Dyrektor sportowy Bayeru Leverkusen, Simon Rolfes, nie kryje zdziwienia słowami Hoenessa o "najgorszym sędziowaniu w historii Bundesligi". Rolfes ocenia pracę Dingerta zupełnie inaczej...
Rolfes został zapytany przez “Sport1”, czy może zrozumieć słowa Hoenessa, 44-letni Rolfes przedstawił swój punkt widzenia.
– Nie, nie rozumiem. I też tak tego nie widzę.
– Z pewnością były sytuacje, które zostały sprawdzone przez sędziego VAR i powstały drobne przerwy. Poza tym sędzia pozwalał grać, była płynność gry, były sytuacje pod bramką, były pojedynki na boisku. Widziałem już znacznie gorsze mecze, choć jestem trochę młodszy – podsumował.
Przypomnijmy, że w ostatnim meczu na BayArenie nie brakowało kontrowersji. Monachijczycy złożyli nawet odwołanie od drugiej żółtej kartki, jaką ujrzał Luis Diaz…
Komentarze