DieRoten.pl
REKLAMA


Miało być ponad 40 milionów, a będą...powroty?

fot. vitaliivitleo / Photogenica

Sternicy Bayernu Monachium liczyli, że uda im się ostatecznie sprzedać Bryana Zaragozę ora Joao Palhinhę, ale obecnie wszystko wskazuje na to, że obaj latem wrócą do stolicy Bawari...

Bawarczycy liczyli, że uda im się sprzedać tą dwójkę, co miało dać nieco ponad 40 milionów euro. Za Palhinhę “Die Roten” mieli otrzymać od Tottenhamu około 30 mln euro, ale wobec niepewnej przyszłości sportowej londyńskiego klubu i nieuchronnej przebudowy kadrowej, jest to coraz mniej pewne.

REKLAMA

Sytuacja Bryana Zaragozy jest jeszcze bardziej skomplikowana. 24-letni Hiszpan trafił do Romy po tym, jak Bayern przerwał jego wcześniejsze wypożyczenie do Celty Vigo, bo perspektywa stałego transferu do Włoch wydawała się bardziej realna.

W tym wypadku opcja wykupu za około 13 milionów euro zamienia się w obowiązek zakupu, jeśli Zaragoza rozegra co najmniej 50 procent minut meczowych, a Roma zakwalifikuje się do Ligi Europy. Tymczasem Hiszpan rozegrał zaledwie 19 procent minut ligowych i 37 procent w Lidze Europy. W trzech ostatnich meczach ligowych w ogóle nie pojawił się na boisku.

Jeśli sytuacja się nie zmieni, obaj piłkarze wrócą latem do Monachium, ale obecnie trudno sobie wyobrazić, żeby ta dwójka miała przyszłość w Bawarii.

Możliwe, że włodarze FCB będą zmuszeni jeszcze bardziej zejść z ceny…

Źródło: Sport Bild
admin

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...