DieRoten.pl

Komentarze

Komentarze użytkownika: Skobry Strona 57

Kibice Realu to pewnie tak się przejęli dzisiejszym wynikiem, jak My zeszłorocznym wynikiem z Porto (1:3).

06.04.2016 22:37

Spokojnie, po ewentualnym przegranym rewanżu w Lizbonie będzie można płakać do woli. Na razie źle nie jest, zero z tyłu było dziś istotne, by uniknąć faktycznie autobusu w rewanżu. Styl oczywiście nie napawa optymizmem, ale jak to w futbolu bywa - jeden dobry mecz potrafi zmienić oblicze drużyny. O awans jestem spokojny, Benfica to nie ta siła by Bayern dał się jej zdominować (nawet przy słabszej dyspozycji).

05.04.2016 23:14

W zasadzie ciężko kogokolwiek wyróżnić. Mecz do zapomnienia, odbył się. O rewanż jestem raczej spokojny, Benfica nie ma tyle siły by nas zdominować, dodatkowo będą bez Jonasa. Martwi po raz kolejny gra na stojąco i dużo niewymuszonych strat. Cóż, wynik taki jak gra.

05.04.2016 22:46

Serdecznie przepraszam, powinienem napisać "na Księżycu". Po prostu mała litera deprecjonuje przyszły udział mieszkańców Księżyca w MŚ (czyt. staram się unikać błędów).

30.03.2016 19:45

@Matilegolas
Gdyby na księżycu istniało życie, to w końcu też by wystąpili.

30.03.2016 19:26

Podolskiemu nie daje się szansy, on tam po prostu JEST. Zakorzenił się, wrył w ziemię. Będzie tam, dopóki pamięć o jego osiągnięciach nie osłabnie. Choć jeśli cokolwiek ma jego obecność pomóc, to wystarczyłaby tylko jego lewa noga. Uciąć, czy coś. Pół żartem, pół serio.
A całkiem serio? Włosi też długo trzymali Balotellego (wcale się nie zdziwię jak też pojedzie). Liczyli na jego jeden strzał, jeden błysk, coś innego w liczbie pojedynczej... Poldi na ten moment też jest rodzajem 'jednostrzałowca' (bez podtekstów). Poza tym jak już ktoś napisał - weteran, doświadczony itp... Co nie zmienia faktu, że jego obecność w kadrze to po prostu odebranie miejsca komuś innemu/młodszemu/lepszemu.

26.03.2016 23:55

Słowa 'eksperyment' użyłem rzecz jasna wyłącznie w kontekście prawej obrony. Schmelzer i Hector pod wynalazki już nie podchodzą :). Podolski? Stopień pokrewieństwa z wielką piłką tego gracza jest w ostatnim czasie minimalny, powołanie na Euro oczywiście otrzyma - za zasługi i doświadczenie.

26.03.2016 23:19

@ThomasKonig
Jeszcze się nie zdziw, jak alternatywą dla Cana wcale nie będzie Korb, tylko np. Rudy :). Albo jakiś może jeszcze inny wynalazek. Generalnie z innego rejonu boiska :).
Na razie nie zanosi się na to, by Loew zaczął tutaj eksperymentować z nie wiadomo kim. Wspomniany Rudy to max co może tutaj jeszcze zaistnieć. Ewentualnie przesunięcie środkowego obrońcy. Can po prostu na PO się nie sprawdza - w Liverpoolu rozgrywa w środku pola dobre partie.

26.03.2016 23:12

Emre Can nie jest i nie będzie prawym obrońcą. Hector też bardziej zachęca przeciwnika do ataków swoją stroną, niż powoduje drżenie nóg u piłkarzy oponenta. Problemów jest tam kilka, choć np. siła rażenia ogromna. Niemcy swoje na Euro ugrają, czy to będzie strefa medalowa - dużo będzie zależało od dyspozycji i, jak się okazuje, chęci do gry (powiedzenie, iż 'Niemcy grają do końca' powinno otrzymać aneks - jeśli trzeba walczyć o wynik).

26.03.2016 23:04

Cóż, Niemcy na dobrej drodze by faktycznie przekuć słowa Loewa w czyny i potraktować Euro jako "przystanek" na drodze do obrony mistrza świata :). A tak poważnie - mecze towarzyskie Niemców w ostatnich latach to porażka za porażką.

26.03.2016 22:52

Mario z pewnością tak się tym wszystkim przejął, że zaprzestanie zajadania hamburgerów w pewnej sieci, której żółte, wielkie, złowieszcze "M" jednoznacznie będzie się kojarzyć z przeszłością i Magathem.

25.03.2016 23:01

Buffon to zawsze klasa sama w sobie, zarówno na bramce jak i przed mikrofonem. Wielki bramkarz i wielki człowiek. Faktycznie nie mają się czego wstydzić, bo żeby z Bayernem doprowadzić do dogrywki (a być w 1/4 do 90. minuty) trzeba zagrać naprawdę fantastyczne spotkanie i wspiąć się na wyżyny umiejętności. Ogromne brawa (i podziękowania) dla Juve za walkę i mecz.

17.03.2016 00:34

Swoją drogą każdy 'frustrat' dość oszczędnie gospodaruje zasobami własnego intelektu, bo z krytycznym komentarzem można chociaż poczekać do końca spotkania. Wówczas nie wyglądałoby to aż tak głupio (chociaż wciąż głupio) xD.

17.03.2016 00:06

Mecz nie był hardkorowy. Hardkorowo jest teraz mieszkać z kimś kto jest zażartym kibicem Juventusu :). Przede mną ciężkie i (chyba) ciche dni :P.

16.03.2016 23:59

Spalonego nie było, ale nasi 'eksperci' od sędziów odezwaliby się dopiero wówczas, gdyby spalony był, a bramka została zaliczona. Obiektywizm pełną gębą ;). Tak czy inaczej - brawa dla Naszych! :) Aby uniknąć wewnętrznych sporów naprawdę można z komentarzem poczekać do końca spotkania :).

16.03.2016 23:33

Pewnie, że normalna. Niestety :).

