Wczorajszego wieczoru swoje pojedynki eliminacyjne do mistrzostw Świata rozgrywali zarówno Niemcy jak i nasi rodacy. W przeciwieństwie do Polaków, podopieczni Joachima Loewa mogą pochwalić się już pewnym awansem na Mundial w Rosji.

W meczu Polaków z Ormianami od samego początku mogliśmy obserwować niezawodnego Roberta Lewandowskiego, który strzelając trzy bramki stał się najlepszym strzelcem w historii polskiej piłki reprezentacyjnej.

To koniec zmagań na arenie międzynarodowej, albowiem w najbliższych dniach czekają nas kolejne spotkania z udziałem zawodników Bayernu, których jak dobrze wiemy powołanych zostało dokładnie 13!

Polska gromi w Erywaniu

Mecz w stolicy Armenii nie mógł ułożyć się lepiej dla Polaków, dla których zwycięstwo i trzy punkty były niezwykle cenne ze względu na napiętą sytuację w grupie E. Ostatecznie podopieczni Adama Nawałki rozbili Ormian na ich własnym podwórku aż 6:1.

Bramki dla naszej reprezentacji zdobywali kolejno Kamil Grosicki, Robert Lewandowski dwukrotnie, Jakub Błaszczykowski, ponownie "Lewy" oraz Rafał Wolski. Zdobywając trzy punkty Polacy zapewnili sobie lepszą sytuację przed decydującym pojedynkiem z Czarnogórą.

Polska zajmuje obecnie w swojej grupie pierwsze miejsce, zaś za ich plecami czai się duńska reprezentacja narodowa, która pokonała Czarnogórców 1:0. Polakom do awansu wystarczy już tylko jeden punkt o który powalczymy w najbliższą niedzielę o 18:00 w meczu ze wspomnianą Czarnogórą. Robert Lewandowski rozegrał pełne spotkanie.

Niemcy jadą na Mundial

Swój mecz rozgrywali wczorajszego wieczoru także nasi sąsiedzi zza Odry, którzy w meczu wyjazdowym mierzyli się z Irlandią Północną. Przed meczem Niemcom do awansu wystarczył tylko remis, ale mistrzowie Świata nie zamierzali odpuszczać i wywalczyli sobie zwycięstwo.

Ostatecznie Niemcy pokonali pewnie Irlandczyków 3:1, zaś świetny występ zaliczył między innymi Joshua Kimmich, który zaliczył bramkę i asystę. Co więcej przepiękną bramkę z dystansu zdobył Sebastian Rudy, podczas jedno trafienie dołożył też Sandro Wagner po asyście Thomasa Muellera.

Od pierwszych minut w wyjściowej jedenastce mistrzów Świata mogliśmy oglądać aż pięciu zawodników Bayernu Monachium. Mowa jest o takich graczach jak Mats Hummels, Jerome Boateng (wracający po blisko roku przerwy), Sebastian Rudy, Joshua Kimmich oraz wspomniany Thomas Mueller. Niklas Suele całe spotkanie przesiedział na ławce.

Zwycięstwo 3:1 Niemców nad Irlandią oznacza pewny i zasłużony zresztą awans "Die Mannschaft" na Mundial w Rosji. Nasi sąsiedzi zza Odry mogą pochwalić się kompletem zwycięstw, 38 zdobytymi oraz zaledwie 3 straconymi bramkami. W swoim ostatnim meczu (8 października) Niemcy zmierza się z Azerbejdżanem.

 

Źródło Własne
Udostępnij