DieRoten.pl

Komentarze

Komentarze użytkownika: Skobry Strona 58

@kubla
Podyskutować zawsze można, tym bardziej jeśli kwestia paląca ;).

30.08.2015 23:12

@kubla
To już nie od przeciętnego zjadacza chleba zależy. Chore jest to myślę dla większości, swoje trzy grosze dorzucają żyłujący agenci itp... i się zbiera. To jest temat na dłuższą dyskusję i każdy miałby na pewno coś w tej kwestii do powiedzenia.

30.08.2015 23:07

@kubla
Niby nie można, mi bardziej chodziło o utopijność tego typu ograniczeń i późniejszą niekonsekwencję w egzekwowaniu kar zapowiadanych wcześniej. Wątpię zatem, by Salary Cap w czystej postaci został wprowadzony do piłki nożnej.

30.08.2015 22:52

Pułapy, limity... Kluby typu PSG i ManCity mają to gdzieś, przepisy obecnego Financial Fair Play są do tego stopnia zliberalizowane, że żaden problem dla tych drugich wydać 200 mln na wzmocnienia nie ponosząc przykrych konsekwencji. Dopóki nie będzie brało się pod uwagę wykluczania klubów z rozgrywek międzynarodowych (co oczywiście jest utopią) futbol będzie zmierzał coraz bardziej w tę stronę.
Sam jestem ciekaw co wymyśli przez te paręnaście godzin Allofs. Draxler? Nie wiadomo, czy więcej czasu nie spędzi u lekarzy. Praet? Wielki talent, ale i wielka niewiadoma - w czołowej lidze nigdy nie grał. Mówiło się jeszcze o Didavim, ale to wolę przemilczeć... Z zainteresowaniem będę śledził jutrzejsze ruchy Wilków, byśmy nie stracili rywala w walce o majstra.

30.08.2015 22:46

Ostatnie dni okienka transferowego będą testem dla Allofsa. Nigdy specjalnie nie podzielałem opinii, jakoby był to "mistrz polowania". Pojawiła się kandydatura Praeta (uważanego za duży talent), a na drugim biegunie mówi się o zatrudnieniu Didaviego. Szkoda, że klub z takim potencjałem finansowym wciąż krąży wokół jedynie solidnych graczy. Transfer Kruse nikogo nie rzucił na kolana, dodatkowo koło nosa przeszedł Rudiger. Wczorajszy zwycięski mecz z Schalke to bardziej "zasługa" drużyny z Zagłębia Ruhry i ciężko powiedzieć jak dużymi ubytkami będą De Bruyne i Perisic. Na razie w kwestii następcy/następców konkretów brak.

29.08.2015 15:50

@Matilegolas
Życzmy zatem wszystkim zdziwienia. Za rok, czy za lat pięć - kto to wie...

25.08.2015 23:40

@Matilegolas
Śmieszy Cię gadanie, że Legia dałaby radę, ale już jawne wrzucanie ich do worka z przegranymi śmiechu nie wzbudza? Cóż, typowe :). Nie wiadomo jak zagrałaby Legia na miejscu Lecha, teraz to już tylko gdybanie. Może by się udało, może nie. Na pewno jednak niezaprzeczalnie niski poziom naszej ligi mocno wpływa na przedwczesne wydawanie osądów.

25.08.2015 23:21

Istnieje podejrzenie, że ponieważ źle rozegraliśmy piłkę z koła środkowego na początku meczu, nakazano naszym natychmiastowe powtórzenie tego elementu.

22.08.2015 20:22

Kiedyś Cavani dostał żółtą kartkę (skończyło się wyrzuceniem z boiska, bo miał trochę inne zdanie) za celowanie do trybun, być może tego typu wytłumaczenie można w tym przypadku przytoczyć. Nie wiadomo na jakiego arbitra się trafi. Mimo, iż dla mnie zakazywanie spontanicznej radości (poza NAPRAWDĘ kontrowersyjnymi cieszynkami, typu nazistowskie pozdrowienie - przykład z Grecji) jest dość dziwne, o tyle nie wierzę by klub prosił o zaprzestanie tego typu zachowania bez jakiejś konkretnej przyczyny. Z resztą tak ogólnie jest to bardzo mało istotny problem.

21.08.2015 13:13

To, że wynik 3:0 w trakcie meczu był w tym przypadku sensacją chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć. Jest jednak różnica między tym co ma wzbudzać zdziwienie (oraz być źródłem dyskusji) i czymś co zahacza niemalże o szyderstwo. Ja skupiłem się wyłącznie na tym drugim, po prostu nie podzielam komentarzy w stylu "fajnie było się pośmiać", "fajna satysfakcja", czy najbardziej błyskotliwe ze wszystkich "buahahaha". Cóż, każdy niech sobie kibicuje jak chce i komu chce :).

20.08.2015 23:06

To, że o nich nic nie można powiedzieć to wypowiedź z tą samą mocą co wypowiedź na temat każdego zespołu na początku sezonu. Cóż, ja nie brałem na poważnie wypowiedzi ludzi widzących Mistrza po jednym meczu, toteż prowadzenie Norwegów 3:0 nie wzbudziło we mnie śmiechu.

20.08.2015 22:40

Tak wszyscy nie lubią BVB, jakby ta drużyna rywalizowała z nami niemalże od początku dziejów o mistrza. To nie jest sytuacja analogiczna do Barcelony i Realu. Borussia parę lat temu utarła nam nosa, co tak naprawdę nam pomogło. Wcześniej miała ogromne problemy, a przed tym też było kilka lat rywalizacji z nimi i... tyle. Ja nigdy nie uważałem ich za rywala, tylko za drużynę która tworzy zdrową konkurencję. I te pejoratywy "żółtki"... Nie wiem jak ich kibice nas nazywają i szczerze mówiąc mam to gdzieś. Wypowiedzi poszczególnych osób związanych z Dortmundem na temat Bayernu też nieszczególnie mnie interesują. A gdy drużyna z Niemiec gra w LE/LM wszelkie animozje raczej nie powinny brać góry. Nie wiem czy obrośli w piórka czy nie, być może było to lekkie zlekceważenie rywala (co i nam się zdarzało).

20.08.2015 22:22

Gazety gazetami, a doświadczenie już wielokrotnie pokazało że zawodnik mówiący "zostanę w klubie" jest równie wiarygodny, co najrozmaitsze artykuły. Trzeba czekać. Dla BL to byłaby ogromna strata.

20.08.2015 11:06

Real to ja chcę w fazie pucharowej. Zakładając, że trafimy na nich w grupie i tak perspektywa 6 meczów inaczej wpływa na podejście do obowiązków. Dopiero, gdy wynik pojedynczego meczu decyduje o awansie zaczyna się rywalizacja pełną gębą.

18.08.2015 09:18

Ja po cichu liczę na jak najdłuższą rywalizację również z udziałem klubu z Leverkusen. Porobili dobre transfery - środek pola z Benderem i Kramerem już wygląda bardzo dobrze, a do tego ma dojść niedługo Aranguiz (ponoć są już po słowie). Piekielnie utalentowany Jonathan Tah wraz z Kyriakosem Papadopoulosem mogą tworzyć środek obrony (ewentualnie Toprak). Boki również robią wrażenie (Brandt, Bellarabi, Jedvaj, Wendell). Jedynym problemem Aptekarzy może być przód (Kiessling chyba ma już najlepsze lata za sobą, Mehmedi to jednak nie jest typowy napastnik). Z drużyny odeszli co prawda Castro i Drmić, ale zawodnicy którzy są obecnie w klubie w pełni te straty rekompensują.
Generalnie życzę naszym jak najdłuższej rywalizacji o mistrzostwo (oczywiście w końcu zwycięskiej) ze względu na atrakcyjność i przede wszystkim dlatego, że wczesne zdobywanie majstra już odbijało się nam czkawką.

