Monachijczycy przeciwko SV Wehen wystawili wyjściowy skład, który był w całości złożony z młodych zawodników. W drugiej części pojawiło się kilku zawodników pierwszej drużyny, ale finalnie musieli uznać wyższość rywali.

REKLAMA

Po spotkaniu Christoph Freund nie ukrywał, że wynik spotkania był kwestią drugorzędną.

— W szczególności w pierwszej połowie graliśmy z ekstremalnie młodym zespołem. Wielu chłopaków po raz pierwszy grało przeciwko seniorom, ale spisali się dobrze i stawiali opór. W drugiej połowie to był już trochę inny mecz. Mieliśmy na boisku nieco więcej rutyny. Ogólnie był to dobry pierwszy test po tygodniu, w którym trenowaliśmy z wieloma młodymi zawodnikami i sporą grupą. Ważne było, że nikt nie odniósł kontuzji — powiedział dyrektor sportowy.

Również strzelec jedynej bramki dla FCB, Tom Bischof, spokojnie podszedł do pierwszego spotkania.

— Przez długie fragmenty meczu kontrolowaliśmy grę. Może brakowało nam trochę świeżości, co jest jednak normalne po tygodniu treningów. Szkoda, że ostatecznie przegraliśmy. Stać nas było na zwycięstwo. Ogólnie chłopaki spisali się dobrze. Dzisiaj było zdecydowanie jasne, że to ja podchodzę do karnego. Ostatnio dużo trenowałem jedenastki, miałem dobre przeczucie i cieszę się, że się udało —  komentował pomocnik.

Źródło fcbayern.com
Udostępnij