@Nookie
O piwie najlepiej rozmawia się... przy piwie. Więc zdrowie :).
07.05.2016 18:21
@Nookie
Nie zaglądam zbyt często, więc w kwestii tematów jestem na bakier. Wystarczy mi czasami wejście na 10 sekund, by zorientować się, że kroi się kolejna kłótnia - a to wzbudza we mnie poza śmiechem również nieodpartą chęć zamknięcia strony, co niezwłocznie czynię ;).
07.05.2016 18:10
Swoją drogą Paulaner był kiedyś lepszy niż dziś. Jak ktoś lubi pszeniczne, to bardziej polecam Jacoba, albo Weiherstephaner'a, ale tylko jasne. Ewentualnie łatwiej dostępny Obołoń Biłe, tylko nie każdemu może zasmakować. Trochę off-top, przepraszam :).
07.05.2016 18:02
Ależ oczywiście. O spadek ocierają się już od dłuższego czasu. W futbolu wszystko się zmienia i te, które do niedawna walczyły o mistrzostwo, dziś są jedną nogą na zapleczu Bundesligi. Liga po prostu będzie wyglądać bez nich nieco inaczej :).
Narzeczona wódki nie pije, ale ja dzisiaj muszę :). Jeszcze raz gratulacje dla Naszych :).
07.05.2016 17:55
Biorąc pod uwagę cały sezon "Wilków" niczego nie można wykluczyć. Ja osobiście ani Stuttgartu, ani Werderu, ani Eintrachtu bym nie zrzucił z powodu sentymentów. Jakoś tak BL... inaczej będzie wyglądać.
07.05.2016 17:43
Tak, utrzymanie Stuttgartu w tym momencie należy traktować w kategoriach cudu. Szczególnie jeśli tam w Wolfsburgu istnieje coś takiego, jak honor :).
07.05.2016 17:39
Hertha i Schalke grają końcówkę sezonu w taki sposób, jakby tej LM po prostu nie chciały. W dole tabeli już tylko cud może uratować Stuttgart, choć parę kolejek temu się na to nie zanosiło.
Brawa dla Naszych za cały sezon :).
07.05.2016 17:24
Podstawowy błąd VFL tkwił w złych decyzjach transferowych i dysproporcji pomiędzy poszczególnymi zawodnikami. Zanim oficjalnie przyszedł Dante dyskutowano nad kandydaturami o wiele młodszych/lepszych/droższych obrońców. Zdecydowano się na Brazylijczyka, bo był tańszą opcją. Zatrudnienie za darmo Bendtnera to dobry materiał na scenariusz do filmu komediowego, a wystarczy powiedzieć że przewijały się nazwiska Destro, czy Embolo. Także kolejna 'tania opcja'. Co do dysproporcji - jeżeli biegasz po boisku obok Draxlera, Schurrle (który sezonu nie miał wybitnego, ale umiejętności na pewno posiada), Luiza Gustavo, czy Rodrigueza, to nie powinieneś być Traschem, Caligiurim, czy mieć łącznie z kolegą ze środka obrony ponad 65 lat (przy całym szacunku dla wszystkich). Wolfsburg jest w tej chwili tam gdzie jest, a przyszłość poprzez brak europejskich pucharów nie rysuje się różowo. Po ewentualnym awansie RB Lipsk liczę na wzmocnienia tej drużyny i zwiększenie konkurencji w perspektywie kolejnych sezonów. Bo "Wilki" zdaje się, że wracają do średniactwa.
06.05.2016 14:58
11 tytuł blisko, z czego 5 pierwszych zdobyte dzięki totalitaryzmom i chorej ówczesnej formule. Jest się czym szczycić :). Finał do zapomnienia (vide Liverpool-Milan 07').
04.05.2016 22:44
@Sven
Bardziej Fortuna. Oddał jeden świetny skok, który w konsekwencji dał złoto na igrzyskach. Poza tym nie istniał :).
04.05.2016 22:27
@anonim
Żal jest spowodowany tym, że jesteśmy w chwili obecnej najlepszą drużyną w Europie. Zabrakło szczęścia i być może minut. Porażka smakuje zupełnie inaczej (bardziej gorzko) w momencie gdy masz tego świadomość.
04.05.2016 22:18
@yvaine25
Tak, "przydałoby mu się więcej luzu" :).
Co do artykułu - Guardiola przez swoje 3 lata spełnił postulat prawdziwej sztuki - nikogo nie pozostawił obojętnym. Jak dla mnie nie odchodzi jako przegrany. Sprawił natomiast, że osoba trenera zaczęła być (w komentarzach) ważniejsza od klubu. Tylko to jest smutne :).
04.05.2016 22:04
'City w półfinale LM' brzmiało jak abstrakcja. Jeśli awansują, to być może będziemy świadkami najbrzydszego finału LM od 2007 roku, gdy Milan zrewanżował się Liverpoolowi. A Real? Pierwsze 5 pucharów nie zdobyła drużyna, tylko generał Franco. Chełpienie się możliwością zdobycia 11 trofeum należy traktować z przymrużeniem oka.
04.05.2016 21:38
Spokojnie, Liga Mistrzów odbywa się periodycznie. To nie jest ostatnia edycja. Wielka szkoda dzisiejszego meczu, ale gry nie możemy się wstydzić. Bayern zagrał świetne zawody. Antyfutbol? Nawet Mistrzostwo Świata da się takowym wygrać (vide Włochy - 2006, Niemcy - 1990, Argentyna - 1978...). Sędzia? Sytuacja Lewego, karny Mullera... Nie rozkładajmy tego meczu na czynniki pierwsze w stylu Mourinho :). Ja osobiście serdecznie dziękuję Naszym za walkę i grę. A Atletico? Pomijając ekscesy Simeone życzę im powodzenia w finale LM.
03.05.2016 23:13
Cóż, na finał LM jeszcze poczekamy. Nie tłumaczmy porażki decyzjami sędziego, antyfutbolem itp., bo to wytłumaczenie najpospolitsze. W naszym wykonaniu był to kawał dobrego futbolu. I w Madrycie, i w Monachium. Przeżyłem bardzo wiele porażek Bayernu (częstokroć bardziej dotkliwych), więc i tą przełknę. Żyjemy dalej. Brawa za walkę i za grę.
03.05.2016 22:49
@Twardy
Zgadza się. A nasza siła to dominacja. Nawiązałem do tego ze względu na zagrożenie ze strony Atletico. Zdominowanie sytuacji na boisku w rewanżu będzie kluczowe dla spokoju z tyłu. A i dzięki temu tworzy się mnóstwo okazji z przodu. Na rewanż patrzę zatem z optymizmem.
28.04.2016 00:00
Trzymanie nerwów na wodzy i opanowanie emocji jest dla wielu komentujących niewykonalne. Tak jak mówiłem - źle nie jest. Choć dla niektórych Bayern już praktycznie odpadł. Atletico nie było w stanie dziś zdominować Bayernu, dlatego liczę na udany rewanż. Nawet jeśli się nie uda awansować do finału LM, to na dobrą grę.
Abstrahując od samego wyniku - za samą pracę już wykonaną w Madrycie Diego Simeone zasłużył na zwycięstwo w LM. Oczywiście nie chciałbym, by stało się to Naszym kosztem, nie mniej jednak po ewentualnym odpadnięciu długo łez rozlewać nie będę. Wierzę w Bayern, będzie dobrze.
27.04.2016 23:42
Spokojnie, Atletico jest jak najbardziej do przejścia. Rewanż będzie trudny ze względu na "zero" na wyjeździe, nie mniej jednak więcej koncentracji, zaangażowania i (niestety, bo tę najtrudniej poprawić) skuteczności powinno dać pozytywne efekty. Wciąż wierzę i liczę na awans.
27.04.2016 22:44
@Sven
Ja wiem czy nie w najmocniejszym? Konkurencja jest tam już teraz na tyle duża, że nawet Selke musi czasem usiąść na ławce kosztem Poulsena. Podoba mi się nieustępliwość Forsberga. Sabitzer i rzeczony Poulsen to również bardzo ciekawi gracze. Bardzo sobie życzę, by w przyszłości nacisnęli Bayern.
@AdekMunchen
Dla dobra konkurencji niech i stroje mają zrobione z pieniędzy. Ktoś Ci każe ich lubić? "Nie wiem jak można lubić Lipsk" co drugi kibic w Niemczech najchętniej sparafrazowałby "Nie wiem jak można lubić Bayern". Mi z tym nie jest źle.
25.04.2016 23:04
Szkoda, że Lipsk dzisiaj nie dociągnął tego prowadzenia. Mam nadzieję, że po awansie (na to liczę) w ciągu kilku lat staną się poważną konkurencją. Polityka kupowania młodych graczy na pewno da efekty, a już teraz gra tam paru bardzo ciekawych piłkarzy.
25.04.2016 22:48
@Dugi
'Rozkradanie' to zbyt duże słowo. Bo w każdej lidze wyróżniający się zawodnicy, przy braku ofert z innych krajów, nie bagatelizują zainteresowania najsilniejszych klubów z danej ligi. To jest normalne i w drugą stronę (gdyby to Dortmund miał przewagę finansową i sportową nad Bayernem) również by to działało. Czy mnie (i wielu kibiców) interesuje to, że osłabi się Borussię? Nie. Mnie natomiast interesuje to, żeby nie zdobywać mistrza w marcu, żeby mieć godnych rywali (jak najwięcej), żeby walka trwała do samego końca. Tyle. Dlatego pozostanie Hummelsa (i wielu innych czołowych zawodników BVB) w Dortmundzie wcale tej rywalizacji źle nie zrobi :). A czy ostatecznie wybierze Nas, czy inną ligę... poczekajmy.
25.04.2016 22:24
Cóż, liczyłem że BVB jeszcze się wzmocni i mocniej przyciśnie Bayern w przyszłym sezonie, a do tego potrzebne było m.in. zatrzymanie Hummelsa. Nie wiadomo jak tam będzie z pozostałymi zawodnikami. Oczywiście ewentualne sprowadzenie Matsa to byłby bardzo dobry ruch od strony sportowej. Trzeba poczekać.
25.04.2016 21:42
Za swą pracę Diego Simeone zasłużył na zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Jak i całe Atletico, gdzie niektórzy zawodnicy dokładają do umiejętności również serce. Oczywiście nie chciałbym, by stało się to Naszym kosztem (tym bardziej, że i pożegnanie Guardioli byłoby bardziej okazałe). Nie mniej jednak smutek po ewentualnej porażce nie będzie długo gościł w mym sercu. Najchętniej to widziałbym finał Atletico - Bayern. Może za rok (albo z BVB).
