Zespół prowadzony przez Thomasa Tuchela pokonał Nową Zelandię 1:0 w meczu rozegranym w Tampie. Kapitanem Trzech Lwów był napastnik Bayernu, czyli Harry Kane, który po raz kolejny potwierdził swoją kluczową rolę w reprezentacji.

REKLAMA

Doświadczony snajper zdobył jedyną bramkę spotkania w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, dając Anglikom skromne, ale zasłużone zwycięstwo. Po przerwie Kane został zmieniony, a sztab szkoleniowy zdecydował się oszczędzać lidera ofensywy przed startem mundialu.

Spotkanie było kolejnym etapem przygotowań Anglii do turnieju i pozwoliło selekcjonerowi sprawdzić kilka wariantów taktycznych przed pierwszym meczem mistrzostw świata.

Anglicy rozegrają jeszcze jeden sparing przed rozpoczęciem turnieju. W środę zmierzą się w Orlando z Kostaryką, a kilka dni później rozpoczną walkę na mundialu. Pierwszym rywalem reprezentacji Anglii będzie Chorwacja, a spotkanie odbędzie się 17 czerwca w Dallas.

 

Źródło FCB
Udostępnij