dyskusja? Barcelona gra dalej. Być może przyjdzie Nam z nimi rywalizować, wówczas też będzie okazja do sprawdzenia na ile ten dwumecz z PSG był "przepchnięty" przez Aytekina :).
14.03.2017 18:53
@Skobry
Mnie po prostu irytuje to całe gadanie "dokonali niemożliwego", ktore jest bzdurą, chyba ze powiemy "w dwunastu dokonali niemożliwego". Co z tego, że PSG zagrało fatalnie i sprowokowało nieszczęście? Co z tego, że 4 z 6 bramek Barcy na pewno zostało zdobytych prawidłowo? Katalończykom było potrzeba wszystkich 6 bramek, aby awansować i tyle. Gdyby jeszcze po akcji Di Marii PSG strzeliło gola z karnego, to rachunek wyglądałby inaczej... to też jest komiczne. Barca zagrała dobry mecz, ale nie nadzwyczajny, PSG pomogło swoją fatalną dyspozycją, lecz przecież nawet to by Hiszpanom nie wystarczyło. Jeśli używasz argumentu, że fatalna dyspozycja PSG wywołała piłkarski cud, czyli jak rozumiem błędy sędziów, bo o nich była mowa, to ja z takimi cudami się nie zgadzam. Dosyć się takich atrakcji naoglądałem na polskich boiskach przed wybuchem afery korupcyjnej.
14.03.2017 18:31
@lybbard
Przy wyniku 6:1 dyskusje o nadmiernej ingerencji arbitra są komiczne. Nawet jeśli przyjmiemy pomoc przy dwóch bramkach, to co z pozostałymi czterema? PSG grające tak jak w pierwszym meczu, w pełni skoncentrowane i skupione na osiągnięciu celu nie oglądałoby się na sędziego, tylko spokojnie doprowadziło sprawę do końca.

Tak długo trwająca deliberacja wynika w moim odczuciu z pewnego rodzaju żalu. Każdy chciałby grające dalej, nierówne PSG (nawet skompromitowane na Camp Nou np. 5:1, ale jednak grające dalej) niż posiadającą geniuszy futbolu Barcelonę (bo to oni mogą w każdej chwili odwrócić losy spotkania). Wg mnie Barcelona tym meczem udowodniła tylko i wyłącznie swoją niezaprzeczalną klasę sportową. I w sumie dobrze, że grają dalej. Tak niefrasobliwie i nieodpowiedzialnie grającej drużyny (mowa o PSG), przy pewnej zaliczce 4:0, nie znajduję w pamięci.

I - odwróćmy nieco Twoje ostatnie zdanie - pomoc sędziów nie przeczy stwierdzeniu, że to przede wszystkim fatalna gra Paryżan wywołała ten piłkarski cud.
14.03.2017 17:40
Nawiasem mówiąc,ta dość popularna opinia,że PSG zagrało marnie,więc odpadło,to jest coś w stylu "wystawał mu portfel z tylnej kieszeni,więc go sobie wyciągnąłem".Ok,Francuzi prowokowali to odpadnięcie swoją słabą postawą,ale jednak gdyby nie pomoc osoby trzeciej,tj sędziego,to jednak by nie odpadli.
14.03.2017 17:01
Zagrali fatalnie, ale sytuacje mieli włącznie z wyjściem sam na sam Di Marii. Gwizdek milczał... Po przegranej z Deportivo kolejne mecze Barcy pokażą ile w wygranej z PSG było magii, a ile nieudolności Francuzów i pomocy arbitra.
14.03.2017 16:55
Prawdę powiedziawszy PSG nie dało zbytnio nawet okazji do takich konrtowersji gdyż zagrali na żenującym, skandalicznym wręcz poziomie.
14.03.2017 16:45
Ok. Rozumiem, ale mam nieco staromodne spojrzenie na sędziowanie, a poza tym odchodzę od pojedynczych sytuacji zadając tylko jedno pytanie... czy ktoś przypomina sobie istotną kontrowersję z tego meczu na korzyść Paryża? Nie w tym jest problem, że sędzia tak zinterpretował, czyli często naciągnął przepisy, czy się pomylił. Problem, że gwiżdże w jedną stronę.
14.03.2017 16:40
@lybbard

Każdą dyskusję można sprowadzić do absurdów. Równie dobrze można napisać, że jak nie gwiżdżemy takich karnych jak na Neymarze to świetną metodą na grę w defensywie będzie podobne rzucanie się pod nogi rywala. Nie na tym to polega.