12.08.2015 11:50

Ależ tam się rzeczy dzieją w Tbilisi.

11.08.2015 22:24

Hmmm... Dziwne, że jeszcze nie padło sakramentalne "Enrique do Bayernu!" biorąc pod uwagę kreatywność niektórych.

11.08.2015 21:46

Tak, bo Muller za dużo wypije i się zgodzi...
Niech sobie przyjeżdżają. Tylko żeby nikt Rooneya z Niemką nie pomylił.

10.08.2015 17:35

Paradoksalnie wypowiedź Kahna może pomóc Vidalowi. Znając poziom zaangażowania w grę Chilijczyka, będzie starał się udowodnić że parę osób się myli.
Wypowiedzi dawnych zawodników były, są i będą. Tego się nie zmieni. Ważne by podchodzić do nich piłsudsczykowską dewizą: "Racja jest jak dupa, każdy ją ma". Generalnie myślę, że obecni piłkarze (a Vidal, którego nic z Kahnem nigdy nie łączyło, powinien w tej sprawie przodować) nie przejmują się za bardzo ocenami legend klubu. Bo niby czemu i po co?

10.08.2015 17:10

Owszem, nie róbmy z Bayernu pojedynczej jednostki Schutzstaffel, tym bardziej że liczy się przede wszystkim jakość. Nie mniej jednak zbyt ekspansywna polityka sprowadzania piłkarzy zagranicznych (albo też posługujących się jednym i tym samym językiem) niejednokrotnie dawała już niezbyt przyjemne efekty długotrwałe.

07.08.2015 14:11

Zakrawa to już na jakąś parodię. Podwyżka płac, ale za co? Za to, że przez dwa lata gry Mario zagrał dobrze w kilku(nastu) meczach, a w niektórych potrafił dosłownie przejść obok? Chyba, że gram i zarabiam mniej, albo godzę się na siedzenie, ale dajcie mi więcej kasy? Bądźmy poważni. A teraz pogdybam. Szczerze mówiąc jeśli doszłoby do ewentualnego transferu, to nie rozpaczałbym długo, pod warunkiem że na jego miejsce zostałby sprowadzony NIEMIEC. Nawet niekoniecznie z takimi umiejętnościami, w zupełności wystarczyłoby mi jedynie serce do gry.
I tak na koniec - Mario bierz się w końcu do roboty, bo potencjał masz ogromny.

07.08.2015 12:43

Tymczasem Leverkusen trafiło na Lazio Rzym w losowaniu LM. Ciekawa para, również w kontekście rywalizacji o punkty do rankingu UEFA (Serie A goni BL). Manchester United jak zwykle miał ogromne szczęście (Club Brugge).

07.08.2015 12:16

Tymczasem FC Basel pokazuje miejsce w szeregu Lechowi Poznań. Tragedii z tego nie należy robić, bo awans do LM w tym sezonie od początku był sprawą z gatunku "Mission Impossible" (przynajmniej wg mnie), tym bardziej że sam problem jest o wiele głębszy (poziom niefortunnie nazwanej "Ekstraklasy" jest chyba znany). Być może zbyt pochopna czerwona kartka dla Kędziory, niewykorzystane sytuacje i przede wszystkim niższy poziom wyszkolenia technicznego sprawiły, że wynik końcowy brzmi 1:3.

29.07.2015 22:45

@Seinfeld
Wiesz, mnie aż tak bardzo to nie razi. Pewne jest, że jeśli ktoś chce się pożegnać godnie, to niezależnie od kalendarza może to zrobić. Jak już ktoś tutaj napisał, nawet parę słów wygłoszonych na jakimś filmiku czy coś. Dla mnie po prostu moda na pożegnania za pomocą Twittera staje się coraz bardziej godna uwagi i to wcale nie w pozytywnym znaczeniu. Ja takiej metody nie pochwalam, dla mnie to jest po prostu słabe. Co nie zmienia faktu, że w dobie internetu i postępu takich przypadków będzie coraz więcej.

29.07.2015 13:35

Dlaczego by nie porównywać? Z trójki piłkarzy (Schweinsteiger, Vidal, Iker) to właśnie Casillas miał największe prawo, by odejść po angielsku po tym jak potraktował go zarząd. On natomiast z całej trójki zachował najwięcej trzeźwości umysłu. Swoim zachowaniem stał się punktem odniesienia. Vidal był tylko 4 lata? Ale coś klubowi zawdzięcza. Dzięki Juve stał się jednym z najlepszych środkowych pomocników świata. Nawet nie mówię o zwoływaniu specjalnej konferencji. Ale pożegnanie Twitterem? Słabiutko.

29.07.2015 12:11

Dziwna? Zatrważająca. Postęp techniczny powoduje, że niedługo to i konferencje prasowe będą na Skype. Za bardzo tego do siebie nie biorę, ale na szczęście są jeszcze tradycjonaliści (Casillas), dzięki którym kibice danego klubu pamiętają coś więcej niż tylko tekst (często też nacechowany emocjami, ale wciąż tekst).

29.07.2015 11:31

@meisterspieler
Sprawa z Draxlerem została zawalona przez Marottę, którego kibice Juventusu złośliwie nazywają "specjalistą" od transferów. Jeżeli to prawda z ostatnią ofertą (15 mln euro), to słowo "kompromitacja" wydaje się być zbyt małe. Piłkarzy z Premier League nie ma co dawać na przykład, bo tam praktycznie wszyscy za wszystkich przepłacają.

28.07.2015 21:42

To, że na stronie Juve płaczą i wylewają smutki to normalna reakcja, zdaje się że tak samo niektórzy reagowali tutaj po odejściu Schweiniego, odgrażając się jednocześnie MU gdy przyjdzie się z nimi mierzyć w LM...
Odszedł od nich po prostu czołowy piłkarz, na którym polegali i uwielbiali za waleczność. Stąd dużo emocjonalnych wpisów. Czy są w stanie nas pokonać jeśli dojdzie do takiego meczu? Boisko wszystko zweryfikuje.

28.07.2015 21:14

Tour de France (i każdy inny wyścig kolarski, lecący na Eurosporcie) warto obejrzeć (i posłuchać) głównie ze względu na duet Wyrzykowski-Jaroński (jak dla mnie najlepszy duet w Polsce). Nie związane z Bayernem? Jak baaaardzo wiele komentarzy tutaj.

25.07.2015 13:45

Ogólnie naśmiewanie się z kontuzji JAKIEGOKOLWIEK sportowca to świadectwo niezbyt wysublimowanego poczucia humoru.

25.07.2015 11:27

Jakkolwiek w oryginale nie brzmiała jego wypowiedź, jest to klasyczny przykład zrzucenia odpowiedzialności i próba wywarcia presji (choć ostatni sezon nie daje ku temu podstaw). Co nie zmienia faktu, że dla rywalizacji w BL o wiele lepiej byłoby widzieć BVB blisko Bayernu.

23.07.2015 22:35

Może ustawi, może nie ustawi. Kto to wie? Dla mnie jedenastki może wykonywać ktokolwiek, jeśli będzie trafiał.

23.07.2015 22:22

@Nookie
Dla niektórych chińskie tournee stało się niestety tak miarodajne, że należy zmienić wykonawcę jedenastek i kropka. To i tak nic w porównaniu do oceny transferu Costy, który z miejsca stał się "strzałem w 10", mimo iż poważnego meczu jeszcze nie rozegrał. Znając jednak życie, po kilku słabszych występach królować będzie pytanie: "Co on robi w Bayernie???" :).

23.07.2015 22:12

Ten ułamek sekundy, gdy w dobie licznych spekulacji transferowych najpierw widzę zdjęcie Goetze, a dopiero potem z niepokojem spuszczam wzrok w dół, celem przeczytania tytułu, był bezcenny :).

