Dla Jamala Musiali czwartkowy wieczór miał szczególne znaczenie. Niemiec po raz pierwszy w tym sezonie rozpoczął mecz Ligi Mistrzów w podstawowym składzie i już w 47. minucie otworzył wynik spotkania. Bayern po bezbramkowej pierwszej połowie całkowicie zdominował Norwegów i ostatecznie zwyciężył 5:0.
Po końcowym gwizdku Musiala podkreślił, jak ważny był dla niego udany powrót do wyjściowej jedenastki.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że strzeliłem gola i cieszę się z powrotu do podstawowego składu w Lidze Mistrzów. Odzyskuję swój rytm. Drużyna naprawdę mnie wspierała, trener i koledzy z zespołu bardzo mi pomogli. Chcę dobrze grać, a krok po kroku ponownie czerpać radość z futbolu i wrócić do swojej najlepszej dyspozycji – powiedział Musiala.
Z przebiegu spotkania zadowolony był również Harry Kane, który w 61. minucie podwyższył prowadzenie Bayernu na 2:0.
– Jestem naprawdę zadowolony z wyniku. Musieliśmy dziś wykazać się cierpliwością. Uważam, że już w pierwszej połowie byliśmy lepsi, ale ich bramkarz zanotował kilka dobrych interwencji. Zachowaliśmy spokój i cały czas naciskaliśmy – przyznał Anglik.
Kane zwrócił również uwagę na znaczenie szybkiego trafienia Musiali po zmianie stron.
– Wczesny gol nam pomógł. Już w poprzednim sezonie pokazaliśmy, że wraz z upływem meczu stajemy się coraz mocniejsi. Chcieliśmy dobrze się zaprezentować i zdobyć trzy punkty przed naszymi kibicami. Cieszę się, że nam się to udało – podsumował napastnik Bayernu.
Po golu Musiali i Kane’a do siatki trafili jeszcze Alphonso Davies oraz dwukrotnie Michael Olise, ustalając wynik na 5:0.




Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA