Bayern Monachium zakończył pierwszą część sezonu przed przerwą reprezentacyjną w kapitalnym stylu. Podopieczni Vincenta Kompany’ego całkowicie zdominowali Union Berlin i pokonali stołeczny zespół 7:0. Hat-trickiem popisał się Michael Olise, dwa gole zdobył Harry Kane, a po jednym Jamal Musiala oraz Ismael Saibari.
Musiala rozpoczął strzelanie
Vincent Kompany postawił od pierwszej minuty między innymi na Musialę, Olise, Luisa Díaza i Kane’a. Bayern od początku przejął inicjatywę i zamknął rywali na ich połowie.
Na pierwszego gola trzeba było czekać do 18. minuty. Alphonso Davies obsłużył Musialę, a reprezentant Niemiec kapitalnym uderzeniem posłał piłkę w dalszy górny róg bramki Frederika Rønnowa.
Bawarczycy nie zamierzali zwalniać. Díaz trafił do siatki po efektownym lobie, lecz gol nie został uznany z powodu spalonego. Chwilę później Olise został sfaulowany w polu karnym, a do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Kane.
Anglik nie pomylił się i w 39. minucie podwyższył na 2:0. Było to jego 100. trafienie w Bundeslidze w zaledwie 98. występie, dzięki czemu ustanowił nowy rekord rozgrywek.
Jeszcze przed przerwą Bayern zadał trzeci cios. Musiala wyłożył piłkę Olise, a Francuz precyzyjnym uderzeniem w górny róg nie dał szans bramkarzowi Unionu. Do szatni gospodarze schodzili z prowadzeniem 3:0.
Bayern nie zamierzał się zatrzymywać
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Union próbował odpowiedzieć i stworzył sobie kilka okazji, ale Manuel Neuer skutecznie interweniował po próbach Janika Haberera oraz Toma Rothe.
W 54. minucie Bayern zdobył czwartą bramkę. Olise kapitalnie dośrodkował w pole karne, gdzie Kane strzałem głową skompletował dublet.
Kompany rozpoczął następnie dokonywanie zmian, ale rezerwowi również chcieli zaznaczyć swoją obecność. Szczególnie dobrze zrobił to Ismael Saibari, który pojawił się na murawie w 63. minucie. Siedem minut później minął kilku rywali i trafił na 5:0.
Show Michaela Olise
Końcówka należała już całkowicie do Michaela Olise. W 73. minucie Francuz wykorzystał świetne podanie Toma Bischofa, minął Rønnowa i skierował piłkę do bramki.
Zaledwie trzy minuty później Olise uderzył ponownie. Tym razem po składnej akcji Bayernu efektownie przymierzył w górny róg i tym samym skompletował hat-tricka.
Bayern miał jeszcze kolejne okazje. Do siatki ponownie trafił Musiala, jednak jego drugi gol został anulowany z powodu spalonego. Ostatecznie rezultat nie uległ już zmianie i mistrzowie Niemiec zwyciężyli 7:0.
Był to także kolejny rozdział kapitalnej serii Bayernu przeciwko Unionowi. Przed tym spotkaniem monachijczycy mieli na koncie dziewięć zwycięstw i pięć remisów w 14 ligowych pojedynkach z berlińczykami. Teraz dołożyli dziesiąte zwycięstwo, nadal pozostając bez porażki z tym rywalem w Bundeslidze.
Bawarczycy w efektownym stylu rozpoczęli więc monachijski weekend z Oktoberfestem i mogą udać się na trzytygodniową przerwę reprezentacyjną w doskonałych nastrojach.
FC Bayern – Union Berlin 7:0 (3:0)
Bramki: Musiala 18’, Kane 39’ (k.), Olise 43’, Kane 54’, Saibari 70’, Olise 73’, Olise 76’.
Bayern: Neuer – Stanišić, Upamecano (46. Kim), Tah, Davies (83. Brown) – Pavlović (63. Bischof), Kimmich – Olise, Musiala, Díaz (63. Saibari) – Kane (77. Gnabry).
Widzów: 75 000.




Komentarze [3]
REKLAMA
REKLAMA