21.07.2015 20:22

Na to, czy ktoś na koniec sezonu zostanie z niczym, nie ma reguły. Można nakupić graczy za grube pieniądze i wszystko przegrać, ale można też dzięki nim zdobywać trofea. Tego nikt nie przewidzi. Inwestycja jednak staje się tym boleśniejszą drzazgą w oku, im jest większa, będąc zarazem niespełnioną. Wypada się cieszyć, że Bayern nie jest kasynem i unika tego typu zagrywek hazardowych. Futbol (a raczej jego strefa ekonomiczna) nie idzie jednak zupełnie w tym kierunku.

21.07.2015 12:54

Zatem schemat komentarzy na nadchodzący sezon jest już znany - porażki będą pożywką dla przeciwników Guardioli, a zwycięstwa wykorzystywane do argumentacji przez obrońców Pepa. Przyjście Hiszpana na pewno spełniło postulat "prawdziwej sztuki" - nikogo nie pozostawia obojętnym :).

15.07.2015 13:30

Dla mnie odejście Schweiniego to po prostu strata bardzo dobrego piłkarza, który wielokrotnie zostawiał na boisku kawał serca. Ze względów czysto piłkarskich to ruch niesamowicie ryzykowny, choć jeśli faktycznie jego wola była inna... Osobna kwestia to nazewnictwo - dla jednych jest legendą, dla innych rysą na szkle jest sposób w jaki "pożegnał" się z kibicami (cudzysłów zamierzony, bo dla mnie to nie było pożegnanie, biorąc pod uwagę to co w tym samym momencie robi Casillas).

12.07.2015 22:07

@ThomasKonig
W Realu niebawem może dojść do jeszcze bardziej błyskotliwej transakcji w postaci Ibrahimovicia. Z wielkim ego Zlatana i podobnym podejściem Ronaldo (to by była mieszanka...), aż ciężko sobie wyobrazić by taka (samobójcza) myśl zaświtała w głowie Pereza. Choć to tak nieprzewidywalny gość, że kto wie...

07.07.2015 18:59

@lybbard
A szkoda że żegnasz, bo myślałem że zinterpretuję Ci mój komentarz do którego się przyczepiłeś. Pisząc, że uważam tutaj wszystkich za durniów nie zachowałeś się fair, ale ubolewać nad tym nie będę. Jeszcze raz zatem piszę - głupi raczej nie jesteś i nie wypisuj bzdur, które tylko szkodzą. Pozdrawiam ponownie.

06.07.2015 23:06

Dobrze, zatem na przyszłość nie generalizuj i nie dopowiadaj czegoś, czego nie ma. Bo widocznie sensu mojej wypowiedzi również nie zrozumiałeś, a Twoje komentarze typu "Trudno mi pisać o tobie z szacunkiem, skoro innych, poza Matilegolasem, uważasz za durniów, z ktorymi nawet nie warto dyskutować", sprawiają że niewtajemniczeni faktycznie mogą w to uwierzyć. Pozdrawiam i życzę mniej oszczędnego gospodarowania zasobami własnego intelektu, bo głupi raczej nie jesteś.

06.07.2015 22:40

@lybbard
Jak łaskaw byłeś zauważyć zacytowana przez Ciebie wypowiedź była skierowana do Matilegolasa. Zatem poczułeś się dotknięty zdaniem, które Ciebie w bezpośredni sposób nie dotyczyło. Szkoda, w życiu bym nigdy tutaj nikogo nie obraził. Za to ta wypowiedź -> "Zapewne jesteś jakimś profesorem noblistą :D albo pewniej zwykłym internetowym małolatem." skierowana była już do konkretnej osoby, czego chyba sam nie jesteś w stanie zaprzeczyć :).

06.07.2015 22:31

@lybbard
Chłopie, Ty masz ogólnie jakiś problem ze mną? Obraziłem Cię w którymś momencie? Czy może faktycznie mam zahibernowany umysł i teraz wszystko tak poszło do przodu, że na forach internetowych należy się pokłócić, żeby wyrazić swoje zdanie?

06.07.2015 21:49

@Matilegolas
Opinia z definicji jest subiektywna :). Czym Messi mnie urzekł? Może nie tak powinno być to sformułowane, bo mnie tak naprawdę żaden piłkarz na tym turnieju nie "urzekł" (sam turniej oceniam jako mocno przeciętny). Messi po prostu poniżej pewnego poziomu nie schodził. Nie musi strzelać bramek i zaliczać asyst. On po prostu tak wysoko zawiesił poprzeczkę w dzisiejszym futbolu, że każdy jego występ określany jako "słabszy" jest odbierany przez większość jako po prostu "słaby", co jest całkowicie błędnym rozumowaniem (bo słabo w finale to zagrał np. Aguero).
I żeby nie było, że tylko za to - na turnieju dawał Argentynie mnóstwo mocy w ataku, niezależnie czy był przy piłce czy nie. To jest gracz, który zawsze robi różnicę i nawet gdy jest w gorszej dyspozycji i tak stanowi większe zagrożenie niż koledzy z pola. Może gdyby na CA wprowadzono indywidualną nagrodę pt. "Odkrycie turnieju" to doszlibyśmy do porozumienia. Bo nagroda "Najlepszy piłkarz turnieju" bezapelacyjnie należała się jemu. Ale tak jak już napisałem wcześniej, to tylko moja opinia :).

06.07.2015 21:39

@Matilegolas
Ależ przecież ja nie twierdzę, że Messi i Ronaldo mają dostawać do końca swoich karier wszelkie nagrody indywidualne. Wręcz przeciwnie, jestem wielkim zwolennikiem zwrócenia uwagę na dokonania całej drużyny i dopiero z nich wyróżnienia najlepszych graczy. Za bardzo wszystko uogólniłeś, bo ja miałem na uwadze jedynie CA. Argument, zakładający stopień wpływu pojedynczego piłkarza na grę całej drużyny nie przekonuje mnie. To, czy Argentyna zaszłaby dalej bez Messiego, czy Chile bez Vidala (od którego lepsze laurki ponoć i tak dostawał Aranguiz) to czyste hipotezy. I naprawdę chciałbym się mylić, ale powątpiewam czy grę Messiego oceniałeś wyłącznie przez pryzmat czysto piłkarski. Bo wydaje mi się, że kwestia osobistego podejścia, sympatii, a przede wszystkim wspomnienie niedawnych, niezasłużonych nagród również mają wpływ na Twoją ogólną ocenę występu Leo na Copa America. Mamy na ten temat po prostu odmienne zdania :).
Tak czy inaczej dziękuję za dyskusję i oby więcej takich, bez obelg i wyzwisk :).

06.07.2015 20:40

@Matilegolas
Nareszcie przeszliśmy do konkretów. Ja nikogo nie chcę obrażać, czekałem tylko na wymianę poglądów. Szanuję Twoje, ale spójrz na tegoroczny turniej CA pod kątem czysto piłkarskim. Messi nie nazywa się Messi, Vidal nie nazywa się Vidal, a Smedberg nie nazywa się Smedberg. Wówczas najlepszym piłkarzem tego turnieju jest nikomu nieznany, filigranowy Argentyńczyk który rozprowadza piłkę z czystą fantazją, któremu zabrać piłkę jest nie sposób, którego podania jak filmy Georga Melies'a wyprzedzają epokę. Powiesz, że go bronię? Wcale go nie bronię. Bo jestem tego samego zdania, że zarówno Ribery jak i Neuer (przede wszystkim on) zasłużyli na Złotą Piłkę swego czasu. Ale twierdzenie, że Messi na Copa America pokazał niewiele, jest czymś w rodzaju indoktrynacji uskutecznianej głównie przez ludzi przeciwnych całej katalońskiej machinie i niekoniecznie racjonalnie myślących. Ja Ciebie do tego worka oczywiście nie wrzucam, ani nie generalizuję - próbuję tylko powiedzieć, że na tym turnieju Messi był graczem dającym swojej drużynie niesamowitą wręcz siłę. Zdobył jedną bramkę? On akurat nie musi zdobywać po pięć bramek na turniej by udowadniać swoją klasę. Jedno otwierające podanie w finale? Gdyby (nie lubię tego słowa, ale takie są fakty) Higuain wykorzystał tę sytuację to nie byłoby wątpliwości. Mam to powiedzieć wprost? On i CR7 wprowadzili nową definicję futbolu, czy to się komuś podoba czy nie. A jeszcze bardziej wprost? Vidal, ani Guerrero, ani żaden inny piłkarz z tego kontynentu lepszego turnieju niż Messi nie zagrał. Szkoda, że Holandia nie leży w Ameryce Południowej, może bylibyśmy wówczas bardziej obiektywni co do wyboru najlepszego :).

