Nie brakowało emocji we wczorajszym spotkaniu na Signal iduna Park. Szczególnie nerwowo było w samej końcówce, kiedy to z boiska wyleciał defensor gospodarzy, Ramy Bensebaini, który brutalnie zaatakował Ismaela Saibariego.
REKLAMA
Sędzie nie zastanawiał się długo i wyrzucił z boiska zawodnika BVB, co spotkało się z oburzeniem dyrektor sportowego tego klubu, Ole Booka.
— Uważam, że ta czerwona kartka była dla niego bardzo surowa — komentował po spotkaniu.
Co ciekawe, w pomeczowej dyskusji dość wyważoną opinię przedstawił Joshua Kimmich. Pomocnik Bayernu przyznał, że kluczowe znaczenie miało to, jak całe starcie wyglądało w ułamku sekundy na boisku.
— Biorąc pod uwagę dynamikę i to, jak wyglądało to w trakcie gry, zarówno dla sędziego, jak i dla nas, zawodników, to była czerwona kartka. Uważam jednak również, że gdyby sędzia pokazał mu żółtą kartkę, to później [po analizie VAR] nie zmieniłby jej na czerwoną.




Komentarze [1]
REKLAMA
REKLAMA