16.03.2016 15:05

@ThomasKonig
Przepraszać nie powinni, ale po co w ogóle tego typu grafikę tworzyć? Moc zespołu weryfikuje boisko. Nigdy nie byłem i nie będę zwolennikiem demonstracji siły przed rozpoczęciem spotkania. Ze względu na szacunek. Z resztą ta sprawa jest i tak wobec dzisiejszego spotkania prozaiczna :).

16.03.2016 14:57

@meisterspieler
Jasne, że pożyjemy zobaczymy. Na razie można opierać się jedynie na szansach, a tych obu ekipom nie będę odmawiał. Inna sprawa jednak, gdy do rywalizacji w Europie przystępuje drużyna już doświadczona i zaprawiona w bojach (a właśnie takimi są Leverkusen, Schalke i już VFL), a gdy przychodzi grać mecz totalnym żółtodziobom w tej kwestii (właśnie Mainz i Hertha). A czynników to jasne że multum - od szczęścia w losowaniach, przez formę graczy, po kontuzje i kartki...

11.03.2016 22:48

Środek pola Herthy ze Skjelbredem, Cigercim i Daridą (zwłaszcza nim) wygląda bardzo ciekawie. Nie wiadomo, czy po tak owocnym sezonie uda się utrzymać trzon zespołu, bo np. Czecha widzę w o wiele lepszym klubie, natomiast nad jednym należy się chwilę pochylić - potencjał takich drużyn jak Mainz czy Hertha może zostać brutalnie zweryfikowany w LE/LM. Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej - dla całej Bundesligi zamiana Leverkusen/Wolfsburga/Schalke na wspomnianą dwójkę niekoniecznie może wyjść na dobre. Tak czy inaczej - dzisiaj całkowicie zasłużone zwycięstwo Herthy (z resztą powinno być o wiele wyższe).

11.03.2016 22:40

@Patryk233
Czym Cię w takim razie tego typu komentarze irytują, skoro są bezsensowne? Żałośni ci co to piszą, a nie ci co na to reagują? Przewiń stronę i pisz swoje. A głupoty pisali, piszą i będą tutaj pisać. Jesteśmy w internecie. :)

07.03.2016 15:28

Oczywiście, że tragedii nie ma. Mecz z BVB to idealna okazja do rehabilitacji, a jak widać porażka (zwłaszcza na AA) pozwala osiągnąć w krótkim czasie zawrotną liczbę komentarzy na stronie. Można by ją zwiększyć jeszcze bardziej, np. zatrudnieniem Wengera :P.

02.03.2016 22:22

Spokojnie, tragedii nie ma. Dalej prowadzimy, mamy 5 punktów przewagi i idealną okazję by następnym meczem naprawić dzisiejszą wpadkę. :)

02.03.2016 21:57

'Gorzej jak dzieci'? Poczekaj na następny mecz, i następny, i następny. W każdym kolejnym spotkaniu BVBsędzia będzie brał udział w wielkim spisku :).

28.02.2016 19:41

Poza Ronaldo z takiego rozwiązania ucieszyliby się producenci żelu do włosów.

27.02.2016 20:11

Poziom sędziowania i decyzje podejmowane przez arbitrów zawsze były, są i będą przez wszystkich szeroko komentowane. Punkt widzenia oczywiście będzie zależeć od klubowych upodobań, pochodzenia itp. Śmieszą mnie twierdzenia o "ogólnonarodowym spisku" przeciwko Bayernowi, pomaganiu BVB itd. Z pewnością każda decyzja sędziego (nawet ta najmniejsza, choćby o podyktowaniu wrzutu z autu) jest z góry nastawiona na skrzywdzenie Bawarczyków i pomoc Dortmundowi... 10 lat wprzód, 10 lat wstecz i nagle sędzia mylący się w drugą stronę przestaje być drukarzem (tutaj można w zasadzie dowolny pejoratyw wstawić), a po prostu 'popełnia błędy' (tudzież ma się do niego 'szczęście'). Jakie to cholernie ludzkie :). Dlatego mimo, iż mnie to śmieszy, to staram się to zrozumieć :).

21.02.2016 18:30

Najprawdopodobniej Ancelotti tak niefortunnie odwracał głowę podczas meczu, że pech chciał iż linia jego wzroku pokrywała się akurat z obecnością Ozila w danej strefie boiska. Ten sam pech sprawił, że zauważył to wnikliwie obserwujący spotkanie dziennikarz, dla którego owe zjawisko stanowiło niezbity dowód na zainteresowanie rozgrywającym Arsenalu.

15.02.2016 18:40

@Android
Sednem wszystkich obecnych kontuzji jest nie ich ilość (bo sama ilość wrażenia nie robi), tylko to że dotyczą graczy jednej pozycji :).
Patrząc jeszcze na Juve i włączając czarny humor - niedługo mecz mógłby zostać rozegrany w którymś szpitalu.

13.02.2016 22:29

Brutalnie rzecz ujmując - uraz Badstubera był gdzieś wkalkulowany w ryzyko. Oprócz tego, że kontuzja po raz kolejny dosięga gracza walczącego o powrót, to na dodatek jest to ostatni nominalny ŚO z tych będących tutaj nieco dłużej niż od zimy. Taktyka na Juve? Jak napisał @slamsdziad - jeśli ktoś miał dość posiadania piłki, tutaj będzie miał nadmiar ;). I najlepiej załatwić wszystko atakiem :).
Dobrej myśli trzeba być :).

