2 listopada w południe, klub ze stolicy Bawarii wydał oficjalne oświadczenie, w którym poinformował, że Niklas Suele jest zakażony koronawirusem i będzie zmuszony przejść obowiązkową kwarantannę.
REKLAMA
Niemniej jednak jak donosi niemiecki portal „SportBuzzer.de” rosły stoper przeszedł kolejny test, który tym razem dał negatywny wynik! Zachodzi zatem podejrzenie, że wcześniejszy był fałszywie pozytywny.
Nie byłoby to pierwszy taki przypadek w zespole rekordowego mistrza Niemiec, albowiem w poprzednim miesiącu podobnie sytuacja wyglądała w przypadku Serge’a Gnabry’ego.
Dziennikarze podkreślają zarazem, że póki co nie wiadomo, czy Suele będzie mógł zagrać w najbliższym meczu ligowym z Borussią Dortmund (w sobotę o 18:30 na Signal Iduna Park).
19:30
Pech dla Zirkzee, szczęście dla Suele... Bayern potwierdził oficjalnie, że drugi test wykonany u Niklasa dał negatywny wynik. Niemiec nie otrzymał jednak jeszcze zgody Departamentu Zdrowia w Monachium na zakończenie domowej kwarantanny.



Komentarze [67]
REKLAMA
REKLAMA