DieRoten.pl

Bayern Monachium ma już za sobą swoje czwarte spotkanie od momentu zakończenia drugiej przerwy reprezentacyjnej w tym sezonie. Na ten moment mówimy o czterech zwycięstwach z rzędu.

reklama

Angielskie tygodnie nie mają końca. Choć mistrzowie Niemiec wrócili do rywalizacji po przerwie reprezentacyjnej ponad dwa tygodnie temu, to w tym krótkim odstępie czasu podopieczni Niko Kovaca rozegrali w sumie cztery pojedynki (licząc wszystkie rozgrywki).

Bayern Monachium co prawda wygrał cztery ostatnie spotkania z rzędu, ale mimo wszystko styl gry nie napawa zbyt wielkim optymizmem, zwłaszcza że na horyzoncie wielki klasyk z rozpędzoną Borussią Dortmund. Zanim do tego jednak dojdzie, to monachijczycy mają jeszcze dwa mecze na poprawę.

Pierwszy z nich zostanie rozegrany już jutro – Manuel Neuer i spółka podejmą na własnym podwórku gości z S.C. Freiburg. Warto mieć na uwadze, że dla klubu ze stolicy Bawarii jest to pierwsze starcie na Allianz Arenie od miesiąca! Pojedynek dziesiątej kolejki niemieckiej Bundesligi pomiędzy tymi dwoma ekipami rozpocznie się o 15:30.

Tradycyjnie już faworytem są „Bawarczycy”, ale mając na uwadze to, jak prezentują się w ostatnim czasie piłkarze FCB, to można mieć obawy. Fryburczycy sroce spod ogona nie wypadli, o czym może świadczyć ostatnie zwycięstwo nad Gladbach. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Bayern zacznie grać na miarę swoich możliwości i ku uciesze fanów.

Męczarnie trwają nadal

Po serii czterech meczów bez wygranej nie ma już mowy – jak przeczytaliście we wstępie ekipa rekordowego mistrza Niemiec wróciła na zwycięski szlak, ale bez względu na wszystko triumfy te nie są przekonywujące i momentami przysparzają widzów o ból głowy czy też palpitacje serca…

Przed trzema dniami podopieczni Niko Kovaca mierzyli się w drugiej rundzie Pucharu Niemiec z SV Roedinghausen. Wydawać by się mogło, że zawodnicy „Die Roten” rozbiją czwartoligowy zespół, ale zamiast gradu bramek byliśmy świadkami dość topornej gry FCB, która oscylowała w masę błędów i strat piłki.

Koniec końców Bayern wygrał 2:1, zaś bramki zdobywali kolejno Sandro Wagner oraz Thomas Mueller, który zdobył gola po rzucie karnym. Monachijczycy co prawda mogli wygrać znacznie więcej, ale problemy w ich grze pojawiły się w momencie, kiedy to w 23. Minucie jedenastkę przestrzelił Renato Sanches. Najważniejsze jednak, że klub wywalczył awans do 1/8 finału Pucharu Niemiec.

− Awansowaliśmy dalej, czego też chcieliśmy. Do drugiego karnego graliśmy dobrze. Mogliśmy jeszcze zdobyć 3 czy 4 bramki, ale potem szale się przechyliły. Nie zagraliśmy jak sobie to zaplanowałem. Sami sobie utrudniliśmy zadanie. Mieliśmy okazję, ale nie wykorzystaliśmy ich powiedział po meczu Kovac.

Jeśli natomiast mowa o rozgrywkach ligowych, to na ten moment „Bawarczycy” zajmują drugie miejsce w tabeli ligowej, tuż za plecami Borussii Dortmund. Dorobek punktowy Roberta Lewandowskiego i spółki to 19 oczek – na wynik ten przełożyło się 6 zwycięstw, remis oraz 2 porażki.

Freiburg odpada w Pucharze

W przeciwieństwie do Bayernu drużyna Freiburga nie może raczej mówić o udanym tygodniu. Ma to oczywiście związek z rozgrywkami Pucharu Niemiec. Podopieczni Christiana Streicha nie podołali zadaniu i zostali pokonani 2:1 przez zespół z 2. Bundesligi – Holstein Kiel.

Spotkanie na Holstein-Stadion rozpoczęło się dla gości bardzo dobrze, albowiem już w 1. minucie były napastnik Bayernu – Nils Petersen – zdobył bramkę dla SCF. Radość fanów z Freiburga nie trwała zbyt długo, albowiem w 25. minucie wyrównał Serra. Kiedy wydawało się, że do wyłonienia zwycięzców potrzebna będzie dogrywka, bramkę na wagę zwycięstwa pod koniec meczu dla Kilonii zdobył Kinsombi.

Dobrze zaczęliśmy, ale potem nie było już tak dobrze. W drugiej połowie mieliśmy sporo okazji, ale brakowało skuteczności przy wykończeniu. Kiel grało dobrze, zaś nam brakowało precyzji. W drugiej połowie graliśmy już lepiej, ale w ofensywie czegoś zabrakło – powiedział Streich po meczu.

