Kroos już 44 proc.. ;) Ciekawe o jakiego środkowego obrońcę chodzi. Jak myślicie?
30.06.2014 12:33
co do Kroosa, to nie wiem czy to tylko plotka. 42 % na transfermarkt, Marca pisze ze blisko na okladce
30.06.2014 08:04
oj czuję że wprowadziłby w nasze ofensywne poczynania dużo świeżości. Gosc ma jedna wade. Nie prowadzi pilki krotko przy nodze, stosunkowo latwo traci piłę. Poza tym bardzo ok
29.06.2014 09:52
piszę serio. Bastian, ale w formie. Nie ten z sezonu 2013/2014. Nie mam żadnych wątpliwości, że Gustavo poradziłby sobie lepiej. I tutaj nie rozumiem Pepa. Wprawdzie Philipp rozegrał również dobre mecze na def. pomocniku, ale... po co było zdejmować z pozycji najlepszego prawego obrońcę świata? Po co było zdejmować z pozycji jednego z najlepszych DM swiata, a na pewno najlepszego przecinaka, czyli Javiego. Gustavo może nie ma super rozegrania, ale nie ma też beznadziejnego, ma b.dobrą lewą nogę, trochę goli jednak strzelał. A przecinakiem jest świetnym Właśnie przecinaków ewidentnie zabrakło z Realem. A Pep ewidentnie naruszył balans pomiędzy obroną i atakiem, i to wciąż jest źródłem mojej największej troski. Jak będzie w przyszłym sezonie? Znów bez defensywnych pomocników w decydujących meczach? Jeśli tak, to o zdobyciu LM możemy raczej zapomnieć. Ta taktyka mogła udać się wyłącznie z Messim, Javim, Iniestą, ale W SZCZYTOWEJ FORMIE. Klęska Hiszpanii również to potwierdza.
28.06.2014 11:34
Tylko że to odcięło by Realowi możliwość kontr. Ale Pep wolał pójść na Real praktycznie bez obrony. Cóż, było minęło...
27.06.2014 19:30
Bajerniak1987:
naprawdę? :) chyba mówisz o Bastianie, ale w formie
Wiesz czego nam brakowało z Realem? Duetu Javi-Gustavo.
27.06.2014 17:33
Wystarczy przypomnieć sobie jego grę z Realem 2011/2012. Ehhhh :/
27.06.2014 09:21
Zobaczymy. Ten Liverpool cos za czesto się przewija, by była to tylko plotka
26.06.2014 08:10
czyli Bayern go nie chciał...
26.06.2014 08:07
słyszałem, że Legia też się włączyła, tylko się waha pomiędzy Kroosem a Meliksonem ;)
25.06.2014 14:17
uuuuu :/ Chyba Toni ma znacznie lepszą pozycję negocjacyjną ;)
25.06.2014 14:14
Toni zasługuje na podwyżkę, ale trochę lodu na głowę by się przydało. Dla mnie najwięcej może osiągnąć w Bayernie. To że inne kluby być może zaproponują mu więcej, nie oznacza jeszcze, że jest tak swietny jak może mu się wydaje. Po prostu te kluby mogą kupić Kroosa, to po pierwsze, po drugie mogą go mieć po okazyjnej cenie. To jest dla nich podwójny zysk, więc mogą mu sypnąć za podpis i na kontrakt.
Niech najpierw pokaże, że jest wart tej kasy. Jako lider środka pola, a nie jeden z kilku, który raz może zagrać świetne zawody, ale cztery razy przeciętne. Gdy definitywnie kimś takim się stanie, z żądzą zwycięstwa ala Muller, myślę, że Bayern kasy nie będzie żałował. Ale tylko w takiej kolejności.
23.06.2014 14:33
skończy się tym, że zostanie na lodzie i podpisze ten kontrakt ;)
23.06.2014 11:44
Niemcy zawiedli. Jasne, to turniej, nie oczekiwałem drugiego takiego meczu jak z Portugalią. Ale bezradność w środku pola była momentami szokująca - tak nie może grać czołowy światowy zespół przeciwko afrykańskiej drużynie - z całym szacunkiem dla Ghany. Niemcy zbyt łatwo dawali się wyprzedzać, przepychać, faulować. Dużo niepotrzebnych, głupich strat, wszystko jakby o tempo za wolno, od początku było to widać, no i ten wynalazek za Boatenga. generalnie Niemcy sprawiali wrażenie dużo słabszych fizycznie, szybkościowo od Ghany. Mam nadzieję, że to jednorazowa wpadka, że trochę rozkładają siły na turniej.
22.06.2014 00:21
Komu w drogę, temu czas, Kroosiku. Idź po te swoje pieniądze.
17.06.2014 18:42
Dla mnie kwota 75 mln +Javi i Shaq to typowa plotka. Prawda jest taka, że Javi udowodnił już nie raz Pepowi, że jest NIEZBĘDNYM elementem układanki, bezcennym zawodnikiem. Nie wierzę, by nie miał miejsca w składzie na 6-stce.
Sam pomysł z Suarezem ok, ale to chyba trochę nie w stylu Bayernu...
16.06.2014 16:06
@balcer2:
Nikt nie chce go na silę sprzedawać. To Toni nie chce dłużej grać w Bayernie. Zaangażowanie w rundzie wiosennej również. Że priorytetem jest kasa. On w tym momencie nie daje już Bayernowi pierwszeństwa w negocjacjach, tylko najwyraźniej mówi, że pójdzie tam, gdzie dadzą mu więcej. Jeśli uważasz że zarząd powinien uczestniczyć w tym wyscigu, to gratuluję. Toni to dobry piłkarz, ale żaden bóg futbolu. W defensywie jest bardzo słaby, w ofensywie dawał nie więcej niż jakikolwiek inny ofensywny piłkarz Bayernu, a mniej niż wielu z nich.
16.06.2014 15:47
@ Adi - i bardzo dobrze, im większe pieniądze dla Toniego, tym lepiej ;) Przecież to bardzo ważne, by zarabiał jak najwięcej. Chelsea to świetny klub pod tym względem dla niego. Niech się jeszcze pościgają z Realem o kwotę odstępnego dla Bayernu.
16.06.2014 13:41
Z innej beczki:
Transfermarkt za "La Gazzetta dello sport":
Roma odrzuciła ofertę Bayernu za Benatię, opiewającą na 33 mln euro. Chcą 61 mln. czyli do widzenia. Bayern musi szukać dalej.
Z tego co pamiętam, to jakiś czas temu Reus prostował swoją wypowiedź o tym, że nigdy nie zagra w Bayernie.
Trzeci gracz BVB? No ok, ale są też plusy... To co Goetze z Reusem i Lewym grali w BVB z kontry, to był miód. My właśnie potrzebujemy takiej gry.
10.06.2014 10:34
Hmm Robben i Ribery u nas po trzydziestce. A Reus ma klauzulę 35 mln chyba. To naprawdę nie są duże pieniądze, jak na to, że chcą go najlepsze klub świata. Gracz do kontry i wielu innych rzeczy jak znalazł.
10.06.2014 08:57
No niemożliwe Kroosiku :) Real daje Ci tyle, co Bayern albo i mniej? :)Taki wielki piłkarz ojojoj.
Ale tak na serio to fatalna wiadomość. Sfrustrowany Kroos będzie kopał u nas do końca kontraktu. Jego ambicję już sobie wyobrażam...
10.06.2014 08:52
mi się też wydaje, że Guardiola może rozumieć rotację w następujący sposób. Czasem Lewy na szpicy, a czasem bez napastnika z Goetzem a la Messi ;) Nie jestem tym zachwycony, no ale zobaczymy. Jeśli wyniki będą się zgadzać, to ok...
Jest jeszcze Tomasz do tej ukladanki, jest Pizza.
09.06.2014 13:04
* oczywiście przy BL chodziło mi o BVB
Jeszcze jedno, nie wierzę w takie czarnowidztwo niektórych, że Bayern się wali, że mnóstwo piłkarzy chce odchodzić. Nie. Aż takim idiotą Guardiola nie jest.
09.06.2014 10:20
Po której stronie powinniśmy być w konflikcie Pep-Mandzu? Tego już się pewnie nie dowiemy. Powiem tak: wszystko pokaże najbliższy sezon. Jeśli pożegnamy się z Ligą Mistrzów w takim stylu jak ostatnio, Pep powinien odejść. Zobaczymy jak będziemy grali w BL, której skład będzie znacznie szerszy (powroty po kontuzjach+wzmocnienia).
Na razie tylko słychać o odejściach. Czy to powinno niepokoić? Sam nie wiem. Mam nadzieję, że zarząd po cichu robi swoje. Dla mnie kupno ŚO plus skrzydłowego i młodego napastnika z widokami to obecnie priorytet. Lewandowski musi mieć konkurencję. Nie jest nią dla mnie ani Pizarro ani Muller. Pierwszego traktuję w kategoriach świetnego jokera, drugiego - superrezerwowego rzucanego po różnych pozycjach.
09.06.2014 10:14
otóż to Nacjonalizm78, wcale nie jestem pewien, czy taki Real będzie skory, żeby dać te 20-25 mln. Mogą się zorientować, że Kroos nie jest dla nas niewiadomo jak ważnym elementem układanki, że zwyczajnie zależy nam na sprzedaży i wezmą na przeczekanie. Oby nie skończylo się tak jak dla BVB z Lewym... Jedno jest pewne - to lato jest ostatnią okazją, by coś za niego wziąć. Niech go sprzedadzą i kupią Laporte np ;)
07.06.2014 19:42
Być może jest wart więcej, ale to rok przed końcem kontraktu i dlatego cena jest taka a nie inna. Za pół roku będzie wart okrągłe 0.
07.06.2014 16:13
Ivann: ... na litość boską - widziałeś mecze z Realem i Kroosa, zwłaszcza drugi mecz??? Ty myślisz, że przez co te wszystkie kontry?? To już nie jest czas zawodników wyłącznie dobrych technicznie. Dziś gracz bez kondycji, szybkości, siły, zdecydowanego odbioru, w dzisiejszej piłce to jak ktoś za kogo trzeba zasuwać, a więc przewaga przeciwnika. A na pozycje na których mógłby grać, zastępstwo jest... Widać że Kroos nie chce tu grać. Znudziło mu się, chodzi mu o kasę. Przewietrzenie szatni dobrze Bayernowi zrobi.
07.06.2014 15:45
A niech idzie :)))
W tym wszystkim najbardziej śmieszą mnie te opinie o nim w komentarzach na realmadrid.pl: dynamiczny, świetny w grze defensywnej, szybki, ze świetnym strzałem :))))
Sorry, ale Real słynął w tym sezonie ze zbilansowanej pomocy z nastawieniem na solidną defensywę :) Ja Krosika tam nie widzę. Ale niech idzie po swoje miliony. Wojownikiem to on nigdy nie był.
07.06.2014 15:03
Jasne że nie znaczy, ale są i plusy kupna 19-latka, zwłaszcza 19-letniego ogranego już stopera (!) a z Laporte znowu taki nowicjusz nie jest. Mógłby się diablo rozwinąć ;) Zbierał zresztą za ostatni sezon b.dobre recenzje. W pierwszym sezonie wymiennie z Dante i Boatengiem, a za rok np. już częściej. Natomiast o Garayu można powiedzieć, że może jest niezły ale z pewnością nie wybitny. Zarobić już na nim nie zarobimy.
06.06.2014 21:53
ej chlopaki czy 36 a 42 to znowu taka różnica? Dali mu podwyżkę, to co miał chłop nie podpisać ;). A to że jest 42 a nie 100 czy 200 jak ma wielu pilkarzy w Primera, dowodzi raczej tego, ze Barca z Bayernem a moze jeszcze kims wiecej staną ostro w szranki. Wiec Bilbao chce na moje wyciągnąć wiecej a i Laporte chce odejsc. Kupiec prawdopodobnie znajdzie sie i tak, bo i Bayern i Barca na gwalt szukaja stopera :) moge sie mylic oczywiscie ale tak to wlasnie widze.
06.06.2014 21:20
szkoda. Jesli tak, to pozostaje tylko wierzyć ze sprawy z Laporte sa mocno w toku :) chyba ze jeszcze ktos inny jest brany pod uwage. Moze byc tez tak ze akurat Cana Pep na boku obrony nie widzial. A srodek pola obsadzony u nas...
05.06.2014 14:21
da90da
Moim zdaniem nikt nie moze czynic takich założeń ani dawać takich odpowiedzi. Nikomu, nawet graczom duzo slabszym od Mullera nie można mówić takich rzeczy, zeby ich na starcie nie zdemotywowac. Kazdy ma byc skladnikiem zazartej konkurencji bo tylko ona rodzi na dluzsza metę postep zespolu. A to ze byc moze ktos slabszy, to... Sorry Gregory. Po drugie czyjejś formy nigdy nie da sie do konca przewidziec, wiec dla mnie oczekiwanie takich deklaracji najogledniej mowiac najmadrzejsze nie jest :) co do posiadania pilki - mysle (patrz final DFB Pokal) ze nawet Pep przejrzal juz na oczy.
05.06.2014 14:14
Fabregas? Bez żartów... Piłkarz chimeryczny i typowo hiszpański, symbol upadku i rozleniwienia Barcelony. Ofensywny pomocnik? Syty 27-latek, za którego trzeba zapłacić fortunę, trzeba zapłacić jemu. I po co mamy Goetze czy Thomasa - młodych Niemców? Jestem na nie.
05.06.2014 01:09
@lascah mam nadzieję, że nie masz racji z tym gwiazdorzeniem :(( Bayern w ostatnich latach miał bardzo mało tego typu konfliktów, byliśmy wzorem dla innych. A już Tomek... trochę się zawiodłem, zawsze odbierałem go jako wojownika na boisku, ale przyjaznego, pozytywnego, roześmianego człowieka poza nim, rozumiejącego, że nie zawsze musi grać. Mam nadzieję, że się ogarnie, że to się rozejdzie po kościach, bo jest Bayernowi bardzo, bardzo potrzebny.
Jesteście Tomku jako wychowankowie podstawą tego klubu, ale to jeszcze nie znaczy, że macie mieć miejsce w jedenastce bez względu na formę, z urzędu, bo jesteście wychowankami, częściej niż inny piłkarz Bayernu na dany dzień w lepszej formie. Jesteś bardzo dobrym piłkarzem, ale nie jesteś Ronaldo, Ibrahimoviciem czy nawet Robbenem. To prawda, statystyki są Twoją mocną stroną i to jest ważne. Ale nie jesteś piłkarzem, który ciągnie grę, ma równą formę, lub choćby należy do nienaruszalnego szkieletu Bayernu. Może nim kiedyś będziesz, czego Ci życzę, ale póki co nie jesteś.
@lascah mam nadzieję, że nie masz racji z tym gwiazdorzeniem :(( Bayern w ostatnich latach miał bardzo mało tego typu konfliktów, byliśmy wzorem dla innych. A już Tomek... trochę się zawiodłem, zawsze odbierałem go jako wojownika na boisku, ale przyjaznego, pozytywnego człowieka poza nim, rozumiejącego, że nie zawsze musi grać. Mam nadzieję, że się ogarnie, że to się rozejdzie po kościach, bo jest Bayernowi bardzo, bardzo potrzebny.
05.06.2014 00:57
Moim zdaniem Tomek tu się nieco zagalopował. To co, inni też mają zażądać od trenera gwarancji gry w 11, bo inaczej odejdą? Tomek miał b.dobre statystyki, ale nie zawsze był na boisku niezbędny i moim zdaniem grał z grubsza tyle ile powinien. Mandzu też sporo strzelał, Robben miał świetny sezon, Goetze też musiał dostać swoje minuty. Raz grał jeden, raz drugi, i to jest normalne. W takim klubie jak Bayern zawsze będzie rotacja, a z całym szacunkiem dla umiejętności Tomka, ale na potrzeby Bayernu nie jest to gracz, który ma mieć zagwarantowane miejsce w jedenastce! Być może Tomek boi się, że będzie Lewy, że zostanie Mandzu, będzie Pizarro, a więc okazji do gry będzie jeszcze mniej. Ale... powtarzam... Czy teraz każdy ma tego zażądać od klubu? To brzmi jak szantaż.
05.06.2014 00:33
Uli wróci, a Bayern znów będzie na szczycie
03.06.2014 12:28
Skończy się pewnie jak z Javim. Czyli Bayern lub Barca zapłaci tę klauzulę. Nie widzę możliwości niższej kasy za niego :) Nie z prezesem Bilbao - zbyt dobrze pamiętam perypetie z Martinezem. Strasznie to przeżywałem :) Wydawało mi się, że od tego trensferu zależy sukces w BL i przede wszystkim Champions League. I to się potwierdziło. Do Javiego zawsze będę miał wielki sentyment :)
oby z Laporte się powtórzyło, choć to Francuz oczywiście. Ale gość parę dni temu skończył 20 lat. I już zagrał pełny sezon w Athleticu. To wróży świetnie na przyszłość. Bayern powinien zrobić wiele, by przeprowadzić ten transfer.
03.06.2014 12:12
abstrahując od przeciętnej formy Belga, myslę, że każdemu piłkarzowi Bayernu który odchodzi, należy się jakiś szacunek ze strony kibiców
27.05.2014 15:33
@mariofcb: chyba nikt nie ma złudzeń, ze Pizza będzie grał głównie jako joker. Bardzo dobry joker - dlatego to dobra wiadomość. Też chciałbym, zeby przyszedł ktoś jeszcze, ewentualnie żeby Mandzu został.
27.05.2014 10:48
@josh1982: piłkarz jest tyle wart, za ile ktoś chce go kupić. Rynek w takich sytuacjach jest bezbłędny i bardzo czuły. Kiedy ktoś czuje, że chcesz kogoś sprzedać, da Ci za niego znacznie mniej. Może wcale nie jest tak, że ustawia się po niego kolejka? To ostatnie okno, na którym Bayern może na nim zarobić. Wszyscy to wiedzą. I może kombinują: po co płacić Bawarczykom z 20 mln euro, jak można część tej kasy przeznaczyć, by przekonać Kroosa do podpisania kontraktu od lipca 2015?
27.05.2014 10:37
Brawo - zasłużył sobie. Jedyne co można powiedzieć to: szkoda, że nie grał więcej
27.05.2014 10:34
On MOŻE zostać, ale nie za wszelką cenę.
26.05.2014 14:34
Nie wiem, czy słowa Kalle o pełnej, silnej kadrze to tylko kurtuazja, ale wiem, że Bayernowi potrzebny jest nowy przytup, zwłaszcza jeśli ma ambicję bić się o Ligę Mistrzów. Lewy ok, ale potrzeba jeszcze na pewno konkurencji na skrzydle (-łach?) i środku obrony. Jeśli pójdziemy na łatwiznę i nikogo nie kupimy, sprzedając np. Mandzu, to wątpię, byśmy byli w stanie bić się o zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Ta kadra się starzeje, przewietrzenie i nowa miotła w postaci konkurencji powinny dać potrzebny impuls.
Bayernowi potrzeba przyspieszenia na skrzydłach a la 2013, a trochę nie wierzę, by był w stanie zapewnić to w równym stopniu jak kiedyś zwłaszcza Ribery. Nawet jeśli forma mu podskoczy, to pamiętajmy, że skłonność Robbena i jego do kontuzji nie została zaleczona raz na zawsze i to że ich nie było w poprzednim sezonie (albo było mało) nie znaczy, że nie wrócą. Są coraz starsi, siły już mogą być nie te, zwłaszcza jeśli chodzi o pełen wymiar czasowy.
Z pewnością potrzebny stoper do pierwszej jedenastki, co trochę kłóci się z powrotem Holgera, ale Bayern musi sobie odpowiedzieć, co jest priorytetem. Pamiętam, że wobec kontuzji Alaby Holger grał na lewej jesienią 2012, więc może jest to jakieś rozwiązanie?
26.05.2014 11:49
@Skobry - ja jednak liczę że nauczki z BVB i Realem, oraz dobra gra w obronie w finale DFB Pokal z wykorzystaniem właśnie Martineza czegoś Pepa nauczyły...
22.05.2014 16:48
@ Arturro2014 :)
Jeśli jest tym samym co Xavi dla Barcelony, to ja może ładnie podziękuję :))
Uruchamia to on graczy którzy stoją dwa metry od niego, bądź z tyłu :) To nie jest wielka filozofia. W piłce liczy się szybkość zagrania, zaskoczenie. Dokładnie tego zabrakło w kluczowych momentach sezonu. Było jałowe klepanie. Nie mówię, że Toni nie potrafi zagrać super piłki, sęk w tym, że robi to od wielkiego dzwonu. że stał się raczej hamulcowym tej pomocy. Przy tym jego udział w grze defensywnej jest śladowy.
Fakt
22.05.2014 14:39
buuuU: ale Toni nie jest niezbedny... Jest syty, to widać. Umierać za Bayern chyba nie chce. Thiago chce się sprawdzić, bo jeszcze na dobre nie zaistniał. Hojbjerg będzie wychodził z siebie, żeby zaistnieć. Po co więc kolejny wysoki kontrakt, skoro możemy łatwo mieć 30 mln euro? Braku ambicji w ostatnim półroczu mu nie zapomnę. Jeśli rozgrywa Bayern kosmiczną ofertą z MU, to brak mi słów. Co on takiego daje, czego nie daje Thiago, Goetze, Basti, Javi czy Muller? Śmiem twierdzić, że jest najmniej efektywny z tych piłkarzy... Co takiego daje? Odbiory? proszę... Walkę... brak słów.... prostopadłe podania? o wiele za mało... Szybkość, przygotowanie fizyczne? Ostatnio to jest u niego na żenującym poziomie. Chodzi też o regularność i stabilizację. Co z tego, ze raz na 3 miesiące strzeli ładną bramkę. On sie nie rozwija i potrzebuje nowych wyzwań. Niech idzie do MU. Może chce być liderem nowego projektu. Może tu jest tylko jednym z wielu i źle mu z tym. Zapewniam Cię, że przeiwetrzenie szatni dobrze zrobi Bayernowi. Nie tylko o kroosa chodzi .
22.05.2014 13:49
*przepraszam gotze ma 15 goli
22.05.2014 13:26
buuuU :)
Wrażenie artystyczne to nie wszystko. W takim klubie jak Bayern liczy się skuteczność. Co z tego, że Toni przetrzymywał piłkę i ładnie to wyglądało, bo elegancko się porusza, przyjmuje, podaje do najbliższego, jak gole strzelał od wielkiego dzwonu, asystował też nie za często. A taki krytykowany przez Ciebie Gotze pomimo dość słabego ogólnego wrażenia miał ten błysk, który pozwalał mu strzelać czy asystować. To co będzie, kiedy już się zaaklimatyzuje? moim zdaniem stanie się to teraz (z lewym będzie o to łatwiej). Kontrakt Mario jest wysoki, ale według mnie było to spowodowane okazyjną ceną i klauzulą. Myślisz, że byliśmy jedynymi, którzy chcieli go kupić? Nie wierzę, że jesteś aż tak naiwny... poza tym Toniemu wyraźnie chodzi o kasę. Niech najpierw pokaze że jest jej wart.
Poza tym :)
kroos 4 gole/9 asyst
gotze 14 goli/13 asyst
porównując do ilości czasu na boisku....
Ja wiem, że Mario gra z reguły wyżej niż Toni, ale po tym ostatnim oczekiwałbym jednak dużo więcej, zwłaszcza po ilości czasu spędzonej na boisku :) Zastanów się nad tym co piszesz...
22.05.2014 13:24
Adi, jasne - ale zawsze wartość piłkarza jest niższa w tym ostatnim okienku transferowym przed końcem kontraktu, w którym można jeszcze cokolwiek dostać. Gdyby do końca były 2 lub więcej lat, to ok... Pamiętajmy, że zawsze jest ryzyko, że zdenerwujemy MU i wtedy skończy się tak jak u BVB z Lewym... I zostaniemy jeszcze rok z Tonim, który może być wówczas jeszcze mniej ambitny niż ostatnio. W FM nazywa się to "myśli o przyszłości" :) A więc będzie klepał, klepał... Może nawet czasem coś strzeli z dystansu :)
22.05.2014 12:21
Najważniejsze pytanie jest takie: czy to będzie jedyny zmiennik Lewego?
22.05.2014 12:09
Statystyki Toniego za ten sezon we wszystkich rozgrywkach wiele mówią - 4 gole/9 asyst. Jeśli on nie chce przedłużyć kontraktu na rozsądnych warunkach, Bayern powinien pozwolić mu odejść. 20 mln funtów to za dobry biznes by z niego rezygnować, ale i ostatnia okazja na jakikolwiek zarobek.
Niestety Toni dla mnie poza nielicznymi przebłyskami, stał się symbolem jałowej dominacji dla dominacji, symbolem stwarzania przeciwnikowi okazji do kontr. Być może za napastnikiem gralby lepiej, ale i tak nawet u Juppa denerwował mnie czasem przestanymi meczami, w których kompletnie nie było go widać.
22.05.2014 12:07
Nie powiem, zawsze bede mial sentyment bo Toni kojarzy się z Bayernem. Zapamiętam cudowne gole z Arsenalem, zwlaszcza ten zeszloroczny. Ale to nie jest zawodnik ktory pociagnie zespol. Zbyt wiele ostatnio bylo jednostajności i przewidywalnosci w jego grze. Gdyby zgodzil sie zostac to ok. Pamietajmy jednak ze przewietrzenie szatni moze dobrze zadzialac. Jesli Bayern mialby dostac takie pieniadze jak podane w tym artykule, niech idzie. Tysiace bezproduktywnych podan to nie jest droga, ktora powinien isc Bayern. Osobiscie bardziej przekonuje mnie Thiago jako glodny wilk ktory chcialby sie pilkarsko spelnic. Warto tez dac szanse Hojbjergowi.
22.05.2014 11:31
ciekawe to wszystko, ckliwa historia a la Bild, wydaje się, że jednak przynajmniej po części prawdziwa. Pytanie na ile od początku Pep odsuwał Mandzu, że ten miał go np. za kogoś nieszczerego
19.05.2014 10:59
Pytanie tylko, czy wobec konkretnej oferty z Liverpoolu jest w ogóle możliwe, żeby Can został w Leverkusen...
18.05.2014 21:06
Skoro Liverpool daje za niego 12, to pewnie coś w nim jest :) Przyznam, że trochę przypomina mi to przypadek Carvajala, więc jestem na tak :)
18.05.2014 20:38
Tak czy siak lewego obrońcy potrzebujemy (na rezerwę). Więc trudno o tańszą opcję. To bardzo młody piłkarz, perspektywiczny. Może i nie osiągnie poziomu Alaby, ale w Bayernie grając rotacyjnie mógłby się rozwinąć. Myślę, że byłoby to więcej niż kilka spotkań.
18.05.2014 20:28
Może Pep da szansę Mario...
18.05.2014 20:24
@jastrzab123: on nie był zły na tej pozycji już niecałe 2 lata temu. A przecież miał 18 lat wtedy. Moim zdaniem wobec odejścia Contento ten wybór jest wręcz idealny
18.05.2014 20:22
Jak to? Lewa obrona. Bo: czy potrzebujemy gościa równego Alabie? Nie! Trudno zresztą o takiego, zwłaszcza za rozsądną kwotę. A czy potrzebujemy kogoś dającego więcej niż Contento? Tak!
