Początek nie należał do najłatwiejszych, ale po przerwie
Bayern Monachium nie pozostawił już rywalom żadnych złudzeń. Zespół Vincenta
Kompany’ego pokonał na Allianz Arena Bodø/Glimt 5:0 i rozpoczął nową
edycję Champions League od kompletu punktów.
Rezultat to jednak tylko część historii tego wieczoru.
Bayern przedłużył kilka kapitalnych serii, a Manuel Neuer, Harry Kane oraz
Joshua Kimmich zapisali na swoich kontach kolejne wyjątkowe osiągnięcia.
23. zwycięska inauguracja z rzędu
Bayern pozostaje absolutnym specjalistą od rozpoczynania
Ligi Mistrzów. Monachijczycy wygrali swoje pierwsze spotkanie w tych
rozgrywkach po raz 23. z rzędu.
Ostatnią drużyną, która odebrała Bawarczykom punkty na
inaugurację, pozostaje Deportivo La Coruña. Hiszpanie we wrześniu 2002 roku
wygrali w Monachium 3:2. Od tego czasu Bayern zawsze rozpoczynał Champions
League od zwycięstwa.
Równie imponująco wygląda bilans domowych spotkań w
początkowej części rozgrywek. Bayern nie przegrał żadnego z ostatnich 39
meczów fazy grupowej lub ligowej Ligi Mistrzów na własnym stadionie.
Od wprowadzenia nowego formatu Champions League w sezonie
2024/25 monachijczycy rozegrali natomiast dziewięć domowych spotkań fazy
ligowej i wygrali wszystkie dziewięć.
Harry Kane dołączył do wyjątkowego grona
Kolejny europejski wieczór nie mógł obyć się bez trafienia Harry’ego
Kane’a. Anglik zdobył przeciwko Bodø/Glimt swoją 34. bramkę w Lidze
Mistrzów w barwach Bayernu. Potrzebował do tego zaledwie 39 występów.
Od momentu transferu Kane’a do Monachium latem 2023 roku żaden
zawodnik nie zdobył więcej bramek w Champions League. Anglik ma ich 34,
podczas gdy Kylian Mbappé w tym samym okresie strzelił 31, a Erling Haaland 24.
Jeszcze bardziej imponująca jest jego aktualna seria.
Kane trafiał do siatki w każdym z ostatnich ośmiu
występów w Lidze Mistrzów. W całej historii rozgrywek wcześniej dokonali
tego tylko trzej zawodnicy: Robert Lewandowski, Cristiano Ronaldo oraz Ruud
van Nistelrooy.
Anglik może teraz ruszyć po wynik Lewandowskiego. Były
napastnik Bayernu pomiędzy listopadem 2020 a listopadem 2021 roku strzelał w
dziewięciu kolejnych występach Champions League.
Manuel Neuer przeszedł do historii
Wyjątkowy wieczór zaliczył również Manuel Neuer.
Kapitan Bayernu wystąpił w Lidze Mistrzów w 18. różnych sezonach,
ustanawiając tym samym nowy rekord wśród niemieckich piłkarzy.
Do tej pory Neuer dzielił pierwsze miejsce z Thomasem Muellerem,
który wystąpił w 17 edycjach rozgrywek. Teraz 40-latek został samodzielnym
rekordzistą.
To jednak nie wszystko.
W dniu spotkania z Bodø/Glimt Neuer miał dokładnie 40 lat
i 167 dni. Tym samym został najstarszym niemieckim zawodnikiem, który
kiedykolwiek wystąpił w Lidze Mistrzów.
Dotychczas rekord należał do Jensa Lehmanna. Były bramkarz
Arsenalu wystąpił w Champions League w wieku 40 lat i 127 dni. Neuer poprawił
więc jego osiągnięcie o 40 dni.
Setka Kimmicha w podstawowym składzie
Swój jubileusz świętował również Joshua Kimmich.
Spotkanie z Norwegami było jego 100. występem w podstawowym składzie w Lidze
Mistrzów.
W historii Bayernu tylko czterech zawodników wcześniej
osiągnęło tę granicę: Oliver Kahn, Manuel Neuer, Thomas Mueller oraz Philipp
Lahm. Kimmich dołączył więc do naprawdę wyjątkowego grona klubowych legend.
Bayern rozpoczął dokładnie tak, jak chciał
Jeszcze przed inauguracją Max Eberl jasno określił cel
Bayernu na fazę ligową – miejsce w pierwszej ósemce, gwarantujące
bezpośredni awans do 1/8 finału bez konieczności rozgrywania dodatkowego
dwumeczu.
Pierwszy krok został wykonany w bardzo przekonującym stylu.
Bayern zdobył pięć bramek, zachował czyste konto, przedłużył swoje rekordowe
serie, a jego najbardziej doświadczeni zawodnicy dopisali kolejne rozdziały do
historii klubu.
23 zwycięskie inauguracje z rzędu, 39 kolejnych domowych
spotkań fazy grupowej lub ligowej bez porażki, dziewięć zwycięstw w dziewięciu
domowych meczach od reformy rozgrywek, ósmy kolejny mecz Kane’a z golem, rekord
Neuera i setka Kimmicha.
Trudno było wymarzyć sobie bardziej efektowny początek
europejskiej kampanii.




Komentarze [9]
REKLAMA
REKLAMA