Wystarczy powiedzieć, że Bayern wygrał aż 69 razy, podczas gdy Stuttgart odniósł 19 zwycięstw. To więcej wygranych niż jakakolwiek inna drużyna w historii Bundesligi przeciwko jednemu rywalowi.

REKLAMA

Forma u siebie

Bayern przegrał tylko jedno z ostatnich 14 oficjalnych spotkań na Allianz Arenie (11 zwycięstw, 2 remisy). Ostatnio “Die Roten” ulegli na własnych śmieciach w meczu przeciwko BVB, w marcu (2:0). Ostatnie wyniki Bayernu w starciach ze Stuttgartem na własnym boisku również są imponujące. Tylko jedna porażka w 12 meczach w Monachium (9 zwycięstw). Ostatni raz FCB ulegli VfB na zakończenie sezonu 2017/18 (1-4), kiedy to losy tytułu mistrzowskiego były już rozstrzygnięte

Atak górą

Wydaje się, że bramki w sobotni wieczór są pewne. Bayern to najskuteczniejsza drużyna tego sezonu Bundesligi (20 bramek), podczas gdy Stuttgart może pochwalić się najdłuższą serią meczów z rzędu z golem – 22 spotkania. Obie drużyny mają też w swoich szeregach napastników z pięcioma golami (Harry Kane oraz Ermedin Demirovic), którzy ustępują tylko Omarowi Marmoushowi z Eintrachtu Frankfurt (8 goli).

Jubileusz lidera

Joshua Kimmich wydaje się kluczowym elementem w układance Vincenta Kompany’ego i trzeba przyznać, że Niemiec w tym sezonie imponuje formą. 29-latek przebiegł już 73,6 kilometra w tym sezonie Bundesligi, co jest najlepszym wynikiem w lidze. Jest również liderem w liczbie kontaktów z piłką (765) i podań (675).

W sobotę ma szansę na swój występ numer 400 w oficjalnym spotkaniu w barwach Bayernu! Będzie to tym bardziej wyjątkowe, że może nastąpić w spotkaniu ze Stuttgartem, który - jak przyznał niedawno sam zawodnik - jest bliski jego sercu.

Kto wygra walkę o piłkę?

Bayern i Stuttgart łączy z pewnością jedno - chęć dominowania rywali. Średnia posiadania piłki Bayernu wynosi w tym sezonie 70%, co jest najwyższym wynikiem w Bundeslidze, zaraz za nimi plasuje się właśnie podopieczni Sebestiana Hoenessa (63%).

Źródło fcbayern.com
Udostępnij