Bayern Monachium zakończył najważniejsze letnie ruchy, ale Max Eberl i Christoph Freund nadal obserwują rynek przed zamknięciem okna.
Bayern Monachium tego lata nie próżnuje. Mistrzowie Niemiec
potwierdzili już dwa duże wzmocnienia – Nathaniela Browna oraz Ismaela
Saibariego, na których klub przeznaczył około 100 milionów euro. Obaj
zawodnicy byli wysoko oceniani przez Vincenta Kompany’ego i mają odegrać ważną
rolę w nadchodzącym sezonie.
To jednak nie musi być koniec aktywności „Bawarczyków”.
Według „Abendzeitung Muenchen” Max Eberl oraz Christoph Freund wciąż uważnie
monitorują rynek transferowy i nie wykluczają kolejnego ruchu przed końcem okna
1 września.
Na razie klub nie wskazał konkretnego celu, ale „Kicker”
zasugerował możliwość zainteresowania Fabianem Ruizem z Paris Saint-Germain.
Hiszpan po udanym mundialu znajduje się na radarze wielu europejskich klubów.
Każdy następny transfer musi jednak mieć uzasadnienie
finansowe. Bayern po dużych inwestycjach w Browna i Saibariego chce zachować
równowagę budżetową, dlatego równie ważne będą sprzedaże.
W ostatnim czasie klub opuścili już Alexander Nuebel,
Jonah Kusi-Asare oraz Jonathan Asp Jensen, a blisko odejścia jest Noel
Aseko do Eintrachtu Frankfurt. Bayern liczy również na znalezienie nowych
klubów dla Sashy Boeya, João Palhinhy oraz Bryana Zaragozy.
Największym problemem pozostaje Palhinha, którego wysoka
pensja i wartość transferowa utrudniają znalezienie kupca. Bayern nie zamyka
jednak drzwi przed kolejnymi zmianami.
Tymczasem Saibari po raz pierwszy pojawił się już na Saebener
Strasse, choć obecnie korzysta z zasłużonego urlopu po mundialu. Jego prawdziwa
przygoda z Bayernem rozpocznie się dopiero po powrocie do treningów.
Komentarze