Dodatkowym atutem Cana jest wszechstronność. Zapewne w Bayernie woleliby żeby jeszcze z rok, dwa pograł w Bayerze. Ale skoro chce go Liverpool, to myślę, że na to nie pozwolą. Zwłaszcza że ma kosztować 12 mln... Myśmy go sprzedali chyba za 4. Czy Bayern pozwoli sobie na taką stratę. Moim zdaniem nie. Ten piłkarz za dwa lata może być warty z 20 mln euro.
18.05.2014 20:13
@lascah - może...
Ale zobacz jedną rzecz. ile mieliśmy problemów kadrowych - Alaba, Basti, Lahm, Frank nie ten... Kroos skurcze, totalnie bez formy, paru innych też skurcze. Zmęczenie dwoma latami totalne. Proste błędy Hojbjerga... A mimo to... Dziś BVB poza wyjatkami nie miało tych setek co zawsze. o co biega??? Ano o prawdziwą szóstkę. Nie o krosika czy Javi dziś zagral cudownie.
fenomen bvb polegał na tym m.in., że takie kluby jak Bayern'2011 i '2012 czy Real, w ogóle nie brały pod uwagę tego, jak bardzo trzeba się mieć na baczności z tyłu w meczu z nimi. Dziś Pep poszedł po rozum do głowy. Nie mówię, że zawsze mamy tak grać, ale z wielkimi klubami - trochę cwaniactwa by się przydało.
17.05.2014 23:55
@Nookie - piszesz:
"BVB prawie nie stwarzalo groznych sytuacji!"
Dlaczego? Ano Pep poszedł po rozum do głowy! I wreszcie pokazał, że może zagrać defensywnie. Dziś paradoksalnie stworzyliśmy sobie więcej okazji niż w tym beznadziejnym 0:3. I praktycznie odcięliśmy od nich BVB. Niech on to tylko zakonotuje.
17.05.2014 23:37
Błądzić jest rzeczą ludzką. Grunt to wyciągać wnioski - szkoda, że tak późno, ale lepiej późno niż wcale. Dziś Pep wzmocnił defensywę. Zdecydowanie wzmocnił defensywę. Zaowocowało to paradoksalnie większą, o wiele większą liczbą sytuacji, choćby w porównaniu z ostatnim 0:3 z BVB.
Pep nie grający ultraofensywnie? Okazuje się, że jest to możliwe. Gdyby tak z Realem. No właśnie, gdyby babcia miała wąsy. Ja Cię proszę Pep, zachowaj równowagę w pomocy, tak jak dziś to zrobiłeś. Wyciągnij z tego wnioski. I będzie dobrze. Gratulacje dziś za taktykę.
nieskromnie powiem, że to wszystko przewidziałem. Kluczowa była rola Javiego, którego Pep kompletnie nie dostrzegał. Człowieku powtarzam, zachowaj ten dzisiejszy balans przy wzmocnieniach składu i będzie dobrze!
17.05.2014 23:29
bajerniak *było jeszcze 0:4 z Zenitem parę lat temu w Pucharze UEFA :)
16.05.2014 18:35
To że zespół wymaga odświeżenia jest inną sprawą. Ale wyobrażam to sobie raczej na zasadzie konkurencji w składzie, która słabszych po prostu wyeliminuje. Być może rola Bastiego, Kroosa czy Francka w przyszłości nie będzie w Bayernie już tak znacząca. Ale niech odbywa się to na zasadzie naturalnej selekcji.
16.05.2014 16:26
wydawało się, że będzie idealna sytuacja. Dwóch konkurentów: Lewy i Mandzu.. Konkurencja zawsze dobrze robi, w tym sezonie Mandzu jej nie miał i nie wyglądało to idealnie. Z odejściem Gomeza jeszcze byłem się w stanie pogodzić, to piłkarz ktory świetnie (może najlepiej na świecie) wykańcza setki, ale nic poza tym... Ale tu??. Mandzu to walczak a la Bayern. Nie jest to wybitny technik, ale swoje robił. Element układanki. Czasem bez formy, ale od tego jest własnie konkurencja. Nie rozumiem tego. Nie wiem, czy Luiz to odpowiedni kierunek, tak samo jak nie był nim dla mnie Neymar którego chciał Pep. O jeden stopień gwiazdorstwa za daleko, to po pierwsze. Po drugie, koszty... To nie do końca w stylu Bayernu.
16.05.2014 15:56
lybbard - zapewne wielu graczy Bayernu ma status gwiazdy i związany z tym trudny charakter. Prawdziwą sztuką jest umieć się z nimi dogadać, a nie na dzień dobry stawiać się w roli boga. Jeszcze nic tu nie osiągnął. Nic, uwzględniając nasz status finansowy i sportowy.
16.05.2014 15:19
Kto następny, może Basti i Franek? Postawili się papieżowi!
16.05.2014 14:40
Super...
Tylko pogratulować.
Od samego początku widać było, ze to nie jest ten Mandzu co rok temu: jakiś sfochowany, sfrustrowany, nieobecny. I nie jest dla mnie żadnym, ale to żadnym wytłumaczeniem być może trudny charakter Chorwata. Jakoś pod Juppem wszystko było ok. To co jest dzisiaj - to pół biedy. Ale dla mnie prawdziwym skandalem jest to, że Mandzu był nieswoj cały sezon. Nasz podstawowy napastnik, zalatwiony psychicznie na dzień dobry. Już w sparingu z MC wygrażał Pepowi :/
Ale ok, nie oceniam. Przeczekajmy jeszcze ten drugi sezon... :/
16.05.2014 14:28
Zaj...
Pewnie, niech Lewy nie ma konkurencji :/
żeby się stawiać ponad wszystkimi, niech ten Pep coś najpierw osiągnie w Bayernie.
Nie mówię tu o mistrzostwie BL, niech pokona choć jednego rywala w naszym zasięgu finansowo-sportowym :/
16.05.2014 14:22
Barcelona - już bez przesady..
jasne, masz rację, to są tylko ludzie. Ale ja tego upatruję również w tej taktyce. Tzn. ile razy musiało nam BVB dokopać, by Jupp wzmocnił obronę, def. pomoc??? BVB było papierkiem lakmusowym na nasze słabości, wzmocniliśmy się Dante i Javim, ale w końcu ich trochę zneutralizowaliśmy. Ale nie, Pep musiał być mądrzejszy. No więc mamy powrót do 2012
15.05.2014 15:20
Pewnie i tak Toni wyjdzie. No nic pozostaje liczyć na jakieś przebudzenie, ale póki co on wydaje mi się wprost stworzony do kontr BVB :/
15.05.2014 14:01
eihthype - nie mogę się zgodzić - wyszliśmy z BVB w najsilniejszym składzie, to oni m.in. Lewego nie mieli... To był wstyd, po prostu wstyd. Nie była to żadna zlewka jak się później okazało, ale podobna dyspozycja i taktyka jak z Realem i innych meczach około, w których traciliśmy po 2,3 bramki
15.05.2014 13:55
Adi - może właśnie nigdzie :) Z TYM przeciwnikiem i w takiej formie, przyda się to jego klepanie tak jak w meczach z Realem. A jak pójdzie kontra to ojojoj - przypominam sobie jak pisałeś o sprincie naszego Spielmachera :) A Dortmund wyjdzie na 100 procent podobnie ustawiony jak Real. Więc jeśli już, to za Mandzukiciem (Tomkiem). Takie moje zdanie :)
15.05.2014 13:41
Toni na szóstce? z BVB? :))) Przy tym zaangażowaniu, motoryce i koordynacji ruchowej? Nie róbmy żartów :))) Już widzę te jego eleganckie ruchy w poprzek boiska. Wiem, wiem, nie ma innego wyboru za bardzo. Chyba że Rafinha a Lahm na drugiej szóstce...
15.05.2014 13:25
ehhh... szkoda gadać. To był ktoś, z którego powrotem wiązaliśmy nadzieje. Mam nadzieję, że na przyszły sezon będzie gotowy w 100 %.
15.05.2014 12:08
Pytanie przed finałem: czy Pep pokona choć raz dwukrotnie finansowo słabszego rywala? Na razie dwukrotnie z nim przegrał, tracąc 7 goli. (jesiennej wygranej w lidze nie liczę - wystarczy spojrzeć na obronę BVB w tym meczu).
A jeśli nie pokona, czy będzie w stanie ogarnąć swoje błędy przed przyszłym sezonem? Bo tu nie chodzi tylko i wyłącznie o transfery... Naprawdę. Również, ale nie tylko.
A z tego co wiemy, to Pep raczej nie zalicza się do zwolenników tanich piłkarzy. Najlepiej kupić gwiazdę, prawda? (Neymar). Dopiero by było z tym magikiem, ech.. Ale nie na tym polega polityka finansowa Bayernu.
Jeśli wygramy, ale PO PRZEKONUJĄCEJ GRZE, a nie jakimś fuksem, zaprawdę, powiadam Wam, odszczekam te słowa.
15.05.2014 12:04
Dobra wiadomość. W przyszłym sezonie życzyłbym sobie ustawiania Javiego na szóstce, i wykreowania drugiej szóstki na wypadek przeciwnika takiego jak Real. Kroosa i Bastiego (w obecnej formie) nie biorę pod uwagę.
13.05.2014 12:11
Kroos ostatnio rzeczywiście gra słabo. Kiedy ma piłkę, to z góry wiadomo, ze nawet nie będzie próbował nic zrobić. Przewidywalny do bólu? Wypalenie? A może tylko zniżka formy?
Co więcej, bez formy jest też Bastian. Duńczyk powinien otrzymywać więcej szans w przyszłym sezonie, bo miejsca w drużynie nie ma się za darmo.
13.05.2014 12:09
Podsumowując (bez względu na wynik z Berlina)
To średni sezon, bo:
1) Mistrzostwo było obowiązkiem, nie wiem, co musielibyśmy zrobić, by go nie zdobyć (Dortmund zdekompletowany przez dużą część sezonu). Co prawda do pewnego momentu forma była rewelacyjna, ale... nie w tych rozgrywkach, co trzeba.
2) Nie mówię, że mieliśmy powtórzyć Champions League. Ale czegoś mi w postawie zespołu zabrakło. Po pierwsze katastrofalna forma z Realem, po drugie - nie wyeliminowaliśmy żadnego porównywalnego potencjałem rywala, no może Mcity, ale mimo wszystko to grupa, a i niesmak po meczu z MC w Monachium pozostał
3)KMŚ - nie wiem, co trzeba by było zrobić, by nie wygrać z takimi rywalami
4) Superpuchar Niemiec - to była pierwsza kompromitacja taktyczna Pepa, częściowo wytłumaczalna przez kontuzje. Zagrać taaak ofensywnie z Dortmundem - no gratuluję Pepciu. Dortmund jeździł skrzydłami aż furczało.
5) Superpuchar Europy - ok, pokonaliśmy Chelsea, ale śmiem twierdzić, że szczęśliwie, pomimo ogromnej przewagi w posiadaniu piłki. Ale... no właśnie - był to pierwszy z meczów, gdzie niby przeważamy, a rywal stwarza mimo wszystko porównywalną ilość sytuacji. I to jest do poprawy w przyszłym sezonie, bo dla mnie wydajność Bayernu w tych najważniejszych meczach jednak szokująco spadła. Dwa mecze z Dortmundem 0:3, 2:4 - mówią same za siebie... W poprzednim sezonie w 5 meczach z nimi Jupp stracił łącznie ... 4 bramki... Dziękuję za uwagę.
Jeszcze jedna rzecz - liczenie trofeów Pepowi i mówienie, patrzcie co to on nie zdobył - KMŚ, SE - jest trochę smieszne, bo do tych finałów zakwalifikowaliśmy się w poprzednim sezonie.
To będzie drugi, decydujący sezon Guardioli. Nie mówię, że mamy koniecznie wygrać Ligę Mistrzów, ale przydała by się znacząca poprawa gry.
Dzisiejszy mecz już bardziej na plus za grę z tyłu. Ale wiadomo, że Basti czy kroosik w takiej formie nic w ataku nie dają...
10.05.2014 21:04
" Jak dla mnie Martinez może sobie odejść jeśli przeszkadza mu konkurencja."
:// smutne jest to co piszesz. Ja tam w naszej drużynie konkurencji dla niego nie widzę. Był Gustavo, no ale jak wiemy, Pep się go pozbył lekką ręką, nie dając szansy. Dlaczego? Bo Pep nie potrzebuje defensywnych pomocników
09.05.2014 13:51
kierunek zmian ok, przydało się pewne urozmaicenie po tej czerwieni, fajne to nawiązanie do tradycji i kolorystyki Bayernu, ale czegoś mi w tych strojach brakuje... Może wyjątkowego designu? Ale może na żywo będą się prezentowały lepiej
09.05.2014 13:24
tjaaa zdjecie jest najlepszą odpowiedzią...
08.05.2014 21:48
o to to !! Basti trafil w punkt. Autostrada Realu do kontr nie byla przypadkowa. Pytanie czy Pep jest w stanie wziac to na przyszlosc pod uwage?
08.05.2014 10:52
Nie wszystko jest winą Pepa, ale zespół buduje się od tyłu. Czy Pep nie dostrzega balansu jaki wcześniej mieliśmy? Nie wiem tego, ale na pewno zaufanie do niego zostało nadszarpnięte. Chciałbym, by dopracował pewne elementy na przyszłość, ale dotychczasowe jego działania wskazują, że zasadniczo ma gdzieś rolę, jaką pełni defensywny pomocnik w drużynie. Nie wiem, może jestem przeczulony.
