Bayern Monachium zameldował się w półfinale Pucharu Niemiec, a Joshua Kimmich podkreślił znaczenie kontroli gry i dojrzałości zespołu w kluczowych momentach spotkania.
Joshua Kimmich nie ukrywał satysfakcji po zwycięstwie 2:0 nad RB Lipsk, które zapewniło Bayernowi awans do półfinału krajowego pucharu. Pomocnik przyznał jednak, że początek meczu nie był idealny.
– W pierwszych 20 minutach brakowało nam kontroli nad piłką, a Lipsk był groźny. Popełniliśmy zbyt wiele błędów w posiadaniu piłki i zbyt łatwo było im nas naciskać – powiedział w strefie mieszanej.
Z czasem obraz gry uległ zmianie.
– Potem przejęliśmy kontrolę nad sytuacją. W drugiej połowie dominowaliśmy. Nie straciliśmy zbyt wielu bramek, byliśmy groźni w ataku, rozstrzygnęliśmy mecz i dobrze go rozegraliśmy. Najważniejsze dzisiaj było to, że w końcówce pozwoliliśmy im na niewiele okazji i nie pozwoliliśmy im zbliżyć się do naszej bramki – podkreślił Kimmich.
Vincent Kompany również był zadowolony, lecz tonował nastroje.
– W każdych rozgrywkach trzeba mieć poczucie, że można dotrwać do końca i zdobyć tytuł. Każdy może mieć takie marzenie. Ale ja jestem raczej pragmatyczny – zaznaczył trener.
– Dzisiejszy występ był dobry, dlatego wygraliśmy. Od jutra liczy się Werder Brema – podsumował Vincent Kompany.
Losowanie półfinałów odbędzie się 22 lutego.
Komentarze