W rozgrywkach ligowych fryburczycy radzą sobie raczej przeciętnie, ale na uwadze trzeba mieć fakt, iż tydzień temu ofiarą klubu z Badenii-Wirtembergii padła Borussia M’Gladbach, która została ograna aż 3:1. Jeśli zaś pod uwagę weźmiemy pięć ostatnich kolejek, to SCF wygrało przy dwóch okazjach.

Jak rysuje się obecny bilans podopiecznych Streicha w Bundeslidze? Po dziewięciu kolejkach Freiburg zajmuje jedenastą lokatę z dorobkiem 12 punktów – na wynik ten przełożyły się trzy zwycięstwa, trzy remisy oraz taka sama liczba porażek. Jeśli zaś mowa o bramkach, to w tym okresie Petersen i spółka zdobyli 13 bramek i stracili ich 15.

Statystyki sprzyjają monachijczykom

Ze statystyk prowadzonych przez dobrze nam znany serwis „Soccerway” wynika, że obie drużyny w swojej długoletniej historii miały okazję mierzyć się ze sobą 37 razy. O wiele lepszym bilansem mogą pochwalić się rekordowi mistrzowie Niemiec, którzy wygrali ponad 73% wszystkich potyczek.

Ogółem bilans „Die Roten” w pojedynkach z Freiburgiem rysuje się następująco – 27 zwycięstw, 4 porażki oraz jak łatwo policzyć 6 remisów. Na korzyść „Bawarczyków” przed jutrzejszym starciem przemawia także bilans bramkowy, albowiem mówimy o 89 strzelonych oraz 28 straconych bramkach.

Po raz pierwszy obie ekipy miały okazję stanąć ze sobą w szranki 7 sierpnia 1993 roku w ramach 1.  kolejki Bundesligi. Tamtego ciepłego popołudnia lepsi okazali się podopieczni ówczesnego trenera FCB – Ericha Ribbecka − którzy pokonali fryburczyków 3:1. Był to zarazem pierwszy historyczny sezon SCF w 1. Bundeslidze.

Bramki dla „Dumy Bawarii” zdobyli wtedy Schupp oraz Valencia (dwukrotnie). Dla ciekawskich warto jeszcze nadmienić, iż w ekipie bawarskiego klubu można było wyróżnić takie legendarne postacie jak chociażby Lothar Matthaus czy Raimond Aumann.

Ostatnie sześć spotkań:

 

Jak więc wynika z powyższej grafiki po raz ostatni Bayern pojedynkował się z Freiburgiem 4 marca 2018 roku, kiedy to klub prowadził legendarny Jupp Heynckes. Mistrzowie Niemiec bez najmniejszych problemów rozbili na wyjeździe swoich rywali 4:0, zaś świetny mecz rozegrał Thomas Mueller, który okrasił swój występ golem oraz asystą.

Pozostałe bramki padały jeszcze za sprawą Alexandra Schwolowa (samobójcze trafienie), Corentina Tolisso oraz Sandro Wagnera. Jeśli zaś przyjrzymy się bilansowi 6 ostatnich spotkań, to mówimy o 5 zwycięstwach i porażce – nastąpiła ona 16 maja 2015 roku, kiedy losy mistrzostwa były już rozstrzygnięte.

 

Okiem eksperta, czyli Wojciech Janiuk dla DieRotenPL

Z wielką przyjemnością zapraszam Was również do zapoznania się z opinią i komentarzem Wojtka Janiuka, który prywatnie jest wielkim fanem Freiburga i posiada ogromną wiedzę na temat historii swojego klubu. Wojciech zajmuje się także pisaniem dla DieHalbzeit.

– „Nie jesteśmy Bayernem, z porażką musimy liczyć się w każdym meczu” taki tweet napisał kilka miesięcy temu jeden z kibiców SCF. Z perspektywy fanatyka SC Freiburg ciężko zapowiadać takie spotkanie. Wróżyć jak wysoko przegra Twój zespół jest ciężko. Pomimo kilku urazów w Bayernie moim zdaniem, to klub ze Schwarzwaldu ma proporcjonalnie  dużo większe straty i problemy. Choć do gry wrócili Ravet, Hoefler  oraz Kleindienst, to wciąż nie gra Sallai. W czwartek klub poinformował, że do kontuzjowanych Niederlechnera, Kueblera i Abrashiego dołączyło kilku kolejnych: Petersen, Sallai oraz Gulde.

Do tego dochodzą trudy podróży do Kilonii i ponad 850 km w jedną stronę , następnie 450 km do Monachium. W ciągu czterech dni ponad 2500 km w trasie.Ciężko jest też szukać nadziei w dotychczasowej historii potyczek obu klubów w Monachium, zaledwie 2 remisy i 16 porażek SCF... Ostatni punkt wywalczyliśmy w 1997, tak więc minęły już 22 lata od tego wydarzenia.

