Kontrakt Maxa Eberla z Bayernem Monachium obowiązuje do 2027 roku, ale już teraz pojawiają się pytania o przyszłość współpracy. Głos w sprawie zabrał sam Uli Hoeness.
W rozmowie z tygodnikiem “Der Spiegel” Hoeness nie unikał odpowiedzi na pytanie i w swoim stylu przyznał szczerze, co myśli.
– 60 do 40 za przedłużeniem. Ale wciąż mam wątpliwości – powiedział 74-letni Hoeness.
– Eberl jest menedżerem, który ma duży udział w naszym sukcesie w tym sezonie — zaznaczył.
Hoeness zaznaczył jednak, że nie chce wnikać w szczegóły tej kwestii – to zadanie dla rady nadzorczej, która spotka się w sierpniu. Wtedy właśnie ma zapaść decyzja o tym, czy Eberl będzie dalej prowadził klub w kierunku przyszłości.
– O przedłużeniu można rozmawiać najwcześniej od 1 lipca, bo zarząd może negocjować dopiero rok przed wygaśnięciem umowy.
Sam Eberl równiez ostatnio skomentował swoją sytuację i nie ukrywał, że patrzy na przyszłość optymistycznie.
– Na początku nie było łatwo, ale teraz zrobiliśmy bardzo, bardzo dobre rzeczy. Niech oceniają moją pracę. I jeśli uznają, że robię ją dobrze, to jestem gotowy zostać w Bayernie dłużej.
Komentarze