25.04.2016 21:22
Porównania do Guardioli się skończą? Wątpię. Nie wiedzieć czemu tak zalazł on niektórym za skórę, że każdy najmniejszy sukces Ancelottiego będzie traktowany jako przykład sposobu jakim się go osiąga (i tutaj wspomniany zostanie Pep). Z kolei porażki Carlo będą pożywką dla drugiej strony i rozwinięciem myśli "Chcieliście Ancelottiego, to go macie". Osoba trenera zaczęła być ważniejsza od klubu. Dodatkowo różnego rodzaju animozje pomiędzy użytkownikami prowadzą czasem do dyskusji (choć słowo "dyskusja" bywa nadużyciem) mających nie merytoryczne, a osobiste podłoże. Wspólny mianownik (Bayern) często praktycznie nie istnieje. Cóż, uroki internetu :). Piwka się napić, pracą/rodziną się zająć, wrzucić na luz :).
24.04.2016 23:00
Przytyk do Guardioli jest zawsze w stylu: "Ayrton Senna i Michael Schumacher nie byli dobrymi kierowcami, gdyż Ferrari i McLareny i tak były swego czasu najszybsze".
24.04.2016 20:26
Chyba nigdy wcześniej Ranieri nie został obdarowany komplementem typu "jest dobry" :). Bardzo długo jego "sukcesy" polegały na wybitnej umiejętności niewykorzystania potencjału drużyny, którą akurat prowadził. Ten sezon po prostu Leicesterowi wyszedł. Czy go powtórzą? Śmiem wątpić, zwłaszcza że zatrzymać czołowych zawodników będzie trudno. Choć mistrzostwo Lisów, to zawsze miła odmiana :).
24.04.2016 20:02
Ależ się wszyscy uczepili biednego pana Tomasza H. Ja bym go nigdy nie wyrzucił! Takiej kopalni tekstów, anegdot, naciąganych żartów i osobistych odczuć się po prostu nie zamyka. Poza tym odpadłby jeden temat do dyskusji - a niektórzy do tego przykładają dużą wagę. Mało tego - w następnej kolejce życzyłbym sobie podanie pełnych składów kolejnych ekip z czasów gry byłego obrońcy Schalke. Pewien folklor (również wśród sprawozdawców sportowych) jest w życiu potrzebny :).
24.04.2016 14:37
@Android
Mało, że Tomasz H. czyta tę stronę. Stawiam, że był użytkownikiem 'zywieczdroj' (podobny impakt absurdu).
23.04.2016 20:38
@Sven
Zgadza się, Superpuchar w tym wydaniu był jak najbardziej możliwy. Co nie zmienia mego przekonania, iż w tegorocznym (a w zasadzie przyszłorocznym) wydaniu Superpucharu Europy znajdzie się Bayern. Atletico? Bardzo trudny przeciwnik. Zaryzykuję stwierdzenie, że zwycięzca tego dwumeczu wygra zarazem LM.
21.04.2016 00:03
Najważniejsze by BVB była jak najbliżej Bayernu. I punktowo (z perspektywy przyszłego sezonu) i sportowo (a o to może być trudniej). Więc może weryfikacja - przyszłoroczny finał marzeń w LM: Bayern - Borussia (nacisk na słowo "marzeń").
20.04.2016 23:36
Finał marzeń. Nie dopuszczam do siebie myśli, że odpadniemy w półfinale LM, więc kolejny finał marzeń: Bayern - Real.
20.04.2016 22:59
@lokus
Mało, że odpadniemy w 1/2. My tam zostaniemy ROZJECHANI :). Najprawdopodobniej przez Atletico, gdyż proroctwa dotyczące Barcelony już nieaktualne.
13.04.2016 22:45
Cóż, Manu raz na sezon musi zdarzyć się taki 'pusty przelot' :).
13.04.2016 21:34
Sędziowanie w BL momentami woła o pomstę do nieba. Zgoda. Ale nie tylko tutaj. La Liga proszę sobie zobaczyć. Premier League też miewa wzloty i upadki. Wszędzie są ludzie o ludzkich odruchach. Jak ten niemiecki związek chce uatrakcyjniać przez to ligę, to co za parę lat będzie we Francji (gdzie PSG zabija jakąkolwiek rywalizację)? Może pozwolą strzelać z trybun do graczy z Paryża? :) Wyluzujmy z tymi sędziami :).
10.04.2016 18:48
Za parę miesięcy/lat błędy gwizdane "na korzyść Bayernu" nagle przestaną być błędami, a (wpisując się w odpowiednią nomenklaturę) sprowadzą się do prostego "mieliśmy szczęście do sędziego". Tyle. To dosyć normalne. Także mnie osobiście nie dziwi nieobiektywne podejście użytkowników @ThomasKonig i @JazGod, choć oczywiście się z nim nie zgadzam.
10.04.2016 18:35
Jak nie Guardiola, to sędziowie. Coraz bardziej interesująco tutaj. Chociaż wątek sędziowski jest pomijany przez cały tydzień, do momentu meczu BVB. A tam siły nieczyste i świat, który sprzeniewierzył się przeciwko Bayernowi. Nastąpi tutaj kiedyś jakaś normalność (choć zalążek)? ;)
10.04.2016 18:19
@Gladius
I będą naruszane. Zrobisz coś z tym? Stronę przewinąć, pisać swoje i tyle. To tylko internet :). Nie bądźmy na wszystko podatni :). Wdawanie się w bezsensowne dyskusje jest równie głupie, co ich wszczynanie. Easy :).
07.04.2016 00:27
@Glaudius
Nie potrzeba chodzić po stronach, by wiedzieć że malkontenci znajdą się wszędzie. Bo chyba nie uważasz, że tylko tutaj występują ludzie po rozwodzie z rozumem.
07.04.2016 00:14
@Android
Można powiedzieć, że zmieniasz się w Ricka Deckarda.
06.04.2016 23:57
@FanGraczyBayern
Jako rzekłem nie trzeba wycieczek na stronę Realu, by się ubawić :).
06.04.2016 23:46
@FanGraczyBayern
U nas jest częstokroć większy.
06.04.2016 23:18
A mogłem na VFL postawić milion, miałbym teraz pięć.
06.04.2016 22:53
@lokus
Nie bierz tak do siebie wszystkiego co tu piszą. W weekend jeden przegra, drugi wygra i nagle wiatr obraca chorągiew w inną stronę. A podatność niektórych na skrajne komentarze jest porażająca. Cóż, czekamy na rewanże :).
06.04.2016 22:43
Kibice Realu to pewnie tak się przejęli dzisiejszym wynikiem, jak My zeszłorocznym wynikiem z Porto (1:3).
06.04.2016 22:37
Spokojnie, po ewentualnym przegranym rewanżu w Lizbonie będzie można płakać do woli. Na razie źle nie jest, zero z tyłu było dziś istotne, by uniknąć faktycznie autobusu w rewanżu. Styl oczywiście nie napawa optymizmem, ale jak to w futbolu bywa - jeden dobry mecz potrafi zmienić oblicze drużyny. O awans jestem spokojny, Benfica to nie ta siła by Bayern dał się jej zdominować (nawet przy słabszej dyspozycji).
05.04.2016 23:14
W zasadzie ciężko kogokolwiek wyróżnić. Mecz do zapomnienia, odbył się. O rewanż jestem raczej spokojny, Benfica nie ma tyle siły by nas zdominować, dodatkowo będą bez Jonasa. Martwi po raz kolejny gra na stojąco i dużo niewymuszonych strat. Cóż, wynik taki jak gra.
05.04.2016 22:46
Serdecznie przepraszam, powinienem napisać "na Księżycu". Po prostu mała litera deprecjonuje przyszły udział mieszkańców Księżyca w MŚ (czyt. staram się unikać błędów).
30.03.2016 19:45
@Matilegolas
Gdyby na księżycu istniało życie, to w końcu też by wystąpili.
30.03.2016 19:26
Podolskiemu nie daje się szansy, on tam po prostu JEST. Zakorzenił się, wrył w ziemię. Będzie tam, dopóki pamięć o jego osiągnięciach nie osłabnie. Choć jeśli cokolwiek ma jego obecność pomóc, to wystarczyłaby tylko jego lewa noga. Uciąć, czy coś. Pół żartem, pół serio.
A całkiem serio? Włosi też długo trzymali Balotellego (wcale się nie zdziwię jak też pojedzie). Liczyli na jego jeden strzał, jeden błysk, coś innego w liczbie pojedynczej... Poldi na ten moment też jest rodzajem 'jednostrzałowca' (bez podtekstów). Poza tym jak już ktoś napisał - weteran, doświadczony itp... Co nie zmienia faktu, że jego obecność w kadrze to po prostu odebranie miejsca komuś innemu/młodszemu/lepszemu.
26.03.2016 23:55
Słowa 'eksperyment' użyłem rzecz jasna wyłącznie w kontekście prawej obrony. Schmelzer i Hector pod wynalazki już nie podchodzą :). Podolski? Stopień pokrewieństwa z wielką piłką tego gracza jest w ostatnim czasie minimalny, powołanie na Euro oczywiście otrzyma - za zasługi i doświadczenie.
26.03.2016 23:19
@ThomasKonig
Jeszcze się nie zdziw, jak alternatywą dla Cana wcale nie będzie Korb, tylko np. Rudy :). Albo jakiś może jeszcze inny wynalazek. Generalnie z innego rejonu boiska :).
Na razie nie zanosi się na to, by Loew zaczął tutaj eksperymentować z nie wiadomo kim. Wspomniany Rudy to max co może tutaj jeszcze zaistnieć. Ewentualnie przesunięcie środkowego obrońcy. Can po prostu na PO się nie sprawdza - w Liverpoolu rozgrywa w środku pola dobre partie.
26.03.2016 23:12
Emre Can nie jest i nie będzie prawym obrońcą. Hector też bardziej zachęca przeciwnika do ataków swoją stroną, niż powoduje drżenie nóg u piłkarzy oponenta. Problemów jest tam kilka, choć np. siła rażenia ogromna. Niemcy swoje na Euro ugrają, czy to będzie strefa medalowa - dużo będzie zależało od dyspozycji i, jak się okazuje, chęci do gry (powiedzenie, iż 'Niemcy grają do końca' powinno otrzymać aneks - jeśli trzeba walczyć o wynik).
26.03.2016 23:04
Cóż, Niemcy na dobrej drodze by faktycznie przekuć słowa Loewa w czyny i potraktować Euro jako "przystanek" na drodze do obrony mistrza świata :). A tak poważnie - mecze towarzyskie Niemców w ostatnich latach to porażka za porażką.
26.03.2016 22:52
Mario z pewnością tak się tym wszystkim przejął, że zaprzestanie zajadania hamburgerów w pewnej sieci, której żółte, wielkie, złowieszcze "M" jednoznacznie będzie się kojarzyć z przeszłością i Magathem.
