DieRoten.pl

Ribery trafi do Betisu?

03.08.2021, 15:52:22
Ł. Skwiot

Pod koniec czerwca 2019 roku klub ze stolicy Bawarii opuściło dwóch zasłużonych i legendarnych skrzydłowych − Franck Ribery oraz Arjen Robben.

Jeśli mowa o Francku Riberym, to francuski pomocnik podpisał jakiś czas później 2-letni kontrakt z Fiorentiną, zaś Arjen Robben zrobił sobie roczną przerwę, po czym wznowił karierę i spędził rok w FC Groningen.

Niemniej jednak Holender po wypełnieniu kontraktu w swoim rodzinnym klubie zakończył definitywnie swoją jakże bogatą karierę piłkarską. W przypadku wspomnianego wyżej Francuza, skrzydłowy nie otrzymał nowej umowy w ekipie „Viola” i do dziś pozostaje bez drużyny.

Mimo wszystko 38-latek nie zamierza jeszcze żegnać się z futbolem. Mówi się, że legendarny pomocnik Bayernu pragnie jeszcze co najmniej przez rok pograć, po czym zdecyduje się zawiesić buty na kołku.

Od kilku tygodni Ribery przebywa w Monachium, gdzie w pocie czoła trenuje i przygotowuje się do kolejnego sezonu. Póki co nie wiadomo, jaki kierunek obierze sobie zawodnik, ale mówi się nie tylko o włoskiej Serie A, ale i również hiszpańskiej La Lidze.

Liczne źródła z Hiszpanii donoszą, że zainteresowanie Franckiem wyraża Betis Sevilla, która w poprzednim sezonie zajęła szóste miejsce w tabeli ligowej. Dzięki temu klub może zaoferować 38-latkowi grę w Lidze Europy. Na ten moment nie znamy jednak jeszcze żadnych konkretów i szczegółów możliwego angażu.

Pewnym jest natomiast to, że kiedy Francuz zakończy już karierę, to jego celem jest praca w Bayernie (najlepiej w sektorze młodzieżowym).

źródło: Różne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (5)

reklama



04.08.2021 12:07
Też uważam, że czas zawiesić buty na kołku. Ma swoje lata.
04.08.2021 11:46
sprzedać Comana, kupić kogoś w zastępstwie i do tego Franek, swoje by zrobił jeszcze ;-)
03.08.2021 23:30
Dla mnie mógłby sobie dać już spokój.
03.08.2021 17:30
Zdecydowanie bardziej rozczarowuje fakt, że w przypadku transmisji z wydarzeń sportowych jesteśmy skazani na jakość HD (720p), co Viaplay potwierdza na stronie internetowej. To duże rozczarowanie, szczególnie dla osób, które aplikację Viaplay zamierzają uruchamiać na telewizorach 4K. W tym wypadku obraz będzie bardzo rozmyty, co zwyczajnie nie powinno mieć miejsca.

Co gorsza, platforma zastrzega sobie również, że w przypadku transmisji na żywo opóźnienie sygnału może sięgnąć nawet 90 sekund. Oznacza to, że najpierw możemy usłyszeć sąsiada cieszącego się z bramki Lewandowskiego, a dopiero później obejrzeć ją "na żywo".
03.08.2021 16:29
Wolałbym go zobaczyć w Bundeslidze