Jak informuje „Sport Bild”, Jamal Musiala ma obecnie pod kontrolą tzw. napady nieświadomości, z którymi zmagał się w ostatnim czasie. Kluczowa okazała się modyfikacja przyjmowanych przez zawodnika leków, która przyniosła pożądany efekt.

Sytuacja 23-latka wygląda obecnie na tyle dobrze, że podczas zajęć z drużyną nie wymaga specjalnego traktowania ani ograniczania intensywności. Musiala może dawać z siebie wszystko i realizować normalny program przygotowany przez sztab Vincenta Kompany’ego.

Co istotne, przypadłość nie oznacza również konieczności organizowania dla reprezentanta Niemiec dodatkowych jednostek treningowych. Priorytetem pozostaje obecnie utrzymanie osiągniętej stabilizacji i dalsze funkcjonowanie w normalnym rytmie.

To bardzo dobra wiadomość dla Bayernu, zwłaszcza że Musiala stopniowo odzyskuje wysoką dyspozycję. W ostatnim ligowym spotkaniu z Unionem Berlin znalazł się w podstawowym składzie, zdobył bramkę i rozegrał pełne 90 minut.

Dla monachijczyków najważniejsze jest teraz, aby sytuacja zdrowotna pomocnika pozostała stabilna, a zawodnik mógł bez przeszkód koncentrować się na kolejnych spotkaniach.

Źródło Sport Bild
Udostępnij