Ludzie nie zdają sobie nawet sprawy z tego, że powtórki wideo też nie wprowadzą rewolucji. Nie doprowadzą do sytuacji, że po spotkaniach nie będziemy dyskutować o błędach arbitra. Ile ludzi - tyle opinii, taka prawda. Wielu ludzi nie zna przepisów, a różne zdania na daną sytuacją potrafią mieć nawet ci mając piłkarskie reguły w małym paluszku. Wiele z boiskowych akcji nie da się bowiem jednoznacznie zdefiniować, a sami sędziowie mają naprawdę spore pole do swojej interpretacji. I dopóki sędziują ludzie to zawsze tak będzie :)
14.03.2017 16:10
@Rizzitelli
Wszystkie decyzje sędziego poza faulem na Di Marii bronią się tylko pod jednym warunkiem, jeśli uznamy piłkę nożną za sport bezdotykowy. Nie wiem czemu ludzie dają sobie robić wodę z mózgu wszelkiego rodzaju panom Sławkom i innym byłym arbitrom starającym się usprawiedliwić arbitrów z błędnie podjętych decyzji. Bez żartów. Jeżeli każde dotknięcie czy szturchnięcie w polu karnym zaczyna być podstawą do podyktowania jedenastki, to zaczynamy mówić o zupełnie innej dyscyplinie. W przypadku Suareza widać nawet od razu, że chłopina nie wie do końca co symulować i chwyta się za głowę. W takich przypadkach najlepiej odwrócić sytuację i zadać sobie pytanie czy gdyby to piłkarz PSG upadł w ten sposób w polu karnym Barcy, to sędzia by zagwizdał. Oczywiście, że nie! Skąd to wiem? Ano stąd, że po ordynarnym wycięciu w pień Angela karnego nie było. Żałuję też, że nie było porządnej powtórki zachowania Neymara przed karnym, bo idę o zakład, iż zmienił kierunek biegu i z rozmysłem nabiegł na leżącego już obrońcę. Jeśli to jest faul, to teraz trzeba w każdym meczu nabiegać na stojącego nawet przeciwnika. Odbijamy się i mamy "ewidentną" jedenastkę. Podsumowując w meczu Barcy z PSG nie chodzi nawet o pojedynczą decyzję, ale o fakt, że na wszystkich korzystała Barcelona. Odejdźmy nawet od karnych. Neymar, najlepszy na boisku, w tym spotkaniu powinien obejrzeć nie jedną a dwie czerwone kartki. Pierwszą za kilkukrotne symulowanie fauli w polu karny, a drugą za chamskie wycięcie od tyłu Paryżanina.

To, że PSG zagrało fatalnie nie przeczy stwierdzeniu, iż bez dużej pomocy sędziów cudu by nie było.
14.03.2017 11:41
Może faktycznie coś jest na rzeczy z tym Comanem i Bayern szuka alternatywy w postaci Jamesa oraz Verratti za Alonso i to byłyby dwie bomby, bo po Bayernie można się wszystkiego spodziewać :) FCBM!
14.03.2017 11:37
http://www.solojuve.com/transfery/coman_nie_dla_bayernu.php

Zaskakujące informacje odnośnie Kingsleya Comana pojawiawiły się w Telefoot, który jest najpopularniejszym programem piłkarskim we Francji.
Jak podano w Telefoot, Coman ma w kontrakcie możliwość zablokowania definitywnego transferu do Bayernu, z której chce skorzystać. W programie dodano jednak, że napastnik nie pozostanie długo w Juventusie, gdyż chcące pozyskać 20-latka, Chelsea F.C. i Manchester City złożyły już Starej Damie oferty w wysokości 50-60 mln euro.
14.03.2017 09:25
@Rufus87, James to byłoby dobre uzupełnieni ławki i nic po za tym. Kolumbijczyk jest dobry ale nie wniesie nic nowego do Bayernu.
UEFA nie ukarze sędziego bo im dłużej się patrzą powtórki wideo tym mniej widać winy sędziego:
http://weszlo.com/2017/03/14/wtorek-krzysztof-stanowski-11/

Oprócz faulu Mascherano na DiMarii pozostałem decyzje sędziego się bronią. Nie zmienia to mojej opinii o Suarezie jako oszuście.
14.03.2017 09:17
Ale na jakiej pozycji wy widzicie tego Jamesa w składzie?Ewentualnie na skrzydle by mógł grać,ale to nie jest jego główna pozycja.Nota bene na transfermarktcie jego wartość spadła już tylko do 50mln euro