Dzisiaj za to „Bild” podał ciekawą informację, otóż Niko Kovac nigdy nie wygrał z Christianem Streichem (2 remisy i 2 porażki), ale przyznajmy, że to bardzo słaby punkt zaczepieniaPomimo spodziewane porażki (zapewne dwoma-trzema bramkami) nie przewiduję pogromu w tym spotkaniu, przed Bayernem LM. Ciekawi mnie jak zagra Lewandowski, grając w barwach BVB regularnie strzelał bramki zespołowi z Fryburga, ale odkąd gra w Bayernie ustrzelił nas „tylko” trzy razy.

Pewne jest, że sektor kibiców gości będzie wypełniony po brzegi, pewne jest, że Freiburg odda inicjatywę i będzie dużo biegać za piłką. Niezależnie od wszystkiego fajnie jest być kibicem tego małego klubu, bo nikt inny nie może pochwalić się trenerem z tytułem „Przyjaciel książki”, a dodatkowo prezes jest ogłaszany Winiarzem Roku w Niemczech.

Felix Zwayer rozjemcą zawodów w Monachium

Decyzją władz niemieckiej piłki jutrzejszy mecz 10. kolejki niemieckiej Bundesligi pomiędzy Bayernem Monachium a S.C. Freiburg poprowadzi doskonale nam znany Felix Zwayer. Do tej pory agent nieruchomości z Berlina prowadził w swojej karierze 28 spotkań z udziałem zawodników „Gwiazdy Południa”.

Po raz ostatni 37-letni Niemiec miał okazję sędziować potyczkę klubu ze stolicy Bawarii 19 maja 2018 roku, kiedy to „Bawarczycy” pod wodzą Juppa Heynckesa, w finale Pucharu Niemiec zostali pokonani przez Eintracht Frankfurt 3:1.

37-letni niemiecki arbiter cieszy się sporą renomą nie tylko na krajowym podwórku, ale i na międzynarodowej arenie – dla przykładu w minionym sezonie Felix Zwayer miał okazję sędziować sześć pojedynków w europejskich rozgrywkach (pięć w Lidze Mistrzów oraz jeden w Lidze Europy).

Swoją licencję DFB Zwayer otrzymał w 2004 roku, podczas gdy pozwolenia na prowadzenie spotkań 2. Bundesligi otrzymał trzy lata później. Od 2009 roku Felix jest arbitrem 1. Bundesligi. Trzy lata po promocji do najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech otrzymał licencję FIFA. Skład sędziowski na jutrzejszy mecz:

Arbiter główny: Zwayer (Berlin)
Asystenci: Sather (Grimma), Pelgrim (Bocholt)
Czwarty arbiter: Christ (Muenchweiler)

James od początku?

Wyjściowa jedenastka Bayernu Monachium na jutrzejszy mecz z drużyną S.C. Freiburg jak zwykle owiana jest wielką tajemnicą, więcej informacji na temat składu z całą pewnością poznamy dopiero jutro na kilka godzin przed spotkaniem.

Niko Kovac z całą pewnością będzie zmuszony radzić sobie bez dwójki kontuzjowanych od początku sezonu zawodników. Jak łatwo się domyślić mówimy o takich piłkarzach jak Kingsley Coman (kontuzja kostki) oraz Corentin Tolisso (zerwane więzadła krzyżowe). Niestety po ostatnim meczu do grona kontuzjowanych dołączył także Thiago...

Na całe szczęście trener Kovac potwierdził na dzisiejszej konferencji prasowej, że poza wspomnianą wyżej trójką, wszyscy inni zawodnicy rekordowego mistrza Niemiec są sprawni i gotowi do gry. Można się tym samym spodziewać, że od pierwszych minut przyjdzie nam oglądać między innymi Jamesa, który opuścił poprzednie dwa mecze.

– Z wyjątkiem kontuzjowanych zawodników, wszyscy inni są gotowi na jutrzejszy mecz z Freiburgiem. Mam do swojej dyspozycji 16 zawodników z pola. W obliczu kontuzji Thiago, Joshua jest teraz jedną z opcji do gry w środku pomocy – powiedział dziś Chorwat.

  

W tej samej rozmowie z dziennikarzami poruszono nie tylko temat rotacji (nic nowego na konferencjach), ale i także obecnej gry Bayernu. 47-letni szkoleniowiec jest przekonany, że jego zespół może grać lepiej, zaś główną bolączką FCB jest skuteczność i strzelanie bramek.

Z cała pewnością możemy grać lepiej w piłkę. Decydującym czynnikiem jest strzelanie bramek. Jeśli tego nie robisz, to utrudniasz sobie grę. Atakowanie jest znacznie trudniejsze niż bronienie się. Musisz być cierpliwy – podsumował Kovac.

Eksperci typują

Każdy z nas chciałby pewnie efektywnego i widowiskowego zwycięstwa Bayernu nad ekipą z Badenii-Wirtembergii, ale co myślą osoby z zewnątrz? Poniżej znajdziecie kilka typów piłkarskich ekspertów, dla których futbol to chleb powszedni.

Martin Huć (BayerLeverkusen.pl): 3:1 dla Bayernu. Choć Freiburg zaskoczył bardzo pozytywnie w minionej kolejce, to nie wróżę im sukcesu z Bayernem. Może jedną bramkę strzelą, ale za to stracą na pewno więcej. Bayern wie, że nie może się potknąć, bo Dortmund jest w gazie i pozycja lidera jest nieprzypadkowa. A i z Lipskiem trzeba się będzie liczyć w tym sezonie.