08.05.2014 07:14
@lascah
Rozumiem, że sugerujesz ze zrobienie z naszego kluczowego piłkarza rezerwowego rzucanego po różnych pozycjach nie ma tu żadnego wpływu? :) Wiesz, bardzo chętnie broniłbym Pepa, gdyby powiedzmy bylo widac jakies pozytywne zmiany przy sporej ilosci niedociagniec w naszej druzynie. Dla mnie taktyka w meczach z Realem czy BVB (0:3,2:4) byla wprost samobojcza. Najlepsza byla wtedy mina Guradioli :)) jakby pierwszy raz widzial jak gra Dortmund :))) a przeciez tyle razy wczesniej sie na nich przejechalismy, przejechal sie RM.... No i taki Jupp wyciagnal ztego wnioski, i caly poprzedni sezon gralismy z nimi niesamowicie ostroznie w tylach tracac max jedna bramke. No ale widac to bylo zle...
07.05.2014 18:06
Nookie ok, ale dla mnie to również kwestia podejścia Pepa do obrony, do funkcji def. pomocnika. Przyznam, że wielokrotnie w tym sezonie łapałem się za głowę widząc jaką autostradę dajemy rywalom przy kontrach.
Jeśli Pep nadal ma traktować Javiego jako kogoś kto bedzie głównie łatał obronę i pomoc w razie problemów kadrowych, to ja się bym Javiemu nie dziwił wcale... Jeśli pierwszym wyborem będzie niewysoki gracz grający ofensywnie, jeśli w pomocy będzie przewaga graczy ofensywnych, + - takich jak mamy, to ja w taką taktykę w decydującej fazie LM po prostu nie wierzę. Nie ta mentalność, nie ta skala talentu.
07.05.2014 11:16
Najpierw Gustavo, a teraz Javi? Wściekłbym się. Jak można lekką ręką lekceważyć piłkarza, który notował kosmiczną liczbę odbiorów na szóstce? W dodatku jest bardzo silny fizycznie i świetnie główkuje w tej strefie?
Jak w ogóle okazywać takie lekceważenie dla funkcji defensywnego pomocnika mimo tylu nauczek w tym sezonie??? To nie jest normalne
Jak można? No przecież pomocnik ma być mały. Wysoki ma być obrońca :/
Naprawdę nie chcę dołączać do totalnych krytyków Guardioli, ale jeśli Tomek czy Javi odejdą, to nie będę chyba miał wiary w ten zespół pod wodzą Pepa. To piłkarze niesamowicie efektywni. K.... przyszedł szkoleniowiec z Hiszpanii, a Javi jest zagubiony??? Przecież to nie jest normalne.
07.05.2014 10:09
ostatnio coś często naszym graczom nerwy puszczają. Ribery i Mandżu z Realem, Rafinha z BVB. Dobrze ze Kalle dał sygnał, że coś takiego nie będzie tolerowane, zwłaszcza przy ustawionym meczu. A Boateng niestety do najlepiej panujących nad sobą nie należy...
04.05.2014 09:25
Mam nadzieję, że z tym Martinezem to na stałe. Od razu gra w środku się poprawiła. Ja generalnie nie widzę Pepa jako trenera, jeśli nie wzmocni defensywnej pomocy. Mówią o tym wszystkie tegoroczne mecze z silnymi rywalami, poza spotkaniem wyjazdowym z City, jako wyjątkiem potwierdzającym regułę.
Bayern do ultraofensywnego stylu się po prostu nie nadaje. To drużyna niemiecka, ma po pierwsze być zdyscyplinowana. Ktoś wczoraj przytoczył statystykę posiadania piłki w fazie pucharowej Ligi Mistrzów rok temu. I była ona średnio około 50 proc., z Barceloną sporo poniżej. A sytuacji podbramkowych w porównaniu z rywalami - mnóstwo... Więc mam nadzieję, że Pep coś przemyśli. Do takiego ryzykownego klepania musielibyśmy mieć z 2,3 geniuszy środka pola.
03.05.2014 18:05
Nie chciałem pisać na gorąco, bo wiadomo.
Kilka spostrzeżeń:
1) Można przegrać, jasne, ale nie w taki sposób. Litości... W ostatnich pięciu latach z o wiele słabszym składem prezentowaliśmy o wiele lepszą walkę, taktykę itp... Nie oczekiwałem awansu, ale... zachowania chociażby resztek poziomu z zeszłego sezonu - chyba mamy do tego prawo??? Czy nie, bo to pierwszy sezon Pepa??? Pierwszy sezon Juppa z klęskami z Borussią skończył się m.in. wspaniałym dwumeczem z Realem i walką do ostatniej minuty z Chelsea, mimo rozbicia psychicznego zespołu!!
2) Miało być wyciągnięcie wniosków po pierwszym meczu. Tymczasem jedynie wściekle, bezmyślnie się na nich rzuciliśmy. Od początku mieli autostradę do kontr i z 8-10 okazji przez cały mecz. To skandal. Przy naszych dwóch okazjach i to takich powiedzmy nie najlepszych.
3) Wielu z was pisze, żeby ochłonąć, dać Pepowi szansę. To wszystko na pierwszy rzut oka wydaje się normalne, ale... Zwróccie uwagę na jedną rzecz. Pep dostał kompletny zespół, który w b.dobrym stylu wygrał Champions League. Zaczął przeciętnie, potem późną jesienią i wczesną wiosną był szczyt, i powolny, ale systematyczny upadek, aż do klęsk z BVB i wczoraj. Nie oczekiwałem za wszelką cenę powtórki z rozrywki, ale... sami wiecie.
4) Pep dostał kompletny zespół a w tym sezonie z ważnych meczów tylko pierwszy z MC był na plus. Poza tym było 2:4 i 0:3 z BVB, klęska z Realem, porażka z MC przy prowadzeniu 2:0. Pomiędzy pierwszym meczem z BVB i wczoraj upłynęło mnóstwo czasu. Pep parł w swoją taktykę, mimo że absolutnie nie dawała efektów z silnymi rywalami.
5) Powiecie zdobył 3 trofea. Litości... z kim miał przegrać BL??? Z BVB, która przez pół sezonu była przetrzebiona kontuzjami. Poza tym to wciąż jest rywal z nie naszego pułapu finansowego. KMŚ? Proszę - rywale o poziomie trzeciej ligi europejskiej. Superpuchar z Chelsea - kolejny pokaz marnowania potencjału i wydajności Bayernu, mimo świetnej wydawało by się gry, wygraliśmy szczęsliwie i to w karnych.
6) Nawet gdybym zastanawial się nad zostaniem PEPa, to odpowiedzmy sobie uczciwie. Co on nam może dać? Czy jest w stanie, keidy wciąż, tyle lat klepał jedną wizję z Barceloną, z nami, ustawić zespół defensywnie, jeśli zachodzi taka potrzeba?? Ludzie, to jest Liga mistrzów!!! Autobus też trzeba umieć postawić. A on się rzuca na Real jak nieopierzony sztubak. Na Real.... Przecież Ancelotti załatwił go jak stażystę...
7) Drużyna jest w stanie totalnego rozkładu mentalnego. To także jest "zasługa" trenera.
Nie wiem, co Pep może zmienić. Pościągać kolejnych małych piłkarzy? Przecież to jest obce mentalności niemieckiego zespołu, niemieckiego piłkarza, który: jest przede wszystkim solidny w obronie, pracowity, do maksimum realizujący założenia taktyczne. Nie wierzę, że Pep zmieni swoją filozofię. On sam to zresztą mówi, że posiadanie jest najważniejsze. Nawet po wczorajszym wydaje się być jak dziecko we mgle.
Tak chętnie dałbym Pepowi szansę, gdyby się zreflektował. Ale od samego początku jego wizja tutaj wydawała mi się niesamowicie ryzykowna, ultraofensywna, by nie powiedzieć megalomańska. To się mogło udać z genialną generacją piłkarzy Barcy i to przez parę lat. Nie dłuzej. Zwróccie uwagę... Pep się stamtąd zawinął, jak sam powiedział, wyczerpała się jego koncepcja. Po czym przyszedł i ... wprowadził tutaj jej kalkę. Byliśmy niesamowicie łatwi do rozszyfrowania dla realu. To boli.
30.04.2014 06:58
No tak zapomnialem, że dla Pepa Javi to piłkarz rezerwowy.../
Co z tego wyjdzie? Zobaczymy...
29.04.2014 19:53
Nie chodzi o to, by być kibicem sukcesu, i nie przyjmować porażek. Chodzi raczej o to, że jak wiele osób widzi, szansa na dobry wynik w Madrycie została dość lekkomyślnie zaprzepaszczona, a to co innego.
Teraz grunt, by pokazać, dlaczego jesteśmy najlepszą drużyną Europy ostatnich lat (3 finały Ligi Mistrzów w 4 lata).
Wierzę w to, ze ten prawie perfekcyjny w obronie Real jednak trochę się u nas pogubi...
28.04.2014 18:02
I to jest właśnie to, co daje mi nadzieję Lahm-Dante-Boateng-Alaba-Martinez...
Zgadzam się, od tamtego czasu Real nam właściwie nie zagrażał.. No ale znów - dlaczego Pep tak lekkomyślnie odstawił Javiego od pozycji, na której w decydujących meczach dla nas (Barca, Juve, BVB) był wyśmienity??? Zapewne gdyby częściej i konsekwentnie pojawiał się na niej w tym sezonie (wiem, miał kontuzję) wyglądał by na niej lepiej, i z większym spokojem można by go było wystawiać do pierwszej jedenastki. Ale nie... najważniejsi mali zwinni piłkarze w pomocy. Ok, na 99 procent Bundesligi to się sprawdziło. Ale LM to nie Bundesliga, tu trzeba większej ostrożności, a my nie jesteśmy Barceloną u szczytu jej potęgi.
28.04.2014 17:55
Pecz01: a czy Pep oglądał mecze z MU? Czy nie zastanowiło go to, że skoro tak nas kontrował United (podobna ilość sytuacji w dmumeczu mimo 70 procentowego posiadania), to co będzie z Realem? Czy nie zdawał sobie sprawy, że Real nas przeczyta i zrobi to, co zrobi ze swymi super skrzydłami? Ba, Ronaldo był swieżo po kontuzji, Bale grypa żołądkowa. Wolę nie myśleć w tym kontekście o rewanżu, wolę mówić sobie, że stłamsimy Real mimo to.
dla mnie strata bramki w pierwszej akcji rywala to ewidentny przykład zbyt dużego ryzyka w tyłach.
Ale oczywiście wierzę w awans. Choć ta filozofia gry, którą teraz preferujemy raczej nie ma przyszłości. Czy jeśli posiadamy piłkę przez 70 procent, mając mniej klarownych sytuacji od rywali, czy coś tu nie jest nie tak??? Dla mnie to ewidentnie powinno skłaniać do przemyśleń. Wiadomo Robben, Ribery coraz starsi. Trzeba znaleźć następców, bo eksploatować RR będziemy mogli coraz rzadziej.
28.04.2014 17:43
@Sajjjon...
to nie do końca tak jak piszesz.
1) Nasza dominacja rok temu była na tyle duża (również w decydującej fazie LM), że można było mysleć, że ten tytuł nie jest przypadkowy - jak choćby Chelsea rok wcześniej.
2) Dla mnie przegrana w Madrycie wynika z pychy Guardioli. Gdybyśmy grali ostrożniej, spokojniej, nie zdarzyłoby się to. Problem jest tylko w tym, że takiego kunktatorstwa w Bayernie obecnie za grosz nie ma. Gdyby Real nas cisnął, cisnął, cisnął i w końcu coś wepchnął - ok, jakoś bym to zaakceptował. Ale to była pierwsza akcja na połowie Bayernu w całym meczu, a gol wynikał z tego, że nie zdążyliśmy wrócić.
To się nie zdarza pierwszy raz w tym sezonie, tylko n-ty. Od paru meczów w LM mamy podobną ilość sytuacji co rywale. Dlaczego? Dlatego że nie ma w nas za grosz kunktatorstwa, przygotowania na inny styl, a potrafimy za to ryzykownie skracać pole gry i narażać się na to, że możemy cisnąć, cisnąć, cisnąć i nic, a tu kontra i gol.
Litości, to był mecz u najgroźniejszego rywala na jego boisku. Trochę ostrożności by się przydało.
28.04.2014 16:44
Ja to odebralem w ten sposób, że Pep wciąz jest przybity naszą grą w obronie i nie tylko i wie, ze bedzie piekielnie ciezko. Ilosc traconych goli w bundeslidze po przyklepaniu tytulu wola o pomste do nieba.
27.04.2014 11:57
kompletnie nie rozumiem hurraoptymizmu niektorych po wczorajszym. Ok z przodu bylo ladnie, ale.... Taki Real wygral wczoraj 4:0 nie dopuszczajac znow rywali do klarownych sytuacji. Wczoraj znowu Boa dal sie ograc jak dziecko. Az sie prosimy o kontre czy dwie przy takiej obronie. Wiele wskazuje na to ze zagraja Ronaldo i Bale. I tylko wiara w nasza wscieklosc, szybsza ofensywe, kibicow i lut szczescia trzyma mnie przy nadziei na final. Moze Real nie wytrzyma tego meczu fizycznie i psychicznie
27.04.2014 11:18
Pytasz o sytuacje - proszę bardzo Ronaldo i Di Maria. +bramkowa przy naszej Goetze. Nie wygląda to dobrze i tyle. A Real wie co ma grać, i nie wiem, czy możemy liczyć na taką dekoncentrację jak z BVB. Ale może... Wierzę w Bayern.
Nie gloryfikuję gry Realu, ale chyle czoła przed taktyką. Ronaldo nie był sobą, Bale to samo, wszedł w koncówce. Coentrao słaniał się na nogach, Pepe kontuacja. A mimo wszystko to na nas na razie wystarczyło. I to mnie szczerze mówiąc dobija.
Wynik jest słaby, co nie znaczy, ze nie możemy awansować.
Howedes? :)
30.06.2014 13:20
Kroos już 44 proc.. ;) Ciekawe o jakiego środkowego obrońcę chodzi. Jak myślicie?