06.07.2015 18:57

To nie było pouczenie, tylko wyjaśnienie (spójrz na treść!!!). A poza tym ja chciałem tylko podyskutować o tym, czemu nie Messi :).

06.07.2015 18:26

@lybbard
Pierwsza część mojego komentarza (gdy jestem sobą) - Matilegolasa czytałem (i widziałem) tutaj już wielokrotnie, Ciebie jeszcze nie, być może nie zauważyłem. Stąd forma.
Druga część mojego komentarza (gdy wpisuję się w Twoją nomenklaturę, bądź myślenie) - Po pierwsze zaimki osobowe, ze względu na użycie nazywane również grzecznościowymi, piszę zawsze dużą literą, więc łatwo mi było dojść do tego, że nie piszesz o mnie z szacunkiem. Po drugie, wskaż mi moment w którym wyraziłem się o Tobie (bądź o innych Twej rangi) jako o "durniach", z którymi "nie warto dyskutować". Po trzecie... Szkoda mi klawiszy :).

06.07.2015 17:49

W zasadzie szkoda wchodzić z Wami w polemikę :). Jeszcze raz powtórzę zatem - ZP (ale i zarazem nagroda dla najlepszego zawodnika MŚ) za rok 2014 należała się absolutnie Neuerowi, a nagroda za najlepszego piłkarza CA 15' absolutnie Messiemu, dla mnie to jest proste jak drut (w sensie miedziany przedmiot).
@Matilegolas - Zawsze uważałem, że potrafisz w miarę racjonalnie (i używając merytorycznych argumentów) uzasadnić swoją rację, więc postaram się (jeśli zdecydujesz się na odpowiedź) przeczytać jeno Twój wywód.

06.07.2015 17:15

@Reeken89, MarcinRulez
A kto Waszym zdaniem na tę nagrodę zasłużył bardziej? Messi wzniósł poziom sztuki piłkarskiej (tak - sztuki) na tak wysoki poziom, że irracjonalne stają się pomału dyskusje na temat innych piłkarzy, którzy mogliby tę nagrodę zdobyć. Hipotetycznie (i żeby bardziej to zobrazować) - gdyby taki Vidal, albo Guerrero braliby udział w każdej akcji bramkowej swojego zespołu, asystowali, albo przede wszystkim przechodzili po dwóch, trzech graczy na małej przestrzeni, to wówczas byliby murowanymi faworytami do zdobycia tejże nagrody.
Albo zaczęliśmy oceniać na podstawie własnych upodobań?

P.S. Złota Piłka i nagroda za Najlepszego Piłkarza MŚ 2014 należała się Neuerowi. Poważnie. Ale serce skierowane w tę stronę nie zwalnia mnie od myślenia racjonalnego.

06.07.2015 15:44

Zadziwiająco szybko aktualizowane są informacje odnośnie De Bruyne :).

06.07.2015 14:33

Niech zostaje w VFL i niech gra tam jak najdłużej, by jak pisali moi przedmówcy wzmocnić konkurencję w lidze i pomóc Wolfsburgowi regularnie występować w Europie. Mało tego, Wilki powinny kupić zawodnika podobnego typu, by w razie kontuzji Belga miał kto ciągnąć grę do przodu (obecnie poza De Bruyne nie ma tam gracza, który robiłby różnicę). Zawsze powtarzałem, że mistrzostwo Bayernu w silnej lidze niemieckiej będzie smakowało lepiej. Współczynnik lig UEFA również przykuwa moją uwagę, oby i tutaj BL jak najdłużej nie wypadła poza pierwszą "3".

P.S. Kryzys w lidze włoskiej był/jest mocno przesadzony, co nie znaczy że go w ogóle nie ma. Po ostatnim zliberalizowaniu zasad Financial Fair Play (a jak dla mnie po całkowitej likwidacji części z nich) kluby z Mediolanu i część innych zadłużonych zespołów z Włoch mają szansę na powrót do czołówki Serie A i w konsekwencji do najważniejszych europejskich rozgrywek.

02.07.2015 19:04

@Nookie
Spieszę zatem z uzupełnieniem - Douglas Costa wiele razy podczas meczów ligi ukraińskiej prezentował bardzo duże umiejętności, połączone jednak w niektórych sytuacjach z brakiem zaangażowania. Niektóre spotkania potrafił w ogóle odpuścić i był po prostu niewidoczny. Co nie zmienia faktu, że potencjał ma ogromny i jeśli głowa zacznie u niego inaczej pracować, to może być bardzo użytecznym nabytkiem. Ja osobiście innej sytuacji sobie nie wyobrażam, dla zawodników nie chcących pracować nie ma miejsca w Bayernie.

01.07.2015 19:59

@Nookie
A czytałeś mój poprzedni wpis? Czy Ty pamiętasz transfery tych klubów pomiędzy sobą (pomijając ewenement w postaci CR7)? Jeszcze raz Ci powtarzam - dla klubu z absolutnego TOP-u JEDYNYM zmartwieniem jest przedłużanie kontraktów z wcześniej kupionymi zawodnikami, a nie obawa przed jakąś ofertą nie do odrzucenia. Bo co za różnica, czy Real złoży ofertę za gracza Bayernu, czy na odwrót? Na Twoim miejscu zacząłbym się o to martwić dopiero wówczas, gdy Bayern zacznie takie oferty akceptować. To mogłoby być pierwszą oznaką spadku z najwyższej półki. Póki co, tego robić nie musi. Te "Bomby transferowe", które byłeś łaskaw wymienić to również nie były transfery między wielkimi klubami (Fabregas nie dość że tu niepotrzebny, to w momencie przejścia do Chelsea był w głębokiej niełasce), tylko składanie ofert mniej zamożnym (Atletico), albo w kryzysie sportowym (Liverpool). Reasumując - transfer w obrębie drużyn Chelsea, Barca, Real, Bayern to rzecz rzadsza od Yeti (i równie spektakularna).

26.06.2015 13:14

@Nookie
"Pamiętasz byśmy wyciągneli super gwiazdę z Realu, Barcy, Chelsea, United czy Arsenalu?" - mnie bardziej zainteresowało to stwierdzenie.

26.06.2015 12:59

@Nookie
Bycie super gwiazdą, a występowanie w wymienionych przez Ciebie klubach to rzeczy ze sobą nie kolidujące. Przede wszystkim jeśli klub zalicza się do absolutnego TOP-u, to graczy nie puszcza. Dlatego nie ma transferów z kierunków jakie podałeś, a jeszcze dziwniejsze iż podając owe drużyny nie wspomniałeś o tym, że tam takie manewry to również przypadki incydentalne.