Maciej Kruk (Eleven Sports): 3:1 dla Bayernu. Bawarczycy po raz kolejny osłabieni kadrowo, gdyż na kilka tygodni wypada Thiago. Piłkarz bardzo istotny z punktu widzenia łączenia ofensywy z defensywną oraz regulowania tempa gry, na pozycji numer „6”. Jednak trudny angielskiego tygodnia dadzą się we znaki Freiburgowi i nie widzę innego scenariusza jak okazałe zwycięstwo Bayernu.

Tomasz Urban (Eleven Sports): 3:0 dla Bayernu. Jakkolwiek dziwnie to brzmi - uważam, że Bayern wygra bardzo spokojnie, ale znowu uwidoczni się parę problemów, zwłaszcza w środkowej strefie. Zastąpienie Thiago Javim Maartinezem na 6 może skutkować przerzucaniem piłki z jednej strony boiska na drugą w poszukiwaniu dziur w defensywie Freiburga i mało gry wertykalnej. Może się Bayern męczyć w tym meczu, ale ostatecznie wrzuci kilka goli, tym bardziej, że Freiburg przyjedzie na Allianz mocno osłabiony brakiem Petersena i Niederlechnera.

Julia Kramek (Borussia.com.pl): 2:1 dla Bayernu. To nie jest jeszcze taka forma Bawarczyków, która pozwala na efektywne i efektowne zwycięstwa. Tym razem motywacja jest o tyle większa, iż wiele wskazuje na to, że podczas wyjazdu do Dortmundu w przyszłym tygodniu monachijczycy powalczą o powrót na fotel lidera. Spodziewam się skromnego i niekoniecznie łatwego zwycięstwa z Freiburgiem.

Marcin Borzęcki (TVP Sport): 3:0 dla Bayernu. Sądzę że w tym meczu Freiburg najzwyczajniej w świecie nie będzie miał argumentów piłkarskich, by zagrozić Bayernowi. W ostatnich tygodniach piłkarze Christiana Streicha i tak mieli sporo szczęścia dzięki któremu uzbierali trochę punktów, ale wycieczka na Allianz Arena nie będzie należała do najprzyjemniejszych. Typuję mecz bez historii i spokojne zwycięstwo.

Maciej Iwanow (Die Halbzeit): 3:1 dla Bayernu. O ile początkowo byłem przeciwko zatrudnieniu Kovaca tak potem mnie kupił, zwłaszcza jak zwracał uwagę z rezerw czy juniorów. Z każdym kolejnym meczem łudzimy się, że teraz, właśnie teraz czas na juniorów sprzed sezonu. To se ne vrati. Niko mimo posiadania "DNA Bayernu" nie nadaje się i pokazuje to ostatnio na każdym kroku. Respektu u starszyzny nie ma za grosz. Bayern się męczy i Niko się męczy. Wszedł w za duże buty. Na konferencji prasowej chwali się dobrą defensywą w ostatnich meczach - co oczywiście potwierdzają stracone gole z Mainz i Roedinghausen. Wyniki są (trudno żeby ich nie było przy takich rywalach), ale styl jest coraz to gorszy. Piłkarze zamiast wziąć się w garść, albo narzekają, albo biją się w pierś na pokaz skamląc, że to nie ten Bayern. No shit Sherlock! Na jego szczęście liga jest jaka jest. Przechodząc do sobotniego przeciwnika, to Freiburg jest wyjątkowo wdzięcznym rywalem dla Bayernu, jak i Lewandowskiego, więc niezależnie od problemów niespodzianki nie będzie. To już by był szczyt stracić punkty tydzień przed Klassiker przy takiej, a nie innej sytuacji w tabeli. 

Michał Serafin (1. FC Kaiserslautern): 2:1 dla Bayernu. Nie spodziewam się po Bayernie fajerwerków. Moim zdaniem Bawarczycy (kolejny raz w ostatnich tygodniach) wymęczą zwycięstwo przeciwko drużynie Streicha.

Pożegnanie legend

W historii rywalizacji Bayernu z Freiburgiem można wyróżnić wiele pamiętnych spotkań, jednakże dla większości z nas z całą pewnością na długo w pamięci zapadnie mecz 34. kolejki niemieckiej Bundesligi w sezonie 2016/17. Tego to właśnie popołudnia Bayern pożegnał aż trzech swoich piłkarzy…

Mowa rzecz jasna o Tomie Starke, który nigdy nie zostawił swojego klubu w potrzebie oraz dwóch legendach światowego formatu, czyli Philippie Lahmie oraz Xabim Alonso. Warto jednak mieć na uwadze, że choć cała trójka zakończyła wtedy swoją karierę, to jakiś czas później w obliczu kontuzji Manuela Neuera, Starke powrócił do piłki.

Zarówno Starke, Lahm, jak i Alonso rozpoczęli wtedy mecz na Allianz Arenie od samego początku. Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla monachijczyków, którzy już w 4. minucie objęli prowadzenie za sprawą Arjena Robbena – asystował mu nie kto inny, a Xabi.