13.02.2016 21:30

Kierunków, w które może to wszystko pójść jest wiele. Wbrew pozorom wcale nie musi to dotyczyć jedynie klubów europejskich ze "średniej półki", bo i czołowy zawodnik, skuszony pieniędzmi i perspektywą przyczynienia się do rozwoju ligi (a w skrajnych przypadkach niepohamowanym i - typowym dla krajów azjatyckich - maniakalnym wzrostem popularności) z miejsca stając się tamtejszym bóstwem, może być w rozterce. Czy zaczną stamtąd uciekać? Multum czynników złoży się na powodzenie projektu budowy potęgi tamtejszej ligi. Ambicja? To słowo już dawno straciło wiele ze swojego pierwotnego znaczenia.
P.S. Może doczekamy się artykułu spod pióra ludzi szukających sensacji, piszących do gazet, formalnie nazywających się 'dziennikarzami' dotyczącego przeprowadzki Lewandowskiego do Chin? W końcu jego agenci to hieny, a i on nie uniknie zoologicznych porównań, bo przecież w oczach wielu jest 'kretem'. :)

05.02.2016 16:23

Jeśli kret zastosuje się do instrukcji Robbena, to trzeba będzie zwracać uwagę kto długo stoi przed lustrem.

02.02.2016 19:06

@Dziki79
W piłce ręcznej pojęcie "mecz meczowi nierówny" jest o wiele bardziej uwydatnione niż w nożnej. Powinny być wyższe? A co mają powiedzieć Norwegowie, którzy są w półfinale a z Macedonią zremisowali? :)
Dzisiejsza klęska boli tym bardziej, że był zostawiony pewien bufor bezpieczeństwa w postaci ewentualnej porażki. Możecie awansować nawet jak przegracie. Jednak nie dość, że ta porażka miała być nie większa niż różnicą trzech bramek, to jeszcze liczący na cud Chorwaci (musieli wygrać 11 bramkami by awansować, a wydawało się to nierealne) faktycznie ten cud urzeczywistnili. Tym większe brawa dla nich. Nasi pokazali po raz kolejny, że niemożliwe staje się możliwe (choć tym razem w drugą stronę) ;).

27.01.2016 22:16

Szukając pozytywów - doborowe grono zespołów, wraz z którymi odpadliśmy. Również patrząc na formę prezentowaną przez Francję, czy Danię przed ME, można było się jedynie zastanawiać kto obok Hiszpanów zagra z nimi w półfinale (a tutaj raczej Szwecja i Chorwacja były kroczek przed naszymi). I kolejna niespodzianka, bo w półfinale są już przechodzące przemiany reprezentacje Norwegii i Niemiec.
Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego (choć przed imprezą nie sądziłem, że dopiero w ostatnim meczu się wszystko rozstrzygnie) liczyłem na półfinał. Szczególnie po meczu z Francją. Jeszcze bardziej komfortowy grunt przygotowali nam przed 2 godzinami Norwegowie. Okazało się, że Chorwaci sprężyli się na to spotkanie niesamowicie. Szkoda, całe ME nie były złe. Ten ostatni mecz jednak zaciera ogólne wrażenie.

27.01.2016 21:55

Co oni wyprawiają z tą Chorwacją... Naprawdę manewr z wysuniętym Duvnjakiem, uniemożliwiający podania między rozgrywającymi był takim genialnym i niemożliwym do przewidzenia posunięciem??

27.01.2016 21:38

Już tu kiedyś byli tacy radykałowie, co próbowali z Bayernu zrobić niemalże jednostkę Schutzstaffel. Badstubera oceni czas. W obliczu kontuzji Boatenga i tak nie ma zbyt wielkiego pola manewru w tej sferze. Jeżeli Holger swoje szanse zaprzepaści, to raczej nie byłbym zbyt sentymentalny. Ani go nie wyrzucam, ani nie pokładam nie wiadomo jakich nadziei (przepraszam Panie Bronku - nadzieji). Tak czy tak, życzę mu dobrze.

25.01.2016 23:06

Białoruś grająca o pietruszkę i bez Rutenki nie jest poważnym przeciwnikiem. Choć wielokrotnie poddawałem w wątpliwość zmysł trenerski Bieglera, tak teraz muszę przyklasnąć za umożliwienie nieco dłuższej gry naszym rezerwowym. Mądrze, bez "spiny", ku Chorwatom.

25.01.2016 21:57

Szczęśliwy koniec horroru fundowanego przez naszych siatkarzy. Mnóstwo wniosków do wyciągnięcia przed turniejem w Tokio, bo problemów bez liku. Nierówni Kurek i Mika, również przeplatający dobre zagrania ze złymi Bieniek. W zasadzie gdyby nie serce do gry Kubiaka, to ciężko by było myśleć o czymkolwiek. Brak pewniaka. Kogoś, kim w przyszłości będzie prawdopodobnie Leon, a kogo mają teraz Serbowie (Atanasijević), Niemcy (Grozer, choć specjalnie nie błyszczał w turnieju), czy Francuzi (N'Gapeth). Sprężyć się, cieszyć się dzisiejszym zwycięstwem, ale wyciągać wnioski z błędów.

10.01.2016 16:38

Swoją drogą gdyby się chłop wyluzował i nie silił na kwiecistość i erudycję, to może z tego komentowania z Borkiem (albo innym stworkiem) wyszło coś w podobie do duetu Wyrzykowski/Jaroński. No ale to tylko gdybanie.

18.12.2015 22:59

Nie chciałbym, żeby go zwolnili z Eurosportu. Wszak podanie składu Kaiserslautern z mistrzowskiego sezonu jest miodem na moje uszy. Dochodzą do tego krótkie, acz treściwe: "apanaże", "jak ja to mówie" (broń boże "mówię"), "kualite", no i sakramentalne "tak" na końcu każdej tezy. Nie, nie, nie!

18.12.2015 22:48

W sumie tak sobie teraz myślę, że Rodrigo Palacio musi być wyjątkowo niekumatym padawanem.

15.12.2015 22:27

Widzę, że nikt tu nie zna Gentu, a przecież to bardzo dobry piłkarz.
Ja to widzę inaczej. Florentino P. po gorączkowej naradzie (chociaż taki Człowiek-Bóg nie musi odbywać narad) stwierdzi, że jedynym sposobem na przejście do ćwierćfinału będzie sypnięcie kasą. UEFA, mimo iż sama skorumpowana, jednak się w tym wszystkim połapie i w efekcie trafimy na AS Romę. Ta z kolei będąc osłabiona brakiem piłkarzy, którzy stali się nikotynistami nie będzie stanowiła dla nas wielkiego wyzwania. W półfinale trafiając na Gent trzeba uważać na jego dryblingi. W finale natomiast przeciwko Wolfsburgowi to już różnie może być.
Pozornie więc droga jest prosta jak drut.