26.06.2015 12:19

Świetna technika, przegląd pola, strzał z dystansu - z drugiej strony ogromny "tumiwisizm" w mentalności. Wielokrotnie podczas meczów w lidze ukraińskiej dochodziło do sytuacji, gdy nie chciało mu się po prostu grać (najczęściej około 60 minuty). Potencjał ma ogromny i jeśli główka zacznie inaczej pracować, to będzie z niego pożytek. Dla mnie to duża niewiadoma i na pewno nie pełnoprawny następca Robbena czy Ribery'ego (jednak następców pełną gębą znaleźć się obecnie nie da).

25.06.2015 13:37

Wszyscy wiedzą jak Szpakowski komentuje podczas dnia i wieczorem, a jak jest późna noc to jego lapsusy pojawiają się ze zdwojoną częstotliwością, nie mówiąc już o ich impakcie komicznym.

21.06.2015 23:54

Do U21 - skład Niemców po raz kolejny (po mistrzostwach U20) jest wyborny i pełen potencjału. Pytanie czy to w końcu zostanie wykorzystane (bowiem Niemcy według wielu opinii w cuglach powinni zdobyć majstra). Na razie trochę szkoda Hojbjerga. No i Poulsena, którego polubiłem za zaangażowanie w grę i waleczność. Oby RB Lipsk z nim w składzie awansował i zwiększył konkurencję w 1.BL.

20.06.2015 22:09

Nie sądzę, żeby Guardiola był aż takim hipokrytą. Ja Griezmanna akurat w Bayernie nie chcę i jeśli sprawa dotyczy tylko tego konkretnego transferu, to nie podzielam opinii zarządu. Inna rzecz, że wielkich nazwisk w tym okienku transferowym raczej nie uświadczymy (a przynajmniej są na to niewielkie szanse), więc proponuję skupić się na kupnie zastępcy, a za rok (tak za rok, jak już kiedyś pisałem Robben i Ribery jeszcze pod kroplówką nie leżą) następcy - oczywiście skrzydłowych.

20.06.2015 11:21

Jeśli to prawda, to chyba (dziwiąc się sam sobie) muszę zgodzić się z Guardiolą, ponieważ ja też Griezmanna nie widzę w Bayernie. A już na pewno jeśli ktoś widzi w nim następcę kogoś z dwójki Robben/Ribery, bo to gracz o innych atutach.

19.06.2015 19:54

@Matilegolas
"Douglas Costa wczoraj lepiej się prezentował, niż Cuadrado i Di Maria. Nie wiem, czy są bez formy, czy po prostu nie chce im się grać, czy obie te opcje. Dlatego wolałbym w Bayernie Costę, a nawet Herrmanna, niż któregoś z tej dwójki." Pewien poziom sarkazmu jestem w stanie wyłapać, więc proszę Cię pisz następnym razem poważnie
(dla ułatwienia dodam, że nie chodzi o piłkarzy, tylko o formę wypowiedzi).

15.06.2015 21:05

Tymczasem reprezentacja Niemiec U-20 zakończyła swój udział w MŚ w ćwierćfinale przegrywając z Mali po karnych. Wynik na pewno nie na miarę oczekiwań, chociaż potencjał w drużynie był ogromny.

14.06.2015 10:22

Wynik z pewnością nie odzwierciedla przebiegu spotkania, z kilkoma problemami nasza kadra musi sobie na przestrzeni eliminacji poradzić. Po pierwsze gdy nie ma Kuby, to skrzydła leżą. O ile Grosicki próbuje urywać się obrońcom (chociaż jest bardzo chaotycznym graczem) o tyle Peszko miał jeden lepszy moment w eliminacjach, a dziś nie potrafił dokładnie zaadresować piłki (komentarz Borka "Sławek, do białego!" bezcenny). Po drugie ogromna dysproporcja pomiędzy umiejętnościami Mączyńskiego a reszty (chociaż Krychowiak dzisiaj też nie błyszczał, kilka groźnych strat). Po trzecie wielka niewiadoma jeśli chodzi o boki obrony, bo jednak Gruzja to nie jest przeciwnik, na tle którego można wysnuwać daleko idące wnioski, głównie jeśli chodzi o kandydaturę Rybusa. Po czwarte zadziwiające odpuszczenie meczu po bramce Milika - strach pomyśleć ile sytuacji mogłaby wykorzystać lepsza drużyna. Podsumowując - cieszą 3 punkty, ale styl już mniej. Wnioski z okresu 65-90 min MUSZĄ zostać wyciągnięte (bo na Boga, to była Gruzja!). Chociaż znając bardzo wielu optymistów, za parę dni będzie się już mówiło tylko o wyniku.

13.06.2015 20:14

Tak czy inaczej kwota niezbyt wygórowana za gościa, który zdążył już zagrać dla Brazylii (strzelając bramki) i jest od paru lat wyróżniającym się piłkarzem w BL. Tym bardziej, jeśli weźmie się na tapetę takiego Dybalę, który w reprezentacji Argentyny nie rozegrał meczu, udany sezon w lidze miał jeden, a do końca kontraktu rok (32 mln). No ale o dysproporcjach w cenach graczy z ligi niemieckiej i innych lig już było pisane.

12.06.2015 16:10

Jeżeli info o Firmino się potwierdzi, to ManU wykupił go ostatecznie z Hoffenheim. Jedne źródła podają kwotę nie przekraczającą 20 mln euro, inne 30 mln.

12.06.2015 15:58

RB Lipsk może być za chwil parę klubem, z którym będą się w BL liczyli wszyscy. Nikt w Niemczech ich nie lubi, ale ja im życzę jak najlepiej - dla wzmocnienia konkurencji w 1. lidze i dla kierunku w jakim podążają. Bo kasę mają na milionowe transfery, ale na razie koncentrują się na młodych, rozwojowych. Jakże inna droga, niż taka Anży na przykład.

11.06.2015 15:17

Raczej nie jestem zwolennikiem tego transferu. Nie jest to typowy skrzydłowy (a na tą pozycję potrzebujemy gracza), tylko środkowy ofensywny pomocnik, a takich mamy w składzie. Dla dobra BL byłoby gdyby został w VFL, bo piłkarzem jest bardzo dobrym (działacze Wolfsburga by go zatrzymać mogliby pomyśleć nie tylko o nowej umowie, ale też o ściągnięciu drugiego takiego zawodnika, bo po pierwsze gdy Belg dostanie kontuzji, to nie wiadomo kto tam będzie grę ciągnął do przodu, a po drugie sam De Bruyne na pewno chciałby grać z lepszymi piłkarzami). Ja wiem, czy VFL go przesadnie wycenia? Jak się patrzy na dzisiejsze ceny usług niektórych zawodników, to Wolfsburg po prostu się do nich dostosowuje. Ostatnio gdzieś czytałem, że Porto wyceniło Brahimiego na 50 (!) mln euro... Takie przykłady można mnożyć, by nie wspomnieć o lidze angielskiej i włoskiej, gdzie za niezbyt wybitnych w gruncie rzeczy piłkarzy trzeba płacić krocie. Oto dzisiejszy świat futbolu, niestety.

11.06.2015 12:07

@Matilegolas
Tak, o tak zwanej grywalizacji słyszałem już wielokrotnie i cieszę się że o tym wspominasz, bo ja akurat do końca nie jestem do tej metody przekonany. Chętnie bym o tym podyskutował, ale to może przy okazji, bo późna pora :). Słusznie na końcu własnego posta zauważyłeś, że u NIEKTÓRYCH piłkarzy może być podobnie. Jasne, że może być. Posługując się jednak faktami - Hiszpania ME 08', MŚ 10', ME 12'. Co najmniej po mundialu w 2010 wierny eksperymentator grywalizacji najprawdopodobniej skończyłby zawodniczą karierę :). To tylko hipoteza :). Może się czepiam, ale KAŻDY piłkarz może znaleźć w sobie pokłady motywacji... nie, wróć... KAŻDY CZŁOWIEK może znaleźć w sobie pokłady motywacji do dalszego działania po odniesieniu sukcesu, jedynie zmieniając swoje podejście. A żeby mu w tym pomóc od tego w drużynie są zatrudnieni wspomniani przez Ciebie psycholog, trenerzy itp. Podsumowując króciutko - Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje :). Nie mniej jednak wracając do przyziemności - jak już napisałem o reprezentację Niemiec jestem spokojny, ale gra nie powala i to już od dłuższego czasu.

11.06.2015 00:03

No i chyba nie zrozumiałeś o co mi chodzi :). Z resztą dzisiaj było kilku graczy, którzy majstra nie zdobyli - mimo iż wcześniej też mieliśmy okazję niektórych zobaczyć, to jednak dziś liczyłem na inną grę. Nie udało się jednak, druga połowa wręcz nudna. Wrócą po kontuzjach pozostali, to pogadamy :). Przy okazji gratulacje dla USA, które może uznać swoje tournee po Europie za niezwykle udane, mimo że Holandia i Niemcy nie grali w najsilniejszych składach, to jednak wygrać z 3. i 1. drużyną świata zawsze jest powodem do dumy.

10.06.2015 23:23

Działanie ludzkiej psychiki w przypadku takich wydarzeń to podświadomość, a podejście do pewnych spraw, które człowiek jest w stanie w sobie wykształcić to działanie w pełni świadome, więc nie mogą się one wykluczać. Dlatego nie do końca rozumiem tłumaczenie gorszej formy piłkarza tym, że wygrał Mistrzostwo Świata :). Co innego urazy, albo jakieś inne problemy. No ale cóż, może się mylę - ja nigdy MŚ nie zdobędę :).

10.06.2015 23:11

@Matilegolas
Nie jestem graczem komputerowym, więc nie wiem jak to jest :). Ja też jestem raczej spokojny, natomiast w profesjonalnym futbolu nie ma czegoś takiego jak najwyższy level. Zawsze można być lepszym, niezależnie od tego czy zdobyło się MŚ, ME czy LM. Przynajmniej mnie uczono tak przez całe życie. To, że po sukcesie ktoś jest wypalony, to nie jest normalne podejście do wykonywanych obowiązków. Inna rzecz, że dzisiaj tych "wypalonych" graczy było na boisku mało, więc tym bardziej oczekiwałem jednak w końcu jakiejś lepszej gry ze strony Niemiec. Jednak tak jak pisałem na początku - jestem spokojny o awans do Euro (ba, nawet widzę co najmniej półfinał), ale ręki sobie za to uciąć nie dam. Nie po tym co widzę po mundialu.

10.06.2015 23:00

W Niemczech nikt nie dopuszcza do siebie myśli, że Mistrzów Świata może zabraknąć na Euro. Po mundialu jednak ich gra nie napawa optymizmem, bardzo dużo chaosu i przypadkowości. Dopiero gdy wrócą piłkarze kontuzjowani będzie można ocenić poziom gry podstawowej reprezentacji Niemiec, ale czy faktycznie będą oni w stanie w dość krótkim czasie odmienić oblicze całej kadry? Tym bardziej, że Niemcy na jesieni przegrać już po prostu nie mogą? Wielkie znaki zapytania w tych miejscach. I chociaż ja też sobie nie wyobrażam by mogło zabraknąć tej drużyny na Euro 16', to jednak nic tak nie uwiarygadnia zapowiedzi jak oglądanie dobrej gry. Na razie tego nie ma.

10.06.2015 22:44

Ja nie mam zamiaru nikogo ćwiartować, ale bądźmy poważni :).

09.06.2015 13:03

@otwarty
Pięknie to napisałeś i zgadzam się z 90% Twojego wywodu. Bo gdybyśmy "gdybali", to Bayern mógłby mieć na koniec sezonu ponad 60 mln zysku. Nie przychodu, ZYSKU! Kwestia jest inna. Np. liga włoska jest w dalszym ciągu bardziej "medialna" niż niemiecka. Przykład? Juve kupuje gościa z Palermo za około 30 mln euro - tylko dlatego, że Dybala strzelił parę bramek w Serie A. Wyobrażasz sobie, by taki transfer miałby mieć miejsce u nas (nie w Bayernie, tylko w jakimkolwiek zespole z BL)? To już nawet nie chodzi o jego umiejętności, czy skuteczność. Inny zawodnik - Paul Pogba. Wartość oceniana na 40 mln euro, ale Juve sprzeda go za minimum 60. Czy którykolwiek zawodnik z BL byłby tyle wart? Bo jak dla mnie ten sam poziom techniczny i wolicjonalny prezentuje np. Goretzka z Schalke. Reasujmując - BL pod względem medialnym ma jeszcze sporo do nadrobienia. I dobrze, bo pod względem sportowym przewyższamy ligę włoską, francuską i już pomału Premier League.

08.06.2015 14:53

@Schw31nst31ger
Sam widzisz, że dodawanie JAKIEGOKOLWIEK linka do CZEGOKOLWIEK i tak ostatecznie sprowadzi dyskusję do wymiany poglądów na temat Guardioli :).

07.06.2015 16:27

Nie wiem jaki jest sens dodawania tutaj linków z "przemówieniami" Mourinho. Może zacznijmy wrzucać fragmenty filmów Eisensteina, czy Riefenstahl? Bo sens tego wszystkiego jest jeden - propaganda własnego "sukcesu", którego jak wiemy Mourinho desperacko znów potrzebuje, dlatego też wyśmiewa i krytykuje wszystko wokół, co w jego stylu. Nie warto się nad tym w ogóle pochylać.

07.06.2015 15:51

Bardzo dobrze :). Sen Luthera Kinga wysiada :). Tak poważnie, to okienko będzie niezwykle ciężkie z racji niedostępności większości skrzydłowych, mogących mienić się następcami Robbery. Chyba, że faktycznie kupić Bellarabiego albo Hermanna (a nuż któryś wypali) i za rok spróbować powalczyć o czołowego europejskiego gracza (tak za rok, w końcu Ribery i Robben pod kroplówką jeszcze nie leżą).

07.06.2015 14:45

Czyli "szersza gama taktyczna", jak to ładnie ująłeś, jest tak naprawdę sztuką dla sztuki. Jeżeli nie widać zmian taktyki, sposobu podejścia do przeciwnika gdy ten się broni, to znaczy że zmieniamy sposób gry, tylko gdy trafiamy na oponenta... z innym sposobem gry. Proste. Uniwersalność oznaczałaby (przynajmniej dla mnie) na przykład kilka wariantów rozegrania ataków. Kontra, stałe fragmenty, strzał z dystansu, w końcu ulubiony "wjazd do bramki". Być może się mylę, ale zdaje się że tylko ten ostatni element mamy opanowany do perfekcji za kadencji Guardioli :).

07.06.2015 14:32

Jest różnica między byciem elastycznym, a dostosowywaniem taktyki pod przymusem. Jakby kontuzji (tfu...) dostali WSZYSCY obrońcy, to musielibyśmy tam wstawiać graczy z innych pozycji (albo ogórki z rezerw). Czy ja wiem, czy to by świadczyło o elastyczności..? Ja bym wolał, żeby Pep w końcu poszerzył swoje spektrum trenerskie i zaczął wyciągać wnioski, bo to że jest świetnym trenerem nie ma żadnych wątpliwości. Tylko Bayern to nie klub do nauki, a on jeszcze do końca nie udowodnił że tutaj pasuje.

