Lennart Karl zadebiutował w reprezentacji Niemiec, a Deniz Undav nie szczędził pochwał młodemu skrzydłowemu po meczu przeciwko Ghanie.
Lennart Karl otrzymał od Juliana Nagelsmanna pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Niemiec na mecze towarzyskie ze Szwajcarią i Ghaną.
Skrzydłowy Bayernu Monachium pojawił się na boisku w obu spotkaniach po przerwie, notując łącznie 72 minuty. Choć nie zdobył bramki, wyróżniał się dynamiką i odwagą w pojedynkach, potwierdzając dobrą formę prezentowaną w klubie.
W tym samym czasie dyskusję wśród kibiców wywoływała sytuacja Deniza Undava. Napastnik VfB Stuttgart otrzymał jedynie 45 minut przeciwko Ghanie, ale wykorzystał swoją szansę, zdobywając zwycięskiego gola w wygranym 2:1 meczu. Mimo tego jego miejsce w kadrze na mistrzostwa świata wciąż nie jest pewne. Po spotkaniu Undav odniósł się również do występów młodego zawodnika Bayernu.
– Jest trochę jak Franck Ribéry. To brutalny piłkarz. Już w swoim wieku zachowuje zimną krew, jest odważny na boisku i wnosi ogromną energię – powiedział Undav.
– Jest wystarczająco skromny i sympatyczny. Muszę go jeszcze trochę rozluźnić poza boiskiem – ale jak już powiedziałem: to zawodnik z najwyższej półki, o brutalnej jakości jak na swój wiek. Chciałbym mieć taką jakość w jego wieku. Lennart będzie nam przynosił mnóstwo radości przez bardzo, bardzo długi czas – podsumował Deniz Undav.
Karl nadal walczy o ważną rolę w Bayernie i miejsce w kadrze na mundial.
Komentarze