14.12.2015 17:32

Tragiczni, bo cały ManU słaby. Kwestia dopasowania do zespołu decyduje o ogólnej ocenie duetu Martial/Depay i Coman/Costa. Nie wiadomo jak wyglądałby Douglas Costa w Anglii (który najprawdopodobniej zostałby sprowadzony za większe pieniądze i otrzymawszy ogromną tygodniówkę połączoną z presją Van Gaala, mógłby grać zupełnie na innym poziomie), tak jak nie wiadomo jak wyglądałby Depay w Niemczech. Brazylijczyk z Francuzem grają kapitalnie, bo i szereg czynników się na to złożył (między innymi świetne wejście do drużyny). Raczej nikt nie żałuje takiego obrotu spraw. A co do ManU - wielki smutek patrzeć co się dzieje z tym klubem.

12.12.2015 20:42

Można już w zasadzie iść do buka, po zsumowaniu odpowiednich wyników Hannoveru (naprawdę pełna dowolność). Ja nie wiem gdzie tu ktokolwiek widzi jakąś nieprzewidywalność.

12.12.2015 20:16

Nie jest dziwna. Z nami by było 8:1. Przecież to logiczne :).

12.12.2015 20:11

Tak jak już pisałem kiedyś, do obecnych liczb Ronaldo nie ma się co przywiązywać. Takie mecze jak ten z Szachtarem (czy kolejny z Malmo), a w lidze z gigantami pokroju Levante, Getafe, Las Palmas, Las Vegas itp. stwarzają mu okazję do doładowania konta bramkowego. Nawet jeśli nieskuteczny w ważnych spotkaniach, to i tak swoje wykręci (a to rzut karny, a to dobitka itp.).

25.11.2015 21:42

Tymczasem największy taktyk, strateg, geniusz - jednym słowem Napoleon Bonaparte współczesnej piłki nożnej - Jose Mourinho po raz kolejny potwierdził swoje ponadprzeciętne umiejętności przywódcze. Wielki strateg zmienia pomału obraz drużyny z bitwy pod Waterloo, na bitwę pod Austerlitz i powraca na zwycięski szlak. Od wspominania tego geniuszu, którego posiadacz z pewnością nie omieszka podkreślić na kilku następnych konferencjach prasowych, aż się zawstydziłem. Gdzie my tam z tym mało elastycznym i krótkowzrocznym (w dodatku łysiejącym) człowiekiem możemy się równać z wizją Special One?

Brawa dla naszych, kolejny wspaniały pokaz siły.

24.11.2015 22:52

Czasem wygląda to tak jakby sam Loew tak naprawdę nie wiedział jak obrona ma wyglądać. Chociaż nie... Wróć. On tego naprawdę nie wie. I nie ma się co dziwić. Ginter na prawej obronie to pomysł, który pojawił się parę tygodni temu (więc całkiem świeży) i nie wiadomo jak na dłuższą metę będzie to wyglądało. Hector na lewej obronie - przy całym szacunku do jego umiejętności - będzie raczej zachęcał przeciwnika do przeprowadzania akcji jego stroną, niż powodował u prawego obrońcy oponenta drżenia nóg. No i oczywiście kwestia napastnika... Tak jak pisałem - sporo rzeczy do zrobienia.

13.11.2015 23:25

Ogromny potencjał posiadają Francuzi. Martial wielokrotnie wyszydzany, za bycie najdroższym "nonamem" dziś przy pierwszej bramce dosłownie ośmieszył obronę Niemców. Griezmann to już uznana w Hiszpanii marka, środek pola - klasa sama w sobie (w zasadzie sam duet Pogba-Matuidi już ucina dyskusję, niezależnie kto jako trzeci obok nich zagra). Koscielny i Varane ponoć parę błędów popełnili (ponoć, bo przecież całego meczu nie widziałem), ale skoro Niemcy z przodu na "zero", to znaczy że nie polegały one na strzelaniu sobie bramek (czyt. nie były jakieś ogromne).
A przed drużyną Loewa na pewno sporo do poprawy. Do Euro jeszcze daleko, ale na kilku pozycjach brak "pewniaka".

13.11.2015 23:06

Wszystko z przymrużeniem oka ;). Ja nigdy bym faktycznego zainteresowania ManU jednym z moich zawodników (a już zwłaszcza - nie umniejszając - Gomezem) nie zbagatelizował ;).

05.11.2015 00:02

Jeżeli Gomezem interesuje się ManU, to minimum 30 mln euro można zarobić.

04.11.2015 23:54

Jak już napisałem: 1/8 - PSG, 1/4 - Real, 1/2- Barcelona. Układ moich marzeń.
Niechże wielkość Naszego klubu będzie w przyszłości przyczynkiem do wygłaszania nieco mniej nacechowanych kurtuazją opinii, aniżeli ostatnia Obamejanga. Za parę lat po prostu każdy to przyzna (głęboko w to wierzę).

04.11.2015 23:08

1/8 - PSG, 1/4 - Real, 1/2 - Barcelona. Układ moich marzeń. Finał? Może być nawet Zenit, ale wówczas różnie może być :).

Bardzo mi szkoda Aptekarzy.

04.11.2015 22:40

Zasłużone zwycięstwo Arsenalu, inicjatywę oddali ale byli zdecydowanie bardziej dosadni. Brawa dla Kanonierów. Tragedii nie ma, w grupie LM prowadzimy - taka porażka może tylko dodać kopa.

Spotkanie Leverkusen nie mniej ciekawe, ale by Aptekarze mogli myśleć o awansie z grupy we Włoszech muszą po prostu zapunktować.