W dalszej części tego pojedynku rywalizacja była w miarę wyrównana, ale po 70. minucie podopieczni Carlo Ancelottiego rozpoczęli swój koncert strzelecki. Kolejne bramki zdobywali kolejno Arturo Vidal, Franck Ribery oraz Joshua Kimmich. Jedynego gola dla gości z Freiburga zdobył były napastnik FCB – Nils Peteresen. Ostatecznie starcie w Monachium zakończyło się pogromem 4:1.

Cała trójka zaliczyła bardzo dobre występy, a w szczególności Tom Starke, który wybronił łącznie osiem strzałów oddanych w swoim kierunku. Trzeba jeszcze mieć na uwadze, że Tom, Xabi oraz Philipp zostali uroczyście pożegnani przed meczem (obecnych było wiele legend Bayernu), zaś po meczu kontynuowano uroczystości.

Garść ciekawostek

− Bayern wygrał 21 z 24 ostatnich spotkań przeciwko Freiburgowi licząc wszystkie rozgrywki.
− Bayern wygrał 14 ostatnich spotkań domowych przeciwko Freiburgowi.
− Bayern zdobył co najmniej 4 bramki w 3 ostatnich meczach przeciwko Freiburgowi.
− Bayern zachowywał czyste konto w 5 z 6 ostatnich domowych spotkaniach z Freiburgiem.
− Bayern począwszy od 2000 roku wygrał Bundesligę 13-krotnie.
− Bayern jest drugi w lidze pod względem oddanych strzałów w tym sezonie Bundesligi (158).
− Bayern może pochwalić się najlepszą skutecznością wykonanych podań (88%).
− Bayern jest szóstą najmniej biegającą drużyną w tym sezonie Bundesligi (1,035.8 km).
− Bayern od momentu rozpoczęcia sezonu 2018/19 wygrał 11 z 15 spotkań (2 porażki i 2 remisy).
− Freiburg nie wygrał 13 z 14 ostatnich spotkań wyjazdowych w Bundeslidze.
− Freiburg jest niepokonany od 3 ostatnich spotkań w Bundeslidze.
− Freiburg na wyjeździe w tym sezonie ligowym zdobył 4 z 12 możliwych punktów.
− Freiburg w swojej historii 4-krotnie sięgał po mistrzostwo 2. Bundesligi.
− Freiburg od momentu rozpoczęcia sezonu 2018/19 wygrał 4 z 11 spotkań (4 porażki i 3 remisy).
− Freiburg 25 razy przegrywał z FCB (z nikim innym SCF nie ma na swoim koncie tylu porażek w lidze).
− W tabeli wszech czasów Bayern zajmuje pierwsze miejsce z dorobkiem 3.628 punktów.
− W tabeli wszech czasów Freiburg zajmuje dwudzieste drugie miejsce z dorobkiem 731 punktów.
− Bilans sześciu ostatnich pojedynków Bayernu z Freiburgiem to 5 zwycięstw i porażka.
− W 6 ostatnich spotkaniach pomiędzy FCB a SCF padło 22 bramki (z czego 18 zdobył Bayern).
− W 6 ostatnich spotkaniach pomiędzy FCB a SCF sędziowie pokazali łącznie 9 żółtych kartek.
− Po raz ostatni Freiburg ograł Bayern 16 maja 2015 roku, kiedy to padł wynik 2:1 na korzyść SCF.
− Faworytem bukmacherów jest Bayern, zaś średni kurs na ich zwycięstwo wynosi obecnie 1.10.
− Kadrę Bayernu Monachium wycenia się obecnie na sumę 807.80 milionów euro.
− Kadrę S.C. Freiburg wycenia się obecnie na łączną sumę 88.15 milionów euro.
− Najbardziej wartościowi zawodnicy w kadrze FCB to James oraz Lewandowski (obaj po 80 mln €).
− Najbardziej wartościowym zawodnikiem w kadrze SCF jest Nils Petersen (12 mln €).
− Trener Kovac z całą pewnością musi radzić sobie bez kontuzjowanego Thiago, Tolisso oraz Comana.
− Kovac jako trener w swojej karierze mierzył się z Freiburgiem 4-krotnie (2 remisy oraz 2 porażki).
− Trener Streich musi sobie radzić bez Borello, Gondorfa, Niederlechnera, Stanko oraz Petersena.
− Streich jako trener w swojej karierze mierzył się z FCB 11-krotnie (zwycięstwo, 2 remisy i 8 porażek).
− Kovac miał okazję jako trener rywalizować ze Streichem 4 razy (2 remisy i 2 porażki).
− Najlepszym strzelcem Bayernu we wszystkich rozgrywkach jest Lewandowski (11 bramek).
− Robert ma już na swoim koncie 183 gole w Bundeslidze (najlepszy obcokrajowiec Pizarro ma 193).
− Najlepszym strzelcem Freiburga we wszystkich rozgrywkach jest Nils Petersen (4 bramki).
− Obecnym królem strzelców w Bundeslidze jest Paco Alcacer (7 bramek).
− Najlepiej asystującym zawodnikiem w Bundeslidze jest obecnie Jadon Sancho (6 asyst).
− Najczęściej oddającym strzały zawodnikiem w Bundeslidze jest Timo Wener (37 strzałów).
− Najwięcej kontaktów z piłką zaliczył obecnie w tym sezonie ligowym Kimmich i Thiago (po 893).
Niklas Suele może pochwalić się 95% skutecznością podań w tym sezonie ligowym.
− Robert Lewandowski zdobył już 13 bramek w 12 pojedynkach z Freiburgiem.
James Rodriguez ma udział średnio przy bramce w lidze w tym sezonie co 133 minuty.
− Jeśli Bayern pokona SCF, to będzie to ich 15. zwycięstwo domowe z rzędu z jednym klubem.
− Nils Peteresen w latach miał okazję grać dla Bayernu (15 spotkań i 4 bramki).