25.03.2016 23:01
Buffon to zawsze klasa sama w sobie, zarówno na bramce jak i przed mikrofonem. Wielki bramkarz i wielki człowiek. Faktycznie nie mają się czego wstydzić, bo żeby z Bayernem doprowadzić do dogrywki (a być w 1/4 do 90. minuty) trzeba zagrać naprawdę fantastyczne spotkanie i wspiąć się na wyżyny umiejętności. Ogromne brawa (i podziękowania) dla Juve za walkę i mecz.
17.03.2016 00:34
Swoją drogą każdy 'frustrat' dość oszczędnie gospodaruje zasobami własnego intelektu, bo z krytycznym komentarzem można chociaż poczekać do końca spotkania. Wówczas nie wyglądałoby to aż tak głupio (chociaż wciąż głupio) xD.
17.03.2016 00:06
Mecz nie był hardkorowy. Hardkorowo jest teraz mieszkać z kimś kto jest zażartym kibicem Juventusu :). Przede mną ciężkie i (chyba) ciche dni :P.
16.03.2016 23:59
Spalonego nie było, ale nasi 'eksperci' od sędziów odezwaliby się dopiero wówczas, gdyby spalony był, a bramka została zaliczona. Obiektywizm pełną gębą ;). Tak czy inaczej - brawa dla Naszych! :) Aby uniknąć wewnętrznych sporów naprawdę można z komentarzem poczekać do końca spotkania :).
16.03.2016 23:33
Pewnie, że normalna. Niestety :).
16.03.2016 15:05
@ThomasKonig
Przepraszać nie powinni, ale po co w ogóle tego typu grafikę tworzyć? Moc zespołu weryfikuje boisko. Nigdy nie byłem i nie będę zwolennikiem demonstracji siły przed rozpoczęciem spotkania. Ze względu na szacunek. Z resztą ta sprawa jest i tak wobec dzisiejszego spotkania prozaiczna :).
16.03.2016 14:57
@meisterspieler
Jasne, że pożyjemy zobaczymy. Na razie można opierać się jedynie na szansach, a tych obu ekipom nie będę odmawiał. Inna sprawa jednak, gdy do rywalizacji w Europie przystępuje drużyna już doświadczona i zaprawiona w bojach (a właśnie takimi są Leverkusen, Schalke i już VFL), a gdy przychodzi grać mecz totalnym żółtodziobom w tej kwestii (właśnie Mainz i Hertha). A czynników to jasne że multum - od szczęścia w losowaniach, przez formę graczy, po kontuzje i kartki...
11.03.2016 22:48
Środek pola Herthy ze Skjelbredem, Cigercim i Daridą (zwłaszcza nim) wygląda bardzo ciekawie. Nie wiadomo, czy po tak owocnym sezonie uda się utrzymać trzon zespołu, bo np. Czecha widzę w o wiele lepszym klubie, natomiast nad jednym należy się chwilę pochylić - potencjał takich drużyn jak Mainz czy Hertha może zostać brutalnie zweryfikowany w LE/LM. Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej - dla całej Bundesligi zamiana Leverkusen/Wolfsburga/Schalke na wspomnianą dwójkę niekoniecznie może wyjść na dobre. Tak czy inaczej - dzisiaj całkowicie zasłużone zwycięstwo Herthy (z resztą powinno być o wiele wyższe).
11.03.2016 22:40
@Patryk233
Czym Cię w takim razie tego typu komentarze irytują, skoro są bezsensowne? Żałośni ci co to piszą, a nie ci co na to reagują? Przewiń stronę i pisz swoje. A głupoty pisali, piszą i będą tutaj pisać. Jesteśmy w internecie. :)
07.03.2016 15:28
Oczywiście, że tragedii nie ma. Mecz z BVB to idealna okazja do rehabilitacji, a jak widać porażka (zwłaszcza na AA) pozwala osiągnąć w krótkim czasie zawrotną liczbę komentarzy na stronie. Można by ją zwiększyć jeszcze bardziej, np. zatrudnieniem Wengera :P.
02.03.2016 22:22
Spokojnie, tragedii nie ma. Dalej prowadzimy, mamy 5 punktów przewagi i idealną okazję by następnym meczem naprawić dzisiejszą wpadkę. :)
02.03.2016 21:57
'Gorzej jak dzieci'? Poczekaj na następny mecz, i następny, i następny. W każdym kolejnym spotkaniu BVBsędzia będzie brał udział w wielkim spisku :).
28.02.2016 19:41
Poza Ronaldo z takiego rozwiązania ucieszyliby się producenci żelu do włosów.
27.02.2016 20:11
Poziom sędziowania i decyzje podejmowane przez arbitrów zawsze były, są i będą przez wszystkich szeroko komentowane. Punkt widzenia oczywiście będzie zależeć od klubowych upodobań, pochodzenia itp. Śmieszą mnie twierdzenia o "ogólnonarodowym spisku" przeciwko Bayernowi, pomaganiu BVB itd. Z pewnością każda decyzja sędziego (nawet ta najmniejsza, choćby o podyktowaniu wrzutu z autu) jest z góry nastawiona na skrzywdzenie Bawarczyków i pomoc Dortmundowi... 10 lat wprzód, 10 lat wstecz i nagle sędzia mylący się w drugą stronę przestaje być drukarzem (tutaj można w zasadzie dowolny pejoratyw wstawić), a po prostu 'popełnia błędy' (tudzież ma się do niego 'szczęście'). Jakie to cholernie ludzkie :). Dlatego mimo, iż mnie to śmieszy, to staram się to zrozumieć :).
21.02.2016 18:30
Najprawdopodobniej Ancelotti tak niefortunnie odwracał głowę podczas meczu, że pech chciał iż linia jego wzroku pokrywała się akurat z obecnością Ozila w danej strefie boiska. Ten sam pech sprawił, że zauważył to wnikliwie obserwujący spotkanie dziennikarz, dla którego owe zjawisko stanowiło niezbity dowód na zainteresowanie rozgrywającym Arsenalu.
15.02.2016 18:40
@Android
Sednem wszystkich obecnych kontuzji jest nie ich ilość (bo sama ilość wrażenia nie robi), tylko to że dotyczą graczy jednej pozycji :).
Patrząc jeszcze na Juve i włączając czarny humor - niedługo mecz mógłby zostać rozegrany w którymś szpitalu.
13.02.2016 22:29
Brutalnie rzecz ujmując - uraz Badstubera był gdzieś wkalkulowany w ryzyko. Oprócz tego, że kontuzja po raz kolejny dosięga gracza walczącego o powrót, to na dodatek jest to ostatni nominalny ŚO z tych będących tutaj nieco dłużej niż od zimy. Taktyka na Juve? Jak napisał @slamsdziad - jeśli ktoś miał dość posiadania piłki, tutaj będzie miał nadmiar ;). I najlepiej załatwić wszystko atakiem :).
Dobrej myśli trzeba być :).
13.02.2016 21:30
Kierunków, w które może to wszystko pójść jest wiele. Wbrew pozorom wcale nie musi to dotyczyć jedynie klubów europejskich ze "średniej półki", bo i czołowy zawodnik, skuszony pieniędzmi i perspektywą przyczynienia się do rozwoju ligi (a w skrajnych przypadkach niepohamowanym i - typowym dla krajów azjatyckich - maniakalnym wzrostem popularności) z miejsca stając się tamtejszym bóstwem, może być w rozterce. Czy zaczną stamtąd uciekać? Multum czynników złoży się na powodzenie projektu budowy potęgi tamtejszej ligi. Ambicja? To słowo już dawno straciło wiele ze swojego pierwotnego znaczenia.
P.S. Może doczekamy się artykułu spod pióra ludzi szukających sensacji, piszących do gazet, formalnie nazywających się 'dziennikarzami' dotyczącego przeprowadzki Lewandowskiego do Chin? W końcu jego agenci to hieny, a i on nie uniknie zoologicznych porównań, bo przecież w oczach wielu jest 'kretem'. :)
05.02.2016 16:23
Jeśli kret zastosuje się do instrukcji Robbena, to trzeba będzie zwracać uwagę kto długo stoi przed lustrem.
02.02.2016 19:06
@Dziki79
W piłce ręcznej pojęcie "mecz meczowi nierówny" jest o wiele bardziej uwydatnione niż w nożnej. Powinny być wyższe? A co mają powiedzieć Norwegowie, którzy są w półfinale a z Macedonią zremisowali? :)
Dzisiejsza klęska boli tym bardziej, że był zostawiony pewien bufor bezpieczeństwa w postaci ewentualnej porażki. Możecie awansować nawet jak przegracie. Jednak nie dość, że ta porażka miała być nie większa niż różnicą trzech bramek, to jeszcze liczący na cud Chorwaci (musieli wygrać 11 bramkami by awansować, a wydawało się to nierealne) faktycznie ten cud urzeczywistnili. Tym większe brawa dla nich. Nasi pokazali po raz kolejny, że niemożliwe staje się możliwe (choć tym razem w drugą stronę) ;).
27.01.2016 22:16
Szukając pozytywów - doborowe grono zespołów, wraz z którymi odpadliśmy. Również patrząc na formę prezentowaną przez Francję, czy Danię przed ME, można było się jedynie zastanawiać kto obok Hiszpanów zagra z nimi w półfinale (a tutaj raczej Szwecja i Chorwacja były kroczek przed naszymi). I kolejna niespodzianka, bo w półfinale są już przechodzące przemiany reprezentacje Norwegii i Niemiec.
Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego (choć przed imprezą nie sądziłem, że dopiero w ostatnim meczu się wszystko rozstrzygnie) liczyłem na półfinał. Szczególnie po meczu z Francją. Jeszcze bardziej komfortowy grunt przygotowali nam przed 2 godzinami Norwegowie. Okazało się, że Chorwaci sprężyli się na to spotkanie niesamowicie. Szkoda, całe ME nie były złe. Ten ostatni mecz jednak zaciera ogólne wrażenie.
27.01.2016 21:55
Co oni wyprawiają z tą Chorwacją... Naprawdę manewr z wysuniętym Duvnjakiem, uniemożliwiający podania między rozgrywającymi był takim genialnym i niemożliwym do przewidzenia posunięciem??
27.01.2016 21:38
Już tu kiedyś byli tacy radykałowie, co próbowali z Bayernu zrobić niemalże jednostkę Schutzstaffel. Badstubera oceni czas. W obliczu kontuzji Boatenga i tak nie ma zbyt wielkiego pola manewru w tej sferze. Jeżeli Holger swoje szanse zaprzepaści, to raczej nie byłbym zbyt sentymentalny. Ani go nie wyrzucam, ani nie pokładam nie wiadomo jakich nadziei (przepraszam Panie Bronku - nadzieji). Tak czy tak, życzę mu dobrze.