Jak donosi Sport, UEFA nie zamierza podgrzewać dyskusji na temat sędziowania w meczu Barcelony z PSG ani tym bardziej karać prowadzącego to spotkanie Deniza Aytekina.
14.03.2017 01:48
Dla mnie James to wymarzona opcja, rzeczywiście może zagrać na każdej pozycji w pomocy, a brak gry w Realu nie świadczy o jego formie tylko niedopasowaniu do taktyki i tym że BBC to święte krowy. Myślę że Bayern z nim zyskałby na kreatywnośći. Co prawda nie ma walorów szybkościowych jak typowy skrzydłowy, ale patrząc na styl gry Bayernu raczej nie przeszkadzało by to. W Realu też czasem tam gra i chyba nie zawodził ich na tamtej pozycji.
13.03.2017 23:14
vardum - tu jest dyskusja na ten temat:
http://www.transfermarkt.de/bayern-munchen-interessiert-an-james-rodriguez/thread/forum/154/thread_id/989677/page/34#anchor_2369580
13.03.2017 22:57
gdyby James zagwarantował nam powrót do formy z MŚ w Brazylii czy z gry w Monaco to ja bardzo chętnie widziałbym go w Bayernie. Nie mamy w tej chwili takiego typu gracza, zawodnik uniwersalny, może grać w środku i na boku pomocy, na pozycji nr 10 i na skrzydle.
Trzeba monitorować jego sytuację w Realu bo na pewno jest do wyjęcia...a wcale takiego bogactwa nie mamy w pomocy.
13.03.2017 22:48
@ Daro rzuciłbyś linkiem?
13.03.2017 22:27
Kroos sobie nabija statystyki asyst dzięki główkom Ramosa, gry to niewiele ich ma.To był główny powód sprzedania tego pomocnika.
13.03.2017 22:17
na transfermarkt już 27% za transferem Jamesa :-((((( po co pytam? pewnie wór kasy za niego by poszedł...
13.03.2017 22:11
że Kroos odszedł do Realu to dobrze, ale niestety Alonso który miał go zastąpić nie do końca prezentuje jakość Toniego.
13.03.2017 19:43
admin popraw nastepny mecz .
Z Gladbach gramy 19.03.2017 o godz. 17.30 a jest podane ze w sobote o 15.30
13.03.2017 18:56
AdiFantasti
to byłby dobry transfer , Barca tez bedzie chciala sprowadzic verettiego a z tego co wiem on jest ich fanem
13.03.2017 16:16
Według mediów Bawarczycy rozpoczynają "bój" o Verrattiego i negocjacje mogą być długie i trudne
13.03.2017 13:23
Chelsea daje 60 mln Euro za Comana.

Edytowano : 2017-03-13 13:25:06

Ale nasz zarząd jest za wykupieniem Kingsleya, więc Juve sobie nie zarobi. :P
13.03.2017 12:59
transfery.info/98756,piszczek-krol-strzelcow-trzymam-kciuki-za-aubameyanga
13.03.2017 12:24
http://transfery.info/98739,kibic-chce-powtorki-meczu-barcelona-psg-zebral-juz-ponad-100-tysiecy-podpisow
13.03.2017 09:45
Ja myślę, że można gdybać jest tu i teraz i na tym się skupmy. Odnośnie spekulacji zakupowych przyjdzie czas.
13.03.2017 09:33
Co za bzdury, Kroos, Thiago, Vidal nie tworzyli by najlepszego środka na świecie. Mogą go jedynie tworzyć na papierze, w praktyce nigdy nie wiadomo jak by im się gra układała. Jakbym miał ułożyć najlepszą trójkę ŚP na świecie to na pewno w niej byłby Modric.
13.03.2017 08:59
I bardzo dobrze że sprzedalismy Kroosa on jest poprosru słaby :/ Vidal, Thiago i Verrati , to byłaby piekielna pomoc. Miałem nadzieję że Kroos będzie naszym Lampardem albo Gerrardem , a on tylko potrafi piłkę dosrodkowac i dobrać do boku jest wolny i w obronie gra tragicznie ...Jak grał wszystko spowalnial .
13.03.2017 07:30
@JazGod, i Ty zwolennik grania podstawą jedenastką w każdym meczu nie widzisz różnicy między spotkaniem Barcy z PSG a wczorajszym? Przecież to idealny przykład do Twojej teorii, że za duże zmiany powodują kiepską grę. Wystarczy zobaczyć kto ciągnął grę Barcelony w LM a kogo nie było we wczorajszym meczu.
"Wiadro pomyj"? Ogarnij się, przytoczyłeś mecz Atletico-Barce z LM 15/16 jako przykład ciągnięcia Barcy przez sędziów, zawyżając przy okazji liczbę kartek dla Atletico i sugerując, że czerwo dla Torresa było niesłuszne co jest nieprawdą, nie ma kontrowersji przy tej decyzji. Po czym ja ci piszę, że w rewanżu już ci sędziowie przestali nagle ciągnąć Barcelonę (brak karnego za rękę w polu karnym) w końcówce meczu, podyktowany karny(słuszny) dla Atletico, który dał im awans.
Nic nie poradzę, że część Twoich teorii jest łatwiejsza do obalenia niż teoria o płaskiej Ziemi. No ale masz problem, że kiedy ktoś odpowiada na Twoje argumenty jakimiś innymi argumentami to uważasz to za atak na swoją osobą.
13.03.2017 06:41
Goetze to ma farta, że w takim wieku spory szmal zarobił. Może już nie pracować... jak genetyka mu nie pozwala. Miał zadatki na wielkiego piłkarza. Reus to samo ale kontuzje niszczą karierę :/ Oddanie Kroosa to był mega błąd za tak śmieszne pieniądze.
13.03.2017 02:40
@DonJupp4ever
gotze ktory nie potrafi grac w pilke dostawal ogromne pieniadze ., a toniemu kroosowi klub nie chcial dac podwyżki.. smiech na sali .. teraz kroos vidal thiago by tworzyli najepszy srodek swiata
13.03.2017 00:02
zgadza się, ale powiedz to lepiej Guardioli który najlepiej wystawiłby w 11, 5 lub 6 mediapunta
Są drużyny zbalansowane formacjami a są mniej zbalansowane, Real uważam że jest najbardziej zbalansowaną ekipą i najrówniejszą (oprócz bramkarza).
12.03.2017 23:43
Bawiąc się pesymiste:
Zostało 10 kolejek do końca BL więc max 30 pkt, więc... już w najgorszym wypadku mamy 11 miejsce ;-)

