Latem ubiegłego roku Bayern Monachium intensywnie poszukiwał nowego skrzydłowego po tym, jak nie udało się sprowadzić Nico Williamsa, który był absolutnym priorytetem transferowym władz klubu.

REKLAMA

Wśród alternatywnych kandydatów znalazł się Jamie Gittens z Borussii Dortmund, uznawany za jeden z największych talentów młodego pokolenia w Bundeslidze.

Jak dowiedzieliśmy się z podcastu „Bayern Insider”, kluczową rolę w rezygnacji Bayernu z tego transferu odegrał Niko Kovač. Władze monachijskiego klubu, w tym Uli Hoeness i Karl-Heinz Rummenigge, miały pewne wątpliwości dotyczące profilu zawodnika i poprosiły jednego z pracowników klubu o uzyskanie szczerej opinii od trenera Dortmundu.

Kovač miał bardzo jasno przedstawić swoje stanowisko, określając Gittensa jako piłkarza „niewystarczająco profesjonalnego”, by odnaleźć się w wymagającym środowisku Bayernu Monachium. Taka ocena wystarczyła, by klub definitywnie wycofał się z rozmów.

Po zamknięciu tematu Gittensa Bayern skoncentrował wszystkie działania na Luisie Diazie. Sam Anglik ostatecznie zdecydował się na transfer z BVB do Chelsea.

 

Źródło Bayern Insider
Udostępnij