DieRoten.pl

Coman: Zakończenie kariery w Bayernie? Nie jest to niemożliwe

fot. Ł. Skwiot
Reklama

Bramka w finale Ligi Mistrzów z całą pewnością odmieniła Kingsleya Comana, który w bieżącym sezonie jest jedną z najbardziej wyróżniających się postaci w Bayernie.

Nie tak dawno temu francuski pomocnik bawarskiego klubu udzielił obszernego wywiadu dla magazynu „Onze Mondial”, w którym poruszył wiele różnych tematów związanych nie tylko z Bayernem, ale i również samym sobą.

Francuza zapytano między innymi o to, czy wyobraża sobie zakończenie kariery w Monachium. Ponadto Kingsley Coman dał jasno do zrozumienia, że nie zwraca uwagi na krytykę osób w mediach społecznościowych, lecz bierze pod uwagę tylko i wyłącznie słowa krytyki bliskich mu osób.

− Nie jest to niemożliwe, ale jest jeszcze zbyt wcześnie, aby o tym w ogóle mówić. Mam dopiero 24 lata i jestem przekonany, że czeka mnie jeszcze około 8 lat na najwyższym poziomie − powiedział Coman.

− Krytyka, która ma znaczenie, pochodzi od bliskich mi osób. Ludzie, którzy krytykują mnie na portalach społecznościowych lub w mediach − nie zwracam na nich uwagi. Jestem osobą, która jest samokrytyczna i nie szuka wymówek. Nie obchodzi mnie, co ludzie mówią, chyba że krytyka ta pochodzi od bliskich mi osób − mówił dalej Francuz.

Kingsley odniósł się również do swojego podejścia do kwestii odnoszenia zwycięstw. Coman podkreślił, że jest typem człowieka, który nie potrafi przegrywać i liczą się dla niego tylko zwycięstwa.

− Jestem zwycięzcą, chcę wygrywać, zaś kiedy przegrywam, to jestem wściekły. Mógłbym wygrać 50 razy, a gdybym raz przegrał, to by mnie to bolało. Gdybym zdobył 40 tytułów i przegrał walkę o jeden, to nigdy nie powiedziałbym sobie: 'W porządku, mam 40.' To nie moja mentalność − podsumował Kingsley Coman.

Źródło: Onze Mondial
GabrielStach

Komentarze

Trwa wczytywanie komentarzy...