Anglik ma bowiem podpisać kontrakt do końce obecnego sezonu z możliwości przedłużenia na kolejny. Co jednak najciekawsze, Bayern póki co nie zapłaci angielskiemu klubowi nawet eurocenta. Ewentualne opłaty mogą wystąpić w przypadku określonych warunków (w tym trofeów), a maksymalna kwota ma wynieść od 3 do 3.5 mln euro.

REKLAMA

Mówi się, że w najbardziej realistycznie wariancie kwota transferu zamknie się w przedziale 2, a 2.5 mln euro.

Eric Dier wylądował w czwartek w Monachium i przeszedł już badania medyczne. Kwestią czasu wydaje się już tylko, kiedy niemiecki klub oficjalnie zaprezentuje swojego nowego zawodnika. 29-latek raczej nie znajdzie się w kadrze na jutrzejszy mecz przeciwko TSG Hoffenheim.

Na dzisiejszej konferencji prasowej na temat Anglika wypowiadał się już szkoleniowiec FCB.

- Eric Dier stał się wyspecjalizowanym środkowym obrońcą. Może grać zarówno na pozycji środkowego obrońcy, jak i w trójce. Wcześniej często grał w środku pola. Zobaczymy, czy wydarzy się coś jeszcze, czy nie - powiedział Thomas Tuchel.

Źródło sport.sky.de
Udostępnij