20.10.2015 22:44

Cytując Piłsudskiego "Racja jest jak dupa, każdy ma swoją". Nie warto się tym w ogóle zajmować, bo za jakiś czas kolejna legenda danego klubu wypowie się w ten sam sposób na temat swojej byłej drużyny. Dla jednych będzie to Real, dla innych Barcelona, jeszcze dla innych Bayern. Z resztą jak to zwykle bywa w przypadku wypowiedzi dawnych piłkarzy, argumentacja takiego toku myślenia powala :).

12.10.2015 19:58

Holendrzy rozegrali te eliminacje w taki sposób, że chyba nawet oni sami byli święcie przekonani, że "ich obecność na ME to mus". A wystarczyło nieco zmienić podejście na: "wygrać grupę eliminacyjną to mus". Ale tam nie tylko z mentalnością było na bakier... Strata dla samego turnieju na pewno wielka, ale widocznie ktoś zasłużył na awans bardziej.

12.10.2015 02:07

Niemcy o eliminacjach powinni jak najszybciej zapomnieć (bo po prostu im one nie wyszły) i koncentrować się już na przygotowaniach do samego turnieju. A problemów kilka jest (najpoważniejszy z napastnikiem, pytanie czy Loew w ogóle zdecyduje się powołać typową "9").

Odnośnie szans Naszych, to trudno cokolwiek pisać już teraz. Awans z grupy realny, ale pomny doświadczeń z ostatnich turniejów nawet w tej kwestii nie zaryzykuję napisać "tak będzie". Sezon długi, forma piłkarzy rośnie i spada, dochodzą urazy i wykluczenia. Na pewno życzę Naszym takiej determinacji w dążeniu do celu, jak dziś.

11.10.2015 23:23

Jak około 75 minuty otworzyłem kolejne piwo, tak do końca meczu nie miałem kiedy go nawet rozpocząć :). Niesamowite emocje i fantastyczna końcówka! Tylko jeden mecz przegrany, awans całkowicie zasłużony i pięknie wywalczony. Brawo Chłopaki!

11.10.2015 22:54

Owszem to już nie będzie taki sam turniej, ale sytuacja jest jasna - Holandia na własne życzenie skomplikowała sobie sytuację. Nie awansują? Na pewno wielka szkoda, ale widocznie inni zasłużyli na to bardziej.

10.10.2015 22:22

@Bajerniak78
A czy ja gdzieś napisałem, że zagrał źle? Dla mnie był to jeden z jego lepszych meczów. A oświeć mnie może, po wejściu Jodłowca jeśli nie miał zadania grać nieco wyżej, to gdzie?

08.10.2015 23:59

Momentem przełomowym była nie tylko druga bramka Szkotów, ale i zejście Milika. Nasi powrócili wówczas do swej piekielnie schematycznej gry, okraszając praktycznie każde zagranie ogromną dozą asekuracji. Mączyński? Wszystko fajnie, ale grając na "10" nie zagra ryzykownej, prostopadłej piłki do "Lewego". Ten z kolei był przez ostatnie 30 minut kompletnie osamotniony. Końcówka meczu udowadnia, że Polskie Serce nie jest mniejsze od Szkockiego.

Na razie dyskusja tutaj przypomina potencjalną "wymianę zdań" pomiędzy Stefanem N. i Antonim M. (ależ tam by było merytoryki). :)

08.10.2015 23:49

Widzę, że ktoś tu chyba kontynuuje Oktoberfest. Ale do Joaquina Phoenixa jeszcze Ci @ThomasKonig brakuje ;).

07.10.2015 22:53

W zależności od podejścia człowieka krytyka potrafi dać niesamowitego kopa na rozpęd. Z resztą autorytety tak często zmieniają zdanie w zależności od okoliczności (vide Hitzfeld), że już nic mnie nie zdziwi. Powodzenia dla Vidala, życzę mu wszystkiego dobrego i liczę na jego dobre występy.

07.10.2015 22:46

W ogóle w kwestii Mullera to nie powinny tutaj padać żadne kwoty. "Nawet za miliard by go nie sprzedali". No ludzie, Ameryka! Przecież Muller jest "Moną Lisą" Da Vinciego, oryginałem "Podróży na Księżyc" Meliesa, pierwszym egzemplarzem Biblii Gutenberga, pierwszą gitarą Hendrixa, słowem - BEZCENNY, NIEPRZELICZALNY. I dlatego JAKAKOLWIEK kwota stawiana przy nim wygląda dosyć zabawnie :).

04.10.2015 23:11

Do liczb Ronaldo to akurat nie ma się co za bardzo przywiązywać, bo nadejdą mecze z Levante czy innym gigantem i dozna "przebudzenia".

04.10.2015 22:16

Mourinho w Bayernie. To coś jak Charles Manson w Led Zeppelin.

04.10.2015 21:42

@Android
Wchodzenie na stronę BVB i komentowanie tutaj ich wpisów świadczy, że nie jest Ci to obojętne :). A o to mi chodziło :). No ale cóż, tak jak pisałem - niech kto robi co chce :).

04.10.2015 21:24

@Android
Jak ktoś maksymalnie spłyca merytorycznie swoją wypowiedź, dodatkowo ozdabiając ją słowami użytymi jedynie w celu wszechobecnego dziś "hejtu", to przelatuje to koło mnie bezkolizyjnie. Niekonstruktywna cudza impertynencja? A co mnie to obchodzi? Tacy ludzie są i będą. I niech sobie będą. Dotknięty się tym raczej nigdy nie poczuję :).

04.10.2015 21:08

W zasadzie to sam trochę nie rozumiem wchodzenia na stronę BVB, by "się pośmiać" (powiązane z nieszczęsnym wrzucaniem tutaj ich postów, zdjęć, cytowaniem komentarzy itp...). Mnie osobiście g... obchodzi co tam kto napisze, jakich pejoratywów będzie używał i jak ukwieci swoją wypowiedź. Niech sobie mają swoją stronę, niech się wypowiadają, a przecież ci wrzucający na wszystko wokół wszędzie się znajdą (nawet u nas). No ale jak ktoś to lubi - jego rzecz :).

