Bawarczycy wygrywali po pierwszej połowie 2-0 i wydawało się, że w pełni kontrolują sytuację. W drugiej części Borussia zdołała jednak wrócić do gry i nawet była bliska wyrównania w samej końcówce meczu.
REKLAMA
— Szczerze mówiąc, już pierwsza połowa nie była w moim odczuciu zbyt dobra. Oczywiście prowadziliśmy w niej 2-0. Jesteśmy zadowoleni z faktu, że wygraliśmy, ale jeśli chodzi o sam sposób i styl gry, to wciąż jesteśmy od tego daleko. Mamy przed sobą jeszcze bardzo, bardzo dużo pracy.
Dopytywany przez dziennikarza o konkretne elementy, które nie funkcjonowały tak, jak powinny, reprezentant Niemiec wskazał na brak płynności oraz problemy z kontrolą w drugiej części meczu.
— Nie byliśmy wystarczająco aktywni przy piłce i nie zawsze potrafiliśmy się nawzajem odpowiednio wspierać. Pozwoliliśmy też rywalom na zbyt wiele, zwłaszcza po dośrodkowaniach w nasze pole karne. W tym aspekcie musimy się znacząco poprawić. Podobnie jak w kwestii tego, że w drugiej połowie nie udało nam się w pełni kontrolować spotkania i uspokoić gry.
Joshua Kimmich podkreślił również, że zespół powinien wcześniej “zamknąć” mecz.
— Można było wyciągnąć z tego meczu znacznie więcej. BVB notowało straty, które powinniśmy byli lepiej wykorzystać i ukarać. Jesteśmy zadowoleni z końcowego wyniku, ale nie do końca ze sposobu, w jaki go osiągnęliśmy.




Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA