Bayern dosłownie przejechał się po swoim rywalu z Lizbony pokonując ich 5:1. Choć na początku drugiej połowy Portugalczycy na chwilę złapali kontakt, to w kolejnych minutach "Bawarczycy" odzyskali kontrolę nad spotkaniem i zdobyli jeszcze dwie bramki (pierwsza połowa 3:0).

Bramki dla klubu ze stolicy Bawarii zdobywali Robert Lewandowski (dwa trafienia), Arjen Robben (także dwa gole) oraz Franck Ribery, który na bramkę w Lidze Mistrzów czekał od marca 2015 roku.

Tuż po meczu tradycyjnie już o głos poproszono nie tylko trenera czy poszczególnych zawodników, ale i także Uliego Honessa. Prezydent "Gwiazdy Południa" odmówił jednak dłuższego komentarza, oddając swój głos dyrektorowi sportowemu. 

– Wspólnie z Hasanem uzgodniliśmy, że to on z Wami będzie rozmawiał. Ja mogę powiedzieć, że jestem dziś bardzo zadowolony – skomentował Uli Hoeness.

Stanowisko Hasana Salihamidzica mogliście poznać już wcześniej. Bośniak podkreślił przede wszystkim, że Niko Kovac nie zostanie zwolniony i z całą pewnością znajdzie się na ławce trenerskiej w sobotnim meczu z Werderem Bremą.

Źródło Twitter
Udostępnij