04.10.2015 20:49

Na chwilę odnośnie równolegle rozgrywanego meczu Leverkusen - Augsburg: Leno zapatrzony w Ter Stegena?

04.10.2015 19:39

Początkowo myślałem, że poziom absurdu sięgnął u Mourinho tak daleko, że ten kret o którym mowa wykopał się po prostu na polu karnym Chelsea i piłka odbijając się od kretowiska zmieni(a)ła tor lotu. Później jednak nieco ochłonąwszy dotarło do mnie, że ten człowiek naprawdę wierzy że nikt nie analizuje jego wcześniejszych spotkań, ani możliwych ustawień, tylko porażki przychodzą przez konfidentowanie piłkarzy...

03.10.2015 20:07

Z góry zaznaczam, że jestem po paru "Paulanerach" (czyt. narzeczona miała swoje święto).
To był ten moment, gdy można powiedzieć "jestem dumny, że Polak gra w najlepszej drużynie świata". Jaka szkoda, że dwa mecze bez bramki Lewego nakarmią swołocz. Zdrówko panowie!

@Android
Ponieważ ostatnio rozmawialiście tutaj o muzyce, chciałbym zapytać zatem - czyż Twój nick to nie luźne powiązanie do soundtracku wszechczasów? :)

30.09.2015 02:20

Co MŚ w kolarstwie - szkoda, Kwiatkowski nieco zaspał na ostatnich podjazdach. Końcówka kapitalnie rozegrana przez Sagana, w końcu coś do tych 4 zwycięstw w puktówce Tour de France dołoży. Z resztą od początku (głównie poprzez profil trasy) był uważany za jednego z faworytów, pozostaje pogratulować.

27.09.2015 21:31

@heat
Abstrahując od tego co się tutaj dzieje - Twój avatar przywołuje moje młodzieńcze szaleństwa. Ale dlaczego debiut, a nie "Red", albo "Lizard"?

23.09.2015 23:25

Zabawne, jak jedno nocne wydarzenie potrafi zmienić humor.
To jest niesamowicie ciężkie do przełknięcia, gdy na końcu ciężkiej drogi znajdujesz znak "przejścia nie ma". Za chwilę mecz Amerykanów z Argentyńczykami, a wiadomo jak to jest gdy liczy się już tylko na kogoś...
Niesprawiedliwości jest kilka. Przede wszystkim paradoks główny - mistrz świata nie ma zagwarantowanego startu w IO, tylko musi brać udział w przeznaczonych do tego celu turniejach. Druga rzecz - w niedawnym felietonie napisanym przez Andrzeja Niemczyka zwrócił on uwagę (jakby proroczo), że trzecia drużyna tegorocznego Pucharu Świata nie będzie miała zagwarantowanego wyjazdu do Rio, co oczywiście okrasił odpowiednim poziomem zdziwienia. Nie wiem czy ostatecznie nasi trzecie miejsce zajmą, bo zostaje ten nieszczęsny mecz Amerykanów, ale wszystko na to wskazuje. Zabraknie tego punktu z Iranem, zabraknie tego seta z Włochami, zabraknie tyle co nic. Nawet specjalnie Argentyńczykom kibicował nie będę - USA również zasłużyło by być w tym turnieju wygranymi. Szkoda tylko, że najprawdopodobniej odbędzie się to naszym kosztem.

Gdzie zatem szukać awansu? Najbliższa okazja dopiero w styczniu (turniej w Berlinie), gdzie jednak tylko zwycięzca będzie mógł cieszyć się z udziału w Igrzyskach. Za cały Puchar Świata wielkie brawa dla Naszych, chociaż około godziny 13.30 mogą być to wyłącznie brawa przez rozpacz. Czekamy zatem.

23.09.2015 10:21

Interwencje Rodrigueza i Dante zapobiegły jeszcze większej monopolizacji tego spotkania przez jednego człowieka. Co również warto podkreślić druga połowa bardzo "Heynckesopodobna" i takiej zaciętości życzyłbym naszym w każdym spotkaniu, które na dany moment przegrywają.

22.09.2015 22:01

Tottenham z Chelsea uratowały honor PL, wygrywając z drużynami z najwyższej półki.
Augsburg mimo porażki zaprezentował się na tyle dobrze, że awans z grupy wciąż jak najbardziej realny. Zakładam, że BVB i Schalke wyjdą z pierwszych miejsc, więc punktów dla BL trochę na wiosnę będzie. Inna sprawa co będzie działo się później (szczególnie jeśli chodzi o LM).

17.09.2015 23:01

@meisterspieler
Tak, ja też miałem to na myśli. Juve bez formy i Gladbach bez formy to zupełnie inna klasa piłkarska. Co nie zmienia faktu, że zwycięska walka BMG z City byłaby bardzo miłą niespodzianką.
Pod względem wykorzystania młodych piłkarzy w kontekście reprezentacji, to akurat nie ma co BL porównywać do PL. Przywiązanie do starego systemu widać po ludziach, którzy trzymają stołki i z nich nie zlatują (vide Wenger). To jest jednak temat rzeka :).

15.09.2015 23:31

@meisterspieler
Juve bez formy, a Gladbach bez formy to w dalszym ciągu inna klasa. Choć również bym się nie zdziwił, nawet byłoby to miłe zaskoczenie.
Reprezentacja Anglii odczuwa kuriozalną politykę klubów z tego kraju już od dawna, młodych angielskich graczy blokują kupieni za wielkie pieniądze. Cóż, masz pieniądze - nie gotujesz swoich obiadów, tylko jesz na mieście.
Mimo, iż nie lubię szydzić z nikogo i niczego, to jakże symetryczny i szeroki byłby mój uśmiech, gdyby Premier League kolejny sezon w LM spisała na straty.

15.09.2015 23:18

@heat
Nawiązując do Twojego avatara, to jest taki twór jak debiut King Crimson. Różnica? Tamto się udało.