07.06.2015 14:19

@Arturro2014
Idąc tym tokiem rozumowania może w ogóle wszyscy w tej "11" powinni być z Barcelony? A co tam, przecież oni wygrali LM. Co do innych - Alonso tylko za rozegranie, przez jego grę do tyłu parę bramek straciliśmy, więc jego obecność co najmniej dziwna. Luiz Adriano tak jak pisałem - strzelił BATE parę goli i to wywindowało go na szczyt tabeli strzelców. Ale w pozostałych spotkaniach przeciętne występy, o meczu z nami już nie wspominając.

07.06.2015 13:00

Przyznam się, że zdziwiony to za mało, gdyby zechcieć opisać mój stan po zobaczeniu tego. Chyba, że brali pod uwagę tylko grę do przodu. A Luiz Adriano jest tutaj, bo nastrzelał bramek BATE? No fakt, niezaprzeczalny wyznacznik wartości napastnika.

07.06.2015 11:34

Guardiola jest trenerem...specyficznym. Nigdy nie będzie bardziej lub mniej elastyczny, on po prostu zgłębił całkowicie jedną taktykę, której żaden inny szkoleniowiec na świecie tak dokładnie nie zgłębi i tego mu odmówić nie można. Zanim tiki-taka została rozpracowana, minęły 3-4 lata kiedy żadna drużyna nawet nie zbliżała się do poziomu który wówczas prezentowała Barcelona. I to też jest fakt niezaprzeczalny. @RL69 - Guardiola wygrywał wg Ciebie bo miał wówczas najlepszych na świecie? O ile wiem to tych samych miał Villanova i Martino. A Enrique ma słabszy skład??? Bo mnie się wydaje, że chyba jeszcze lepszy. Problem Pepa leży gdzie indziej - przez to nieustanne zgłębianie rozpracowanego już systemu gry stał się trenerem o bardzo wąskim horyzoncie. Nie wierzę w legendy, które mówią że zmienia podczas meczu 10-krotnie swoją taktykę. A nawet jeśli, to nie są to zmiany diametralne. Guardiola jest fachowcem świetnym, ale tylko w określonej dziedzinie (i odpowiadającemu tejże kraju). Doskonalenie jego warsztatu nie polega na wynajdywaniu nowych rozwiązań, tylko na dopracowywaniu obecnych. I w tym ciężko znaleźć lepszego na świecie. Efektem tego jest jednak przewidywalność na boisku i zastój poza nim. Dlatego reasumując - Guardiola to świetny trener, ale do Bayernu po prostu nie pasuje.

07.06.2015 11:26

Podstawowym problemem Juve jest to, że gra w słabej lidze i tylko podczas LM zawodnicy muszą wspinać się na wyżyny swoich umiejętności. Wypada zauważyć, że poza Starą Damą żaden włoski zespół z grupy LM wyjść nie potrafi, co tylko powinno dawać świadectwo niezbyt wygórowanym wymaganiom tamtejszej ligi. Co nie zmienia faktu, że dziś zagrali przez większość spotkania bardzo odważnie, nie bojąc się faworyzowanej Barcelony. Dla Barcy puchar jak najbardziej zasłużony, przy okazji brawo dla Juve. Przez sekund parę, z nieposkromionym żalem, spoglądając na skład Juventusu myślałem o możliwości obecności Bayernu w tym finale. Ale to już temat na o wiele dłuższą dyskusję... :)

06.06.2015 23:17

@ThomasKonig
Dlatego piszę, że czekam na to spokojnie. Do wzmocnienia są jednak pozycje w ofensywie, a z tym nigdy nie należy specjalnie zwlekać. Osobna kwestia to dyskusja na temat kogo sprowadzić, bo szczerze mówiąc gracze którzy będą REALNIE dostępni nijak mają się umiejętnościami (albo stylem gry) do Ribery'ego/Robbena.

06.06.2015 18:16

@jastrzab123
Paniką bym tego nie nazwał. Z jednej strony podzielam Twoje zdanie, ale z drugiej ta opieszałość i nadmierny spokój mogą być dla niektórych irytujące. Zwłaszcza, że dużo czołowych klubów europejskich zaklepuje sobie transfery (albo po prostu przedłuża kontrakty) coraz to lepszych graczy już przed rozpoczęciem okienka, by uniknąć późniejszych problemów ze znalezieniem odpowiedniego zawodnika. Ja czekam na to wszystko spokojnie, jednak patrząc na pozycje jakie trzeba wzmocnić, wolałbym aby choć jeden zakup został oficjalnie potwierdzony jeszcze przed oknem transferowym. Inna sprawa ile tak naprawdę graczy zarząd będzie próbował tutaj sprowadzić.

06.06.2015 17:49

Douglas Costa i Alex Teixeira to gracze, których cechuje "tumiwisizm" w przypadku niektórych spotkań. Choć umiejętności technicznych nie można im odmówić, to piłkarzy z niską chęcią do gry raczej tutaj nie chcę. Do Griezmanna jestem jakoś średnio przekonany - nie jest to piłkarz tak dobry w grze jeden na jeden jak Robben i Ribery, w meczach z silniejszymi w lidze grał bardzo przeciętnie. Pożyjemy - zobaczymy. Po raz kolejny liczę na zarząd, choć patrząc na ruchy transferowe już poczynione przez niektóre kluby w Europie, ta opieszałość potrafi być denerwująca.

04.06.2015 17:04

Ciekawe, kogo by WYGRYZŁ ze składu.

28.05.2015 11:57

Z takiego rozwiązania skorzystaliby wszyscy. Dodatkowo Augsburg reprezentujący BL w przyszłym roku w LE, powinien robić wszystko by choć przez rok zatrzymać Babę i Hojbjerga (dwóch fundamentalnych graczy), by nie odpaść od razu w grupie, jak to już miało miejsce w poprzednich latach w przypadku drużyn mających "jednosezonowy" wyskok.

17.05.2015 20:27

Na razie wszystko należy traktować w kategoriach plotki. Griezmann jest dobrym piłkarzem, ale bez tego "błysku" co Robben i Ribery. Nie tak dobry w pojedynkach jeden na jeden, w dodatku bardzo nierówny (świetne występy przeplata z przejściem obok meczu, a dzieje się tak zbyt często). Ciągnie grę do przodu, ale przeciw mocniejszym rywalom już bardzo niewidoczny i nieskuteczny. Osobiście szukałbym kogoś innego, ale jak będzie - zobaczymy.

16.05.2015 21:50

@lokus
Tutaj się akurat zgadzam. Umiejętności można wyćwiczyć, ale z sercem trzeba się urodzić. Choć brak wsparcia ze strony któregokolwiek z partnerów (Isco i James to piłkarze wyłącznie ofensywni i bronić się raczej nie nauczą) nie ułatwia mu gry do której był przyzwyczajony (bo Kroos to również nie jest typowa "6"). Tak czy inaczej, nie nasze to problemy.

14.05.2015 00:29

Kroos w Realu pada ofiarą taktyki, do jakiej przyczepił się Ancelotti, a której wady dziś dobitnie było widać (stosowanej o dziwo również wówczas, gdy brak Modricia, czy Khediry). Juve miało tak naprawdę czterech nomialnych ŚP, Real jednego - właśnie Toniego. Nie da rady wygrać walki w środku pola w takich okolicznościach. Nie chcę Kroosa bronić, ale pewien obiektywizm należy zachować. Brawo dla Juve, ale i dla Realu - to był po prostu dobry mecz :). Tym bardziej szkoda naszych ciągłych problemów ze zdrowiem piłkarzy, bo mogliśmy ZDECYDOWANIE więcej zrobić w pierwszym meczu z Barcą (nieważne czy wygrać, bo na to nie ma gwarancji, ale stawić większy opór). W finale LM obojętne mi jest kto wygra. Warto zwrócić uwagę na pościg Serie A za czołówką lig w rankingu UEFA, w tym za BL.