30.06.2014 12:33
co do Kroosa, to nie wiem czy to tylko plotka. 42 % na transfermarkt, Marca pisze ze blisko na okladce
30.06.2014 08:04
oj czuję że wprowadziłby w nasze ofensywne poczynania dużo świeżości. Gosc ma jedna wade. Nie prowadzi pilki krotko przy nodze, stosunkowo latwo traci piłę. Poza tym bardzo ok
29.06.2014 09:52
piszę serio. Bastian, ale w formie. Nie ten z sezonu 2013/2014. Nie mam żadnych wątpliwości, że Gustavo poradziłby sobie lepiej. I tutaj nie rozumiem Pepa. Wprawdzie Philipp rozegrał również dobre mecze na def. pomocniku, ale... po co było zdejmować z pozycji najlepszego prawego obrońcę świata? Po co było zdejmować z pozycji jednego z najlepszych DM swiata, a na pewno najlepszego przecinaka, czyli Javiego. Gustavo może nie ma super rozegrania, ale nie ma też beznadziejnego, ma b.dobrą lewą nogę, trochę goli jednak strzelał. A przecinakiem jest świetnym Właśnie przecinaków ewidentnie zabrakło z Realem. A Pep ewidentnie naruszył balans pomiędzy obroną i atakiem, i to wciąż jest źródłem mojej największej troski. Jak będzie w przyszłym sezonie? Znów bez defensywnych pomocników w decydujących meczach? Jeśli tak, to o zdobyciu LM możemy raczej zapomnieć. Ta taktyka mogła udać się wyłącznie z Messim, Javim, Iniestą, ale W SZCZYTOWEJ FORMIE. Klęska Hiszpanii również to potwierdza.
28.06.2014 11:34
Tylko że to odcięło by Realowi możliwość kontr. Ale Pep wolał pójść na Real praktycznie bez obrony. Cóż, było minęło...
27.06.2014 19:30
Bajerniak1987:
naprawdę? :) chyba mówisz o Bastianie, ale w formie
Wiesz czego nam brakowało z Realem? Duetu Javi-Gustavo.
27.06.2014 17:33
Wystarczy przypomnieć sobie jego grę z Realem 2011/2012. Ehhhh :/
27.06.2014 09:21
Zobaczymy. Ten Liverpool cos za czesto się przewija, by była to tylko plotka
26.06.2014 08:10
czyli Bayern go nie chciał...
26.06.2014 08:07
słyszałem, że Legia też się włączyła, tylko się waha pomiędzy Kroosem a Meliksonem ;)
25.06.2014 14:17
uuuuu :/ Chyba Toni ma znacznie lepszą pozycję negocjacyjną ;)
25.06.2014 14:14
Toni zasługuje na podwyżkę, ale trochę lodu na głowę by się przydało. Dla mnie najwięcej może osiągnąć w Bayernie. To że inne kluby być może zaproponują mu więcej, nie oznacza jeszcze, że jest tak swietny jak może mu się wydaje. Po prostu te kluby mogą kupić Kroosa, to po pierwsze, po drugie mogą go mieć po okazyjnej cenie. To jest dla nich podwójny zysk, więc mogą mu sypnąć za podpis i na kontrakt.
Niech najpierw pokaże, że jest wart tej kasy. Jako lider środka pola, a nie jeden z kilku, który raz może zagrać świetne zawody, ale cztery razy przeciętne. Gdy definitywnie kimś takim się stanie, z żądzą zwycięstwa ala Muller, myślę, że Bayern kasy nie będzie żałował. Ale tylko w takiej kolejności.
23.06.2014 14:33
skończy się tym, że zostanie na lodzie i podpisze ten kontrakt ;)
23.06.2014 11:44
Niemcy zawiedli. Jasne, to turniej, nie oczekiwałem drugiego takiego meczu jak z Portugalią. Ale bezradność w środku pola była momentami szokująca - tak nie może grać czołowy światowy zespół przeciwko afrykańskiej drużynie - z całym szacunkiem dla Ghany. Niemcy zbyt łatwo dawali się wyprzedzać, przepychać, faulować. Dużo niepotrzebnych, głupich strat, wszystko jakby o tempo za wolno, od początku było to widać, no i ten wynalazek za Boatenga. generalnie Niemcy sprawiali wrażenie dużo słabszych fizycznie, szybkościowo od Ghany. Mam nadzieję, że to jednorazowa wpadka, że trochę rozkładają siły na turniej.
22.06.2014 00:21
Komu w drogę, temu czas, Kroosiku. Idź po te swoje pieniądze.
17.06.2014 18:42
Dla mnie kwota 75 mln +Javi i Shaq to typowa plotka. Prawda jest taka, że Javi udowodnił już nie raz Pepowi, że jest NIEZBĘDNYM elementem układanki, bezcennym zawodnikiem. Nie wierzę, by nie miał miejsca w składzie na 6-stce.
Sam pomysł z Suarezem ok, ale to chyba trochę nie w stylu Bayernu...
16.06.2014 16:06
@balcer2:
Nikt nie chce go na silę sprzedawać. To Toni nie chce dłużej grać w Bayernie. Zaangażowanie w rundzie wiosennej również. Że priorytetem jest kasa. On w tym momencie nie daje już Bayernowi pierwszeństwa w negocjacjach, tylko najwyraźniej mówi, że pójdzie tam, gdzie dadzą mu więcej. Jeśli uważasz że zarząd powinien uczestniczyć w tym wyscigu, to gratuluję. Toni to dobry piłkarz, ale żaden bóg futbolu. W defensywie jest bardzo słaby, w ofensywie dawał nie więcej niż jakikolwiek inny ofensywny piłkarz Bayernu, a mniej niż wielu z nich.
16.06.2014 15:47
@ Adi - i bardzo dobrze, im większe pieniądze dla Toniego, tym lepiej ;) Przecież to bardzo ważne, by zarabiał jak najwięcej. Chelsea to świetny klub pod tym względem dla niego. Niech się jeszcze pościgają z Realem o kwotę odstępnego dla Bayernu.
16.06.2014 13:41
Z innej beczki:
Transfermarkt za "La Gazzetta dello sport":
Roma odrzuciła ofertę Bayernu za Benatię, opiewającą na 33 mln euro. Chcą 61 mln. czyli do widzenia. Bayern musi szukać dalej.
http://transfermarkt.de/as-rom-lehnt-33-mio-angebot-des-fc-bayern-fur-benatia-ab/view/news/162346
10.06.2014 10:50
Z tego co pamiętam, to jakiś czas temu Reus prostował swoją wypowiedź o tym, że nigdy nie zagra w Bayernie.
Trzeci gracz BVB? No ok, ale są też plusy... To co Goetze z Reusem i Lewym grali w BVB z kontry, to był miód. My właśnie potrzebujemy takiej gry.
10.06.2014 10:34
Hmm Robben i Ribery u nas po trzydziestce. A Reus ma klauzulę 35 mln chyba. To naprawdę nie są duże pieniądze, jak na to, że chcą go najlepsze klub świata. Gracz do kontry i wielu innych rzeczy jak znalazł.
10.06.2014 08:57
No niemożliwe Kroosiku :) Real daje Ci tyle, co Bayern albo i mniej? :)Taki wielki piłkarz ojojoj.
Ale tak na serio to fatalna wiadomość. Sfrustrowany Kroos będzie kopał u nas do końca kontraktu. Jego ambicję już sobie wyobrażam...
10.06.2014 08:52
mi się też wydaje, że Guardiola może rozumieć rotację w następujący sposób. Czasem Lewy na szpicy, a czasem bez napastnika z Goetzem a la Messi ;) Nie jestem tym zachwycony, no ale zobaczymy. Jeśli wyniki będą się zgadzać, to ok...
Jest jeszcze Tomasz do tej ukladanki, jest Pizza.
09.06.2014 13:04
* oczywiście przy BL chodziło mi o BVB
Jeszcze jedno, nie wierzę w takie czarnowidztwo niektórych, że Bayern się wali, że mnóstwo piłkarzy chce odchodzić. Nie. Aż takim idiotą Guardiola nie jest.
09.06.2014 10:20
Po której stronie powinniśmy być w konflikcie Pep-Mandzu? Tego już się pewnie nie dowiemy. Powiem tak: wszystko pokaże najbliższy sezon. Jeśli pożegnamy się z Ligą Mistrzów w takim stylu jak ostatnio, Pep powinien odejść. Zobaczymy jak będziemy grali w BL, której skład będzie znacznie szerszy (powroty po kontuzjach+wzmocnienia).
Na razie tylko słychać o odejściach. Czy to powinno niepokoić? Sam nie wiem. Mam nadzieję, że zarząd po cichu robi swoje. Dla mnie kupno ŚO plus skrzydłowego i młodego napastnika z widokami to obecnie priorytet. Lewandowski musi mieć konkurencję. Nie jest nią dla mnie ani Pizarro ani Muller. Pierwszego traktuję w kategoriach świetnego jokera, drugiego - superrezerwowego rzucanego po różnych pozycjach.
09.06.2014 10:14
otóż to Nacjonalizm78, wcale nie jestem pewien, czy taki Real będzie skory, żeby dać te 20-25 mln. Mogą się zorientować, że Kroos nie jest dla nas niewiadomo jak ważnym elementem układanki, że zwyczajnie zależy nam na sprzedaży i wezmą na przeczekanie. Oby nie skończylo się tak jak dla BVB z Lewym... Jedno jest pewne - to lato jest ostatnią okazją, by coś za niego wziąć. Niech go sprzedadzą i kupią Laporte np ;)
07.06.2014 19:42
Być może jest wart więcej, ale to rok przed końcem kontraktu i dlatego cena jest taka a nie inna. Za pół roku będzie wart okrągłe 0.
07.06.2014 16:13
Ivann: ... na litość boską - widziałeś mecze z Realem i Kroosa, zwłaszcza drugi mecz??? Ty myślisz, że przez co te wszystkie kontry?? To już nie jest czas zawodników wyłącznie dobrych technicznie. Dziś gracz bez kondycji, szybkości, siły, zdecydowanego odbioru, w dzisiejszej piłce to jak ktoś za kogo trzeba zasuwać, a więc przewaga przeciwnika. A na pozycje na których mógłby grać, zastępstwo jest... Widać że Kroos nie chce tu grać. Znudziło mu się, chodzi mu o kasę. Przewietrzenie szatni dobrze Bayernowi zrobi.
07.06.2014 15:45
A niech idzie :)))
W tym wszystkim najbardziej śmieszą mnie te opinie o nim w komentarzach na realmadrid.pl: dynamiczny, świetny w grze defensywnej, szybki, ze świetnym strzałem :))))
Sorry, ale Real słynął w tym sezonie ze zbilansowanej pomocy z nastawieniem na solidną defensywę :) Ja Krosika tam nie widzę. Ale niech idzie po swoje miliony. Wojownikiem to on nigdy nie był.
07.06.2014 15:03
Jasne że nie znaczy, ale są i plusy kupna 19-latka, zwłaszcza 19-letniego ogranego już stopera (!) a z Laporte znowu taki nowicjusz nie jest. Mógłby się diablo rozwinąć ;) Zbierał zresztą za ostatni sezon b.dobre recenzje. W pierwszym sezonie wymiennie z Dante i Boatengiem, a za rok np. już częściej. Natomiast o Garayu można powiedzieć, że może jest niezły ale z pewnością nie wybitny. Zarobić już na nim nie zarobimy.
06.06.2014 21:53
ej chlopaki czy 36 a 42 to znowu taka różnica? Dali mu podwyżkę, to co miał chłop nie podpisać ;). A to że jest 42 a nie 100 czy 200 jak ma wielu pilkarzy w Primera, dowodzi raczej tego, ze Barca z Bayernem a moze jeszcze kims wiecej staną ostro w szranki. Wiec Bilbao chce na moje wyciągnąć wiecej a i Laporte chce odejsc. Kupiec prawdopodobnie znajdzie sie i tak, bo i Bayern i Barca na gwalt szukaja stopera :) moge sie mylic oczywiscie ale tak to wlasnie widze.
06.06.2014 21:20
szkoda. Jesli tak, to pozostaje tylko wierzyć ze sprawy z Laporte sa mocno w toku :) chyba ze jeszcze ktos inny jest brany pod uwage. Moze byc tez tak ze akurat Cana Pep na boku obrony nie widzial. A srodek pola obsadzony u nas...
05.06.2014 14:21
da90da
Moim zdaniem nikt nie moze czynic takich założeń ani dawać takich odpowiedzi. Nikomu, nawet graczom duzo slabszym od Mullera nie można mówić takich rzeczy, zeby ich na starcie nie zdemotywowac. Kazdy ma byc skladnikiem zazartej konkurencji bo tylko ona rodzi na dluzsza metę postep zespolu. A to ze byc moze ktos slabszy, to... Sorry Gregory. Po drugie czyjejś formy nigdy nie da sie do konca przewidziec, wiec dla mnie oczekiwanie takich deklaracji najogledniej mowiac najmadrzejsze nie jest :) co do posiadania pilki - mysle (patrz final DFB Pokal) ze nawet Pep przejrzal juz na oczy.
05.06.2014 14:14
Fabregas? Bez żartów... Piłkarz chimeryczny i typowo hiszpański, symbol upadku i rozleniwienia Barcelony. Ofensywny pomocnik? Syty 27-latek, za którego trzeba zapłacić fortunę, trzeba zapłacić jemu. I po co mamy Goetze czy Thomasa - młodych Niemców? Jestem na nie.
