Rolfes został zapytany przez “Sport1”, czy może zrozumieć słowa Hoenessa, 44-letni Rolfes przedstawił swój punkt widzenia.

REKLAMA

– Nie, nie rozumiem. I też tak tego nie widzę.

– Z pewnością były sytuacje, które zostały sprawdzone przez sędziego VAR i powstały drobne przerwy. Poza tym sędzia pozwalał grać, była płynność gry, były sytuacje pod bramką, były pojedynki na boisku. Widziałem już znacznie gorsze mecze, choć jestem trochę młodszy – podsumował.

Przypomnijmy, że w ostatnim meczu na BayArenie nie brakowało kontrowersji. Monachijczycy złożyli nawet odwołanie od drugiej żółtej kartki, jaką ujrzał Luis Diaz


Źródło Sport1
Udostępnij