14.05.2015 00:14

Ja bym chciał tylko zwycięstwa, obojętnie w jakim stosunku (obiektywnie to 2:1, 1:0 to jest max). Remis w zasadzie też by mnie zadowolił. Przy naszych obecnych problemach nie ma co liczyć na 4:0, które ja traktuję w kategoriach "cudu piłkarskiego". A te nie zdarzają się zbyt często. Co do krytykujących "Lewego" - ciekaw jestem jakby to wszystko brzmiało, gdyby nie był Polakiem :).

12.05.2015 14:44

@meisterspieler
Zgoda w 100%. Dodam jeszcze, że szukając winnego porażki jedynie u sędziego bawimy się już coraz bardziej w "kibiców" Realu Madryt, gdzie przegrany mecz oznacza dla nich wyłącznie wielki spisek i sprzeniewierzenie sił wszelakich.

28.04.2015 23:46

Szczerze mówiąc to specjalnie się tą porażką nie przejąłem, z jednej strony nawet na koniec pracy Kloppa w BVB ze względu na szacunek do jego osoby chciałbym, żeby wprowadził Dortmund do Europy na przyszły sezon, co byłoby dobre dla całej BL (a na pewno lepsze niż obecność w LE np Augsburga). Zawaliliśmy sprawę, ale teraz pełna koncentracja na Barcę, bo dla mnie tak naprawdę ten mecz będzie prawdziwym wyznacznikiem formy w jakiej są nasi gracze.

28.04.2015 23:35

Tak z innej beczki - po wczorajszym meczu VFL Bundesliga musi zacząć oglądać się za plecy na Serie A w rankingu lig europejskich. Najważniejsze jest miejsce w "3", a utrzymująca się tendencja zniżkowa klubów z BL i wzrastająca forma zespołów z Włoch w Europie może nawet za 2 lata przywrócić Serie A na podium. Ja już kiedyś o tym pisałem, po czym zaraz mnie tutaj uspokajano. Na razie jednak fakty są inne. Osobna kwestia to niezbyt wygórowani przeciwnicy, jakich mieli w tym sezonie kluby włoskie, w porównaniu do przeciwników np Schalke, czy Leverkusen (a jeszcze osobna to to, że z grupy LM wychodzą 4 zespoły niemieckie, a włoski - jeden). Ja wiem, że jeden sezon może wiosny nie czyni, ale na baczności należy się mieć :).

17.04.2015 10:17

Ja jestem osobiście daleko od tego, by pisać obelgi w kierunku Guardioli (że to ch... trener itp), głównie ze względu na moje podejście do sprawy. Ten człowiek po prostu tutaj nie pasuje i to już nie jest kwestia gustu, tylko faktu. Trenerem jest świetnym, ale tylko w danym obszarze. Kolejny sezon pokazuje, jak bardzo jest przywiązany do swojej taktyki i jak bardzo nieelastycznie ją modyfikuje. A w jakim obszarze jest świetnym trenerem? Ano w obszarze gry na jeden kontakt, z pierwszej piłki, krótkimi podaniami, gdzie cała drużyna składa się z niewysokich, ale za to wyszkolonych technicznie piłkarzy. Pod tym względem w Hiszpanii i być może we Włoszech odnosiłby sukcesy w wielu klubach, bo niezaprzeczalnie pasji jaką darzy futbol nie można mu odmówić. Z tym, że jest to pasja w stylu rany kłutej. Bardzo głęboka, ale o małym obszarze. Guardiola nie potrafi dostosować taktyki do piłkarzy jakich posiada, mimo iż przed sezonem zapewniał że wyciągnął wnioski. Do tego dochodzi niesamowita wręcz pewność siebie w podejmowaniu decyzji. Nie tylko tych boiskowych. Poza boiskiem Pep również chciałby mieć na wszystko wpływ, co w klubie z tak niesamowitą tradycją (zakorzenioną w niemieckim pojmowaniu pewnych spraw) nie mogło się nigdy udać. Toteż mamy pierwszą "ofiarę" - najlepszego lekarza sportowego. Kto będzie kolejną? Piłkarze? Może kibice tylko z hiszpańskim paszportem będą mogli niedługo zasiadać na AA?
Daleki jestem od cenzurowania ludzi w jakichkolwiek rankingach, nie należę również do kibiców FCB którzy podniecają się którymś z kolei Mistrzostwem Niemiec, czy Pucharem (co jest bardziej obowiązkiem, niż osiągnięciem). Jedno jednak muszę przyznać - Guardiola to świetny fachowiec. Z tym, że kompletnie tu nie pasujący. Są rzeczy, których nie da się przeskoczyć. Jak na zasadzie kontrastu w filmie Rezerwat z 2007, ludzie z kamienicy odchodzący w swoją stronę i "śmietanka" intelektualna w swoją. Pomiędzy nimi podwójna ciągła linia. Guardiola tą ciągłą linię przekracza zbyt wiele razy. A czy ktoś powie że jest świetnym trenerem czy nie - co za różnica? Układanka składa się przede wszystkim z PASUJĄCYCH elementów, wartość jednostkowa schodzi na dalszy plan.
I tak abstrahując, ja w kwestii dwumeczu z Porto i tak wierzę w Naszych. To, że z pewnymi rzeczami się nie zgadzam, nie zwalnia mnie od myślenia pozytywnego w niektórych sytuacjach. Ta jest wyjątkowa, bo klub od środka jest w nieciekawej kondycji, a do tego kontuzje piłkarzy. Ale wierzę w awans. Jego brak wcale Guardioli za burtę okrętu (w zasadzie Galeonu, przez duże "G") zwanego Bayern nie wyrzuci, więc wiele do stracenia nie mam :). A jeśli faktycznie Hiszpan zdecydowałby się na odejście po sezonie - słowo "hipokryzja" nabierze dla mnie nowego znaczenia.

16.04.2015 23:45

meisterspieler - Ja myślę, że napadzior to nie wszystko. Im potrzeba kogoś drugiego z wizją jak De Bruyne, bo kontuzja Belga i nie ma kim grać z przodu. Swoją drogą to tak delikatnie mówiąc nieco za Schurrle przepłacili moim zdaniem (cena wynikała bardziej z wysokości kwoty wykupu Andre z Leverkusen przez Chelsea niż z faktycznej formy i umiejętności), spokojnie mogli za tę cenę kupić dwóch graczy. Tak czy inaczej wychodzi na to, że Serie A w tym roku daje kopa, bo Juve w LM raczej pójdzie dalej, Napoli to już na 99,9%, a i Fiorentina ma sporą szansę bo fartownie wyrównali w 92 minucie :).

16.04.2015 22:57

meisterspieler - powtarzam jeszcze raz: chodzi mi o ofensywę :). Kadrowo być może są to drużyny podobne, obrona i defensywni pomocnicy na pewno na korzyść VFL, ale mecz wygrywają genialnymi zagraniami Higuain, Hamsik i Mertens/Insigne. W Woflsburgu jest jeno De Bruyne.

16.04.2015 22:45

tcbmx2 - mi raczej chodzi o piłkarzy wybitnie ofensywnych, bo Rodriguez i Gustavo sami meczu nie są w stanie wygrać, a Schurrle od momentu powrotu nie błyszczy, a przynajmniej nie gra jak piłkarz za 35 mln. Ten mecz pokazał niestety ile VFL w Europie jeszcze musi się nauczyć.

16.04.2015 22:41

Z innej beczki - VFL już raczej żegna się z pucharami. Szkoda, ale fakty są takie że tam poza De Bruyne nie ma wielkich gwiazd, Napoli ma przynajmniej kilku piłkarzy (Higuain, Hamsik, Mertens), którzy poziomem dorównują Belgowi i dlatego rozkład sił jest inny. W tym roku BL nie będzie miała swojego przedstawiciela w półfinale (spoiler?).

16.04.2015 22:29