05.06.2014 01:09
@lascah mam nadzieję, że nie masz racji z tym gwiazdorzeniem :(( Bayern w ostatnich latach miał bardzo mało tego typu konfliktów, byliśmy wzorem dla innych. A już Tomek... trochę się zawiodłem, zawsze odbierałem go jako wojownika na boisku, ale przyjaznego, pozytywnego, roześmianego człowieka poza nim, rozumiejącego, że nie zawsze musi grać. Mam nadzieję, że się ogarnie, że to się rozejdzie po kościach, bo jest Bayernowi bardzo, bardzo potrzebny.
Jesteście Tomku jako wychowankowie podstawą tego klubu, ale to jeszcze nie znaczy, że macie mieć miejsce w jedenastce bez względu na formę, z urzędu, bo jesteście wychowankami, częściej niż inny piłkarz Bayernu na dany dzień w lepszej formie. Jesteś bardzo dobrym piłkarzem, ale nie jesteś Ronaldo, Ibrahimoviciem czy nawet Robbenem. To prawda, statystyki są Twoją mocną stroną i to jest ważne. Ale nie jesteś piłkarzem, który ciągnie grę, ma równą formę, lub choćby należy do nienaruszalnego szkieletu Bayernu. Może nim kiedyś będziesz, czego Ci życzę, ale póki co nie jesteś.
@lascah mam nadzieję, że nie masz racji z tym gwiazdorzeniem :(( Bayern w ostatnich latach miał bardzo mało tego typu konfliktów, byliśmy wzorem dla innych. A już Tomek... trochę się zawiodłem, zawsze odbierałem go jako wojownika na boisku, ale przyjaznego, pozytywnego człowieka poza nim, rozumiejącego, że nie zawsze musi grać. Mam nadzieję, że się ogarnie, że to się rozejdzie po kościach, bo jest Bayernowi bardzo, bardzo potrzebny.
05.06.2014 00:57
Moim zdaniem Tomek tu się nieco zagalopował. To co, inni też mają zażądać od trenera gwarancji gry w 11, bo inaczej odejdą? Tomek miał b.dobre statystyki, ale nie zawsze był na boisku niezbędny i moim zdaniem grał z grubsza tyle ile powinien. Mandzu też sporo strzelał, Robben miał świetny sezon, Goetze też musiał dostać swoje minuty. Raz grał jeden, raz drugi, i to jest normalne. W takim klubie jak Bayern zawsze będzie rotacja, a z całym szacunkiem dla umiejętności Tomka, ale na potrzeby Bayernu nie jest to gracz, który ma mieć zagwarantowane miejsce w jedenastce! Być może Tomek boi się, że będzie Lewy, że zostanie Mandzu, będzie Pizarro, a więc okazji do gry będzie jeszcze mniej. Ale... powtarzam... Czy teraz każdy ma tego zażądać od klubu? To brzmi jak szantaż.
05.06.2014 00:33
Uli wróci, a Bayern znów będzie na szczycie
03.06.2014 12:28
Skończy się pewnie jak z Javim. Czyli Bayern lub Barca zapłaci tę klauzulę. Nie widzę możliwości niższej kasy za niego :) Nie z prezesem Bilbao - zbyt dobrze pamiętam perypetie z Martinezem. Strasznie to przeżywałem :) Wydawało mi się, że od tego trensferu zależy sukces w BL i przede wszystkim Champions League. I to się potwierdziło. Do Javiego zawsze będę miał wielki sentyment :)
oby z Laporte się powtórzyło, choć to Francuz oczywiście. Ale gość parę dni temu skończył 20 lat. I już zagrał pełny sezon w Athleticu. To wróży świetnie na przyszłość. Bayern powinien zrobić wiele, by przeprowadzić ten transfer.
03.06.2014 12:12
abstrahując od przeciętnej formy Belga, myslę, że każdemu piłkarzowi Bayernu który odchodzi, należy się jakiś szacunek ze strony kibiców
27.05.2014 15:33
@mariofcb: chyba nikt nie ma złudzeń, ze Pizza będzie grał głównie jako joker. Bardzo dobry joker - dlatego to dobra wiadomość. Też chciałbym, zeby przyszedł ktoś jeszcze, ewentualnie żeby Mandzu został.
27.05.2014 10:48
@josh1982: piłkarz jest tyle wart, za ile ktoś chce go kupić. Rynek w takich sytuacjach jest bezbłędny i bardzo czuły. Kiedy ktoś czuje, że chcesz kogoś sprzedać, da Ci za niego znacznie mniej. Może wcale nie jest tak, że ustawia się po niego kolejka? To ostatnie okno, na którym Bayern może na nim zarobić. Wszyscy to wiedzą. I może kombinują: po co płacić Bawarczykom z 20 mln euro, jak można część tej kasy przeznaczyć, by przekonać Kroosa do podpisania kontraktu od lipca 2015?
27.05.2014 10:37
Brawo - zasłużył sobie. Jedyne co można powiedzieć to: szkoda, że nie grał więcej
27.05.2014 10:34
On MOŻE zostać, ale nie za wszelką cenę.
26.05.2014 14:34
Nie wiem, czy słowa Kalle o pełnej, silnej kadrze to tylko kurtuazja, ale wiem, że Bayernowi potrzebny jest nowy przytup, zwłaszcza jeśli ma ambicję bić się o Ligę Mistrzów. Lewy ok, ale potrzeba jeszcze na pewno konkurencji na skrzydle (-łach?) i środku obrony. Jeśli pójdziemy na łatwiznę i nikogo nie kupimy, sprzedając np. Mandzu, to wątpię, byśmy byli w stanie bić się o zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Ta kadra się starzeje, przewietrzenie i nowa miotła w postaci konkurencji powinny dać potrzebny impuls.
Bayernowi potrzeba przyspieszenia na skrzydłach a la 2013, a trochę nie wierzę, by był w stanie zapewnić to w równym stopniu jak kiedyś zwłaszcza Ribery. Nawet jeśli forma mu podskoczy, to pamiętajmy, że skłonność Robbena i jego do kontuzji nie została zaleczona raz na zawsze i to że ich nie było w poprzednim sezonie (albo było mało) nie znaczy, że nie wrócą. Są coraz starsi, siły już mogą być nie te, zwłaszcza jeśli chodzi o pełen wymiar czasowy.
Z pewnością potrzebny stoper do pierwszej jedenastki, co trochę kłóci się z powrotem Holgera, ale Bayern musi sobie odpowiedzieć, co jest priorytetem. Pamiętam, że wobec kontuzji Alaby Holger grał na lewej jesienią 2012, więc może jest to jakieś rozwiązanie?
26.05.2014 11:49
@Skobry - ja jednak liczę że nauczki z BVB i Realem, oraz dobra gra w obronie w finale DFB Pokal z wykorzystaniem właśnie Martineza czegoś Pepa nauczyły...
22.05.2014 16:48
@ Arturro2014 :)
Jeśli jest tym samym co Xavi dla Barcelony, to ja może ładnie podziękuję :))
Uruchamia to on graczy którzy stoją dwa metry od niego, bądź z tyłu :) To nie jest wielka filozofia. W piłce liczy się szybkość zagrania, zaskoczenie. Dokładnie tego zabrakło w kluczowych momentach sezonu. Było jałowe klepanie. Nie mówię, że Toni nie potrafi zagrać super piłki, sęk w tym, że robi to od wielkiego dzwonu. że stał się raczej hamulcowym tej pomocy. Przy tym jego udział w grze defensywnej jest śladowy.
Fakt
22.05.2014 14:39
buuuU: ale Toni nie jest niezbedny... Jest syty, to widać. Umierać za Bayern chyba nie chce. Thiago chce się sprawdzić, bo jeszcze na dobre nie zaistniał. Hojbjerg będzie wychodził z siebie, żeby zaistnieć. Po co więc kolejny wysoki kontrakt, skoro możemy łatwo mieć 30 mln euro? Braku ambicji w ostatnim półroczu mu nie zapomnę. Jeśli rozgrywa Bayern kosmiczną ofertą z MU, to brak mi słów. Co on takiego daje, czego nie daje Thiago, Goetze, Basti, Javi czy Muller? Śmiem twierdzić, że jest najmniej efektywny z tych piłkarzy... Co takiego daje? Odbiory? proszę... Walkę... brak słów.... prostopadłe podania? o wiele za mało... Szybkość, przygotowanie fizyczne? Ostatnio to jest u niego na żenującym poziomie. Chodzi też o regularność i stabilizację. Co z tego, ze raz na 3 miesiące strzeli ładną bramkę. On sie nie rozwija i potrzebuje nowych wyzwań. Niech idzie do MU. Może chce być liderem nowego projektu. Może tu jest tylko jednym z wielu i źle mu z tym. Zapewniam Cię, że przeiwetrzenie szatni dobrze zrobi Bayernowi. Nie tylko o kroosa chodzi .
22.05.2014 13:49
*przepraszam gotze ma 15 goli
22.05.2014 13:26
buuuU :)
Wrażenie artystyczne to nie wszystko. W takim klubie jak Bayern liczy się skuteczność. Co z tego, że Toni przetrzymywał piłkę i ładnie to wyglądało, bo elegancko się porusza, przyjmuje, podaje do najbliższego, jak gole strzelał od wielkiego dzwonu, asystował też nie za często. A taki krytykowany przez Ciebie Gotze pomimo dość słabego ogólnego wrażenia miał ten błysk, który pozwalał mu strzelać czy asystować. To co będzie, kiedy już się zaaklimatyzuje? moim zdaniem stanie się to teraz (z lewym będzie o to łatwiej). Kontrakt Mario jest wysoki, ale według mnie było to spowodowane okazyjną ceną i klauzulą. Myślisz, że byliśmy jedynymi, którzy chcieli go kupić? Nie wierzę, że jesteś aż tak naiwny... poza tym Toniemu wyraźnie chodzi o kasę. Niech najpierw pokaze że jest jej wart.
Poza tym :)
kroos 4 gole/9 asyst
gotze 14 goli/13 asyst
porównując do ilości czasu na boisku....
Ja wiem, że Mario gra z reguły wyżej niż Toni, ale po tym ostatnim oczekiwałbym jednak dużo więcej, zwłaszcza po ilości czasu spędzonej na boisku :) Zastanów się nad tym co piszesz...
22.05.2014 13:24
Adi, jasne - ale zawsze wartość piłkarza jest niższa w tym ostatnim okienku transferowym przed końcem kontraktu, w którym można jeszcze cokolwiek dostać. Gdyby do końca były 2 lub więcej lat, to ok... Pamiętajmy, że zawsze jest ryzyko, że zdenerwujemy MU i wtedy skończy się tak jak u BVB z Lewym... I zostaniemy jeszcze rok z Tonim, który może być wówczas jeszcze mniej ambitny niż ostatnio. W FM nazywa się to "myśli o przyszłości" :) A więc będzie klepał, klepał... Może nawet czasem coś strzeli z dystansu :)
22.05.2014 12:21
Najważniejsze pytanie jest takie: czy to będzie jedyny zmiennik Lewego?
22.05.2014 12:09
Statystyki Toniego za ten sezon we wszystkich rozgrywkach wiele mówią - 4 gole/9 asyst. Jeśli on nie chce przedłużyć kontraktu na rozsądnych warunkach, Bayern powinien pozwolić mu odejść. 20 mln funtów to za dobry biznes by z niego rezygnować, ale i ostatnia okazja na jakikolwiek zarobek.
Niestety Toni dla mnie poza nielicznymi przebłyskami, stał się symbolem jałowej dominacji dla dominacji, symbolem stwarzania przeciwnikowi okazji do kontr. Być może za napastnikiem gralby lepiej, ale i tak nawet u Juppa denerwował mnie czasem przestanymi meczami, w których kompletnie nie było go widać.
22.05.2014 12:07
Nie powiem, zawsze bede mial sentyment bo Toni kojarzy się z Bayernem. Zapamiętam cudowne gole z Arsenalem, zwlaszcza ten zeszloroczny. Ale to nie jest zawodnik ktory pociagnie zespol. Zbyt wiele ostatnio bylo jednostajności i przewidywalnosci w jego grze. Gdyby zgodzil sie zostac to ok. Pamietajmy jednak ze przewietrzenie szatni moze dobrze zadzialac. Jesli Bayern mialby dostac takie pieniadze jak podane w tym artykule, niech idzie. Tysiace bezproduktywnych podan to nie jest droga, ktora powinien isc Bayern. Osobiscie bardziej przekonuje mnie Thiago jako glodny wilk ktory chcialby sie pilkarsko spelnic. Warto tez dac szanse Hojbjergowi.
22.05.2014 11:31
ciekawe to wszystko, ckliwa historia a la Bild, wydaje się, że jednak przynajmniej po części prawdziwa. Pytanie na ile od początku Pep odsuwał Mandzu, że ten miał go np. za kogoś nieszczerego
19.05.2014 10:59
Pytanie tylko, czy wobec konkretnej oferty z Liverpoolu jest w ogóle możliwe, żeby Can został w Leverkusen...
18.05.2014 21:06
Skoro Liverpool daje za niego 12, to pewnie coś w nim jest :) Przyznam, że trochę przypomina mi to przypadek Carvajala, więc jestem na tak :)
18.05.2014 20:38
Tak czy siak lewego obrońcy potrzebujemy (na rezerwę). Więc trudno o tańszą opcję. To bardzo młody piłkarz, perspektywiczny. Może i nie osiągnie poziomu Alaby, ale w Bayernie grając rotacyjnie mógłby się rozwinąć. Myślę, że byłoby to więcej niż kilka spotkań.
18.05.2014 20:28
Może Pep da szansę Mario...
18.05.2014 20:24
@jastrzab123: on nie był zły na tej pozycji już niecałe 2 lata temu. A przecież miał 18 lat wtedy. Moim zdaniem wobec odejścia Contento ten wybór jest wręcz idealny
18.05.2014 20:22
Jak to? Lewa obrona. Bo: czy potrzebujemy gościa równego Alabie? Nie! Trudno zresztą o takiego, zwłaszcza za rozsądną kwotę. A czy potrzebujemy kogoś dającego więcej niż Contento? Tak!