Stach Gabriel 

 

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (287)

reklama



05.11.2018 19:09
Wow, w końcu u siebie!!
03.11.2018 18:57
Witam. Nie założyłem konta żeby wyśmiewać kibiców czy sam Wasz klub. Dortmund może przegrać następny mecz i sytuacja się zmieni. Piszę tu żeby poprosić tych którzy oglądali mecz na ELEVEN i też mieli problemy z jakością transmisji o napisanie maila do nich na pomoc@elevensports.com, Obiecuję usunąć konto jak najszybciej ;) pozdrawiam :)
03.11.2018 18:50
Tyle bramek co my tracimy za Kovaca to ja nie pamiętam sezonu... masakra brakuje nam świeżości do rozegrania a przedewszystkim chyba trenera z wizją gry i zarażeniem piłkarzy swoją taktyką. Ja tego projektu Kovaca nie widzę dalej...
03.11.2018 18:34
@ DonJupp4ever - krzyk na innych wkurzonych nie tylko tym meczem użytkowników.
Chyba nie na miejscu - jeżeli piłkarz gra jak z nut na PO to fanaberią trenera jest dawanie go na 6.
Alaba tez deklaruje grę w środku jak w reprezentacji - ale w Bayernie to nie wychodzi i nie można mówić ze to był jeden słabszy mecz Kimmicha na 6 - to już kolejny taki mecz po eksperymencie Kovaca.

Piszczek tez zaczynał jako napastnik - a po tym co pokazał na PO w reprezentacji i w BVB to trener byłby idiotą gdyby go dawał na 9.
03.11.2018 18:17
@Piotreczek znasz historię tego chłopaka? Poczytaj sobie na jakiej pozycji spędził ponad 10 lat a wtedy zacznij się udzielać ok?
03.11.2018 18:14
Kimmich to nie jest prawy obrońca? No to Neuer to nie bramkarz, bo przecież początkowo grał w polu...
03.11.2018 18:10
Kovac powinien zostać zwolniony po meczu z Gladbach!!!Z tego już nic dobrego nie będzie!!! Zwolnić Kovaca jeszcze przed meczem z AEK i zatrudnić Wengera i to już Uli...Bo jak tego nie zrobią to w sobotę mamy -7 a tak może nowy trener tchnie coś w tą drużynę!!! Zwolnić Kovaca natychmiast!! Niko Kovac Raus!!!!
03.11.2018 18:09
@seco555
" nie jest zły ? W życiu zawodowym specjaliści/eksperci/managerzy nie wytrzymują 10lat w jednej firmie bo się po pewnym czasie nudzą, a Ty chcesz 10lat tymi samymi piłkarzami grać w jednym klubie... "
Nie zrozumiałeś, już tłumaczę. Nie chodzi mi o cały sezon czy przekrój kilku lat bo to nie ulega dyskusji że zmiany są konieczne. Mówię o dzisiejszym meczu i personaliach jakie grają po obu stronach. Niezależnie czy gra stary Robben czy dopiero pukający do bram wielkiej piłki Gnabry to Bayern powinien dać radę, pomijając problemy które każdy zespół przechodzi, a zważywszy z całym szacunkiem dla Freiburga jeżeli nie jest to zespół z top3 ligi.
03.11.2018 18:07
Kimmich to nie jest prawy obrońca tylko pomocnik w przeciwieństwie do Lahma, to samo z Alabą. Bo Bayern przecież nie kupi typowego prawego lub lewego obrońcy.
03.11.2018 18:06
@ DonJupp4ever - " ... Ja bym tak nie lamentował, ... "

I po co te lamenty po meczu z Augsburgiem - Herthą - Ajaxem - BMG - z czwartoligowcem w DFB Pokal i dzisiaj z Freiburgiem - który został pokonany w DFB Pokal przez naszego byłego trenera II drużyny Tim'a Walter'a prowadząc przeciętny Holstein Kiel - a Kovac nie dal rady wygrać - to już lepiej ściągnąć byłego trenera rezerw który wie jak się wygrywa z Freiburgiem

Co roku słyszę takie apele - a na koniec sezonu i tak wszystkiemu winny jest Lewy.
zamiast żeby Lewy zagrał w DFB Pokal - a dzisiaj miał wolne by być wypoczęty na mecze w LM i z BVB.