25.01.2016 23:06
Białoruś grająca o pietruszkę i bez Rutenki nie jest poważnym przeciwnikiem. Choć wielokrotnie poddawałem w wątpliwość zmysł trenerski Bieglera, tak teraz muszę przyklasnąć za umożliwienie nieco dłuższej gry naszym rezerwowym. Mądrze, bez "spiny", ku Chorwatom.
25.01.2016 21:57
Szczęśliwy koniec horroru fundowanego przez naszych siatkarzy. Mnóstwo wniosków do wyciągnięcia przed turniejem w Tokio, bo problemów bez liku. Nierówni Kurek i Mika, również przeplatający dobre zagrania ze złymi Bieniek. W zasadzie gdyby nie serce do gry Kubiaka, to ciężko by było myśleć o czymkolwiek. Brak pewniaka. Kogoś, kim w przyszłości będzie prawdopodobnie Leon, a kogo mają teraz Serbowie (Atanasijević), Niemcy (Grozer, choć specjalnie nie błyszczał w turnieju), czy Francuzi (N'Gapeth). Sprężyć się, cieszyć się dzisiejszym zwycięstwem, ale wyciągać wnioski z błędów.
10.01.2016 16:38
Swoją drogą gdyby się chłop wyluzował i nie silił na kwiecistość i erudycję, to może z tego komentowania z Borkiem (albo innym stworkiem) wyszło coś w podobie do duetu Wyrzykowski/Jaroński. No ale to tylko gdybanie.
18.12.2015 22:59
Nie chciałbym, żeby go zwolnili z Eurosportu. Wszak podanie składu Kaiserslautern z mistrzowskiego sezonu jest miodem na moje uszy. Dochodzą do tego krótkie, acz treściwe: "apanaże", "jak ja to mówie" (broń boże "mówię"), "kualite", no i sakramentalne "tak" na końcu każdej tezy. Nie, nie, nie!
18.12.2015 22:48
W sumie tak sobie teraz myślę, że Rodrigo Palacio musi być wyjątkowo niekumatym padawanem.
15.12.2015 22:27
Widzę, że nikt tu nie zna Gentu, a przecież to bardzo dobry piłkarz.
Ja to widzę inaczej. Florentino P. po gorączkowej naradzie (chociaż taki Człowiek-Bóg nie musi odbywać narad) stwierdzi, że jedynym sposobem na przejście do ćwierćfinału będzie sypnięcie kasą. UEFA, mimo iż sama skorumpowana, jednak się w tym wszystkim połapie i w efekcie trafimy na AS Romę. Ta z kolei będąc osłabiona brakiem piłkarzy, którzy stali się nikotynistami nie będzie stanowiła dla nas wielkiego wyzwania. W półfinale trafiając na Gent trzeba uważać na jego dryblingi. W finale natomiast przeciwko Wolfsburgowi to już różnie może być.
Pozornie więc droga jest prosta jak drut.
14.12.2015 17:32
Tragiczni, bo cały ManU słaby. Kwestia dopasowania do zespołu decyduje o ogólnej ocenie duetu Martial/Depay i Coman/Costa. Nie wiadomo jak wyglądałby Douglas Costa w Anglii (który najprawdopodobniej zostałby sprowadzony za większe pieniądze i otrzymawszy ogromną tygodniówkę połączoną z presją Van Gaala, mógłby grać zupełnie na innym poziomie), tak jak nie wiadomo jak wyglądałby Depay w Niemczech. Brazylijczyk z Francuzem grają kapitalnie, bo i szereg czynników się na to złożył (między innymi świetne wejście do drużyny). Raczej nikt nie żałuje takiego obrotu spraw. A co do ManU - wielki smutek patrzeć co się dzieje z tym klubem.
12.12.2015 20:42
Można już w zasadzie iść do buka, po zsumowaniu odpowiednich wyników Hannoveru (naprawdę pełna dowolność). Ja nie wiem gdzie tu ktokolwiek widzi jakąś nieprzewidywalność.
12.12.2015 20:16
Nie jest dziwna. Z nami by było 8:1. Przecież to logiczne :).
12.12.2015 20:11
Tak jak już pisałem kiedyś, do obecnych liczb Ronaldo nie ma się co przywiązywać. Takie mecze jak ten z Szachtarem (czy kolejny z Malmo), a w lidze z gigantami pokroju Levante, Getafe, Las Palmas, Las Vegas itp. stwarzają mu okazję do doładowania konta bramkowego. Nawet jeśli nieskuteczny w ważnych spotkaniach, to i tak swoje wykręci (a to rzut karny, a to dobitka itp.).
25.11.2015 21:42
Tymczasem największy taktyk, strateg, geniusz - jednym słowem Napoleon Bonaparte współczesnej piłki nożnej - Jose Mourinho po raz kolejny potwierdził swoje ponadprzeciętne umiejętności przywódcze. Wielki strateg zmienia pomału obraz drużyny z bitwy pod Waterloo, na bitwę pod Austerlitz i powraca na zwycięski szlak. Od wspominania tego geniuszu, którego posiadacz z pewnością nie omieszka podkreślić na kilku następnych konferencjach prasowych, aż się zawstydziłem. Gdzie my tam z tym mało elastycznym i krótkowzrocznym (w dodatku łysiejącym) człowiekiem możemy się równać z wizją Special One?
Brawa dla naszych, kolejny wspaniały pokaz siły.
24.11.2015 22:52
Czasem wygląda to tak jakby sam Loew tak naprawdę nie wiedział jak obrona ma wyglądać. Chociaż nie... Wróć. On tego naprawdę nie wie. I nie ma się co dziwić. Ginter na prawej obronie to pomysł, który pojawił się parę tygodni temu (więc całkiem świeży) i nie wiadomo jak na dłuższą metę będzie to wyglądało. Hector na lewej obronie - przy całym szacunku do jego umiejętności - będzie raczej zachęcał przeciwnika do przeprowadzania akcji jego stroną, niż powodował u prawego obrońcy oponenta drżenia nóg. No i oczywiście kwestia napastnika... Tak jak pisałem - sporo rzeczy do zrobienia.
13.11.2015 23:25
Ogromny potencjał posiadają Francuzi. Martial wielokrotnie wyszydzany, za bycie najdroższym "nonamem" dziś przy pierwszej bramce dosłownie ośmieszył obronę Niemców. Griezmann to już uznana w Hiszpanii marka, środek pola - klasa sama w sobie (w zasadzie sam duet Pogba-Matuidi już ucina dyskusję, niezależnie kto jako trzeci obok nich zagra). Koscielny i Varane ponoć parę błędów popełnili (ponoć, bo przecież całego meczu nie widziałem), ale skoro Niemcy z przodu na "zero", to znaczy że nie polegały one na strzelaniu sobie bramek (czyt. nie były jakieś ogromne).
A przed drużyną Loewa na pewno sporo do poprawy. Do Euro jeszcze daleko, ale na kilku pozycjach brak "pewniaka".
13.11.2015 23:06
Wszystko z przymrużeniem oka ;). Ja nigdy bym faktycznego zainteresowania ManU jednym z moich zawodników (a już zwłaszcza - nie umniejszając - Gomezem) nie zbagatelizował ;).
05.11.2015 00:02
Jeżeli Gomezem interesuje się ManU, to minimum 30 mln euro można zarobić.
04.11.2015 23:54
Jak już napisałem: 1/8 - PSG, 1/4 - Real, 1/2- Barcelona. Układ moich marzeń.
Niechże wielkość Naszego klubu będzie w przyszłości przyczynkiem do wygłaszania nieco mniej nacechowanych kurtuazją opinii, aniżeli ostatnia Obamejanga. Za parę lat po prostu każdy to przyzna (głęboko w to wierzę).
04.11.2015 23:08
1/8 - PSG, 1/4 - Real, 1/2 - Barcelona. Układ moich marzeń. Finał? Może być nawet Zenit, ale wówczas różnie może być :).
Bardzo mi szkoda Aptekarzy.
04.11.2015 22:40
Zasłużone zwycięstwo Arsenalu, inicjatywę oddali ale byli zdecydowanie bardziej dosadni. Brawa dla Kanonierów. Tragedii nie ma, w grupie LM prowadzimy - taka porażka może tylko dodać kopa.
Spotkanie Leverkusen nie mniej ciekawe, ale by Aptekarze mogli myśleć o awansie z grupy we Włoszech muszą po prostu zapunktować.
20.10.2015 22:44
Cytując Piłsudskiego "Racja jest jak dupa, każdy ma swoją". Nie warto się tym w ogóle zajmować, bo za jakiś czas kolejna legenda danego klubu wypowie się w ten sam sposób na temat swojej byłej drużyny. Dla jednych będzie to Real, dla innych Barcelona, jeszcze dla innych Bayern. Z resztą jak to zwykle bywa w przypadku wypowiedzi dawnych piłkarzy, argumentacja takiego toku myślenia powala :).
12.10.2015 19:58
Holendrzy rozegrali te eliminacje w taki sposób, że chyba nawet oni sami byli święcie przekonani, że "ich obecność na ME to mus". A wystarczyło nieco zmienić podejście na: "wygrać grupę eliminacyjną to mus". Ale tam nie tylko z mentalnością było na bakier... Strata dla samego turnieju na pewno wielka, ale widocznie ktoś zasłużył na awans bardziej.
12.10.2015 02:07
Niemcy o eliminacjach powinni jak najszybciej zapomnieć (bo po prostu im one nie wyszły) i koncentrować się już na przygotowaniach do samego turnieju. A problemów kilka jest (najpoważniejszy z napastnikiem, pytanie czy Loew w ogóle zdecyduje się powołać typową "9").
Odnośnie szans Naszych, to trudno cokolwiek pisać już teraz. Awans z grupy realny, ale pomny doświadczeń z ostatnich turniejów nawet w tej kwestii nie zaryzykuję napisać "tak będzie". Sezon długi, forma piłkarzy rośnie i spada, dochodzą urazy i wykluczenia. Na pewno życzę Naszym takiej determinacji w dążeniu do celu, jak dziś.
11.10.2015 23:23
Jak około 75 minuty otworzyłem kolejne piwo, tak do końca meczu nie miałem kiedy go nawet rozpocząć :). Niesamowite emocje i fantastyczna końcówka! Tylko jeden mecz przegrany, awans całkowicie zasłużony i pięknie wywalczony. Brawo Chłopaki!
11.10.2015 22:54
Owszem to już nie będzie taki sam turniej, ale sytuacja jest jasna - Holandia na własne życzenie skomplikowała sobie sytuację. Nie awansują? Na pewno wielka szkoda, ale widocznie inni zasłużyli na to bardziej.