Dodatkowym atutem Cana jest wszechstronność. Zapewne w Bayernie woleliby żeby jeszcze z rok, dwa pograł w Bayerze. Ale skoro chce go Liverpool, to myślę, że na to nie pozwolą. Zwłaszcza że ma kosztować 12 mln... Myśmy go sprzedali chyba za 4. Czy Bayern pozwoli sobie na taką stratę. Moim zdaniem nie. Ten piłkarz za dwa lata może być warty z 20 mln euro.
18.05.2014 20:13
@lascah - może...
Ale zobacz jedną rzecz. ile mieliśmy problemów kadrowych - Alaba, Basti, Lahm, Frank nie ten... Kroos skurcze, totalnie bez formy, paru innych też skurcze. Zmęczenie dwoma latami totalne. Proste błędy Hojbjerga... A mimo to... Dziś BVB poza wyjatkami nie miało tych setek co zawsze. o co biega??? Ano o prawdziwą szóstkę. Nie o krosika czy Javi dziś zagral cudownie.
fenomen bvb polegał na tym m.in., że takie kluby jak Bayern'2011 i '2012 czy Real, w ogóle nie brały pod uwagę tego, jak bardzo trzeba się mieć na baczności z tyłu w meczu z nimi. Dziś Pep poszedł po rozum do głowy. Nie mówię, że zawsze mamy tak grać, ale z wielkimi klubami - trochę cwaniactwa by się przydało.
17.05.2014 23:55
@Nookie - piszesz:
"BVB prawie nie stwarzalo groznych sytuacji!"
Dlaczego? Ano Pep poszedł po rozum do głowy! I wreszcie pokazał, że może zagrać defensywnie. Dziś paradoksalnie stworzyliśmy sobie więcej okazji niż w tym beznadziejnym 0:3. I praktycznie odcięliśmy od nich BVB. Niech on to tylko zakonotuje.
17.05.2014 23:37
Błądzić jest rzeczą ludzką. Grunt to wyciągać wnioski - szkoda, że tak późno, ale lepiej późno niż wcale. Dziś Pep wzmocnił defensywę. Zdecydowanie wzmocnił defensywę. Zaowocowało to paradoksalnie większą, o wiele większą liczbą sytuacji, choćby w porównaniu z ostatnim 0:3 z BVB.
Pep nie grający ultraofensywnie? Okazuje się, że jest to możliwe. Gdyby tak z Realem. No właśnie, gdyby babcia miała wąsy. Ja Cię proszę Pep, zachowaj równowagę w pomocy, tak jak dziś to zrobiłeś. Wyciągnij z tego wnioski. I będzie dobrze. Gratulacje dziś za taktykę.
nieskromnie powiem, że to wszystko przewidziałem. Kluczowa była rola Javiego, którego Pep kompletnie nie dostrzegał. Człowieku powtarzam, zachowaj ten dzisiejszy balans przy wzmocnieniach składu i będzie dobrze!
17.05.2014 23:29
bajerniak *było jeszcze 0:4 z Zenitem parę lat temu w Pucharze UEFA :)
16.05.2014 18:35
To że zespół wymaga odświeżenia jest inną sprawą. Ale wyobrażam to sobie raczej na zasadzie konkurencji w składzie, która słabszych po prostu wyeliminuje. Być może rola Bastiego, Kroosa czy Francka w przyszłości nie będzie w Bayernie już tak znacząca. Ale niech odbywa się to na zasadzie naturalnej selekcji.
16.05.2014 16:26
wydawało się, że będzie idealna sytuacja. Dwóch konkurentów: Lewy i Mandzu.. Konkurencja zawsze dobrze robi, w tym sezonie Mandzu jej nie miał i nie wyglądało to idealnie. Z odejściem Gomeza jeszcze byłem się w stanie pogodzić, to piłkarz ktory świetnie (może najlepiej na świecie) wykańcza setki, ale nic poza tym... Ale tu??. Mandzu to walczak a la Bayern. Nie jest to wybitny technik, ale swoje robił. Element układanki. Czasem bez formy, ale od tego jest własnie konkurencja. Nie rozumiem tego. Nie wiem, czy Luiz to odpowiedni kierunek, tak samo jak nie był nim dla mnie Neymar którego chciał Pep. O jeden stopień gwiazdorstwa za daleko, to po pierwsze. Po drugie, koszty... To nie do końca w stylu Bayernu.
16.05.2014 15:56
lybbard - zapewne wielu graczy Bayernu ma status gwiazdy i związany z tym trudny charakter. Prawdziwą sztuką jest umieć się z nimi dogadać, a nie na dzień dobry stawiać się w roli boga. Jeszcze nic tu nie osiągnął. Nic, uwzględniając nasz status finansowy i sportowy.
16.05.2014 15:19
Kto następny, może Basti i Franek? Postawili się papieżowi!
16.05.2014 14:40
Super...
Tylko pogratulować.
Od samego początku widać było, ze to nie jest ten Mandzu co rok temu: jakiś sfochowany, sfrustrowany, nieobecny. I nie jest dla mnie żadnym, ale to żadnym wytłumaczeniem być może trudny charakter Chorwata. Jakoś pod Juppem wszystko było ok. To co jest dzisiaj - to pół biedy. Ale dla mnie prawdziwym skandalem jest to, że Mandzu był nieswoj cały sezon. Nasz podstawowy napastnik, zalatwiony psychicznie na dzień dobry. Już w sparingu z MC wygrażał Pepowi :/
Ale ok, nie oceniam. Przeczekajmy jeszcze ten drugi sezon... :/
16.05.2014 14:28
Zaj...
Pewnie, niech Lewy nie ma konkurencji :/
żeby się stawiać ponad wszystkimi, niech ten Pep coś najpierw osiągnie w Bayernie.
Nie mówię tu o mistrzostwie BL, niech pokona choć jednego rywala w naszym zasięgu finansowo-sportowym :/
16.05.2014 14:22
Barcelona - już bez przesady..
jasne, masz rację, to są tylko ludzie. Ale ja tego upatruję również w tej taktyce. Tzn. ile razy musiało nam BVB dokopać, by Jupp wzmocnił obronę, def. pomoc??? BVB było papierkiem lakmusowym na nasze słabości, wzmocniliśmy się Dante i Javim, ale w końcu ich trochę zneutralizowaliśmy. Ale nie, Pep musiał być mądrzejszy. No więc mamy powrót do 2012
15.05.2014 15:20
Pewnie i tak Toni wyjdzie. No nic pozostaje liczyć na jakieś przebudzenie, ale póki co on wydaje mi się wprost stworzony do kontr BVB :/
15.05.2014 14:01
eihthype - nie mogę się zgodzić - wyszliśmy z BVB w najsilniejszym składzie, to oni m.in. Lewego nie mieli... To był wstyd, po prostu wstyd. Nie była to żadna zlewka jak się później okazało, ale podobna dyspozycja i taktyka jak z Realem i innych meczach około, w których traciliśmy po 2,3 bramki
15.05.2014 13:55
Adi - może właśnie nigdzie :) Z TYM przeciwnikiem i w takiej formie, przyda się to jego klepanie tak jak w meczach z Realem. A jak pójdzie kontra to ojojoj - przypominam sobie jak pisałeś o sprincie naszego Spielmachera :) A Dortmund wyjdzie na 100 procent podobnie ustawiony jak Real. Więc jeśli już, to za Mandzukiciem (Tomkiem). Takie moje zdanie :)
15.05.2014 13:41
Toni na szóstce? z BVB? :))) Przy tym zaangażowaniu, motoryce i koordynacji ruchowej? Nie róbmy żartów :))) Już widzę te jego eleganckie ruchy w poprzek boiska. Wiem, wiem, nie ma innego wyboru za bardzo. Chyba że Rafinha a Lahm na drugiej szóstce...
15.05.2014 13:25
ehhh... szkoda gadać. To był ktoś, z którego powrotem wiązaliśmy nadzieje. Mam nadzieję, że na przyszły sezon będzie gotowy w 100 %.
15.05.2014 12:08
Pytanie przed finałem: czy Pep pokona choć raz dwukrotnie finansowo słabszego rywala? Na razie dwukrotnie z nim przegrał, tracąc 7 goli. (jesiennej wygranej w lidze nie liczę - wystarczy spojrzeć na obronę BVB w tym meczu).
A jeśli nie pokona, czy będzie w stanie ogarnąć swoje błędy przed przyszłym sezonem? Bo tu nie chodzi tylko i wyłącznie o transfery... Naprawdę. Również, ale nie tylko.
A z tego co wiemy, to Pep raczej nie zalicza się do zwolenników tanich piłkarzy. Najlepiej kupić gwiazdę, prawda? (Neymar). Dopiero by było z tym magikiem, ech.. Ale nie na tym polega polityka finansowa Bayernu.
Jeśli wygramy, ale PO PRZEKONUJĄCEJ GRZE, a nie jakimś fuksem, zaprawdę, powiadam Wam, odszczekam te słowa.
15.05.2014 12:04
Dobra wiadomość. W przyszłym sezonie życzyłbym sobie ustawiania Javiego na szóstce, i wykreowania drugiej szóstki na wypadek przeciwnika takiego jak Real. Kroosa i Bastiego (w obecnej formie) nie biorę pod uwagę.
13.05.2014 12:11
Kroos ostatnio rzeczywiście gra słabo. Kiedy ma piłkę, to z góry wiadomo, ze nawet nie będzie próbował nic zrobić. Przewidywalny do bólu? Wypalenie? A może tylko zniżka formy?
Co więcej, bez formy jest też Bastian. Duńczyk powinien otrzymywać więcej szans w przyszłym sezonie, bo miejsca w drużynie nie ma się za darmo.
13.05.2014 12:09
Podsumowując (bez względu na wynik z Berlina)
To średni sezon, bo:
1) Mistrzostwo było obowiązkiem, nie wiem, co musielibyśmy zrobić, by go nie zdobyć (Dortmund zdekompletowany przez dużą część sezonu). Co prawda do pewnego momentu forma była rewelacyjna, ale... nie w tych rozgrywkach, co trzeba.
2) Nie mówię, że mieliśmy powtórzyć Champions League. Ale czegoś mi w postawie zespołu zabrakło. Po pierwsze katastrofalna forma z Realem, po drugie - nie wyeliminowaliśmy żadnego porównywalnego potencjałem rywala, no może Mcity, ale mimo wszystko to grupa, a i niesmak po meczu z MC w Monachium pozostał
3)KMŚ - nie wiem, co trzeba by było zrobić, by nie wygrać z takimi rywalami
4) Superpuchar Niemiec - to była pierwsza kompromitacja taktyczna Pepa, częściowo wytłumaczalna przez kontuzje. Zagrać taaak ofensywnie z Dortmundem - no gratuluję Pepciu. Dortmund jeździł skrzydłami aż furczało.
5) Superpuchar Europy - ok, pokonaliśmy Chelsea, ale śmiem twierdzić, że szczęśliwie, pomimo ogromnej przewagi w posiadaniu piłki. Ale... no właśnie - był to pierwszy z meczów, gdzie niby przeważamy, a rywal stwarza mimo wszystko porównywalną ilość sytuacji. I to jest do poprawy w przyszłym sezonie, bo dla mnie wydajność Bayernu w tych najważniejszych meczach jednak szokująco spadła. Dwa mecze z Dortmundem 0:3, 2:4 - mówią same za siebie... W poprzednim sezonie w 5 meczach z nimi Jupp stracił łącznie ... 4 bramki... Dziękuję za uwagę.
Jeszcze jedna rzecz - liczenie trofeów Pepowi i mówienie, patrzcie co to on nie zdobył - KMŚ, SE - jest trochę smieszne, bo do tych finałów zakwalifikowaliśmy się w poprzednim sezonie.
To będzie drugi, decydujący sezon Guardioli. Nie mówię, że mamy koniecznie wygrać Ligę Mistrzów, ale przydała by się znacząca poprawa gry.
Dzisiejszy mecz już bardziej na plus za grę z tyłu. Ale wiadomo, że Basti czy kroosik w takiej formie nic w ataku nie dają...
10.05.2014 21:04
" Jak dla mnie Martinez może sobie odejść jeśli przeszkadza mu konkurencja."
:// smutne jest to co piszesz. Ja tam w naszej drużynie konkurencji dla niego nie widzę. Był Gustavo, no ale jak wiemy, Pep się go pozbył lekką ręką, nie dając szansy. Dlaczego? Bo Pep nie potrzebuje defensywnych pomocników
09.05.2014 13:51
kierunek zmian ok, przydało się pewne urozmaicenie po tej czerwieni, fajne to nawiązanie do tradycji i kolorystyki Bayernu, ale czegoś mi w tych strojach brakuje... Może wyjątkowego designu? Ale może na żywo będą się prezentowały lepiej
09.05.2014 13:24
tjaaa zdjecie jest najlepszą odpowiedzią...
08.05.2014 21:48
o to to !! Basti trafil w punkt. Autostrada Realu do kontr nie byla przypadkowa. Pytanie czy Pep jest w stanie wziac to na przyszlosc pod uwage?
08.05.2014 10:52
Nie wszystko jest winą Pepa, ale zespół buduje się od tyłu. Czy Pep nie dostrzega balansu jaki wcześniej mieliśmy? Nie wiem tego, ale na pewno zaufanie do niego zostało nadszarpnięte. Chciałbym, by dopracował pewne elementy na przyszłość, ale dotychczasowe jego działania wskazują, że zasadniczo ma gdzieś rolę, jaką pełni defensywny pomocnik w drużynie. Nie wiem, może jestem przeczulony.