To rozegra 3 mecze z rzędu - I tak wygląda rotacja w stylu Kovaca ?

Błąd za błędem - a i tak winni są piłkarze
03.11.2018 18:02
Nikt nie ma pretensji do Kimmicha tylko do trenera, że wystawił bocznego obrońcę na ŚP mając w kadrze wielu nominalnych pomocników. Dziurę po Thiago można było załatać w lepszy sposób.
03.11.2018 18:01
Dokładnie w kadrze Kimmich na defensywnym był najlepszym piłkarzem.
03.11.2018 18:01
Spokojnie, kadra jest kompletna, więc o co się obawiać :D Zmiany nie są konieczne.
03.11.2018 18:00
Przypomnę niektórym że Kimmich to środkowy pomocnik przekwalifikowany na prawego obrońcę z konieczności. Ocenianie jego gry w meczu z Freiburgiem gdzie zawiodła cała drużyna nie jest na miejscu i nie jest fair wobec tego chłopaka.
03.11.2018 17:58
Kimmich na ŚP i Rafa na PO, no super pomysł.
03.11.2018 17:58
Zaś pewnie uratuje na Jupp :P
03.11.2018 17:55
Ja bym tak nie lamentował, drużyna potrzebuje świeżej krwi, dziś Gnabry wyrwał się ze standardów i zdobył fajną bramkę to pokazuje że potrzeba nam nowych piłkarzy w ofensywie. Ten sezon trzeba dokończyć, jestem pewien że prędzej czy później Kovać wyleci, jedno że Bayern nie ma wyników, styl słaby a drugie no chyba nikt nie wierzył że jest to odpowiedni trener dla Bayernu. Nie wiem czy zarząd już teraz zwolni Chorwata czy poczeka do przerwy zimowej lub po porażce z BVB.
03.11.2018 17:52
https://www.dieroten.pl/art/show/konferencja/28847
Konferencja: Kimmich jest jedną z opcji do gry w środku pola
02.11.2018, 14:22:51

Takiego niestety mamy trenera - Jupp nie wpadał na takie genialne pomysły.

Jak nie gra Hummels to musi grać Martinez na 6 - bo inaczej tracimy gole i punkty.
Obaj nie mogą siedzieć na ławie.
03.11.2018 17:51
Mam Bayern w sercu ale ostatnie mecze odpuszczam nie oglądam bo tak słabego Bayernu nie pamiętam. Gorzej gramy niż za Ancelottiego to nie na moje nerwy.Dlatego gdy przed chwilą usłyszałem wynik nie byłem zdziwiony.
03.11.2018 17:50
Jeśli zarząd szybko nie zareaguje, to losy tytułu mogą być przesądzone. Bo my nic nie gramy, nie ma przebłysków. Jest jednostajna kopanina, mam wrażenie, że piłkarze odrabiają pańszczyznę, nie widać ręki trenera.

Teraz tylko pytanie: może tytuł dla BVB byłby właśnie niezbędnym zimnym prysznicem dla nas?
03.11.2018 17:48
Cos czuje ze Lewy po sezonie wyladuje na wyspach u Kloppa.
03.11.2018 17:48
Jest dramat a za tydzień koniec świata
03.11.2018 17:46
Jeśli Real chce sprzedać Asesnio to niech to 105 mln podziela na pół. Obecnie całkowicie pod formą.
03.11.2018 17:46
BVB gra z meczu na mecz co raz słabiej. Wg. mnie oni nie wytrzymają tego tempa mając tak młodych zawodników. Obrona Borussii to też nie jest monolit.
Gramy bardzo przeciętnie, ale tracimy tylko 4 pkt.
03.11.2018 17:42
Straćmy wreszcie wszystkie puchary na rok i wtedy w drużynie zajdą normalne zmiany.
03.11.2018 17:42
ZA-LO-SNE!!!! druzyna od paru miesiecy gra piach, wyniki slabe!!! Trener nie ma pomyslu, zawodnicy zamiast zajac sie gra to bawia sie na festach i durnych hallowenach... a Uli i spolka trzepia kapuche, zamiast wziac to wszystko za ryj i ustawic... przykro patrzec jak ten klub upada, ale coz... nie mamy na to wplywu...
03.11.2018 17:42
@Shaqattack2 - nie jest zły ? W życiu zawodowym specjaliści/eksperci/managerzy nie wytrzymują 10lat w jednej firmie bo się po pewnym czasie nudzą, a Ty chcesz 10lat tymi samymi piłkarzami grać w jednym klubie...
03.11.2018 17:40
W sezonie 2011 / 2012 - jak przewaga BVB wzrosła do 7 punktów to nie było już ratunku.
czy zarząd nie rozumie że jak zostawi kovaca
to po meczu z BVB może być podobnie i znowu 7 punktów przewagi BVB
i morale BVB wzrośnie do tego stopnia że mogą być nie do gonienia.
03.11.2018 17:40
20 minut po meczu i nic na tt. Nie licząc Lisy Muller.