Dziś fajnie zagrał Hamburg. Rene Adler jak dla mnie numer 1 jako następca za Ullreicha. Dzisiaj bardzo dobry mecz z jego strony...
12.03.2017 23:03
@ DonJupp4ever - " ... Ramos jest niesamowity w tym sezonie. Ile on już pkt uratował Realowi??? Ma chłopak wyczucie. ... "

Ja zawsze powtarzam że podstawą każdego zespołu jest formacją defensywna i gdyby Real miał Neuera w swoim składzie - to co zbudował Mou w Realu defensywie - nie skutkowało by dwoma Pucharami LM tylko Real zdobywał by Puchar LM co roku.

Hummels też potrafił swoimi bramkami w reprezentacji Niemiec załatwiać awans na dużych imprezach.

Niklas Sule ma już 7 bramek w BL i DFB Pokal i jak przyjdzie do nas to liczę na jego dalsze bramki ale już dla Bayernu.
12.03.2017 22:54
Kroos wrzuca te piłki w punkt a Ramos zawsze tam jest, kiedy piłka spada on wszystkich wyprzedza i pakuje piłkę z taką siłą że bramkarz może tylko się patrzeć. Widać że ćwiczą bardzo intensywnie ten schemat piłkarze Realu i są efekty, to nie jest przypadek.
12.03.2017 22:42
Ramos jest niesamowity w tym sezonie. Ile on juz pkt uratowal Realowi??? Ma chlopak wyczucie.
12.03.2017 22:40
@ luu1986 - " ... Barcelona przegrała, słabo nikt nie gwizdał jej karniaczków. Gryzoń i spółka słabo się postarali :D ... "

Ja za podobne komentarze dostawałem "wiadrem pomyj" od obrońców sędziów - ale widzę ze ty się nimi nie przejmujesz - a dzisiejszy wynik jeszcze raz potwierdza że samodziienie z PSG Barcelona by nie wygrała.

Ciekawe czy obrońcy sędziów na naszej stronie - będą bronić sędziów kiedy Bayern znajdzie się w roli PSG po meczach z Barceloną.

Bo w konfrontacji z nami bez pomocy - Barcelona jest bez szans

O ile Carlo utrzyma formę z ostatnich meczów i nie będzie kombinował.
Do tego RB Lipsk pomogło nam skoncentrować się na kluczowych meczach w kwietniu i możemy kilka meczy w BL odpuścić i zagrać rezerwami na remisy e sumie możemy aż 5 meczy zremisować przy 5 wygranych - dlatego po 8 dniach odpoczynku i przed 13 dniowej przerwie musimy wyjść najsilniejszym składem na BMG i po 13 dniach na Augsburg

Potem Carlo w BL będzie mógł po rotować i ryzykować remis z Hoffe przed meczem z BVB i w LM. oraz remisy w 4 innych meczach bo wystarczy że wygramy jeszcze 3 mecze w BL

Edytowano : 2017-03-12 22:41:42

a dzisiejszy wynik jeszcze raz potwierdza że samodzielnie z PSG Barcelona by nie awansowała.
12.03.2017 22:28
A bramkę dającą prowadzenie Królewskim po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzela...
12.03.2017 21:46
Widzieliscie co zrobil Navas!???? Ale jaja. Takiej szmaty to ja juz dawno nie widzialem. Beka na maxa!!!!
Pokaż więcej