08.05.2014 07:14
@lascah
Rozumiem, że sugerujesz ze zrobienie z naszego kluczowego piłkarza rezerwowego rzucanego po różnych pozycjach nie ma tu żadnego wpływu? :) Wiesz, bardzo chętnie broniłbym Pepa, gdyby powiedzmy bylo widac jakies pozytywne zmiany przy sporej ilosci niedociagniec w naszej druzynie. Dla mnie taktyka w meczach z Realem czy BVB (0:3,2:4) byla wprost samobojcza. Najlepsza byla wtedy mina Guradioli :)) jakby pierwszy raz widzial jak gra Dortmund :))) a przeciez tyle razy wczesniej sie na nich przejechalismy, przejechal sie RM.... No i taki Jupp wyciagnal ztego wnioski, i caly poprzedni sezon gralismy z nimi niesamowicie ostroznie w tylach tracac max jedna bramke. No ale widac to bylo zle...
07.05.2014 18:06
Nookie ok, ale dla mnie to również kwestia podejścia Pepa do obrony, do funkcji def. pomocnika. Przyznam, że wielokrotnie w tym sezonie łapałem się za głowę widząc jaką autostradę dajemy rywalom przy kontrach.
Jeśli Pep nadal ma traktować Javiego jako kogoś kto bedzie głównie łatał obronę i pomoc w razie problemów kadrowych, to ja się bym Javiemu nie dziwił wcale... Jeśli pierwszym wyborem będzie niewysoki gracz grający ofensywnie, jeśli w pomocy będzie przewaga graczy ofensywnych, + - takich jak mamy, to ja w taką taktykę w decydującej fazie LM po prostu nie wierzę. Nie ta mentalność, nie ta skala talentu.
07.05.2014 11:16
Najpierw Gustavo, a teraz Javi? Wściekłbym się. Jak można lekką ręką lekceważyć piłkarza, który notował kosmiczną liczbę odbiorów na szóstce? W dodatku jest bardzo silny fizycznie i świetnie główkuje w tej strefie?
Jak w ogóle okazywać takie lekceważenie dla funkcji defensywnego pomocnika mimo tylu nauczek w tym sezonie??? To nie jest normalne
Jak można? No przecież pomocnik ma być mały. Wysoki ma być obrońca :/
Naprawdę nie chcę dołączać do totalnych krytyków Guardioli, ale jeśli Tomek czy Javi odejdą, to nie będę chyba miał wiary w ten zespół pod wodzą Pepa. To piłkarze niesamowicie efektywni. K.... przyszedł szkoleniowiec z Hiszpanii, a Javi jest zagubiony??? Przecież to nie jest normalne.
07.05.2014 10:09
ostatnio coś często naszym graczom nerwy puszczają. Ribery i Mandżu z Realem, Rafinha z BVB. Dobrze ze Kalle dał sygnał, że coś takiego nie będzie tolerowane, zwłaszcza przy ustawionym meczu. A Boateng niestety do najlepiej panujących nad sobą nie należy...
04.05.2014 09:25
Mam nadzieję, że z tym Martinezem to na stałe. Od razu gra w środku się poprawiła. Ja generalnie nie widzę Pepa jako trenera, jeśli nie wzmocni defensywnej pomocy. Mówią o tym wszystkie tegoroczne mecze z silnymi rywalami, poza spotkaniem wyjazdowym z City, jako wyjątkiem potwierdzającym regułę.
Bayern do ultraofensywnego stylu się po prostu nie nadaje. To drużyna niemiecka, ma po pierwsze być zdyscyplinowana. Ktoś wczoraj przytoczył statystykę posiadania piłki w fazie pucharowej Ligi Mistrzów rok temu. I była ona średnio około 50 proc., z Barceloną sporo poniżej. A sytuacji podbramkowych w porównaniu z rywalami - mnóstwo... Więc mam nadzieję, że Pep coś przemyśli. Do takiego ryzykownego klepania musielibyśmy mieć z 2,3 geniuszy środka pola.
03.05.2014 18:05
Nie chciałem pisać na gorąco, bo wiadomo.
Kilka spostrzeżeń:
1) Można przegrać, jasne, ale nie w taki sposób. Litości... W ostatnich pięciu latach z o wiele słabszym składem prezentowaliśmy o wiele lepszą walkę, taktykę itp... Nie oczekiwałem awansu, ale... zachowania chociażby resztek poziomu z zeszłego sezonu - chyba mamy do tego prawo??? Czy nie, bo to pierwszy sezon Pepa??? Pierwszy sezon Juppa z klęskami z Borussią skończył się m.in. wspaniałym dwumeczem z Realem i walką do ostatniej minuty z Chelsea, mimo rozbicia psychicznego zespołu!!
2) Miało być wyciągnięcie wniosków po pierwszym meczu. Tymczasem jedynie wściekle, bezmyślnie się na nich rzuciliśmy. Od początku mieli autostradę do kontr i z 8-10 okazji przez cały mecz. To skandal. Przy naszych dwóch okazjach i to takich powiedzmy nie najlepszych.
3) Wielu z was pisze, żeby ochłonąć, dać Pepowi szansę. To wszystko na pierwszy rzut oka wydaje się normalne, ale... Zwróccie uwagę na jedną rzecz. Pep dostał kompletny zespół, który w b.dobrym stylu wygrał Champions League. Zaczął przeciętnie, potem późną jesienią i wczesną wiosną był szczyt, i powolny, ale systematyczny upadek, aż do klęsk z BVB i wczoraj. Nie oczekiwałem za wszelką cenę powtórki z rozrywki, ale... sami wiecie.
4) Pep dostał kompletny zespół a w tym sezonie z ważnych meczów tylko pierwszy z MC był na plus. Poza tym było 2:4 i 0:3 z BVB, klęska z Realem, porażka z MC przy prowadzeniu 2:0. Pomiędzy pierwszym meczem z BVB i wczoraj upłynęło mnóstwo czasu. Pep parł w swoją taktykę, mimo że absolutnie nie dawała efektów z silnymi rywalami.
5) Powiecie zdobył 3 trofea. Litości... z kim miał przegrać BL??? Z BVB, która przez pół sezonu była przetrzebiona kontuzjami. Poza tym to wciąż jest rywal z nie naszego pułapu finansowego. KMŚ? Proszę - rywale o poziomie trzeciej ligi europejskiej. Superpuchar z Chelsea - kolejny pokaz marnowania potencjału i wydajności Bayernu, mimo świetnej wydawało by się gry, wygraliśmy szczęsliwie i to w karnych.
6) Nawet gdybym zastanawial się nad zostaniem PEPa, to odpowiedzmy sobie uczciwie. Co on nam może dać? Czy jest w stanie, keidy wciąż, tyle lat klepał jedną wizję z Barceloną, z nami, ustawić zespół defensywnie, jeśli zachodzi taka potrzeba?? Ludzie, to jest Liga mistrzów!!! Autobus też trzeba umieć postawić. A on się rzuca na Real jak nieopierzony sztubak. Na Real.... Przecież Ancelotti załatwił go jak stażystę...
7) Drużyna jest w stanie totalnego rozkładu mentalnego. To także jest "zasługa" trenera.
Nie wiem, co Pep może zmienić. Pościągać kolejnych małych piłkarzy? Przecież to jest obce mentalności niemieckiego zespołu, niemieckiego piłkarza, który: jest przede wszystkim solidny w obronie, pracowity, do maksimum realizujący założenia taktyczne. Nie wierzę, że Pep zmieni swoją filozofię. On sam to zresztą mówi, że posiadanie jest najważniejsze. Nawet po wczorajszym wydaje się być jak dziecko we mgle.
Tak chętnie dałbym Pepowi szansę, gdyby się zreflektował. Ale od samego początku jego wizja tutaj wydawała mi się niesamowicie ryzykowna, ultraofensywna, by nie powiedzieć megalomańska. To się mogło udać z genialną generacją piłkarzy Barcy i to przez parę lat. Nie dłuzej. Zwróccie uwagę... Pep się stamtąd zawinął, jak sam powiedział, wyczerpała się jego koncepcja. Po czym przyszedł i ... wprowadził tutaj jej kalkę. Byliśmy niesamowicie łatwi do rozszyfrowania dla realu. To boli.
30.04.2014 06:58
No tak zapomnialem, że dla Pepa Javi to piłkarz rezerwowy.../
Co z tego wyjdzie? Zobaczymy...
29.04.2014 19:53
Nie chodzi o to, by być kibicem sukcesu, i nie przyjmować porażek. Chodzi raczej o to, że jak wiele osób widzi, szansa na dobry wynik w Madrycie została dość lekkomyślnie zaprzepaszczona, a to co innego.
Teraz grunt, by pokazać, dlaczego jesteśmy najlepszą drużyną Europy ostatnich lat (3 finały Ligi Mistrzów w 4 lata).
Wierzę w to, ze ten prawie perfekcyjny w obronie Real jednak trochę się u nas pogubi...
28.04.2014 18:02
I to jest właśnie to, co daje mi nadzieję Lahm-Dante-Boateng-Alaba-Martinez...
Zgadzam się, od tamtego czasu Real nam właściwie nie zagrażał.. No ale znów - dlaczego Pep tak lekkomyślnie odstawił Javiego od pozycji, na której w decydujących meczach dla nas (Barca, Juve, BVB) był wyśmienity??? Zapewne gdyby częściej i konsekwentnie pojawiał się na niej w tym sezonie (wiem, miał kontuzję) wyglądał by na niej lepiej, i z większym spokojem można by go było wystawiać do pierwszej jedenastki. Ale nie... najważniejsi mali zwinni piłkarze w pomocy. Ok, na 99 procent Bundesligi to się sprawdziło. Ale LM to nie Bundesliga, tu trzeba większej ostrożności, a my nie jesteśmy Barceloną u szczytu jej potęgi.
28.04.2014 17:55
Pecz01: a czy Pep oglądał mecze z MU? Czy nie zastanowiło go to, że skoro tak nas kontrował United (podobna ilość sytuacji w dmumeczu mimo 70 procentowego posiadania), to co będzie z Realem? Czy nie zdawał sobie sprawy, że Real nas przeczyta i zrobi to, co zrobi ze swymi super skrzydłami? Ba, Ronaldo był swieżo po kontuzji, Bale grypa żołądkowa. Wolę nie myśleć w tym kontekście o rewanżu, wolę mówić sobie, że stłamsimy Real mimo to.
dla mnie strata bramki w pierwszej akcji rywala to ewidentny przykład zbyt dużego ryzyka w tyłach.
Ale oczywiście wierzę w awans. Choć ta filozofia gry, którą teraz preferujemy raczej nie ma przyszłości. Czy jeśli posiadamy piłkę przez 70 procent, mając mniej klarownych sytuacji od rywali, czy coś tu nie jest nie tak??? Dla mnie to ewidentnie powinno skłaniać do przemyśleń. Wiadomo Robben, Ribery coraz starsi. Trzeba znaleźć następców, bo eksploatować RR będziemy mogli coraz rzadziej.
28.04.2014 17:43
@Sajjjon...
to nie do końca tak jak piszesz.
1) Nasza dominacja rok temu była na tyle duża (również w decydującej fazie LM), że można było mysleć, że ten tytuł nie jest przypadkowy - jak choćby Chelsea rok wcześniej.
2) Dla mnie przegrana w Madrycie wynika z pychy Guardioli. Gdybyśmy grali ostrożniej, spokojniej, nie zdarzyłoby się to. Problem jest tylko w tym, że takiego kunktatorstwa w Bayernie obecnie za grosz nie ma. Gdyby Real nas cisnął, cisnął, cisnął i w końcu coś wepchnął - ok, jakoś bym to zaakceptował. Ale to była pierwsza akcja na połowie Bayernu w całym meczu, a gol wynikał z tego, że nie zdążyliśmy wrócić.
To się nie zdarza pierwszy raz w tym sezonie, tylko n-ty. Od paru meczów w LM mamy podobną ilość sytuacji co rywale. Dlaczego? Dlatego że nie ma w nas za grosz kunktatorstwa, przygotowania na inny styl, a potrafimy za to ryzykownie skracać pole gry i narażać się na to, że możemy cisnąć, cisnąć, cisnąć i nic, a tu kontra i gol.
Litości, to był mecz u najgroźniejszego rywala na jego boisku. Trochę ostrożności by się przydało.
28.04.2014 16:44
Ja to odebralem w ten sposób, że Pep wciąz jest przybity naszą grą w obronie i nie tylko i wie, ze bedzie piekielnie ciezko. Ilosc traconych goli w bundeslidze po przyklepaniu tytulu wola o pomste do nieba.
27.04.2014 11:57
kompletnie nie rozumiem hurraoptymizmu niektorych po wczorajszym. Ok z przodu bylo ladnie, ale.... Taki Real wygral wczoraj 4:0 nie dopuszczajac znow rywali do klarownych sytuacji. Wczoraj znowu Boa dal sie ograc jak dziecko. Az sie prosimy o kontre czy dwie przy takiej obronie. Wiele wskazuje na to ze zagraja Ronaldo i Bale. I tylko wiara w nasza wscieklosc, szybsza ofensywe, kibicow i lut szczescia trzyma mnie przy nadziei na final. Moze Real nie wytrzyma tego meczu fizycznie i psychicznie
27.04.2014 11:18
Pytasz o sytuacje - proszę bardzo Ronaldo i Di Maria. +bramkowa przy naszej Goetze. Nie wygląda to dobrze i tyle. A Real wie co ma grać, i nie wiem, czy możemy liczyć na taką dekoncentrację jak z BVB. Ale może... Wierzę w Bayern.
Nie gloryfikuję gry Realu, ale chyle czoła przed taktyką. Ronaldo nie był sobą, Bale to samo, wszedł w koncówce. Coentrao słaniał się na nogach, Pepe kontuacja. A mimo wszystko to na nas na razie wystarczyło. I to mnie szczerze mówiąc dobija.
Wynik jest słaby, co nie znaczy, ze nie możemy awansować.
24.04.2014 00:49