15.09.2015 22:39

Aguero dopiero wrócił do treningów po kontuzji kolana i raczej wątpliwe, żeby Pellegrini go dzisiaj wpuścił. Aż dziw bierze, że pupil Navas na ławce.
Co do BMG - biorąc pod uwagę formę z ligi wypada tylko liczyć na uniknięcie kompromitacji. Przypadek BVB z zeszłego sezonu zadaje kłam regule o stabilnej formie i tylko z tego względu chciałbym się mylić.
Również po ostatnich słowach Depaya nie smuciłbym się za bardzo, gdyby ManU dostało w Holandii bęcki.
Miłego oglądania wszystkim :).

15.09.2015 20:34

@Arturro2014
To co się dzieje poza tą stroną to powinniśmy mieć gdzieś, nawet tutaj zdarzają się egzemplarze często piszący bzdury. Internet jest po prostu bronią obosieczną.

13.09.2015 15:40

@RL69
Bardziej napisałem to jako część pewnej całości - sytuacja odwrotna. Wówczas z wielkim zaciekawieniem będę czytał komentarze, a jak już będziemy potrafili równie zaciekle bronić niekorzystnej decyzji sędziego, to chwała niebiosom.

13.09.2015 13:28

@ThomasKonig
Błagam Cię. Przy symulkach Robbena (jeden z moich ulubionych graczy, ale z tego że symuluje nigdy nie będę dumny) nie cytujesz przepisów gry w piłkę? Bo wówczas Holender pauzowałby dość często i to nie przez swoje urazy.
Karnego podyktowałby jeden sędzia na 10. Niestety Augsburg trafił na takowego. Szkoda ich, karny z pewnością z kapelusza. Co nie zmienia faktu, że przewagę mieliśmy przygniatającą i zwycięstwo po prostu nam się należało. Niesmak jednak pozostaje.

13.09.2015 13:18

Turniej trwa i ma wielu faworytów jak dla mnie. Rosja? Oni akurat rozkręcają się w trakcie imprezy, wciąż się liczą. Włosi? Świetny ruch z Juantoreną i zyskali dzięki temu dodatkową opcję w ataku (już nie tylko nieszczęsny Zaytsev). USA? Mocni jak zwykle, choć jeszcze poważnego przeciwnika w tym turnieju nie mieli.
Co do patologii w siatkówce, to nie ma chyba co dyskutować. Nader częste zmiany w przepisach, praktycznie co roku inny system rozdawania punktów do rankingu (jak już wspomniał RL69 często nieadekwatny do pozycji zajmowanej w turnieju), układy itp... Nie zmienia to jednak faktu, że emocji dostarczyć potrafi niezwykłą dawkę.

10.09.2015 14:24

@Android
Na samym początku, czyli parę(naście) lat temu. Może niedokładnie się wyraziłem :). Wówczas nic co nie było rangi stricte mistrzowskiej w siatkówce podlegało u mnie innej kategorii. Później, gdy reprezentacja Polski toczyła wspaniałe boje, zacząłem nieco zmieniać swoje podejście. Tegoroczny turniej układa się na razie wspaniale, tylko nerwów co ja przy tym pozjadam (i co jest chyba standardem w ostatnich latach), to chyba tylko końcowy triumf będzie w stanie mi zrekompensować...

10.09.2015 14:06

@RL69
Choć na początku bagatelizowałem Puchar Świata, to jednak takie momenty, jak wygrana z Rosją zupełnie zmieniają smak potraw :). Tym bardziej, że po pierwszym secie kląłem na potęgę...

10.09.2015 13:49

@RL69
Sama konstrukcja zdań to jedno, a charakter całego komentarza to drugie.
Byłbym zatem po raz drugi wdzięczny, gdybyśmy przestali ciągnąć się za słówka i przeszli w końcu do sedna. Nie wiem w którym momencie odniosłeś wrażenie, że któreś spotkanie jest dla mnie z gatunku łatwiejszych. Oba będą mega trudne. Sytuacja, gdzie świadomie odpuszcza się spotkanie, by ostatni mecz decydował o awansie na Mistrzostwa Europy? Ja w przypadku naszej drużyny wolę takowej uniknąć.
A jeśli już lubisz się bawić w spekulacje, to powinieneś również wziąć pod uwagę wariant - wygrana ze Szkocją, przy jednoczesnym zwycięstwie Niemców nad Irlandią. Wtedy chyba wiadomo co się dzieje.
I żeby była jasność - ja nie twierdzę, że nie będzie tak jak piszesz. Ale teraz tego się nie sprawdzi. Na tym polega właśnie SPEKULOWANIE. Z resztą z tego co zauważyłem, to definicję podałeś internetową (chwała wujku google), ja podchodzę do tego bardziej pragmatycznie. I nie chciałbym byś mnie źle zrozumiał - Nawałka być może będzie chciał odpuścić mecz ze Szkocją, by potem zagrać pełnymi siłami. Nie wykluczam tego. Natomiast ja osobiście nigdy takiego zabiegu bym nie zastosował i w przypadku niepowodzenia (ciężko sobie to wyobrazić, ale jednak) nie będzie już szans, żeby to naprawić.

08.09.2015 12:42

@RL69
Wdzięczny jestem za wyjaśnienie słowa "spekulacja", tylko zaraz po podaniu definicji dalej pozostajesz w jej sferze. "Jeśli Irlandia wygra z Niemcami" - a jeśli nie wygra? "Jeśli my wygramy z Irlandią" - a jeśli nie wygramy? Rozwiązań jest kilka i dlatego nie da się ostatecznie wszystkiego sprawdzić. Ty podążasz tylko jedną drogą, a dla mnie tych dróg jest kilka. I w życiu bym nie napisał "Tutaj będzie zwycięstwo, tutaj remis, więc i nam wystarcza remis...". Doskonale rozumiem Twój tok myślenia, ale dla mnie ma on charakter czysto losowy. Napiszę po raz ostatni - wariantów jest mnóstwo. A to, jaki ostatecznie wejdzie w życie dowiemy się w październiku. Na ten czas podtrzymuję zdanie, że ze Szkocją należy zagrać ze 100% zaangażowaniem. P. Nawałka będzie wiedział co ma zrobić.