@Nookie
O piwie najlepiej rozmawia się... przy piwie. Więc zdrowie :).
07.05.2016 18:21
@Nookie
Nie zaglądam zbyt często, więc w kwestii tematów jestem na bakier. Wystarczy mi czasami wejście na 10 sekund, by zorientować się, że kroi się kolejna kłótnia - a to wzbudza we mnie poza śmiechem również nieodpartą chęć zamknięcia strony, co niezwłocznie czynię ;).
07.05.2016 18:10
Swoją drogą Paulaner był kiedyś lepszy niż dziś. Jak ktoś lubi pszeniczne, to bardziej polecam Jacoba, albo Weiherstephaner'a, ale tylko jasne. Ewentualnie łatwiej dostępny Obołoń Biłe, tylko nie każdemu może zasmakować. Trochę off-top, przepraszam :).
07.05.2016 18:02
Ależ oczywiście. O spadek ocierają się już od dłuższego czasu. W futbolu wszystko się zmienia i te, które do niedawna walczyły o mistrzostwo, dziś są jedną nogą na zapleczu Bundesligi. Liga po prostu będzie wyglądać bez nich nieco inaczej :).
Narzeczona wódki nie pije, ale ja dzisiaj muszę :). Jeszcze raz gratulacje dla Naszych :).
07.05.2016 17:55
Biorąc pod uwagę cały sezon "Wilków" niczego nie można wykluczyć. Ja osobiście ani Stuttgartu, ani Werderu, ani Eintrachtu bym nie zrzucił z powodu sentymentów. Jakoś tak BL... inaczej będzie wyglądać.
07.05.2016 17:43
Tak, utrzymanie Stuttgartu w tym momencie należy traktować w kategoriach cudu. Szczególnie jeśli tam w Wolfsburgu istnieje coś takiego, jak honor :).
07.05.2016 17:39
Hertha i Schalke grają końcówkę sezonu w taki sposób, jakby tej LM po prostu nie chciały. W dole tabeli już tylko cud może uratować Stuttgart, choć parę kolejek temu się na to nie zanosiło.
Brawa dla Naszych za cały sezon :).
07.05.2016 17:24
Podstawowy błąd VFL tkwił w złych decyzjach transferowych i dysproporcji pomiędzy poszczególnymi zawodnikami. Zanim oficjalnie przyszedł Dante dyskutowano nad kandydaturami o wiele młodszych/lepszych/droższych obrońców. Zdecydowano się na Brazylijczyka, bo był tańszą opcją. Zatrudnienie za darmo Bendtnera to dobry materiał na scenariusz do filmu komediowego, a wystarczy powiedzieć że przewijały się nazwiska Destro, czy Embolo. Także kolejna 'tania opcja'. Co do dysproporcji - jeżeli biegasz po boisku obok Draxlera, Schurrle (który sezonu nie miał wybitnego, ale umiejętności na pewno posiada), Luiza Gustavo, czy Rodrigueza, to nie powinieneś być Traschem, Caligiurim, czy mieć łącznie z kolegą ze środka obrony ponad 65 lat (przy całym szacunku dla wszystkich). Wolfsburg jest w tej chwili tam gdzie jest, a przyszłość poprzez brak europejskich pucharów nie rysuje się różowo. Po ewentualnym awansie RB Lipsk liczę na wzmocnienia tej drużyny i zwiększenie konkurencji w perspektywie kolejnych sezonów. Bo "Wilki" zdaje się, że wracają do średniactwa.
06.05.2016 14:58
11 tytuł blisko, z czego 5 pierwszych zdobyte dzięki totalitaryzmom i chorej ówczesnej formule. Jest się czym szczycić :). Finał do zapomnienia (vide Liverpool-Milan 07').
04.05.2016 22:44
@Sven
Bardziej Fortuna. Oddał jeden świetny skok, który w konsekwencji dał złoto na igrzyskach. Poza tym nie istniał :).
04.05.2016 22:27
@anonim
Żal jest spowodowany tym, że jesteśmy w chwili obecnej najlepszą drużyną w Europie. Zabrakło szczęścia i być może minut. Porażka smakuje zupełnie inaczej (bardziej gorzko) w momencie gdy masz tego świadomość.
04.05.2016 22:18
@yvaine25
Tak, "przydałoby mu się więcej luzu" :).
Co do artykułu - Guardiola przez swoje 3 lata spełnił postulat prawdziwej sztuki - nikogo nie pozostawił obojętnym. Jak dla mnie nie odchodzi jako przegrany. Sprawił natomiast, że osoba trenera zaczęła być (w komentarzach) ważniejsza od klubu. Tylko to jest smutne :).
04.05.2016 22:04
'City w półfinale LM' brzmiało jak abstrakcja. Jeśli awansują, to być może będziemy świadkami najbrzydszego finału LM od 2007 roku, gdy Milan zrewanżował się Liverpoolowi. A Real? Pierwsze 5 pucharów nie zdobyła drużyna, tylko generał Franco. Chełpienie się możliwością zdobycia 11 trofeum należy traktować z przymrużeniem oka.
04.05.2016 21:38
Spokojnie, Liga Mistrzów odbywa się periodycznie. To nie jest ostatnia edycja. Wielka szkoda dzisiejszego meczu, ale gry nie możemy się wstydzić. Bayern zagrał świetne zawody. Antyfutbol? Nawet Mistrzostwo Świata da się takowym wygrać (vide Włochy - 2006, Niemcy - 1990, Argentyna - 1978...). Sędzia? Sytuacja Lewego, karny Mullera... Nie rozkładajmy tego meczu na czynniki pierwsze w stylu Mourinho :). Ja osobiście serdecznie dziękuję Naszym za walkę i grę. A Atletico? Pomijając ekscesy Simeone życzę im powodzenia w finale LM.
03.05.2016 23:13
Cóż, na finał LM jeszcze poczekamy. Nie tłumaczmy porażki decyzjami sędziego, antyfutbolem itp., bo to wytłumaczenie najpospolitsze. W naszym wykonaniu był to kawał dobrego futbolu. I w Madrycie, i w Monachium. Przeżyłem bardzo wiele porażek Bayernu (częstokroć bardziej dotkliwych), więc i tą przełknę. Żyjemy dalej. Brawa za walkę i za grę.
03.05.2016 22:49
@Twardy
Zgadza się. A nasza siła to dominacja. Nawiązałem do tego ze względu na zagrożenie ze strony Atletico. Zdominowanie sytuacji na boisku w rewanżu będzie kluczowe dla spokoju z tyłu. A i dzięki temu tworzy się mnóstwo okazji z przodu. Na rewanż patrzę zatem z optymizmem.
28.04.2016 00:00
Trzymanie nerwów na wodzy i opanowanie emocji jest dla wielu komentujących niewykonalne. Tak jak mówiłem - źle nie jest. Choć dla niektórych Bayern już praktycznie odpadł. Atletico nie było w stanie dziś zdominować Bayernu, dlatego liczę na udany rewanż. Nawet jeśli się nie uda awansować do finału LM, to na dobrą grę.
Abstrahując od samego wyniku - za samą pracę już wykonaną w Madrycie Diego Simeone zasłużył na zwycięstwo w LM. Oczywiście nie chciałbym, by stało się to Naszym kosztem, nie mniej jednak po ewentualnym odpadnięciu długo łez rozlewać nie będę. Wierzę w Bayern, będzie dobrze.
27.04.2016 23:42
Spokojnie, Atletico jest jak najbardziej do przejścia. Rewanż będzie trudny ze względu na "zero" na wyjeździe, nie mniej jednak więcej koncentracji, zaangażowania i (niestety, bo tę najtrudniej poprawić) skuteczności powinno dać pozytywne efekty. Wciąż wierzę i liczę na awans.
27.04.2016 22:44
@Sven
Ja wiem czy nie w najmocniejszym? Konkurencja jest tam już teraz na tyle duża, że nawet Selke musi czasem usiąść na ławce kosztem Poulsena. Podoba mi się nieustępliwość Forsberga. Sabitzer i rzeczony Poulsen to również bardzo ciekawi gracze. Bardzo sobie życzę, by w przyszłości nacisnęli Bayern.
@AdekMunchen
Dla dobra konkurencji niech i stroje mają zrobione z pieniędzy. Ktoś Ci każe ich lubić? "Nie wiem jak można lubić Lipsk" co drugi kibic w Niemczech najchętniej sparafrazowałby "Nie wiem jak można lubić Bayern". Mi z tym nie jest źle.
25.04.2016 23:04
Szkoda, że Lipsk dzisiaj nie dociągnął tego prowadzenia. Mam nadzieję, że po awansie (na to liczę) w ciągu kilku lat staną się poważną konkurencją. Polityka kupowania młodych graczy na pewno da efekty, a już teraz gra tam paru bardzo ciekawych piłkarzy.
25.04.2016 22:48
@Dugi
'Rozkradanie' to zbyt duże słowo. Bo w każdej lidze wyróżniający się zawodnicy, przy braku ofert z innych krajów, nie bagatelizują zainteresowania najsilniejszych klubów z danej ligi. To jest normalne i w drugą stronę (gdyby to Dortmund miał przewagę finansową i sportową nad Bayernem) również by to działało. Czy mnie (i wielu kibiców) interesuje to, że osłabi się Borussię? Nie. Mnie natomiast interesuje to, żeby nie zdobywać mistrza w marcu, żeby mieć godnych rywali (jak najwięcej), żeby walka trwała do samego końca. Tyle. Dlatego pozostanie Hummelsa (i wielu innych czołowych zawodników BVB) w Dortmundzie wcale tej rywalizacji źle nie zrobi :). A czy ostatecznie wybierze Nas, czy inną ligę... poczekajmy.
25.04.2016 22:24
Cóż, liczyłem że BVB jeszcze się wzmocni i mocniej przyciśnie Bayern w przyszłym sezonie, a do tego potrzebne było m.in. zatrzymanie Hummelsa. Nie wiadomo jak tam będzie z pozostałymi zawodnikami. Oczywiście ewentualne sprowadzenie Matsa to byłby bardzo dobry ruch od strony sportowej. Trzeba poczekać.
25.04.2016 21:42
Za swą pracę Diego Simeone zasłużył na zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Jak i całe Atletico, gdzie niektórzy zawodnicy dokładają do umiejętności również serce. Oczywiście nie chciałbym, by stało się to Naszym kosztem (tym bardziej, że i pożegnanie Guardioli byłoby bardziej okazałe). Nie mniej jednak smutek po ewentualnej porażce nie będzie długo gościł w mym sercu. Najchętniej to widziałbym finał Atletico - Bayern. Może za rok (albo z BVB).
