Michael Olise zachwyca na boisku, ale w ostatnich tygodniach w Niemczech sporo dyskutuje się również o jego zachowaniu poza murawą. Skrzydłowy Bayernu Monachium słynie z bardzo krótkich odpowiedzi podczas wywiadów i nie przywiązuje większej wagi do medialnego wizerunku. Część obserwatorów krytykowała również jego nietypowy styl ubierania się.

 

W obronie 24-latka stanął jednak Lothar Matthaeus. Legenda Bayernu uważa, że zawodnik nie powinien być zmuszany do kreowania sztucznego wizerunku tylko po to, aby spełnić oczekiwania mediów.

– Nie widzę żadnego problemu. Michael Olise jest taki, jaki jest. Powinniśmy pozwolić mu takim pozostać – podkreślił Matthaeus.

Zdaniem byłego kapitana reprezentacji Niemiec zdecydowanie ważniejsze jest to, co Francuz prezentuje na murawie. A pod tym względem trudno mieć do niego jakiekolwiek zastrzeżenia. Olise wyrósł na jednego z najważniejszych zawodników drużyny Vincenta Kompany’ego.

Matthaeus zwrócił uwagę, że każdy piłkarz ma inną osobowość. Niektórzy chętnie występują przed kamerami i udzielają obszernych wywiadów, inni zdecydowanie lepiej czują się z dala od medialnego zainteresowania. Jego zdaniem Olise należy po prostu zaakceptować takim, jakim jest.

Dyskusja wokół Francuza nasiliła się między innymi po jego lakonicznych wypowiedziach po spotkaniach Bayernu. Podobny temat pojawił się również po oficjalnych wydarzeniach klubowych, podczas których uwagę mediów przyciągał jego ubiór oraz zachowanie.

Na boisku Olise odpowiada jednak w najlepszy możliwy sposób. W ostatnim ligowym spotkaniu z Unionem Berlin był absolutnym bohaterem Bayernu – skompletował hat-tricka, zanotował asystę i wywalczył rzut karny.

Dla Matthaeusa właśnie takie występy powinny być podstawą do oceniania gwiazdy rekordowego mistrza Niemiec, a nie długość odpowiedzi podczas pomeczowych wywiadów. 

Źródło Sky
Udostępnij