Edytowano : 2018-11-03 17:41:42

Oglądam Real i zmiana trenera jak narazie nie pomaga. Bale wygwizdany przez kibiców.
03.11.2018 17:38
Ten mecz to nic innego jak pokaz bezsilnosci taktycznej i braku pomyslu na gre a to wychodzi przeciez od trenera :/ Rok temu zastanawialibysmy sie ile Bayern wpakuje goli +3 +4 a teraz? Przy takiej grze to nawet 1-0 nie cieszy bo tak nie powinien grac mistrz niemiec. Musimy zaczac od zmiany trenera bo nie wydaje mi sie ze ten "woz" zajedzie daleko a napewno nie jedziemy w ta strone. Nie wierze w Kovaca w dodatku conajmniej 3 dobre transfery i mozna myslec bo narazie Bayern zastygl w miejscu. Ciezko nawet na Bayern postawic jakiekolwiek pieniadze, juz mi wlasnie kupon poszedl :D
03.11.2018 17:37
Aż oczy bolą z taka grą, nie ma składu nie ma ładu. Trener do zwolnienia, Uli za brak wzmacnia składu, skrzydła out. Z tym składem już nic nie wyjdzie i z starymi zawodnikami
03.11.2018 17:34
Na Dortmund płacą 3.25 a handi ok 5. Warto
03.11.2018 17:33
@dzordan
Tiaaaa... Będzie cud jak Jamesa zatrzymają. Poza tym można liczyć na ściągnięcie za darmo jakiegoś przeciętniaka z ligi i przedłużenie kontraktów z pancernymi RR, bo kto jak nie oni będzie ciągnął naszą grę!

Ten klub stał się cyrkiem i pośmiewiskiem...
03.11.2018 17:32
A żona Tomka szaleje na instagramie, szykuje się kolejna drama XD
03.11.2018 17:32
@JazGod
Problem że ten skład nie był zły...wręcz przeciwnie, na papierze to ten skład bez problemu powinien sobie z Freiburgiem poradzić. Jednak wykonawcy zagrali po raz kolejny jak jacyś zawodnicy pozbawieni połowy swoich umiejętności. Do tego Niko nie potrafi na to zareagować.
03.11.2018 17:31
Remis u siebie z Freiburg po prostu majstersztyk teraz jesteśmy gotowi na Real, Barcelonę czy Juventus lecimy po potrójną koronę.
03.11.2018 17:31
03.11.2018 17:31
Ja piłkarze grają na zwolnienie Kovaca to wszyscy zasługują na zesłanie do rezerw!
03.11.2018 17:30
Najgorsze jest to, że w ogóle nie ma szansy na żadną poprawę, nieważne kto gra, Robben, James, Tomek, Franek, Renato czy kto tam jeszcze - wszyscy są bez formy, wszyscy się męczą na tym boisku. Niewiarygodne.
03.11.2018 17:30
Ale padaka, zero myśli taktycznej. Tak można grać na orliku, chociaż i tam niekiedy więcej polotu można spotkać.
03.11.2018 17:30
@KingWizard ja postawie Dortmund -1.5 zapewne będzie mega kurs a kasa pewna :)
03.11.2018 17:30
Borussia gra we wtorek. Więc dzień wcześniej.
Latem 5 transferów i to nie za uzupełnienie składu. Potrzeba lewego obrońcy do rywalizacji z Alaba chociaż ostatnio każdy lepszy od Alaby. Środkowy obrońca i prawy bo mamy dziure. 2 skrzydłowych i napastnik jako zastępca Lewego.
03.11.2018 17:29
www.beka.pl ,nawet jak piłkarze grali na zwolnienie Carlo to nie wyglądało tak tragicznie jak teraz,mecze na styk z czwartoligowcem i Freiburgiem,to gdzie tu myśleć choćby o takiej Sevilli w LM?
03.11.2018 17:29
Dortmund też dzisiaj nie zachwycił skoro 1 celny strzał na bramkę oddali
03.11.2018 17:28
Chyba postawię u buka, że Dortmund właduje nam co najmniej 5 bramek.

Nasza drużyna jest tak żałosna, że zwyczajnie innej opcji nie ma.
03.11.2018 17:27
Zespoły z BL przyjeżdżają na AA po punkty, zamiast po najniższy wymiar kary. Brawo zarząd, brawo trener, brawo piłkarze. Co się stało z tą drużyną to nie mam pytań, masakra.
03.11.2018 17:27
A już myślałem ze po raz pierwszy - nie sprawdzi się moja przepowiednia przed meczem
o tym że na pewno stracimy gola - po zapoznaniu się ze składem na godzinę przed meczem..

Ale jak na razie się nie mylę w przepowiedniach patrząc na to co wyrabia Kovac.
03.11.2018 17:26
@Arms nie ucieszyło, a rozbawiło do łez :)
Ta gra bayernu pod koniec meczu :)
03.11.2018 17:26
żenujące, chyba trzeba pożegnać się z trenerem.
03.11.2018 17:26
Tylko pytanie czy zawodnicy sa w tak tragicznej formie, czy graja na zwolnienie Kovaca
Pokaż więcej

reklama