Bayern Monachium ponownie zafundował swoim kibicom niesamowite widowisko. Bawarczycy w Moguncji przegrywali po pierwszej części 0-3, ale po przerwie strzelili 4 bramki i zgarnęli komplet punktów!
Vincent Kompany
Trener Bayernu nie krył emocji po ostatnim gwizdku.
— W pierwszych dwudziestu minutach nie byliśmy tacy źli pod względem radości z gry i aktywności, ale nie wchodziliśmy w pole karne. To może się zdarzyć, ale wtedy nie wolno tracić goli. Do przerwy mogło ich być cztery lub pięć. Tu wchodzi w grę jakość i mentalność. Kocham tę mentalność. To poczucie i tę wiarę musisz w sobie mieć, a dzisiaj była ona przez cały czas. To jest dla mnie fundament! — powiedział Belg.
Christoph Freund
Dyrektor sportowy Christoph Freund był pod ogromnym wrażeniem reakcji drużyny.
— W pierwszej połowie nie zagraliśmy dobrego meczu. Zareagować w taki sposób — to jest szaleństwo. Ta drużyna jest naprawdę wyjątkowa, ten duch zespołu, ta mentalność, ten charakter. To jest niepowtarzalne. To daje nam dużo energii też na wtorek — powiedział.
Harry Kane
— Pierwsza połowa była trudna. Spaść poniżej własnego standardu pod względem podejścia do meczu. Nie kontrolowaliśmy kontrataków wystarczająco dobrze, gra w obronie przy stratach była niewystarczająca. Przy piłce byliśmy nieco niedbali. I trzeba oddać Mainz: w wielu sytuacjach nas ukarali. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że musimy wnieść więcej energii i intensywności. I myślę, że widać to było od pierwszej minuty drugiej połowy. Oczywiście trzeba też pokazać jakość. I myślę, że zrobiliśmy to strzelając te cztery gole. Ale gratulacje dla wszystkich. Powrót z 0-3 do przerwy pokazuje mentalność, którą mamy.
Leon Goretzka
— W przerwie dostaliśmy solidną reprymendę i przypomnieliśmy sobie, co nas czyni silnymi. Myślę, że w życiu można dostać po głowie i w meczu piłkarskim można przegrywać. Ale zawsze chodzi o to, jak reagujesz. Dziś mogliśmy na szczęście znowu udowodnić, że mamy wyjątkową drużynę.
Jamal Musiala
— To dobry sygnał dla nas wszystkich, że mimo zdobytego mistrzostwa nie obniżamy naszej mentalności. Mogliśmy spokojnie przegrać 0-3 i iść dalej. Ale to, że mamy jeszcze głód, żeby odwrócić wynik i świętować, jakby to był tytuł mistrzowski to dobre uczucie. W nadchodzących tygodniach potrzebujemy tego poczucia i tej mentalności, jeśli chcemy wygrywać jeszcze więcej.
Komentarze