Przede wszystkim chodzi o uraz Sachy Boey’a, który musiał opuścić murawę w końcówce spotkania. Po końcowym gwizdku Vincent Kompany odniósł się do stanu zdrowia Francuza, a także wyjaśnił absencję Joshui Kimmicha.

REKLAMA

– Rozmawiałem już z Sachą, wydaje się, że wszystko z nim w porządku. Po prostu oberwał – przekazał Kompany na pomeczowej konferencji prasowej.

Belg wydawał się bardzo zadowolony z postawy zawodnika, który — jak powszechnie wiadomo — jest na wylocie z klubu.

– Uważałem, że zagrał dzisiaj bardzo dobrze. To jak trenuje, to jak zagrał w tym meczu - to naprawdę mi zaimponowało! Dał z siebie wszystko. Tego oczekuje się od profesjonalisty, ale widziałem wiele spotkań zawodników, którym się to nie udaje. To był z jego strony pozytywny występ i dobrze, że jego uraz nie jest poważny.

Dzisiaj na placu gry nie pojawił się natomiast Joshua Kimmich. Reprezentant Niemiec zmagał się z drobnymi dolegliwościami mięśni przywodzicieli.

– Rano trenował. Nie chcemy jednak podejmować żadnego ryzyka przed początkiem sezonu i zdecydowaliśmy się zachować wobec niego ostrożność – wyjaśnił krótko belgijski szkoleniowiec.


Źródło Sport1
Udostępnij