W ostatnich tygodniach pojawiły się doniesienia, że Bayern Monachium rozważa sprowadzenie Olivera Baumanna jako potencjalnego następcy Manuela Neuera. 

REKLAMA

Bramkarz Hoffenheim miałby w takim scenariuszu pełnić rolę doświadczonego wsparcia dla Jonasa Urbiga, który według planów klubu mógłby zostać nowym numerem jeden między słupkami.

Po porażce Hoffenheim z Mainz 1:2, Baumann został zapytany o spekulacje transferowe. Niemiecki golkiper nie ukrywał zaskoczenia medialnymi doniesieniami:

– O rany, w ogóle o tym nie myślałem. Zrobię to w pewnym momencie – a może i nie.

Do sprawy odniósł się również trener Hoffenheim, Christian Ilzer, który podkreślił, że nie przykłada większej wagi do plotek transferowych:

Nie mam pojęcia. To wiele ujawnia, agenci robią swoje. Wszystko mnie omija. Skupiamy się na ostatnich meczach.

Kontrakt Baumanna z Hoffenheim obowiązuje do 2028 roku, co dodatkowo komplikuje ewentualne negocjacje. Na razie temat pozostaje w sferze spekulacji, a zarówno zawodnik, jak i jego trener podchodzą do medialnych informacji z dystansem.


Źródło Sport1
Udostępnij