W pierwszej rundzie DFB Pokal, rywalem monachijczyków była ekipa VfL Osnabrueck z drugiej Bundesligi. Ostatecznie Bayern wygrał 4:1 i zameldował się w II rundzie. Tradycyjnie już po ostatnim gwizdku na pytania dziennikarzy odpowiadali piłkarze i trenerzy.

Vincent Kompany: 

– Wciąż udawało nam się znajdować wolne przestrzenie, a szanse z czasem stawały się coraz większe. W pierwszej połowie graliśmy przeciwko ich zwartej formacji, w drugiej połowie przeciwnicy wielokrotnie próbowali nas naciskać, co dało nam kolejne okazje. Ostatecznie wygraliśmy 4:1 na wyjeździe w pucharze. Trudno o lepszy wynik w starciu z zespołem, który stawia na zwartą formację i silną obronę, a właśnie na tym opiera swój sukces. Wygranie takiego meczu na wyjeździe 4:1 nie jest łatwe. To świetny wynik – a teraz czas iść dalej. Pierwsza bramka była niesamowita. Oczywiście wiesz, że tutaj może być trudno, a tu w pierwszych dziesięciu minutach pada taka bramka. To było naprawdę niesamowite. Ale zachowaliśmy spokój – to było kluczowe. Zagraliśmy stabilną drugą połowę i na koniec jesteśmy bardzo zadowoleni. Wiedziałem, że tutaj nie będzie łatwo. To był dla nas dobry mecz wyjazdowy.  

Harry Kane

– Myślę, że to był dobry występ. Takie mecze nigdy nie są łatwe. Graliśmy na wyjeździe przeciwko dobrej drużynie, a atmosfera stworzona przez kibiców była naprawdę niesamowita. Ogólnie rzecz biorąc, to było dobre zwycięstwo na wyjeździe. Kluczem do sukcesu było zachowanie dyscypliny, szybkie rozgrywanie piłki i kontrolowanie ich kontrataków.

Tom Bischof

– To na pewno była ciężka praca. Wiedzieliśmy, że Osnabrueck gra naprawdę dobrą piłkę i to właśnie udowodnili. W pierwszej połowie mogliśmy strzelić jeszcze jedną lub dwie bramki. Po prostu cieszę się, że awansowaliśmy. 

Jonas Urbig

– Nie poddawaliśmy się i graliśmy na pełnych obrotach do samego końca. Było dla nas jasne, że to będzie trudny sprawdzian. Ale zdaliśmy go.

Timo Schultz: 

– Myślę, że w pucharze chodzi o awans. Niestety nam się to nie udało. Ogólnie jestem jednak zadowolony z drużyny. Jeśli w taki dzień naprawdę chcesz awansować, wszystko musi się ułożyć. Myślę, że mieliśmy znakomity początek meczu. To normalne, że Bayern następnie przycisnął nas w obronie i stworzył sobie okazje. Ostatecznie jest to oczywiście zasłużone zwycięstwo. Uważam, że decydujące znaczenie miało dla nas to, że grając w głębokim bloku, ciągle podwajaliśmy krycie na skrzydłach. To właśnie tam Bayern ma oczywiście swoją największą zaletę. Musieliśmy ponieść pewne straty. Wywieraliśmy stosunkowo niewielką presję na piłkę i ciągle podawaliśmy ją z powrotem do tyłu. W ten sposób padają bramki. Nie da się obronić wszystkiego przeciwko takiej klasie. Drużyna dobrze zrealizowała wiele z tego, co sobie założyliśmy. Ostatecznie wynik jest jednak zasłużony.


Źródło FCB
Udostępnij