Bayern w poprzednim sezonie zatrzymał się o krok od finału Champions League, przegrywając w półfinale z późniejszym triumfatorem – Paris Saint-Germain. Teraz w Monachium nikt nie zamierza obniżać oczekiwań. Vincent Kompany otwarcie mówi o walce o najważniejsze europejskie trofeum, a jego ambicje w pełni podziela Herbert Hainer.
Prezydent Bayernu podkreślił w rozmowie z „Bildem”, że wierzy w możliwości obecnej drużyny.
– Oczywiście, że chcemy również wygrać Ligę Mistrzów. Vinnie jasno powiedział to już podczas pobytu w Azji. Jestem przekonany, że jesteśmy w stanie tego dokonać – powiedział Hainer.
Szef monachijskiego klubu zaznaczył jednak, że na tym poziomie sama jakość piłkarska nie zawsze wystarcza. Jako przykład wskazał dwa pamiętne finały Bayernu.
– Oprócz jakości sportowej potrzeba również odrobiny szczęścia. Jeśli cofniemy się pamięcią do 2012 roku, byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem, a mimo to przegraliśmy. W 2013 roku zwyciężyliśmy. Wszystko mogło potoczyć się inaczej – podsumował Herbert Hainer.
Hainer nawiązał tym samym do dwóch finałów rozgrywanych rok
po roku. W 2012 roku Bayern przegrał na własnym stadionie z Chelsea po rzutach
karnych. Dwanaście miesięcy później monachijczycy pokonali Borussię Dortmund na
Wembley i sięgnęli po potrójną koronę.
Obecna drużyna również ma za sobą znakomity sezon krajowy.
Bayern zdobył Bundesligę i Puchar Niemiec, a do pełnego sukcesu zabrakło
właśnie triumfu w Europie. Latem kadrę wzmocnili między innymi Ismael
Saibari i Nathaniel Brown.
Słowa Hainera nie pozostawiają więc większych wątpliwości.
Po krajowym dublecie i półfinale poprzedniej edycji następny krok został w
Monachium jasno zdefiniowany – Bayern chce ponownie zdobyć Ligę Mistrzów.




Komentarze [12]
REKLAMA
REKLAMA