Bayern Monachium po raz pierwszy w tym sezonie Bundesligi nie zdobył kompletu punktów. Bawarczycy mieli dużą przewagę w wyjazdowym spotkaniu z Schalke 04, ale żadnej ze stworzonych okazji nie zamienili na bramkę. Mecz w Gelsenkirchen bezbramkowym wynikiem.
Vincent Kompany po końcowym gwizdku pogratulował gospodarzom ambitnej postawy. Belg przyznał jednak, że jego zespół stworzył wystarczająco dużo okazji, aby wygrać to spotkanie.
– Przede wszystkim gratulacje dla Schalke. Chłopcy walczyli. Oczywiście widziałem i przeżywałem już takie mecze. Mieliśmy swoje momenty oraz bardzo dobre okazje. Dwa lub trzy razy znaleźliśmy się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Kiedy grasz przeciwko zwartej i agresywnej drużynie, która dobrze realizuje swoje zadania, musisz w takich momentach zdobywać bramki. Patrząc na stworzone okazje, mogliśmy wygrać ten mecz, ale taka jest piłka i to również jest jej częścią – powiedział Kompany.
Szkoleniowiec Bayernu zwrócił również uwagę na tempo rozgrywania piłki. Jego zdaniem monachijczycy nie mogą pozwalać sobie na słabsze fragmenty w podobnych spotkaniach.
– W takim meczu nie możemy tracić zbyt wielu minut. Chodzi o tempo operowania piłką oraz o to, w jaki sposób wywieramy presję na bramkę rywala. Nie możemy jednak zapominać, że mieliśmy swoje okazje. Nie opuszczamy tego stadionu bez stworzonych dogodnych sytuacji. Jeśli przeciwnik zasłużył na punkt, to tak już jest. Musimy zadbać o to, aby następnym razem zdobyć bramki – dodał trener FCB.
Jednym z bohaterów gospodarzy był Loris Karius. Bramkarz Schalke obronił kilka bardzo groźnych uderzeń i został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania. Jego występ docenił również Manuel Neuer.
– Loris Karius spisał się bardzo dobrze i zdecydowanie był właściwym wyborem na zawodnika meczu. Mieliśmy trzy bardzo dobre okazje, a on wszystkie obronił. To z pewnością było kluczowe dla tego, że nie wygraliśmy – stwierdził kapitan Bayernu.
– Być może w niektórych momentach czegoś nam zabrakło przy tych dogodnych sytuacjach. Mieliśmy też kwadrans, podczas którego nasze ustawienie nie było optymalne, a w wymianie podań brakowało szybkości, dzięki której moglibyśmy sprawić przeciwnikowi problemy. Poza tym statystyki właściwie przemawiają na naszą korzyść – kontynuował Neuer.
Podobnego zdania był Jonathan Tah. Niemiecki defensor uważa, że gościom zabrakło nieco szczęścia..
– Być może w odpowiednich momentach zabrakło nam również odrobiny szczęścia. Możliwości były, mieliśmy bardzo duże posiadanie piłki. Oczywiście mogliśmy stworzyć jeszcze więcej okazji, częściej wchodząc w pole karne i oddając strzały. Mimo wszystko mieliśmy trzy lub cztery bardzo klarowne sytuacje, których nie wykorzystaliśmy – powiedział Tah.
Obrońca Bayernu przyznał, że jego drużyna nie spodziewała się aż tak defensywnego nastawienia gospodarzy.
– Przeciwnik pod koniec bronił w jedenastu. Szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się tego. Zawsze jest drużyna, którą analizujesz, a później w meczu przeciwko nam pojawia się czasami taki „plan na Bayern”, w ramach którego zespoły robią coś zupełnie innego. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni i potrafimy stosunkowo szybko się dostosować. Nasze stałe fragmenty nie były dziś dobre, ale w żadnym wypadku nie zrzucałbym na to winy. Okazje stworzyliśmy w innych sytuacjach – dodał.




Komentarze [7]
REKLAMA
REKLAMA