08.09.2015 12:04

@RL69
Dobra, nie dogadamy się. Kolejny Twój komentarz i kolejne spekulacje (zdominowane przez słowa "jeśli", "gdyby" itp). Nie mam czasu się do tego odnosić, bo mam obecnie sporo pracy. Powiedzmy, że mamy odrębne zdanie na ten temat.

08.09.2015 11:29

@RL69
1. Tegoroczne eliminacje pokazały, że dla Wyspiarzy bycie gospodarzem, tudzież gościem w danym meczu nie stanowi różnicy.
2. Irlandia nie może odpuścić meczu z Niemcami, tak jak Szkocja z nami. Na naładowanych Szkotów nie ma co wychodzić bez czołowych graczy, bo skończyć się może źle.
3. Nie "cokolwiek dawał", tylko "dawał miejsce przynajmniej w barażach". To jest lekka różnica. A przy korzystnym wyniku meczu Irlandia-Niemcy nawet awans.
4. "Z Irlandią wystarcza nam remis". Gra na remis zawsze kończy się podobnie, a już gdyby zdarzyło się to w ostatnim meczu eliminacji, to 'przypadkiem' bym tego nie nazwał.
Ogólnie: spekulujesz. Nie ma przepisu, czy wypoczęci wygramy z Irlandią. Tak jak nie ma przepisu, czy uczynimy to ze Szkocją. Dlatego należy dawać z siebie 100% w każdym meczu. Jak będzie ostatecznie - zobaczymy.

08.09.2015 10:57

@RL69
Dlaczego wg Ciebie szanse na wygranie meczu ze Szkocją są niższe niż z Irlandią? Bo ja specjalnie ani Szkotów, ani Irlandczyków nie widzę bliżej zwycięstwa. Różnica polega na tym, że nie daj bóg (z małej, bo jakikolwiek) gubiąc punkty w Szkocji i potem, jak to określiłeś "kanalizując" siły na mecz z Irlandią (który nie wiem czemu widzisz już jako wygrany) również nam się nie powiedzie, to sytuacja wywraca się do góry nogami.
Już my nie takie rzeczy w eliminacjach wyczynialiśmy, tutaj naprawdę nie ma co kombinować :).

08.09.2015 00:24

@RL69
Maksymalizacja szans na awans poprzez oszczędzanie najważniejszych piłkarzy w meczu o awans? :)

@Android
Bardzo dobre spotkanie Mario, idealnie pasuje do akcji kombinacyjnych pod bramką przeciwnika. Była jedna sytuacja, gdy tylko z Gundoganem klepiąc piłkę przedarli się przez obronę Szkotów, dzięki czemu Mario miał szansę na bramkę. Oba występy (również z Nami) jak najbardziej na plus.

07.09.2015 23:54

"Szum" jaki narobili Szkoci w obronie Niemiec bardziej jest zasługą kiepskiej gry defensywnej, niż jakiś błyskotliwych akcji. Co nie zmienia faktu, że postawa Naszej obrony również woła czasami o pomstę do nieba i toporny futbol Szkotów może być w zupełności na nią wystarczający. Ich dzisiejsze spotkanie było o tyle dziwne, że praktycznie każdy pobyt w pobliżu bramki Neuera wprowadzał sporo nerwowości. A to gdzieś się piłka odbiła, a to ktoś w nią nieczysto trafił, a to zabrakło centymetrów... Potomkowie Celtów to rywale bardzo trudni do ogólnej oceny i równie nieprzewidywalni. Nie ma mowy o odpuszczeniu tego meczu.

07.09.2015 23:31

Pomógł nam niewątpliwie wynik meczu Szkocji. W tym momencie Wyspiarze mają nóż na gardle. A jak grają z nożem na gardle chyba nikomu nie trzeba mówić. Brawa dla Naszych i dla Niemców, którzy zaczynają pomału potwierdzać swoją klasę po mistrzostwach.

04.09.2015 23:13

@meisterspieler
Ty w ogóle jeszcze zwracasz na takie komentarze uwagę?

04.09.2015 22:59

Drogi Autorze - czyżby tworząc ten artykuł miałeś na celu wyplenienie "hejterów", tudzież "trolli" z Naszej strony? Pytam z czystej ciekawości. Bo jeśli ma to charakter wyłącznie informacyjny, to jedno jest pewne - "Myślę że nie stało się nic".

01.09.2015 23:09

Prawdopodobnie syndrom "mamy Haasa" zaistniał po raz kolejny.

31.08.2015 23:20

@RL69
Moim zdaniem Aptekarze na plus. Doliczyć trzeba jeszcze powrót z wypożyczenia Kramera (który od Castro gorszym graczem nie jest) i zakup Aranguiza (który niestety doznał poważnego urazu, ale to też spore wzmocnienie). Biorąc pod uwagę piłkarzy przez Ciebie wymienionych, ubytki nie powinny być tak bardzo bolesne.

31.08.2015 08:33

@Android
Dlatego właśnie płacąc za flaszkę 200 zł, wartą dwukrotnie mniej, starałem się mniej więcej pokazać Ci jak działają "konsumenci" typu Szejk Mansour itp. Ale to prędko się nie zmieni, maszyna napędza się takimi transferami sama. Biznes się kręci i o to chodzi. Szoł mast goł on.

31.08.2015 00:26

@Android
Porównanie z flaszką niefortunne. Cena za nią jest bowiem generowana przez rynek, a jeśli chciałbyś znaleźć analogię do tego co się dzieje w kwestii transferów w Anglii - flaszka kosztuje 100 zł, ale ja ją kupuję za 200 zł. Na tym polega absurd niektórych ruchów Wyspiarzy :).

31.08.2015 00:16

@meisterspieler
Ja nie mówię, że jest to problem dla klubów, tylko problem dla zdrowia futbolu. Wynagrodzenia za prawa do transmisji akurat są o tyle wyższe niż w Niemczech, że za parę lat dowolny piłkarz z Bundesligi pomyśli "albo Bayern, albo Anglia".
Transfery w BL tego lata? Tak, niezłe...

30.08.2015 23:40