25.04.2016 21:22
Porównania do Guardioli się skończą? Wątpię. Nie wiedzieć czemu tak zalazł on niektórym za skórę, że każdy najmniejszy sukces Ancelottiego będzie traktowany jako przykład sposobu jakim się go osiąga (i tutaj wspomniany zostanie Pep). Z kolei porażki Carlo będą pożywką dla drugiej strony i rozwinięciem myśli "Chcieliście Ancelottiego, to go macie". Osoba trenera zaczęła być ważniejsza od klubu. Dodatkowo różnego rodzaju animozje pomiędzy użytkownikami prowadzą czasem do dyskusji (choć słowo "dyskusja" bywa nadużyciem) mających nie merytoryczne, a osobiste podłoże. Wspólny mianownik (Bayern) często praktycznie nie istnieje. Cóż, uroki internetu :). Piwka się napić, pracą/rodziną się zająć, wrzucić na luz :).
24.04.2016 23:00
Przytyk do Guardioli jest zawsze w stylu: "Ayrton Senna i Michael Schumacher nie byli dobrymi kierowcami, gdyż Ferrari i McLareny i tak były swego czasu najszybsze".
24.04.2016 20:26
Chyba nigdy wcześniej Ranieri nie został obdarowany komplementem typu "jest dobry" :). Bardzo długo jego "sukcesy" polegały na wybitnej umiejętności niewykorzystania potencjału drużyny, którą akurat prowadził. Ten sezon po prostu Leicesterowi wyszedł. Czy go powtórzą? Śmiem wątpić, zwłaszcza że zatrzymać czołowych zawodników będzie trudno. Choć mistrzostwo Lisów, to zawsze miła odmiana :).
24.04.2016 20:02
Ależ się wszyscy uczepili biednego pana Tomasza H. Ja bym go nigdy nie wyrzucił! Takiej kopalni tekstów, anegdot, naciąganych żartów i osobistych odczuć się po prostu nie zamyka. Poza tym odpadłby jeden temat do dyskusji - a niektórzy do tego przykładają dużą wagę. Mało tego - w następnej kolejce życzyłbym sobie podanie pełnych składów kolejnych ekip z czasów gry byłego obrońcy Schalke. Pewien folklor (również wśród sprawozdawców sportowych) jest w życiu potrzebny :).
24.04.2016 14:37
@Android
Mało, że Tomasz H. czyta tę stronę. Stawiam, że był użytkownikiem 'zywieczdroj' (podobny impakt absurdu).
23.04.2016 20:38
@Sven
Zgadza się, Superpuchar w tym wydaniu był jak najbardziej możliwy. Co nie zmienia mego przekonania, iż w tegorocznym (a w zasadzie przyszłorocznym) wydaniu Superpucharu Europy znajdzie się Bayern. Atletico? Bardzo trudny przeciwnik. Zaryzykuję stwierdzenie, że zwycięzca tego dwumeczu wygra zarazem LM.
21.04.2016 00:03
Najważniejsze by BVB była jak najbliżej Bayernu. I punktowo (z perspektywy przyszłego sezonu) i sportowo (a o to może być trudniej). Więc może weryfikacja - przyszłoroczny finał marzeń w LM: Bayern - Borussia (nacisk na słowo "marzeń").
20.04.2016 23:36
Finał marzeń. Nie dopuszczam do siebie myśli, że odpadniemy w półfinale LM, więc kolejny finał marzeń: Bayern - Real.
20.04.2016 22:59
@lokus
Mało, że odpadniemy w 1/2. My tam zostaniemy ROZJECHANI :). Najprawdopodobniej przez Atletico, gdyż proroctwa dotyczące Barcelony już nieaktualne.
13.04.2016 22:45
Cóż, Manu raz na sezon musi zdarzyć się taki 'pusty przelot' :).
13.04.2016 21:34
Sędziowanie w BL momentami woła o pomstę do nieba. Zgoda. Ale nie tylko tutaj. La Liga proszę sobie zobaczyć. Premier League też miewa wzloty i upadki. Wszędzie są ludzie o ludzkich odruchach. Jak ten niemiecki związek chce uatrakcyjniać przez to ligę, to co za parę lat będzie we Francji (gdzie PSG zabija jakąkolwiek rywalizację)? Może pozwolą strzelać z trybun do graczy z Paryża? :) Wyluzujmy z tymi sędziami :).
10.04.2016 18:48
Za parę miesięcy/lat błędy gwizdane "na korzyść Bayernu" nagle przestaną być błędami, a (wpisując się w odpowiednią nomenklaturę) sprowadzą się do prostego "mieliśmy szczęście do sędziego". Tyle. To dosyć normalne. Także mnie osobiście nie dziwi nieobiektywne podejście użytkowników @ThomasKonig i @JazGod, choć oczywiście się z nim nie zgadzam.
10.04.2016 18:35
Jak nie Guardiola, to sędziowie. Coraz bardziej interesująco tutaj. Chociaż wątek sędziowski jest pomijany przez cały tydzień, do momentu meczu BVB. A tam siły nieczyste i świat, który sprzeniewierzył się przeciwko Bayernowi. Nastąpi tutaj kiedyś jakaś normalność (choć zalążek)? ;)
10.04.2016 18:19
@Gladius
I będą naruszane. Zrobisz coś z tym? Stronę przewinąć, pisać swoje i tyle. To tylko internet :). Nie bądźmy na wszystko podatni :). Wdawanie się w bezsensowne dyskusje jest równie głupie, co ich wszczynanie. Easy :).
07.04.2016 00:27
@Glaudius
Nie potrzeba chodzić po stronach, by wiedzieć że malkontenci znajdą się wszędzie. Bo chyba nie uważasz, że tylko tutaj występują ludzie po rozwodzie z rozumem.
07.04.2016 00:14
@Android
Można powiedzieć, że zmieniasz się w Ricka Deckarda.
06.04.2016 23:57
@FanGraczyBayern
Jako rzekłem nie trzeba wycieczek na stronę Realu, by się ubawić :).
06.04.2016 23:46
@FanGraczyBayern
U nas jest częstokroć większy.
06.04.2016 23:18
A mogłem na VFL postawić milion, miałbym teraz pięć.
06.04.2016 22:53
@lokus
Nie bierz tak do siebie wszystkiego co tu piszą. W weekend jeden przegra, drugi wygra i nagle wiatr obraca chorągiew w inną stronę. A podatność niektórych na skrajne komentarze jest porażająca. Cóż, czekamy na rewanże :).
06.04.2016 22:43
Kibice Realu to pewnie tak się przejęli dzisiejszym wynikiem, jak My zeszłorocznym wynikiem z Porto (1:3).
06.04.2016 22:37
Spokojnie, po ewentualnym przegranym rewanżu w Lizbonie będzie można płakać do woli. Na razie źle nie jest, zero z tyłu było dziś istotne, by uniknąć faktycznie autobusu w rewanżu. Styl oczywiście nie napawa optymizmem, ale jak to w futbolu bywa - jeden dobry mecz potrafi zmienić oblicze drużyny. O awans jestem spokojny, Benfica to nie ta siła by Bayern dał się jej zdominować (nawet przy słabszej dyspozycji).
05.04.2016 23:14
W zasadzie ciężko kogokolwiek wyróżnić. Mecz do zapomnienia, odbył się. O rewanż jestem raczej spokojny, Benfica nie ma tyle siły by nas zdominować, dodatkowo będą bez Jonasa. Martwi po raz kolejny gra na stojąco i dużo niewymuszonych strat. Cóż, wynik taki jak gra.
05.04.2016 22:46
Serdecznie przepraszam, powinienem napisać "na Księżycu". Po prostu mała litera deprecjonuje przyszły udział mieszkańców Księżyca w MŚ (czyt. staram się unikać błędów).
30.03.2016 19:45
@Matilegolas
Gdyby na księżycu istniało życie, to w końcu też by wystąpili.
30.03.2016 19:26
Podolskiemu nie daje się szansy, on tam po prostu JEST. Zakorzenił się, wrył w ziemię. Będzie tam, dopóki pamięć o jego osiągnięciach nie osłabnie. Choć jeśli cokolwiek ma jego obecność pomóc, to wystarczyłaby tylko jego lewa noga. Uciąć, czy coś. Pół żartem, pół serio.
A całkiem serio? Włosi też długo trzymali Balotellego (wcale się nie zdziwię jak też pojedzie). Liczyli na jego jeden strzał, jeden błysk, coś innego w liczbie pojedynczej... Poldi na ten moment też jest rodzajem 'jednostrzałowca' (bez podtekstów). Poza tym jak już ktoś napisał - weteran, doświadczony itp... Co nie zmienia faktu, że jego obecność w kadrze to po prostu odebranie miejsca komuś innemu/młodszemu/lepszemu.
26.03.2016 23:55
Słowa 'eksperyment' użyłem rzecz jasna wyłącznie w kontekście prawej obrony. Schmelzer i Hector pod wynalazki już nie podchodzą :). Podolski? Stopień pokrewieństwa z wielką piłką tego gracza jest w ostatnim czasie minimalny, powołanie na Euro oczywiście otrzyma - za zasługi i doświadczenie.
26.03.2016 23:19
@ThomasKonig
Jeszcze się nie zdziw, jak alternatywą dla Cana wcale nie będzie Korb, tylko np. Rudy :). Albo jakiś może jeszcze inny wynalazek. Generalnie z innego rejonu boiska :).
Na razie nie zanosi się na to, by Loew zaczął tutaj eksperymentować z nie wiadomo kim. Wspomniany Rudy to max co może tutaj jeszcze zaistnieć. Ewentualnie przesunięcie środkowego obrońcy. Can po prostu na PO się nie sprawdza - w Liverpoolu rozgrywa w środku pola dobre partie.
26.03.2016 23:12
Emre Can nie jest i nie będzie prawym obrońcą. Hector też bardziej zachęca przeciwnika do ataków swoją stroną, niż powoduje drżenie nóg u piłkarzy oponenta. Problemów jest tam kilka, choć np. siła rażenia ogromna. Niemcy swoje na Euro ugrają, czy to będzie strefa medalowa - dużo będzie zależało od dyspozycji i, jak się okazuje, chęci do gry (powiedzenie, iż 'Niemcy grają do końca' powinno otrzymać aneks - jeśli trzeba walczyć o wynik).
26.03.2016 23:04
Cóż, Niemcy na dobrej drodze by faktycznie przekuć słowa Loewa w czyny i potraktować Euro jako "przystanek" na drodze do obrony mistrza świata :). A tak poważnie - mecze towarzyskie Niemców w ostatnich latach to porażka za porażką.
26.03.2016 22:52
Mario z pewnością tak się tym wszystkim przejął, że zaprzestanie zajadania hamburgerów w pewnej sieci, której żółte, wielkie, złowieszcze "M" jednoznacznie będzie się kojarzyć z przeszłością i Magathem.
25.03.2016 23:01
Buffon to zawsze klasa sama w sobie, zarówno na bramce jak i przed mikrofonem. Wielki bramkarz i wielki człowiek. Faktycznie nie mają się czego wstydzić, bo żeby z Bayernem doprowadzić do dogrywki (a być w 1/4 do 90. minuty) trzeba zagrać naprawdę fantastyczne spotkanie i wspiąć się na wyżyny umiejętności. Ogromne brawa (i podziękowania) dla Juve za walkę i mecz.
17.03.2016 00:34
Swoją drogą każdy 'frustrat' dość oszczędnie gospodaruje zasobami własnego intelektu, bo z krytycznym komentarzem można chociaż poczekać do końca spotkania. Wówczas nie wyglądałoby to aż tak głupio (chociaż wciąż głupio) xD.
17.03.2016 00:06
Mecz nie był hardkorowy. Hardkorowo jest teraz mieszkać z kimś kto jest zażartym kibicem Juventusu :). Przede mną ciężkie i (chyba) ciche dni :P.
16.03.2016 23:59
Spalonego nie było, ale nasi 'eksperci' od sędziów odezwaliby się dopiero wówczas, gdyby spalony był, a bramka została zaliczona. Obiektywizm pełną gębą ;). Tak czy inaczej - brawa dla Naszych! :) Aby uniknąć wewnętrznych sporów naprawdę można z komentarzem poczekać do końca spotkania :).
16.03.2016 23:33
Pewnie, że normalna. Niestety :).
16.03.2016 15:05
@ThomasKonig
Przepraszać nie powinni, ale po co w ogóle tego typu grafikę tworzyć? Moc zespołu weryfikuje boisko. Nigdy nie byłem i nie będę zwolennikiem demonstracji siły przed rozpoczęciem spotkania. Ze względu na szacunek. Z resztą ta sprawa jest i tak wobec dzisiejszego spotkania prozaiczna :).
16.03.2016 14:57
@meisterspieler
Jasne, że pożyjemy zobaczymy. Na razie można opierać się jedynie na szansach, a tych obu ekipom nie będę odmawiał. Inna sprawa jednak, gdy do rywalizacji w Europie przystępuje drużyna już doświadczona i zaprawiona w bojach (a właśnie takimi są Leverkusen, Schalke i już VFL), a gdy przychodzi grać mecz totalnym żółtodziobom w tej kwestii (właśnie Mainz i Hertha). A czynników to jasne że multum - od szczęścia w losowaniach, przez formę graczy, po kontuzje i kartki...
11.03.2016 22:48
Środek pola Herthy ze Skjelbredem, Cigercim i Daridą (zwłaszcza nim) wygląda bardzo ciekawie. Nie wiadomo, czy po tak owocnym sezonie uda się utrzymać trzon zespołu, bo np. Czecha widzę w o wiele lepszym klubie, natomiast nad jednym należy się chwilę pochylić - potencjał takich drużyn jak Mainz czy Hertha może zostać brutalnie zweryfikowany w LE/LM. Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej - dla całej Bundesligi zamiana Leverkusen/Wolfsburga/Schalke na wspomnianą dwójkę niekoniecznie może wyjść na dobre. Tak czy inaczej - dzisiaj całkowicie zasłużone zwycięstwo Herthy (z resztą powinno być o wiele wyższe).
11.03.2016 22:40
@Patryk233
Czym Cię w takim razie tego typu komentarze irytują, skoro są bezsensowne? Żałośni ci co to piszą, a nie ci co na to reagują? Przewiń stronę i pisz swoje. A głupoty pisali, piszą i będą tutaj pisać. Jesteśmy w internecie. :)
07.03.2016 15:28
Oczywiście, że tragedii nie ma. Mecz z BVB to idealna okazja do rehabilitacji, a jak widać porażka (zwłaszcza na AA) pozwala osiągnąć w krótkim czasie zawrotną liczbę komentarzy na stronie. Można by ją zwiększyć jeszcze bardziej, np. zatrudnieniem Wengera :P.
02.03.2016 22:22
Spokojnie, tragedii nie ma. Dalej prowadzimy, mamy 5 punktów przewagi i idealną okazję by następnym meczem naprawić dzisiejszą wpadkę. :)
02.03.2016 21:57
'Gorzej jak dzieci'? Poczekaj na następny mecz, i następny, i następny. W każdym kolejnym spotkaniu BVBsędzia będzie brał udział w wielkim spisku :).
28.02.2016 19:41
Poza Ronaldo z takiego rozwiązania ucieszyliby się producenci żelu do włosów.
27.02.2016 20:11
Poziom sędziowania i decyzje podejmowane przez arbitrów zawsze były, są i będą przez wszystkich szeroko komentowane. Punkt widzenia oczywiście będzie zależeć od klubowych upodobań, pochodzenia itp. Śmieszą mnie twierdzenia o "ogólnonarodowym spisku" przeciwko Bayernowi, pomaganiu BVB itd. Z pewnością każda decyzja sędziego (nawet ta najmniejsza, choćby o podyktowaniu wrzutu z autu) jest z góry nastawiona na skrzywdzenie Bawarczyków i pomoc Dortmundowi... 10 lat wprzód, 10 lat wstecz i nagle sędzia mylący się w drugą stronę przestaje być drukarzem (tutaj można w zasadzie dowolny pejoratyw wstawić), a po prostu 'popełnia błędy' (tudzież ma się do niego 'szczęście'). Jakie to cholernie ludzkie :). Dlatego mimo, iż mnie to śmieszy, to staram się to zrozumieć :).
21.02.2016 18:30
Najprawdopodobniej Ancelotti tak niefortunnie odwracał głowę podczas meczu, że pech chciał iż linia jego wzroku pokrywała się akurat z obecnością Ozila w danej strefie boiska. Ten sam pech sprawił, że zauważył to wnikliwie obserwujący spotkanie dziennikarz, dla którego owe zjawisko stanowiło niezbity dowód na zainteresowanie rozgrywającym Arsenalu.
15.02.2016 18:40
@Android
Sednem wszystkich obecnych kontuzji jest nie ich ilość (bo sama ilość wrażenia nie robi), tylko to że dotyczą graczy jednej pozycji :).
Patrząc jeszcze na Juve i włączając czarny humor - niedługo mecz mógłby zostać rozegrany w którymś szpitalu.
13.02.2016 22:29
Brutalnie rzecz ujmując - uraz Badstubera był gdzieś wkalkulowany w ryzyko. Oprócz tego, że kontuzja po raz kolejny dosięga gracza walczącego o powrót, to na dodatek jest to ostatni nominalny ŚO z tych będących tutaj nieco dłużej niż od zimy. Taktyka na Juve? Jak napisał @slamsdziad - jeśli ktoś miał dość posiadania piłki, tutaj będzie miał nadmiar ;). I najlepiej załatwić wszystko atakiem :).
Dobrej myśli trzeba być :).
13.02.2016 21:30
Kierunków, w które może to wszystko pójść jest wiele. Wbrew pozorom wcale nie musi to dotyczyć jedynie klubów europejskich ze "średniej półki", bo i czołowy zawodnik, skuszony pieniędzmi i perspektywą przyczynienia się do rozwoju ligi (a w skrajnych przypadkach niepohamowanym i - typowym dla krajów azjatyckich - maniakalnym wzrostem popularności) z miejsca stając się tamtejszym bóstwem, może być w rozterce. Czy zaczną stamtąd uciekać? Multum czynników złoży się na powodzenie projektu budowy potęgi tamtejszej ligi. Ambicja? To słowo już dawno straciło wiele ze swojego pierwotnego znaczenia.
P.S. Może doczekamy się artykułu spod pióra ludzi szukających sensacji, piszących do gazet, formalnie nazywających się 'dziennikarzami' dotyczącego przeprowadzki Lewandowskiego do Chin? W końcu jego agenci to hieny, a i on nie uniknie zoologicznych porównań, bo przecież w oczach wielu jest 'kretem'. :)
05.02.2016 16:23
Jeśli kret zastosuje się do instrukcji Robbena, to trzeba będzie zwracać uwagę kto długo stoi przed lustrem.
02.02.2016 19:06
@Dziki79
W piłce ręcznej pojęcie "mecz meczowi nierówny" jest o wiele bardziej uwydatnione niż w nożnej. Powinny być wyższe? A co mają powiedzieć Norwegowie, którzy są w półfinale a z Macedonią zremisowali? :)
Dzisiejsza klęska boli tym bardziej, że był zostawiony pewien bufor bezpieczeństwa w postaci ewentualnej porażki. Możecie awansować nawet jak przegracie. Jednak nie dość, że ta porażka miała być nie większa niż różnicą trzech bramek, to jeszcze liczący na cud Chorwaci (musieli wygrać 11 bramkami by awansować, a wydawało się to nierealne) faktycznie ten cud urzeczywistnili. Tym większe brawa dla nich. Nasi pokazali po raz kolejny, że niemożliwe staje się możliwe (choć tym razem w drugą stronę) ;).
27.01.2016 22:16
Szukając pozytywów - doborowe grono zespołów, wraz z którymi odpadliśmy. Również patrząc na formę prezentowaną przez Francję, czy Danię przed ME, można było się jedynie zastanawiać kto obok Hiszpanów zagra z nimi w półfinale (a tutaj raczej Szwecja i Chorwacja były kroczek przed naszymi). I kolejna niespodzianka, bo w półfinale są już przechodzące przemiany reprezentacje Norwegii i Niemiec.
Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego (choć przed imprezą nie sądziłem, że dopiero w ostatnim meczu się wszystko rozstrzygnie) liczyłem na półfinał. Szczególnie po meczu z Francją. Jeszcze bardziej komfortowy grunt przygotowali nam przed 2 godzinami Norwegowie. Okazało się, że Chorwaci sprężyli się na to spotkanie niesamowicie. Szkoda, całe ME nie były złe. Ten ostatni mecz jednak zaciera ogólne wrażenie.
27.01.2016 21:55
Co oni wyprawiają z tą Chorwacją... Naprawdę manewr z wysuniętym Duvnjakiem, uniemożliwiający podania między rozgrywającymi był takim genialnym i niemożliwym do przewidzenia posunięciem??
27.01.2016 21:38
Już tu kiedyś byli tacy radykałowie, co próbowali z Bayernu zrobić niemalże jednostkę Schutzstaffel. Badstubera oceni czas. W obliczu kontuzji Boatenga i tak nie ma zbyt wielkiego pola manewru w tej sferze. Jeżeli Holger swoje szanse zaprzepaści, to raczej nie byłbym zbyt sentymentalny. Ani go nie wyrzucam, ani nie pokładam nie wiadomo jakich nadziei (przepraszam Panie Bronku - nadzieji). Tak czy tak, życzę mu dobrze.
