Czwartkowy wieczór na Allianz Arenie miał dla Jamala
Musiali szczególne znaczenie. Niemiec po raz pierwszy w tym sezonie
rozpoczął oficjalne spotkanie Bayernu Monachium w podstawowym składzie, a jego
zespół rozbił Bodø/Glimt 5:0.
Musiala potrzebował zaledwie kilkudziesięciu sekund drugiej
połowy, aby otworzyć wynik. W 47. minucie wykorzystał odbitą piłkę i
pokonał rezerwowego bramkarza Norwegów. Co ciekawe, było to jednocześnie 900.
trafienie Bayernu w historii występów w europejskich pucharach.
Po spotkaniu zadowolenia z występu swojego podopiecznego nie ukrywał Vincent Kompany.
– Wszyscy się z niego cieszyli – 75 tysięcy ludzi na stadionie i osoby przed telewizorami. Wiedzieliśmy, że jego moment nadejdzie. Zdobył naprawdę ważną bramkę. To wspaniałe dla Jamala. Mam nadzieję, że teraz uwaga będzie skupiona już wyłącznie na jego występach. On wie, jak radzić sobie z innym tematem i nadal będzie otrzymywał od nas pełne wsparcie – powiedział trener Bayernu.
Musiala opuścił murawę w 65. minucie, kiedy zastąpił go Ismael Saibari. Przy linii bocznej Niemiec został serdecznie uściskany przez Kompany’ego.
Dla Bayernu najważniejsze jest teraz stopniowe przywracanie swojego pomocnika do pełnego rytmu meczowego. Sam Kompany już przed starciem z Bodø/Glimt podkreślał, że klub chce, aby wokół Musiali wróciło jak najwięcej normalności.




Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA