Piłkarski świat znów zachwyca się Bayernem po demolce w Lipsku. Skąd bierze się ta mentalność i głód kolejnych goli? Harry Kane zdradził, czego wymaga od swoich zawodników Vincent Kompany.
Po meczu w Lipsku, w którym Bawarczycy kolejny raz zachwycili, Harry Kane ujawnił kulisy rozmowy, którą odbył z Vincentem Kompanym na samym początku jego pracy w Monachium.
— Pamiętam moją pierwszą rozmowę telefoniczną z trenerem, kiedy obejmował posadę w Bayernie . Już wtedy powiedział mi, że będziemy bezwzględni dla wszystkich rywali – zdradził Kane.
Angielski napastnik wyjaśnił również, na czym polega filozofia, którą Kompany zaszczepił w zespole od pierwszego dnia. To nieustanny głód bramek i brak zadowolenia z minimalnego prowadzenia.
— To jest mentalność, którą trener tu wprowadził. Od pierwszego momentu mówił: jeśli prowadzimy jednym golem, idziemy po drugiego. A jeśli trzema, idziemy po czwartego. To jest nasz sposób myślenia. To widać już po tym, jak trenujemy. Jest tam prawdziwa rywalizacja i przenosimy to również na mecze – wyjaśnił napastnik.
Ta mentalność sprawia, że Kane nie obawia się ewentualnego spadku motywacji, nawet jeśli Bayern zapewni sobie tytuł mistrzowski na długo przed końcem sezonu.
— Nie narzekałbym, gdybyśmy zdobyli mistrzostwo już w marcu czy kwietniu. Myślę, że przy naszym obecnym sposobie myślenia, to niczego by nie zmieniło. Po prostu gramy dalej tak, jak gramy – podsumował Kane.
Komentarze