25.01.2016 23:06
Białoruś grająca o pietruszkę i bez Rutenki nie jest poważnym przeciwnikiem. Choć wielokrotnie poddawałem w wątpliwość zmysł trenerski Bieglera, tak teraz muszę przyklasnąć za umożliwienie nieco dłuższej gry naszym rezerwowym. Mądrze, bez "spiny", ku Chorwatom.
25.01.2016 21:57
Szczęśliwy koniec horroru fundowanego przez naszych siatkarzy. Mnóstwo wniosków do wyciągnięcia przed turniejem w Tokio, bo problemów bez liku. Nierówni Kurek i Mika, również przeplatający dobre zagrania ze złymi Bieniek. W zasadzie gdyby nie serce do gry Kubiaka, to ciężko by było myśleć o czymkolwiek. Brak pewniaka. Kogoś, kim w przyszłości będzie prawdopodobnie Leon, a kogo mają teraz Serbowie (Atanasijević), Niemcy (Grozer, choć specjalnie nie błyszczał w turnieju), czy Francuzi (N'Gapeth). Sprężyć się, cieszyć się dzisiejszym zwycięstwem, ale wyciągać wnioski z błędów.
10.01.2016 16:38
Swoją drogą gdyby się chłop wyluzował i nie silił na kwiecistość i erudycję, to może z tego komentowania z Borkiem (albo innym stworkiem) wyszło coś w podobie do duetu Wyrzykowski/Jaroński. No ale to tylko gdybanie.
18.12.2015 22:59
Nie chciałbym, żeby go zwolnili z Eurosportu. Wszak podanie składu Kaiserslautern z mistrzowskiego sezonu jest miodem na moje uszy. Dochodzą do tego krótkie, acz treściwe: "apanaże", "jak ja to mówie" (broń boże "mówię"), "kualite", no i sakramentalne "tak" na końcu każdej tezy. Nie, nie, nie!
18.12.2015 22:48
W sumie tak sobie teraz myślę, że Rodrigo Palacio musi być wyjątkowo niekumatym padawanem.
15.12.2015 22:27
Widzę, że nikt tu nie zna Gentu, a przecież to bardzo dobry piłkarz.
Ja to widzę inaczej. Florentino P. po gorączkowej naradzie (chociaż taki Człowiek-Bóg nie musi odbywać narad) stwierdzi, że jedynym sposobem na przejście do ćwierćfinału będzie sypnięcie kasą. UEFA, mimo iż sama skorumpowana, jednak się w tym wszystkim połapie i w efekcie trafimy na AS Romę. Ta z kolei będąc osłabiona brakiem piłkarzy, którzy stali się nikotynistami nie będzie stanowiła dla nas wielkiego wyzwania. W półfinale trafiając na Gent trzeba uważać na jego dryblingi. W finale natomiast przeciwko Wolfsburgowi to już różnie może być.
Pozornie więc droga jest prosta jak drut.
14.12.2015 17:32
Tragiczni, bo cały ManU słaby. Kwestia dopasowania do zespołu decyduje o ogólnej ocenie duetu Martial/Depay i Coman/Costa. Nie wiadomo jak wyglądałby Douglas Costa w Anglii (który najprawdopodobniej zostałby sprowadzony za większe pieniądze i otrzymawszy ogromną tygodniówkę połączoną z presją Van Gaala, mógłby grać zupełnie na innym poziomie), tak jak nie wiadomo jak wyglądałby Depay w Niemczech. Brazylijczyk z Francuzem grają kapitalnie, bo i szereg czynników się na to złożył (między innymi świetne wejście do drużyny). Raczej nikt nie żałuje takiego obrotu spraw. A co do ManU - wielki smutek patrzeć co się dzieje z tym klubem.
12.12.2015 20:42
Można już w zasadzie iść do buka, po zsumowaniu odpowiednich wyników Hannoveru (naprawdę pełna dowolność). Ja nie wiem gdzie tu ktokolwiek widzi jakąś nieprzewidywalność.
12.12.2015 20:16
Nie jest dziwna. Z nami by było 8:1. Przecież to logiczne :).
12.12.2015 20:11
Tak jak już pisałem kiedyś, do obecnych liczb Ronaldo nie ma się co przywiązywać. Takie mecze jak ten z Szachtarem (czy kolejny z Malmo), a w lidze z gigantami pokroju Levante, Getafe, Las Palmas, Las Vegas itp. stwarzają mu okazję do doładowania konta bramkowego. Nawet jeśli nieskuteczny w ważnych spotkaniach, to i tak swoje wykręci (a to rzut karny, a to dobitka itp.).
25.11.2015 21:42
Tymczasem największy taktyk, strateg, geniusz - jednym słowem Napoleon Bonaparte współczesnej piłki nożnej - Jose Mourinho po raz kolejny potwierdził swoje ponadprzeciętne umiejętności przywódcze. Wielki strateg zmienia pomału obraz drużyny z bitwy pod Waterloo, na bitwę pod Austerlitz i powraca na zwycięski szlak. Od wspominania tego geniuszu, którego posiadacz z pewnością nie omieszka podkreślić na kilku następnych konferencjach prasowych, aż się zawstydziłem. Gdzie my tam z tym mało elastycznym i krótkowzrocznym (w dodatku łysiejącym) człowiekiem możemy się równać z wizją Special One?
Brawa dla naszych, kolejny wspaniały pokaz siły.
24.11.2015 22:52
Czasem wygląda to tak jakby sam Loew tak naprawdę nie wiedział jak obrona ma wyglądać. Chociaż nie... Wróć. On tego naprawdę nie wie. I nie ma się co dziwić. Ginter na prawej obronie to pomysł, który pojawił się parę tygodni temu (więc całkiem świeży) i nie wiadomo jak na dłuższą metę będzie to wyglądało. Hector na lewej obronie - przy całym szacunku do jego umiejętności - będzie raczej zachęcał przeciwnika do przeprowadzania akcji jego stroną, niż powodował u prawego obrońcy oponenta drżenia nóg. No i oczywiście kwestia napastnika... Tak jak pisałem - sporo rzeczy do zrobienia.
13.11.2015 23:25
Ogromny potencjał posiadają Francuzi. Martial wielokrotnie wyszydzany, za bycie najdroższym "nonamem" dziś przy pierwszej bramce dosłownie ośmieszył obronę Niemców. Griezmann to już uznana w Hiszpanii marka, środek pola - klasa sama w sobie (w zasadzie sam duet Pogba-Matuidi już ucina dyskusję, niezależnie kto jako trzeci obok nich zagra). Koscielny i Varane ponoć parę błędów popełnili (ponoć, bo przecież całego meczu nie widziałem), ale skoro Niemcy z przodu na "zero", to znaczy że nie polegały one na strzelaniu sobie bramek (czyt. nie były jakieś ogromne).
A przed drużyną Loewa na pewno sporo do poprawy. Do Euro jeszcze daleko, ale na kilku pozycjach brak "pewniaka".
13.11.2015 23:06
Wszystko z przymrużeniem oka ;). Ja nigdy bym faktycznego zainteresowania ManU jednym z moich zawodników (a już zwłaszcza - nie umniejszając - Gomezem) nie zbagatelizował ;).
05.11.2015 00:02
Jeżeli Gomezem interesuje się ManU, to minimum 30 mln euro można zarobić.
04.11.2015 23:54
Jak już napisałem: 1/8 - PSG, 1/4 - Real, 1/2- Barcelona. Układ moich marzeń.
Niechże wielkość Naszego klubu będzie w przyszłości przyczynkiem do wygłaszania nieco mniej nacechowanych kurtuazją opinii, aniżeli ostatnia Obamejanga. Za parę lat po prostu każdy to przyzna (głęboko w to wierzę).
04.11.2015 23:08
1/8 - PSG, 1/4 - Real, 1/2 - Barcelona. Układ moich marzeń. Finał? Może być nawet Zenit, ale wówczas różnie może być :).
Bardzo mi szkoda Aptekarzy.
04.11.2015 22:40
Zasłużone zwycięstwo Arsenalu, inicjatywę oddali ale byli zdecydowanie bardziej dosadni. Brawa dla Kanonierów. Tragedii nie ma, w grupie LM prowadzimy - taka porażka może tylko dodać kopa.
Spotkanie Leverkusen nie mniej ciekawe, ale by Aptekarze mogli myśleć o awansie z grupy we Włoszech muszą po prostu zapunktować.
20.10.2015 22:44
Cytując Piłsudskiego "Racja jest jak dupa, każdy ma swoją". Nie warto się tym w ogóle zajmować, bo za jakiś czas kolejna legenda danego klubu wypowie się w ten sam sposób na temat swojej byłej drużyny. Dla jednych będzie to Real, dla innych Barcelona, jeszcze dla innych Bayern. Z resztą jak to zwykle bywa w przypadku wypowiedzi dawnych piłkarzy, argumentacja takiego toku myślenia powala :).
12.10.2015 19:58
Holendrzy rozegrali te eliminacje w taki sposób, że chyba nawet oni sami byli święcie przekonani, że "ich obecność na ME to mus". A wystarczyło nieco zmienić podejście na: "wygrać grupę eliminacyjną to mus". Ale tam nie tylko z mentalnością było na bakier... Strata dla samego turnieju na pewno wielka, ale widocznie ktoś zasłużył na awans bardziej.
12.10.2015 02:07
Niemcy o eliminacjach powinni jak najszybciej zapomnieć (bo po prostu im one nie wyszły) i koncentrować się już na przygotowaniach do samego turnieju. A problemów kilka jest (najpoważniejszy z napastnikiem, pytanie czy Loew w ogóle zdecyduje się powołać typową "9").
Odnośnie szans Naszych, to trudno cokolwiek pisać już teraz. Awans z grupy realny, ale pomny doświadczeń z ostatnich turniejów nawet w tej kwestii nie zaryzykuję napisać "tak będzie". Sezon długi, forma piłkarzy rośnie i spada, dochodzą urazy i wykluczenia. Na pewno życzę Naszym takiej determinacji w dążeniu do celu, jak dziś.
11.10.2015 23:23
Jak około 75 minuty otworzyłem kolejne piwo, tak do końca meczu nie miałem kiedy go nawet rozpocząć :). Niesamowite emocje i fantastyczna końcówka! Tylko jeden mecz przegrany, awans całkowicie zasłużony i pięknie wywalczony. Brawo Chłopaki!
11.10.2015 22:54
Owszem to już nie będzie taki sam turniej, ale sytuacja jest jasna - Holandia na własne życzenie skomplikowała sobie sytuację. Nie awansują? Na pewno wielka szkoda, ale widocznie inni zasłużyli na to bardziej.
10.10.2015 22:22